Balmain

Balmain słynie z drapieżnych, rockowych sylwetek o młodzieńczej, atrakcyjnej linii. Sukcesy ostatnich lat marki należą niewątpliwie do Christophe Decarnina - jeszcze do niedawna dyrektora artystycznego tego francuskiego domu mody.

Początki marki Balmain sięgają 1945 roku kiedy to 31-letni Pierre Balmain, były student architektury, który porzucił studia dla projektowania sukien, otworzył swój pierwszy butik. Od dzieciństwa zafascynowany konstrukcją ubiorów, Balamin szybko zyskał sobie klientelę, której wpadły w oko spódnice o fasonie dzwona z subtelną, wąską talią.

Umiejętność Pierra do budowania smukłych i eleganckich sylwetek zawsze była jego znakiem rozpoznawczym. I nieważne czy chodziło o garnitury, suknie wieczorowe czy też kultowe uniformy służbowe dla Singapurskich Linii Lotniczych. Liczyło się zawsze jedno - wysmakowane podkreślenie naturalnych zalet sylwetki.

W latach powojennych elegancki i ultra kobiecy styl Balmain szybko znalazł uznanie wśród europejskich kręgów arystokratycznych oraz hollywoodzkich gwiazd, a do najznamienitszych nazwisk wielbiących talent Pierra należały między innymi Marlena Dietrich, Katherine Hepburn, Brigitte Bardot i Sophia Loren.

Po jego śmierci, następcy na stanowisku dyrektora artystycznego jak Erik Mortensen, Oscar de la Renta, Laurent Mercier kontynuowali dzieło wielkiego projektanta. Niestety prestiż marki stopniowo podupadał, a polityka firmy doprowadziła ją na skraj bankructwa.

Dopiero od 2005 roku, dzięki obsadzeniu Christophe Decarnina na stanowisku dyrektora artystycznego, Balamin powrócił do swojej świetności uzyskując wielomilionowe dochody oraz rzesze zadowolonych klientek, które doceniły zadziorny styl Decarina. Nieporozumienia pomiędzy właścicielem marki Alain Hivelinem, a dyrektorem artystycznym doprowadziły do niedawnej zmiany na tym stanowisku. Miejsce Decarnina zajął Olivier Rousteing.

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?