Aparat ortodontyczny stały

  1. Nelaa Obeznana

    Rejestracja: 2012-03 Posty: 57 Podziękowania: 7

    Napisano: 9 marca 2013, 16:48

    Co do masek i hasu- nie noszę, ale myślę, że też coś mogę pomóc :) Cytrynova kolorów miałam dosyć dużo bo aparat mam od około roku, ale niech pomyślę... :P coś takiego jak 5, 6, 12, 15, 25, 36, 35 mam teraz. Mniej więcej między tymi zawsze wybieram, bo wiadomo że białe, szare, żółte, pomarańczowe, czarne odpadają :) Jasnych nie polecam, bo szybko się odbarwiają :( A ja np. mam wizyty co około 2 miesiące. W tej chwili mam ochotę na 19 albo 23, ale pewnie ich orto nie będzie miała..

  2. cytrynova291198 Zadomowiona

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 9 marca 2013, 20:53

    Ja chciałabym teraz turkus tylko nie wiem czy ortodontka będzie miała taki kolor. Jak już wcześniej wspomniałam służę pomocą w tym temacie :)  
    Pozdrawiam Cytrynova291198

  3. druciorek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-01 Posty: 13 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 marca 2013, 19:32

    ja mam turkus, polecam :) w ogóle nie traci koloru.

  4. cytrynova291198 Zadomowiona

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 15 marca 2013, 22:51

    już 28 marca będę miała zdejmowany has :) . Jestem bardzo zdowolona, ale czekaja mnie jeszcze korona, ale to nie jest sztuczny ząb tylko taka pomoc(tak jak has czy maska) w korekcji moich górnych zębów. Wydaje mi się, że są po to by "zrobić" miejsce tym zębom które są wysnięte do przodu lub do tyłu. Jak będę miała wizytę to bardziej sprecyzuję swoją odpowiedź i powiem jak to wygląda, jak długo się zakłada, jak to działa i ile będe to nosić.
    A jeśli chodzi o kolor ligatur to już 28 marca będę miała turkusowe gumki(przekonałyście mnie :) )
    Pozdrawiam cytrynova291198
    A może jest ktoś, kto nosił taką koronę? Jeśli tak to proszę o odpowiedź na to, co wyszczególniłam.

  5. Dave Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-03 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 16 marca 2013, 9:38

    Hej specjalistki mam do was pytanie za okolo 1,5 niesiaca bede mialzakladany aparat czy jedzenie boli? a jezeli tak to jak dlugo po zalozeniu... pewnie to nie bedzie ostatnie moje pytanie ale to mnie interesuje obecnie najbardziej I sorrki za bledy ale na tablecie dziwnie sie pisze ...w sensie spacja czasami nie lapie :P

  6. Nelaa Obeznana

    Rejestracja: 2012-03 Posty: 57 Podziękowania: 7

    Napisano: 16 marca 2013, 11:19

    Otóż droga Dave.. ból po założeniu aparatu to sprawa indywidualna :) Na początku mnie przy jedzeniu zęby bolały, teraz już się przyzwyczaiłam :) Przy każdej zmianie łuku boli mnie około tygodnia. Wtedy pewnie będziesz skazana na jakieś zupy, jogurty i miękkie bułeczki :) Ale nie jest źle, da się wytrzymać :)

  7. Dave Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-03 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 16 marca 2013, 12:05

    Jestem facetem :P ok dzieki za odp jak cos bedzie mnie trapilo(a bedzie na pewno) to znow bede pytal :)

  8. Nelaa Obeznana

    Rejestracja: 2012-03 Posty: 57 Podziękowania: 7

    Napisano: 16 marca 2013, 12:13

    Haha :P Wybacz, w większości zaglądają tu dziewczyny, tylko tym mogę się usprawiedliwić :P

  9. cytrynova291198 Zadomowiona

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 16 marca 2013, 14:55

    Dokładnie tak jak mówi Nelaa: z początku będziesz jadł miękkie rzeczy. Można się czasami urazić, ale to kiedy masz dłużej aparat i soróbujesz coś ugryźć trochgę twardszego. Musisz bardzo uważać na to co jesz ja mam aparat prawie 3 tygodnie i jem już trochę więcej rzeczy, ale jeszcze nie mogę jeść wszystkiego. Wszystko przyjdzie z czasem :) . Jem trochę mniej, ponieważ mam has na gónych zębach i to utrudnia jedzenie, ale jest już lepiej(wedlug mnie kto ma tylko aparat szybciej będzie mógł jeść niektóre rzeczy). Zakładnaie nie boli. Ja miałam tylko pewien dyskomfort:był zakładany aż 40min (ale to był aparat na dole i has na górze to dłużej się zeszło) i trchę zdrętwiały mi usta i szczęka. Ale nie przejmuj się, będzie dobrze. Trzeba być optymistą, uwierz to naprawdę pomaga. Ja już widzę malutkie efekty.
    Pozdrawiam cytrynova291198

  10. ewamalowana Początkująca

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 13 Podziękowania: 1

    Napisano: 21 marca 2013, 12:16

    druciorek napisał(a)

    ja mam turkus, polecam :) w ogóle nie traci koloru.


    dobrze wiedzieć ;)

  11. Nelaa Obeznana

    Rejestracja: 2012-03 Posty: 57 Podziękowania: 7

    Napisano: 25 marca 2013, 16:20

    To i tak zawsze sprawa indywidualna :) Myślę, że wystarczy przestrzegać wszystkich zasad higieny itd. a wcale nie będzie tak źle ;)

  12. ZielonaLimonka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 18 Podziękowania: 2

    Napisano: 28 marca 2013, 14:56

    nightangel20 napisał(a)

    Niestety nie wystarczy przestrzegać zaleceń higienicznych. Wybór lekarza też nie ma tu żadnego znaczenia.
    Zniszczenie zębów wynika bowiem z samej zasady przytwierdzania aparatu do zębów i jego działania. Wbrew temu, co mówią lekarze zamki aparatu nie są klejone klejem, który po zakończeniu leczenia usuwa się bez szkody dla szkliwa (bo taki klej nie istnieje). Zamki aparatu są zakładane przy wykorzystaniu metody znanej jak AET (acid etch technique), tej samej, która jest stosowane przy zakładaniu plomb. Pamiętacie nakładanie niebieskiego żelu na zęby, który po chwili wypłukuje się z uczuciem kwaśności? Ten żel to roztwór kwasu fosforowego, bo szkliwo do aparatu zostaje wytrawione. Następnie nakłada się bond i kompozytem "klei" zamki. Słowo "klei" w cudzuysłowiu, bo w rzeczywistości zaki utrzymywane są siłami adhezji, nie jest to klejenie sensu stricte. Właśnie dlatego prawie wszystkicj zębów na powierzchni licowej zostaje nieodwracalnie uszkodzone (widać to dopiero po zdjeciu aparatu). Efekt końcowy jest taki, jakbyśmy mieli w przeszłości plomby na wszystkich zębach. Żadne polerowanie i lakierowanie nic tu nie pomaga. Naturalne szkliwo jest gładkie, błyszczące, ma lustrzaną powierzchnię. szkliwo zębów po klejeniu zamków jest szorstkie, chropowate, bez połysku, podatne na próchnicę. Nawet najbardziej krzywe zęby, ale naturale, wyglądają o wiele lepiej niż zęby po aparacie stałym.
    To tylko jedna strona medalu. Inne zniszczenia wynikają z zadady działania apatratu. Przewlekły stan zapalny powoduje uszkodzenie warstwy cementoidu pokrywającego cement korzeniowy. Dalsze działania bodźca mechanicznego (siły ortodontycznej) prowadzi do resorpcji tkanki cementu korzeniowego, co widoczne jest na zdjęciach rtg jako skrócenie korzenia zęba. Dość często w przebiegu leczenia ortodontycznego dochodzi do uszkodzenia pęczka naczyniowego i nerwu, co skutkuje martwicą miazgi zęba. Stan zapalny przyzębia powoduje ponadto recesje dziąseł i odsłanianie szyjek zębowych. Zęby w trakcie noszenia aparatu ortodontycznego są rozchwiane, co wynika z uszkodzenia włókien ozębnej, stanowiących aparat wieszadłowy. trzeba pamiętać, że ząb umocowany jest w zębodole przez wklinowanie. Mniejsze lub większe rozchwianie towarzyszy każdej terapii ortodontycznej i występuje po jej zakonczeniu.
    Lekarze jednak tego albo nie mówią, albo bagatelizują bo, po pierwsze to nie ich zęby, po drugie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności (pacjent podpisał zgodę) oraz po trzecie za zniszczenie jednego kompletu zębów liczą sobie kilka tysięcy złotych.


    No ale przecież nie chcesz nikogo straszyć -,- Mnie na przykład juz przestraszyłaś xD (z natury jestem strachliwa ^^)

  13. druciorek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-01 Posty: 13 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 marca 2013, 15:22

    proszę was...
    znam multum osób, które w przeszłości miały aparaty stałe i ŻADNA z nich nie miała tego typu problemów.
    masz po prostu problemy ze swoimi zębami, musiały być bardzo słabe ;)
    nie strasz innych, bo gdyby aparaty ortodontyczne były szkodliwe dla zębów, nie zakładano by ich ;)

  14. nightangel20 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-03 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 kwietnia 2013, 17:49

    druciorek napisał(a)

    proszę was...
    znam multum osób, które w przeszłości miały aparaty stałe i ŻADNA z nich nie miała tego typu problemów.
    masz po prostu problemy ze swoimi zębami, musiały być bardzo słabe ;)
    nie strasz innych, bo gdyby aparaty ortodontyczne były szkodliwe dla zębów, nie zakładano by ich ;)


    Niestety, nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz.
    Moje zęby zawsze były w doskonałym stanie, nigdy w życiu nie miałam próchnicy, nawet jednej plomby. Dentystka powiedziała mi jasno, że moje obecne problemy wynikają z noszenia aparatu.
    Aparaty są bardzo szkodliwe, ale mimo to zakłada się je. Jak myślisz, dlaczego? Ja też kiedyś myślałam tak, jak Ty, że przecież to niemożliwe, aby zakładano coś co tak szkodzi. A jednak, wyobraź sobie, że jest taka grupa mocno sfrustrowanych ludzi, dla których liczą się tylko pieniądze. Są one dla nich ważne do tego stopnia, że gotowi są okaleczyć drugą osobę i zabrać jej kilkadziesiąt lat szczęśliwego życia, żeby zarobić kilka tysięcy złotych. Ci ludzie, to ortodonci.
    Oczywiście nie twierdzę, że pieniądze nie są ważne, ale ja sama nie mogłabym być takim człowiekiem. Nie mogłabym żyć ze świadomością, że zniszczyłam cudze życie, sumienie by mi nie pozwoliło.
     

  15. privera Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-04 Posty: 5 Podziękowania: 0

    Napisano: 6 kwietnia 2013, 19:42

    Cześć dziewczyny i chłopaki! (rzucił mi się w oczy "ostatni" post Dave ;) )
    2 kwietnia założyli mi aparat... tego dnia byłam jak tykająca bomba zegarowa! I przeklinałam tą ustrojstwo na wszelkie możliwe sposoby! Drugiego dnia byłam pokaleczona, nie to żebym pierwszego już nie była, bo byłam, jednak drugi dzień zrobił mi dziuuurę w policzku ( tzn kawałek skóry mi się telepał w buzi ^^), krwawił mi język, policzki ogólnie dwa mam pokaleczone, boli mnie wszystko, oprócz zębów, one bolą dopiero przy dotyku lub jedzeniu, natomiast wszystko inne boli cały czas. Mówię coraz mniej, bo chcę żeby to się pogoiło... i z ciągu zaledwie 4 dni zużyłam już dwa opakowania wosku.
    Wiecie co męczy i wkurza najbardziej? Pominę to że nie mogę jeść, bo uwielbiałam jeść! Ale te mycie zębów co chwile, grzebanie w nim i wyciąganie "niespodzianek" po każdym posiłku, i to że mnie kaleczy.
    Dobra ponarzekałam trochę. Ulżyło mi ;p
    A trafiłam tu do was bo szukam pasty do zębów, zauważyłam, że na dolnych zębach jakby wyszły mi bardziej zęby na wierzch, to są chyba dziąsła ;p ;) pomyślałam że może jakoś zbyt agresywnie myje po prostu zęby, ale przeczytałam też, że to są jakby możliwe skutki uboczne aparatu, to prawda? I jeszcze jedno - kompletnie nie wiem jak mam używać nici. Nigdy tego nie robiłam.. więc teraz po odrutowaniu tym bardziej wydaje mi się to skomplikowane ;p
    Powiem Wam że przeraża mnie trochę, że jeszcze 1,5 roku przede mną ( mam nadzieję, że ortodontka dotrzyma słowa ;p ;) ), po pierwsze - co ludzie powiedzą?! A mam już 22 lata, skończone 1 kwietnia, a 2 założyłam aparat, więc śmieje się że sobie fajny prezent na urodziny zrobiłam.. ;p , a po drugie - bądź co bądź aparat to uciążliwa sprawa, ale powoli zaczynam się przyzwyczajać, że "coś" w buzi mam...Gdyby tylko jeszcze mnie tak nie raniło! Budujące sobie też wasze wpisy, że da się z tym normalnie funkcjonować (tak w ogóle powiem Wam, że pierwszej nocy bałam się spać, że coś mi wypadnie albo coś połknę.. ;p ),

    ps. Podziwiam wytrwałych, którzy dobrną do końca! :D ;) )
    ps2. co do gumek - teraz mam bezbarwne (bo chciałam żeby były jak najmniej widoczne) i mam nadzieję, że wytrwają do kolejnej wizyty i nie zmienią koloru nieproszone, ale następne będą zielone, granatowe i na zmiane zieleń z granatem - nie wiem w jakiej kolejności które kolory, ale będziemy szaleć! :D

  16. cytrynova291198 Zadomowiona

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 6 kwietnia 2013, 20:01

    Privera, terzeba myć dokładnie zęby, jak najlepiej je szorować by resztki jedzenia zostały usunięte. Ja też zauważyłam, że moje dziąsła  bardziej "wystają", ale nie widziałabym w tym nic niepokojącego (wydaje mi się, że zęby chcą się jak najlepiej ustawić a jak zęby minimalnie się przesuwają to i dziąsła zmieniają swoje miejsce). Jedzenie rzeczywiście jest uciążliwe, ale można się do tego przyzwyczaić. Jak narazie wadami jest to, że zęby bolą i szczęka też (noszę maskę i mam po tym ślady na brodzie, ale po pół godziny nie są takie czerwone dlatego wstaję trochę wcześniej zdejmuję tą maskę by nie iść z tymi śladami do szkoły) oraz to, że przez jedzenie jogurtów miękkich owoców i pieczywa schudłam, a jestem drobna i u mnie utrata wagi jest nie wskazana. Co do nici dentystycznych to ci nie pomogę, bo nie potrafię wytłumaczyć przez wiadomość.
    Pozdrawiam cytrynova291198 :)

  17. Nelaa Obeznana

    Rejestracja: 2012-03 Posty: 57 Podziękowania: 7

    Napisano: 6 kwietnia 2013, 22:36

    Privera, witamy w klubie nową aparatkę! :D Powiem szczerze, że nie sądze żeby te bezbarwne gumki utrzymały się w idealnym stanie do następnej wizyty, bo z własnej autopsji wiem, że wszystkie się przebarwiają, po kolorowych też widać. Pasty ja używam zielonej Elmex, taką poleciła mi ortodontka, do tego płyn rónież Elmex. Nici nie używałam, chyba też bym miała z tym problem :p A co do tego jak bardzo Cie poranił, może źle zakładasz ten wosk? Sama nie wiem, mnie też ranił, ale nie tak bardzo, no i właściwie przez krótki czas, teraz już całkowicie się do niego przyzwyczaiłam, a nawet się zżyliśmy! :D Za każdym razem jak przechodzę koło lusterka to się do siebie uśmiecham :P Jak masz jeszcze jakieś pytania to wal śmiało :D Za mną już jakiś rok noszenia, ale zleciało... :)

  18. cytrynova291198 Zadomowiona

    Rejestracja: 2013-02 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 7 kwietnia 2013, 18:57

    Ja też używam pasty Elmex(zielona) jest naprawdę dobra (poza tym ortodontka mi ją poleciła i dała próbkę) :D

  19. Jenefer Obeznana

    Rejestracja: 2010-12 Posty: 9 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 kwietnia 2013, 19:07

    elmez zielona pozostawia kozuch na zębach ja am jej nie polecam

  20. Jenefer Obeznana

    Rejestracja: 2010-12 Posty: 9 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 kwietnia 2013, 19:12

    używanie nici mając aparat jest możliwe tylko wiecej jest z tym zabawy przeciągasz nitkę pod drutem i nitkujesz przestrzeń pomiędzy zębami wyciągasz nitkę i przeciągasz znów pod drutem tyle tylko że za kolejnym zamkiem i tak dalej

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Problem z aparatem ortodontycznym POMOCY ! Autor: klara123, 28 lutego 2012, 15:14
  • 6 odpowiedzi
  • 1304 wyświetlenia
ewamalowana
Brak nowych postów Jak przekonać rodziców na stały aparat ??? Autor: klauDynkaa14, 3 września 2011, 12:44
  • 11 odpowiedzi
  • 1662 wyświetlenia
Marinxa
Brak nowych postów Wybielanie zębów
( 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ) Autor: OlaOla, 13 stycznia 2009, 17:59
  • 173 odpowiedzi
  • 54144 wyświetlenia
ada90

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.