Witaj na Stylistka.pl!

Witaj na forum Stylistka.pl!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

anioł stróż odchudzania

Zgłoś nadużycie #1 3 sierpnia 2009, 15:18

chorwacja92 avatar Posty: 18 Podziękowania: 2
miesiac temu moja współlokatorka po raz kolejny rozpoczeła odchudzanie ale teraz żeby było skuteczniejsze to poprosila mnie o wsparcie to znaczy mam sie odchudzac razem z nia. ja co prawda nie mam za bardzo z czego nie jestem wychudzona ale dobrze sie czuje ze swoja waga ale ona jest na prawde gruba wiec sie zgodziłam bo rozumiem ze jej ciezko tak samej sobie obiadu odmowic. na początek trzasnela dietę kopenhaską prawie wymiotowałam jak widziałam szpinak ale wytrzymalam i schudlam 2 kilo tak jak moja kolezanka. 2 kilo to na prawde malo przy jej tuszy wiec zaczęłyśmy cwiczyc, no znow poszlo jej troche ale nadal ma duzo do zrzucenia. chce ja wspierac ale już nie mogę tym bardziej ze to co robimy co raz słabiej skutkuje a ona caly czas mowi o tym ze cos by zjadla (na prawde wielki z niej głodomór wiec ten miesiac to i tak sukces) czy jest cos skutecznego ale takiego żebym mogla znalezc wymówkę żeby tego nie robić? :)

Zgłoś nadużycie #2 3 sierpnia 2009, 16:55

hanka57

Moderator

hanka57 awatar Posty: 1379 Podziękowania: 462
Z tego, co piszesz, Twoja Kolezanka potrzebuje silnego wsparcia w dzialaniu. Twoje poswiecenie jest godne uznania. A moze zaproponuj Jej wstapienie do jakiegos klubu dla odchudzajacych sie. Przeciez jest ich cale mnostwo. Na razie zapisz sie i Ty, a po jakims czasie po prostu "wycofaj sie rakiem", tak, aby Jej nie urazic. :-)

Zgłoś nadużycie #3 4 sierpnia 2009, 12:34

Marteczka Marteczka awatar Posty: 20 Podziękowania: 1
Wow, to naprawdę bardzo miłe, co dla niej robisz, musisz być dobra przyjaciółką. Jeżeli twojej koleżance nie pomagają diety i ćwiczenia to warto wybrać się do lekarza, tym bardziej, że otyłość to choroba, którą należy leczyć i nie na własną rękę. Na początek dieta, nie każda jest dobra dla każdego, a najważniejsze jest żeby dieta nie polegała na głodzeniu się (podziwiam, że wytrzymałyście na kopenhaskiej z tą jedną kawą na śniadanie). Ćwiczenia też powinny być odpowiednio ustalone tak, żeby po jednym dniu nie pojawiły się megazakwasy, które skutecznie zniechęcą do dalszego wysiłku. Radzę również przeliczyć jej BMI możesz to zrobić na przykład tutaj: http://kobieta.wp.pl/kat,26231,pos,5,kalkulatorbmi.html?ticaid=187fe&_ticrsn=3 Jeżeli wyjdzie jej więcej niż 30 no to otyłość i jak pisałam wcześniej proponuję udać się do lekarza. Jeżeli koleżanka jest głodomorem, niech powie o tym lekarzowi i poprosi o jakiś lek działający na powstrzymanie łaknienia np. Obesan z sibutraminą (moja koleżanka brała, bo też lubiła jeść). Jeżeli nie wystąpią przeciwwskazania to lekarz na pewno jej przypisze, jeżeli dieta i ćwiczenia nie pomagały to tabletki mogą okazać się brakującym ogniwem, które w końcu pomoże w utracie wagi. I ostatnia najważniejsza rzecz to silna wola. To wspaniale, że może liczyć w tych trudnych chwilach na twoją pomoc. Wspieraj ją, motywuj, razem spędzajcie czas np. oglądając filmy, na spacerze, tak żeby było przyjemnie (również dla ciebie), ale żeby odpędzić myśli od jedzenia. Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale mam nadzieję, ze pomogłam. Życzę powodzenia.

Zgłoś nadużycie #4 4 sierpnia 2009, 13:49

kakunia43 kakunia43 awatar Posty: 158 Podziękowania: 41
pogadaj z nią szczerze, ona napewno wie że nie chcesz jej zrobić przykrości bo jeżeli nie jest ci potrzebne odchudzanie to rygorystyczne diety mogą być niekorzystne dla twojego zdrowia, możesz zaproponować że będziecie chodzić razem na basen lub aerobik i będziesz się starała nie jeść przy niej rzeczy , na które miałaby ochotę; uważam jednak że zapisanie się do klubu jest dobrym pomysłem - tam będzie miała wsparcie w wielu osobach które mierzą się z tym samym problemem

Zgłoś nadużycie #5 6 sierpnia 2009, 9:04

Nowa5 Nowa5 awatar Posty: 19 Podziękowania: 1
wspolne odchudzanie jest serio rewela. :) najbardziej wkurzajaca rzecz to jak ty jesz odgotowanego kurczaka a rodzinka sie hamburgerami zajada, najlepiej w drodze zaliczajac mcdonalda, gdzie nie ma nic co ty mozesz zamowic zeby zagłuszyc glod. :) dlatego zawsze warto miec pod reka dozwolona przekaske np. obrana marchewke

Zgłoś nadużycie #6 6 sierpnia 2009, 14:28

sofija11 avatar Posty: 22 Podziękowania: 1
ja polecam a6w nawet jak ktos nie ma nadwagi czy cos wiec polecam i odradzam szukania wymowki jak co to wklejam linka na youtubie gdzie sa pokazane wszystkie cwiczenia (podklad muzyczny rozwala) hehe http://www.youtube.com/watch?v=nRjEKVKACWM

Zgłoś nadużycie #7 7 sierpnia 2009, 7:42

olimpiaaada olimpiaaada awatar Posty: 18 Podziękowania: 0
moja koleżanka, która jest absolutną fanką odchudzania się mówi, że najważniejsze to jest jeść 5-6 posiłków dziennie, małe porcje ale często, podobno to jest klucz do utraty wagi, ale nie wiem jak można się od tego wykręcić…