angielski w przedszkolu?

  1. patrycjuncia Weteranka

    patrycjuncia awatar

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 463 Podziękowania: 53

    Napisano: 10 września 2011, 16:41

    Według mnie, to świetny pomysł. Dziecko im młodsze tym szybciej poprzez zabawę zapamiętuje słówka. Ja angielkiego zaczęłam się uczyc dopier o w gimnzajum. I teraz na studiach jest ciężko. Trzeba w krótkim czasie przyswoić dużo porcje materiału, a pamięć coraz słabsza.

  2. natty Ekspertka

    natty awatar

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 198 Podziękowania: 30

    Napisano: 11 września 2011, 16:00

    Popieram pomysł. Dziecko od małego powinno być oswajane z  językiem obcym. Angielski to w dzisiejszych czasach mus. Uważam, że nie ma w tym nic złego jeżeli będzie się to odbywało przez zabawę. Na pewno później to zaprocenuje. Z jeżykiem obcym nie ma na co czekać. Im wcześniej tym lepiej, bo pamięć im młodsza tym lepsza.

  3. Elf Ekspertka

    Elf awatar

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 359 Podziękowania: 33

    Napisano: 14 września 2011, 0:13

    Sama miałam angielski w przedszkolu :) Myślę, że sporo mi to dało, bo nigdy nie miałam problemów z nauką tego języka (czego już nie można powiedzieć o niemieckim, który nie był dla mnie tak oczywisty :P ).

  4. agutka Ekspertka

    agutka awatar

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 107 Podziękowania: 27

    Napisano: 20 września 2011, 16:51

    Dziś nauka języków obcych jest jak każdy dobrze wie priorytetowa, bez znajomosci choć jednego obcego języka,a  zwłąszcza angielskiego jest się kaleką na rynku pracy. Wiadomo powszechnie, że język najłatwiej przyswaja dziecko od najmłodszych lat życia, więc wprowadzenie nauki angielskiego w przedszkolu jest bezcenne, by w przyszłości już jako dorosły człowiek  sprawnie nim władał. Kiedy ja uczęszczałam do podstawówki, nie było mowy o języku obcym w przedszkolu, pojawił się on dopiero w klasie piątej i to w dodatku wyłącznie rosyjski. Przez trzy lata nasza edukacja nie przyniosła rewelacyjnych wyników, bo wiadomo, ze jest to zbyt krótki okres, by biegle nauczyć się władać językiem obcym. Później w liceum pojawił się angielski i niemiecki, więc nasze pokolenie wychowane na języku rosyjskim pozostawało daleko w tyle. Dalszy ciąg każdy może sobie wyobrazić. Dziś zapewne każde z nas nie zna wystarczająco ani jednego z tych trzech języków. Nie dana była nam szansa właściwej, przemyślanej edukacji językowej, więc z mojej perspektywy warto nie popełniać tych błędów i wprowadzać nauke języka obcego jak najwcześniej, by nasze młodsze pokolenia nie zostały w przyszłosci  "nieme" wśród coraz liczniejszej grupy poliglotów.

  5. Amanda15et Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 września 2011, 12:42

    Czy macie jakieś konkretne propozycje co do kursów języka angielskiego prowadzonych w Warszawie. Byłam na lekcje pokazowej kursu Pingus English i mają u mnie 5+. Dziecku naprawdę się podobało. Czy orientujecie się w kwestii innych kursów prowadzonych w Warszawie?

  6. Marinxa Ekspertka

    Marinxa awatar

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 147 Podziękowania: 13

    Napisano: 28 września 2011, 23:50

    Dla mnie przedszkole to troszkę za wcześnie.

  7. J0k00 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 30 września 2011, 11:20

    Przedszkole to idealny czas, żeby dziecko zaczęło uczyć się języka. Wtedy chłonie informacje jak gąbka. Należy jednak zwrócić uwagę, żeby nie zmuszać dziecka do nauki, bo wtedy się zniechęci. Jak dziecko się zaś zniechęci, to nigdy się nie nauczy. Wracając do tego co powiedziała Amanda15et- Pingus podobno jest niezłym kursem, bardzo nowoczesnym. najlepiej pójść na lekcję pokazową i samemu się przekonać.

  8. myszekola Początkująca

    myszekola awatar

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 17 Podziękowania: 1

    Napisano: 8 października 2011, 22:13

    Wszystko ładnie z tym chłonięciem przez dzieci wiedzy jak
    gąbka, ale moim zdaniem, to jeszcze za wcześnie dla takiego malucha. Wtedy
    tylko zabawa się liczy :)
    Wydaje mi się, że najlepiej zacząć od podstawówki. Dziecko trochę większe,
    chwyta podobnie, a już pomału wie, że ma nowe obowiązki. Sama zaczęłam się
    uczyć dopiero, jak poszłam do ogólniaka. Wcześniej był tylko francuski. Potem
    zahaczyłam o kurs w Speak up i na chwilę, problemów z angielskim nie mam :)

  9. Butterfly0007 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2011-10 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 października 2011, 10:18

    Jako nauczycielka języka angielskiego uważam, że nauka języka od przedszkola jest rewelacyjna i wcale nie jest to strata pieniędzy. Rodzice sami mogą wykazać się kreatywnością lub jeśli nie potrafią angielskiego to zdać się na profesjonalistów. Kiedy dziecko dorasta przypomina sobie wszystkie słówka i wyrażenia, które nauczyło się wcześniej. Taka rada dla rodziców: puszczajcie swoim dzieciom jak najwięcej piosenek po angielsku! A ostatnio znalazłam fajną stronkę z pomysłami www.english4u.blog.onet.pl

  10. pgorska8080 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2011-11 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 listopada 2011, 15:58

    Jestem młodą mamą i jednocześnie nauczycielka j.angielskiego w szkole podstawowej i uwazam, że dzieci powinny uczyc się angielskiego od najmłodszych lat. Jednak od ich wiedzy bardzo dużo zależy podejscie nauczyciela, czyli stosunek przedszkola do języka. Myśle ze najlepszym rozwiązaniem są przedszkola prywatne. Takiego też szukałam dla mojego synka gdyż bardzo mi zależało żeby polubił angielski i miał z nim do czynienia jak najwięcej. wybralam przedszkole z naciskiem na jezyk - "Żyrafa" i wcale nie żałuje tego kroku. Mają tam świetne podejście do dzieci i stosują doskonałe metody, które sprawdzają się w nauce maluszków. Mój synek już tyle umie i lubi angielski!! Osiągnełam to co chciałam :) Pamiętajcie dziewczyny żeby przed wyborem przedszkola dla maluszka dowiedzieć się o nim jak najwięcej i sprawdzić ofertę.
    POZDRAWIAM :)
    Pati

  11. ktotoja Weteranka

    ktotoja awatar

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 703 Podziękowania: 157

    Napisano: 3 listopada 2011, 16:20

    Ja uczę angielskiego w przedszkolu :) Sama też zaczęłam językową edukację w przedszkolu i ze swojej perspektywy widzę różnicę w tym, jak odbieram ten język ja, a jak odbierają go osoby ,które zaczęły uczyć się później. W wieku przedszkolnym dopiero kształtuje się u dziecka zdolność werbalizowania myśli, jeśli wtedy dziecko zacznie uczyć się obcego języka istnieje spore pradopodobieństwo,iż w przyszłości będzie potrafiło myśleć w tym języku. Mam na myśli to ,że kiedy nie ma się potrzeby wyobrażania sobie zdania po polsku i tłumaczenia na angielski tylko umysł automatycznie potrafi przestawić się na angielski i nie tłumaczy danego zdania tylko od razu generuje je w języku obcym. Na pewno dużą korzyścią jest też to,że dzieciom łatwiej przychodzi używanie języka obcego,  nie czują wstydu czy strachu przed mówieniem w tym języku w obecności innych. Dorośli często mają z tym problem, miewają wewnętrzną blokadę, obawiają się swojego akcentu, tego, czy dobrze zabrzmią. Jeśli zajęcia w przedszkolu prowadzone są dobrze, często dzieci przestają odczuwać obcość nowego języka, w ferworze zabawy często zupełnie nieświadomie na zasadzie naśladowania lektora powtarzają angielskie słowa, w efekcie pozbywają się strachu i oporów przed mówieniem w tym języku. Kolejna rzecz to fakt,że narządy artykulacyjne przedszkolaka są jeszcze w stanie przystosować się tak, by ułatwić wymowę określonych głosek, oddać akcent, co w przypadku starszych osób jest już niemożliwe.
    Inną rzeczą jest natomiast intensywność nauki. Dobrze,by dziecko rozpoczynające naukę języka obcego, mówiło już w rodzimym języku, bo inaczej może to spowodować problemy w rozwoju mowy lub doprowadzić do zachamowania rozwoju zdolności werbalnych. Należy wobec tego pilnować, by przynajmniej do 5 roku życia u dziecka jeden język odgrywał rolę dominującą.

  12. ktotoja Weteranka

    ktotoja awatar

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 703 Podziękowania: 157

    Napisano: 3 listopada 2011, 16:23

    myszekola napisał(a)

    Wszystko ładnie z tym chłonięciem przez dzieci wiedzy jak
    gąbka, ale moim zdaniem, to jeszcze za wcześnie dla takiego malucha. Wtedy
    tylko zabawa się liczy :)
    Wydaje mi się, że najlepiej zacząć od podstawówki. Dziecko trochę większe,
    chwyta podobnie, a już pomału wie, że ma nowe obowiązki. Sama zaczęłam się
    uczyć dopiero, jak poszłam do ogólniaka. Wcześniej był tylko francuski. Potem
    zahaczyłam o kurs w Speak up i na chwilę, problemów z angielskim nie mam :)


    Jeśli zajęcia w przedszkolu są dobrze prowadzone to jest to właśnie zabawa. Od dzieci w wieku przedszkolnym nie wymaga się umiejętności czytania i pisania, czyli tego, na czym głownie opiera się nauka języka obcego w późniejszym wieku, dlatego lekcje opierają się głównie na grach i zabawach z wykorzystaniem angielskiego słownictwa.

  13. ktotoja Weteranka

    ktotoja awatar

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 703 Podziękowania: 157

    Napisano: 3 listopada 2011, 16:34

    Przeczytałam wszystkie komentarze i nasunęło mi się jeszcze jedno- owszem, dobrze gdy dziecko zapamiętuje słówka i jest to dla rodzica wymierny dowód na sens wysyłania dziecka na angielski, ale znacznie ważniejsze są korzyści, których nie da się zmierzyć liczbą zapamiętanych wyrazów (trzeba pamiętać,że w tym wieku pamięć dzieci jest jeszcze dość ulotna i jeżeli na przykład w domu nie powtarzają słowek to szansa ,że czterolatek po 2 miesiącach przerwy w kontakcie z językiem  będzie pamiętał specjalnie dużo jest niewielka). To że dziecku łatwiej przychodzi wypowiadanie się w danym języku ,że się nie wstydzi mówić,że nie ma problemów artykulacyjnych ,że nauka języka obcego przychodzi mu łatwiej okaże się pewnie dopiero w wieku szkolnym.

  14. joana173 Weteranka

    joana173 awatar

    Rejestracja: 2011-06 Posty: 329 Podziękowania: 46

    Napisano: 4 listopada 2011, 9:16

    Jestem jak najbardziej za !!! jestem niepocieszona,bo zapisałam moją córcię na angielski w przedszkolu(ma 3 lata),ale za mało chętnych i na razie nic z tego:/ mała jest bystra,już umie liczyc po angielsku do 8,brzmi to tak: łan, ciu, fli, fol, fajf, śikś, SIEDEM, ejt :D :D :D :D :D :D

  15. wiewiorella Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2011-11 Posty: 24 Podziękowania: 2

    Napisano: 4 listopada 2011, 17:09

    joana173 napisał(a)

    Jestem jak najbardziej za !!! jestem niepocieszona,bo zapisałam moją córcię na angielski w przedszkolu(ma 3 lata),ale za mało chętnych i na razie nic z tego:/ mała jest bystra,już umie liczyc po angielsku do 8,brzmi to tak: łan, ciu, fli, fol, fajf, śikś, SIEDEM, ejt :D :D :D :D :D :D


    ahahah właśnie wyobraziłam sobie mojego synka, z tym, że podstawy to sprzedawałam mu ja kiedy mogłam, często też słuchał ze mną radia bbc 1xtra (polecamm fajnie grają i gadają) ale od pewnego czasu stracił zainteresowanie. Ma teraz 4,5, poczekam do szkoły jednak.

  16. kroliczka Nowicjuszka

    kroliczka awatar

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 listopada 2011, 10:47

    uważam, że dziecko od najmłodszych lat powinno się edukować,
    choćby przez zabawę ;) wtedy kiedy będzie obyte z językiem, łatwiej będzie mu
    przychodziła nauka. jeżeli mamy możliwość wysłania malucha od najmłodszych lat
    to jak najbardziej. później jak dorośnie wysłać go na kursy profesjonalne,
    choćby do speakupa w jakim byłam. na pewno warto inwestować w młodych :)

  17. antalaya Początkująca

    antalaya awatar

    Rejestracja: 2010-06 Posty: 30 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 listopada 2011, 20:25

    @króliczka No coś w tym jest. Sama miałam takie zajęcia w przedszkolu, najprostsze z najprostszych, zabawa, itd. Później, jak robiły się schody, zdecydowałam się na kurs w szkole językowej. Tak na marginesie, też chodziłam do Speak up :) . Spoko szkoła :) . Wracając do tematu, to wydaje mi się, że jeżeli mamusie nie mają jakiegoś ogromnego ciśnienia i potrafią wyznaczyć granice między nauką i zabawą, to problemu nie ma :) Pzdr :)

  18. aloe Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2010-05 Posty: 45 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 stycznia, 11:55

    powiem Wam,  że jak się dowiedziałam w jaki sposób są prowadzone zajęcia dla maluchów w Axon to żałowałam, że nie ma takich kursów dla dorosłych, sama chętnie nauczyłabym się języka poprzez śpiew, czy inną zabawę. Może takie rozwiązania powinny też być stosowane w kursach dla dorosłych.

  19. marasenha Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 30 Podziękowania: 3

    Napisano: 4 stycznia, 11:59

    Tak to świetny pomysł taka grupa dla najmłodszych - w tej szkole o której mówisz, są już kursy dla 4 latków! Ja żałuję natomiast, że jako dziecko nie miałem okazji skorzystać z takiego kursu, umysł w takim wieku jest niezwykle plastyczny i wchłania wiedzę jak gąbka!

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?