Aborcja, co myślicie?
odpowiedz-
Napisano: 13 grudnia 2011, 15:38
Jesteście za czy przeciw i dlaczego? Powinna być legalna w naszym kraju czy nie? Ciekawa jestem Waszych opinii. Ja myślę, że powinna być legalna, ale tylko jeśli istnieje ryzyko śmierci matki lub kiedy dziecko prawdopodobnie urodzi się bardzo chore z nieuleczalną chorobą, bo po co patrzeć na cierpienie dziecka. Jak Wy uważacie?Czasem kłamstwa są dobre.Czasem kłamstwa, to nie kłamstwa.Czasem są miłością. -
Napisano: 13 grudnia 2011, 16:19
Polskie prawo w tej kwestii jest wg sprawiedliwe:
-aborcja dla ofiar gwałtów
-kiedy dziecko ma jakieś wady lub ciężkie uszkodzenia i niedorozwój
-gdy ciąża zagraża życiu matki
inne przypadki nie wchodzą w grę-trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. -
Napisano: 13 grudnia 2011, 16:23
A w przypadku nieletnich?Czasem kłamstwa są dobre.Czasem kłamstwa, to nie kłamstwa.Czasem są miłością. -
Napisano: 13 grudnia 2011, 16:25
ja uważam,że to indywidualna sprawa każdej kobiety,jej sumienie..sama nigdy - chyba- nie mogłabym tego zrobić,ale każdy powinien sam za siebie decydować -
Napisano: 13 grudnia 2011, 16:52
Ja jestem zdania,że każdy ma prawo decydować o swoim ciele, więc takie prawo powinna mieć także kobieta w ciąży. Wkurza mnie strasznie,że najgłośniej krzyczą w tej kwestii moherowe babcie i panowie politycy,czyli osoby, które choćby nie wiem co nigdy w ciążę nie zajdą ergo problem totalnie ich nie dotyczy. Podobnie denerwuje mnie,że w naszym,podobno świeckim, państwie głównym argumentem w tej sprawie jest ... katolicki światopogląd . Rozumiem,że chrześcijanie uważają to za morderstwo ,ale ja mam inne poglądy. Legalizacja aborcji nie oznacza przecież przymusu jej dokonywania ,pozwala natomiast kobiecie podjąć świadomą decyzję. -
Napisano: 13 grudnia 2011, 18:35
nie jestem katoliczką, nie jestem nawet wierząca ale nie można sobie ,,używać" z myślą że jakoś to będzie albo zrobię sobie skrobankę, jesteś kobieto odpowiedzialna za swoje ciało więc sie zabezpieczaj! Kto będzie myślał o życiu przyszłości i zdrowiu kobiety jak nie ona sama? Facet? -
Napisano: 13 grudnia 2011, 18:39
Bywa i tak,że zabezpieczenia zawodzą . Wystarczy biegunka i może się okazać,że niezawodne tabletki nic nie dały . -
Napisano: 13 grudnia 2011, 19:23
no tak, to prawda ale dziewczyny używające tabletek powinny wiedzieć że wymioty i biegunka przez pierwsze 2 tygodnie brania tabletek mogą skutkować niemiłymi konsekwencjami, dlatego przeniosłam się na plastry. -
Napisano: 13 grudnia 2011, 19:45
Gdybym ciąża zagrażała mojemu życiu lub gdyby dziecko miało być nieuleczalnie chore "zrobiłabym to", każdy jest kowalem własnego losu. Powinna być zalegalizowana takie jest moje zdanie. -
Napisano: 14 grudnia 2011, 13:38
Ja jestem bardzo na NIE ! Każdy musi brać odpowiedzialność za swoje czyny i w tym wypadku także za tą drugą malutką osóbkę, która jest pod naszym sercem ... Rozumiem, jeśli ciąża zagraża życiu matki, czy jest wynikiem gwałtu ... to jest uzasadnione. Ale ot tak, kiedy kobieta nagle stwierdza, dowiadując się, że jest w ciąży, że nie chce tego dziecka, to dla mnie jest to nie do przyjęcia !!!! -
Napisano: 14 grudnia 2011, 14:03
[QUOTE=patrycjuncia;797591]Ja jestem bardzo na NIE ! Każdy musi brać odpowiedzialność za swoje czyny i w tym wypadku także za tą drugą malutką osóbkę, która jest pod naszym sercem ... Rozumiem, jeśli ciąża zagraża życiu matki, czy jest wynikiem gwałtu ... to jest uzasadnione. Ale ot tak, kiedy kobieta nagle stwierdza, dowiadując się, że jest w ciąży, że nie chce tego dziecka, to dla mnie jest to nie do przyjęcia !!!
Uważam podobnie, myślenie nie boli -
Napisano: 14 grudnia 2011, 14:49
Zgadzam się z patrycjuncia, zawsze można oddać dziecko do adopcji. Tylu jest ludzi, którzy bardzo pragną mieć dziecko a nie mogą.Czasem kłamstwa są dobre.Czasem kłamstwa, to nie kłamstwa.Czasem są miłością. -
Napisano: 14 grudnia 2011, 16:18
Czarny_Bez napisał(a)
Zgadzam się z patrycjuncia, zawsze można oddać dziecko do adopcji. Tylu jest ludzi, którzy bardzo pragną mieć dziecko a nie mogą.
To prawda, ale ciąża to nie wakacje,bywa że pozostawia po sobie ślady w naszym ciele już na całe życie ( nie mówię tu tylko o estetycznych defektach,ale np. o cukrzycy),nigdy też nie wiadomo,jak będziemy ją przechodzić- jedne dziewczyny bez problemu normalnie funkcjonują do samego porodu, inne ciąża wyłącza z życia na kilka miesięcy i nie każdy ma ochotę to przechodzić, szczególnie jeśli nie chce dziecka. -
Napisano: 14 grudnia 2011, 16:31
patrycjuncia napisał(a)
Ja jestem bardzo na NIE ! Każdy musi brać odpowiedzialność za swoje czyny i w tym wypadku także za tą drugą malutką osóbkę, która jest pod naszym sercem ... Rozumiem, jeśli ciąża zagraża życiu matki, czy jest wynikiem gwałtu ... to jest uzasadnione. Ale ot tak, kiedy kobieta nagle stwierdza, dowiadując się, że jest w ciąży, że nie chce tego dziecka, to dla mnie jest to nie do przyjęcia !!!!
A ja się nie zgadzam .Owszem absolutnie jest to prawda ,że jeśli ktoś nie chce zajść w ciążę musi się zabezpieczyć i jest to jego obowiązek,ale niestety póki co nie ma metody w 100% skutecznej .Należę do osób, które nie chcą mieć dzieci. Naturalnie w związku z tym zabezpieczam się w najlepszy możliwy sposób,czyli biorę tabletki antykoncepcyjne.Jestem skrupulatna i ponieważ to by nie zajść w ciążę jest dla mnie bardzo istotne, pilnuję się jak mogę,ale jestem tylko człowiekiem , więc bywam chora ,zmęczona, rozkojarzona w efekcie czego w ciągu kilkunastu lat jakieś 3 razy zdarzyło mi się zapomnieć o tabletce. A zorientować się w tej kwestii nie jest łatwo, bo przecież nie liczę kilka razy dziennie ,ile tabletek zostało w opakowaniu i czy to się zgadza. Ergo przynajmniej 3 razy mogłam, mimo że myślałam, iż jestem zabezpieczona , zajść w ciążę. Inna sprawa,że różnie bywa i czasem zwyczajnie los sprawi,że zabezpieczenie nie zadziała. Gdyby przydarzyła mi się wpadka, mogłabym się z tym pogodzić i zdecydować wychować dziecko lub oddać je do adopcji, ale nie widzę powodu, dla którego nie mogłabym usunąć ciąży. Nie mam ochoty przechodzić 9 miesięcy ciąży, której nie chcę, nie widzę powodu, bym ryzykowała swoje zdrowie z tego powodu,że tabletka nie zadziałała . I tak jak nigdy w życiu nie przyszłoby mi na myśl ,by kogokolwiek do aborcji namawiać, tak nie rozumiem, jak ktokolwiek może uzurpować sobie prawo do decydowania,co ja mogę lub nie mogę zrobić ze swoją ciążą,swoim ciałem i swoim życiem. -
Napisano: 18 grudnia 2011, 19:59
ktotoja napisał(a)
A ja się nie zgadzam .Owszem absolutnie jest to prawda ,że jeśli ktoś nie chce zajść w ciążę musi się zabezpieczyć i jest to jego obowiązek,ale niestety póki co nie ma metody w 100% skutecznej .Należę do osób, które nie chcą mieć dzieci. Naturalnie w związku z tym zabezpieczam się w najlepszy możliwy sposób,czyli biorę tabletki antykoncepcyjne.Jestem skrupulatna i ponieważ to by nie zajść w ciążę jest dla mnie bardzo istotne, pilnuję się jak mogę,ale jestem tylko człowiekiem , więc bywam chora ,zmęczona, rozkojarzona w efekcie czego w ciągu kilkunastu lat jakieś 3 razy zdarzyło mi się zapomnieć o tabletce. A zorientować się w tej kwestii nie jest łatwo, bo przecież nie liczę kilka razy dziennie ,ile tabletek zostało w opakowaniu i czy to się zgadza. Ergo przynajmniej 3 razy mogłam, mimo że myślałam, iż jestem zabezpieczona , zajść w ciążę. Inna sprawa,że różnie bywa i czasem zwyczajnie los sprawi,że zabezpieczenie nie zadziała. Gdyby przydarzyła mi się wpadka, mogłabym się z tym pogodzić i zdecydować wychować dziecko lub oddać je do adopcji, ale nie widzę powodu, dla którego nie mogłabym usunąć ciąży. Nie mam ochoty przechodzić 9 miesięcy ciąży, której nie chcę, nie widzę powodu, bym ryzykowała swoje zdrowie z tego powodu,że tabletka nie zadziałała . I tak jak nigdy w życiu nie przyszłoby mi na myśl ,by kogokolwiek do aborcji namawiać, tak nie rozumiem, jak ktokolwiek może uzurpować sobie prawo do decydowania,co ja mogę lub nie mogę zrobić ze swoją ciążą,swoim ciałem i swoim życiem.
Widzę,że mamy podobny pogląd na życie, zgadzam się z Tobą w 100% -
Napisano: 13 stycznia, 22:12
Nigdy w życiu. Fakt zdarza sie np jak ktos jest zgwałcony. Ale podczas tz. "wpadki" to nie powinno byc, same wiedziałyście jakie mogą byc tego skutki i po sie spieszyć
Chcesz to można sie zabezpieczyć ale nie aborcje!! Uważam, że dobrze że w Polsce nie można stosować aborcji. Miejmy nadzieje ze do tego sie nigdy nie dopusci. -
Napisano: 13 stycznia, 23:19
Zawsze każdy ma swoje poglądy na życie. Nie chciałabym urodzić dziecka , które miałoby jakieś wady genetyczne, ponieważ jest to ciężar i dla wszystkich w okół i dla tego dziecka. W tym przypadku jestem za aborcją, bo jaka matka chciałaby patrzeć przez całe życie na swoje niepełnosprawne dziecko myśląc ciągle gdzie ona zawiniła. Również nie chciałabym urodzić dziecka, które byłoby owocem gwałtu.. Nie moglabym na nie patrzeć. Przypominałoby mi ciągle o tym. Jednak nie jestem zdania aby każdy mógł mieć prawo do aborcji. Rozumiem że zdarzają się wpadki. Ale... ryzyko zawsze istnieje, więc jeżeli ktoś uprawia seks to wiąże się z tym, że może zajść w ciąże. Tylko wydaje mi się.. że niestety Ci co to rozumieją to starają się o największą ostrożność , a takie dziciaki 14 -17 lat.. One mają to gdzieś chcą się tylko zabawić. Wiem , że w takim wieku ciąża niszczy im życie, ale same podejmują decyzje o współżyciu, więc muszą brać odpowiedzialność za to że mogą zostac matkami i bedą musialy wychowywac swoje malenstwa. -
Napisano: 20 stycznia, 13:19
Jestem absolutnie przeciw. Można mi oczywiście zarzucić, że kieruję się poglądami religijnymi. To prawda, ale niezależnie od poglądów trzeba stwierdzić, że w wyniku aborcji zabija się dziecko. To jest fakt i poglądy tego nie zmienią. Podczas mojego ostatniego pobytu w szpitalu była dziewczyna, która urodziła niechciane dziecko i postanowiła je zostawić. To jest jakieś rozwiązanie, trudne, ale nikomu nie odbiera życia, daje szansę na kochającą rodzinę adopcyjną. Druga sprawa to konsekwencje psychiczne dla matki, która zdecydowała się na aborcję. Nawet w przypadku ciąży pozamacicznej, gdzie w grę wchodzi ratowanie życia matki, taka kobieta przeżywa traumę, a co dopiero w przypadku aborcji przy prawidłowej ciąży. -
Napisano: 23 stycznia, 12:22
Każda kobieta powinna sama decydować za siebie i nikomu nic do tego. To jej ciało i jej życie.












