ja mój wieczór panieński spędziłam na domówce, w domu przyjaciółki, był grill, zabawy, szaleństwa, konkursy, spędziłyśmy fantastycznie ten czas, mimo, że nie było clubbingu ani striptizera ;) za to dostałam fantastyczne prezenty, m.in. grę erotyczną, bieliznę na noc poślubną (mąż był zachwycony - http://hotlady.pl/product-pol-379-Inez-koszulka-stringi-biala-.html),trochę gadżetów i kosmetyków (olejki do masażu etc). był tort, godziny zwierzeń i zabawy w zakłady ;) moim zdaniem można świetnie spędzić wieczór panieński w domu :)