Chce schudnąć!

  1. Justin Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-12 Posty: 1 Podziękowania: 5

    Napisano: 2 grudnia 2008, 22:42

    jaka najlepsza dieta na schudnięcie ?? ?co jeść?

    5 użytkowników podziękowało za tę wiadomość casti misiabelka77 Wiktoria44 patipaca walt_white

  2. alpineska Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-12 Posty: 1 Podziękowania: 3

    Napisano: 2 grudnia 2008, 23:18

    podejmij sie zmiany sposobu odzywiania przez najbliższe 30 dni (już 2 moich znajomych schudło - kolega 30 kilo w 2 miesiące, dodatkowo odstawił tabletki na nadciśnienienie i ciśnienie mu sie unormowało)
    u ciebie:
    1. pierwsze 2 tyg - spacer 20 min dziennie - i ćwiczenia oddechowe
    2. odstaw produkty mięsne, mleczne i przeniczne
    3. jedz owoce tylko na pusty żołądek
    4. jedz dużo świeżych warzyw z oliwami i olejami (z oliwek, lniany, konopny -ważne: tylko z pierwszego tłoczenia i tłoczona na zimno)
    5.jedz orzechy migdały, włoskie, laskowe- wazne - tylko ekologiczne lub sama łup
    6. pij green-dreenk - 2 półtora litrowe butelki dziennie (mieszanka ziół i warzyw - ja kupuję z : http://www.biodynamicznie.pl/index.php?p23,zestaw-1-poczuj-sie-lepiej

    do 1,5 litrowej butelki dodaję 20 kropli ph i 3 łyzeczki greengrinka i piję takie 2 butelki dziennie m(wazne nie pij z rana na pusty żołądek)
    (dostarcza witamin, mikroelementów, chlorofilu - dodatkowe dotlenienie, a cera robi sie piekna :) )
    spróbuj pierwsze 30 dni - gdyby co pisz: alpineska@o2.pl - z chęcia pomogę

    3 użytkowników podziękowało za tę wiadomość Rioviktoria madzixer TusTus20

  3. dirtydancing Nowicjuszka

    Rejestracja: 2007-05 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 grudnia 2008, 4:04

    Alpineska, zanim zaczniesz dziewczynie kopiować standardową wypowiedź zapoznają się najpierw ze stanem w jakim się znajduje bo tak naprawdę może wcale nie musi chudnąc.
    To co do wszystkiego jest do niczego.

    Justin, najpierw nam napisz coś o sobie, na początek może:
    - wzrost, wagę, wiek
    - jakie masz nawyki żywieniowe?
    - ile razy dziennie jesz?
    - co jesz? (notuj przez tydzień dokładnie co jesz i o której)
    - jak z aktywnością fizyczną?
    - jaka masz budowę?

  4. elusialew1 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-05 Posty: 3 Podziękowania: 1

    Napisano: 4 sierpnia 2010, 16:23

    Masz problem z wagą


    - potrzebujesz pomocy, wsparcia,


    -dokładnie wyznaczonych celów podczas odchudzania


    Nie czekaj napisz do mnie


    Pomoge każdemy kto bedzie tego chciał !!


    Zaproponuje CI dietę z której Ja sama kożystam i z rewelacyjnym sukcesem minus 32 kg w kilka miesięcy !!


    Zdrowo Bezpiecznie Smacznie !!


    Mam Samych zadowolonych klientów !!


    Każdy program jest dobierany indywidualnie do Osoby !


    Wykonanie Oceny Wellness GRATIS !


    Konsultacja telefoniczna GRATIS !!


    Nie czekaj Zacznij juz dzis od kontaktu ze Mna !!


    Gg 3423051


    tel : 508 370 198


    Co masz do stracenia tylko zbędne Kilogramy !!!


    Odchudzam też osoby z problemami tarczycy !



    Szczegóły:
    http://www.sniadanie.elusialew.mojawaga.pl

    Kontakt:
    Elżbieta Lewandowskagg 3423051skype Elusialew1

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość agata56

  5. marasenha Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 30 Podziękowania: 4

    Napisano: 24 sierpnia 2010, 11:29

    Ja na wstępie odradzam samą dietę, a zwłaszcza diety restrykcyjne (kopenhaska i tym podobne). One może doprowadzą do szybkiego schudnięcia, ale pozostawią obwisłą skórę, której ciężko się pozbyć, po za tym rozwalają metabolizm, organizm wariuje, bo nagle dostaje znacznie mniej kalorii niż wcześniej. Czasem ten przeskok jest szkodliwy także dla psychiki, doprowadza do pojawienia się kompulsów, napadów obżarstwa, przez co do efektu jojo i wahań wagi oraz powrotów do otyłości.
    Najlepiej łączyć dietę z ćwiczeniami, trwa to dłużej, ale jest 100 razy zdrowsze, po za tym takie regularne, umiarkowane chudnięcie nie pozostawi zwałów skóry, skóra będzie się stopniowo przystosowywać do mniejszych rozmiarów. Wybór należy do was.

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość soniaj

  6. DuDZiK Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-06 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 sierpnia 2010, 0:03

    Witam. Mam mały problem. Chciałabym schudnąć pare kilo, ale pracuje w kuchni a tam jest wiele pokus do podjadania. I tam wlaśnie wychodzi moja słaba wola.
    Pomóżcie mi jak mam się zniechęcić do podjdania w takiej pracy ??

  7. Madeleine_94 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 31 Podziękowania: 35

    Napisano: 28 sierpnia 2010, 1:10

    polecam dietę doktora Dukana. wszystkie informacje znajdziesz w książce "nie potrafię schudnąć". ilość i częstotliwość posiłków jest dowolna, sama wybierasz to na co masz ochotę :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Reszka87

  8. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 29 sierpnia 2010, 0:15

    DuDZiK napisał(a)

    Witam. Mam mały problem. Chciałabym schudnąć pare kilo, ale pracuje w kuchni a tam jest wiele pokus do podjadania. I tam wlaśnie wychodzi moja słaba wola.
    Pomóżcie mi jak mam się zniechęcić do podjdania w takiej pracy ??


    Niestety, nie pozostaje nic innego, jak tylko się oduczyć :) U mnie w kuchni stoi butelka wody - jako zamiennik do buszowania w lodówce :D Czasem człowiek nawet nie wie, kiedy znalazł się w kuchni ;) A tak przynajmniej zrobię sobie "spacer" i na tym się kończy :P

    Jedz też regularne, mniejsze posiłki, ale tak, by w międzyczasie nie być głodnym i nie podjadać - wtedy łatwiej będzie zapanować nad jedzeniem dla samego zjadania czegoś.

    Co do diety Dukana, to pisałam już komuś, że jest dobra, gdy chce się zrzucić dość dużo kilogramów (w sensie - skuteczna, bo znam kilka osób, które ją stosowały), ale - miałam wówczas nadzieję, że osoba stosująca dietę dostrzeże, że nie jest ona wystarczająco różnorodna. Trzeba podejść do tematu rozsądnie i uzupełniać wynikające z niej braki witamin.
    Teoretycznie dieta ta nie uczy starania się, by posiłki były regularne, czy różnorodne - u mnie efekt był odwrotny. Co prawda skończyło się na dość krótkiej I fazie (1,5 kg w dół, nie przytyłam później), ale... jejku, nie lubię jeść na okrągło tego samego! A tu białko, białko i białko.

    Jedząc od 4 do 5 posiłków dziennie w miarę stałych odstępach czasu i nie przyjmując więcej kalorii, niż jestem w stanie spalić (ale też bez specjalnych ograniczeń typu "do 800 kcal", bo to dla mnie przegięcie) straciłam kolejne kilogramy.

    I ważne - nie piszesz nic o sportach. To też ma duże znaczenie, nawet długie spacery zamiast jazdy tramwajem już coś zmienią.

  9. DuDZiK Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-06 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 29 sierpnia 2010, 5:59

    Moim sportem jest jazda na rowerze do pracy i z powrotem (w jedna stronę zajmuje mi 30-40 min), spacery 2x dziennie po 20 min z psem, gdzie zdarza mi się biegać, bo jest jeszcze młody.Ale mój problem polega trochę na czym innym, to wygląda tak jakbym nie miała co z rękoma zrobić. Jest mi po prostu ciężko to powstrzymać, ale może wypróbuje sposób z wodą przy lodówce.
    Tak czy siak dzięki ;)

  10. grushka Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-11 Posty: 66 Podziękowania: 8

    Napisano: 7 września 2010, 11:49

    Ja jeżdżę na rowerze po 2-3h dwa razy w tygodniu, basen co dzień. Niestety przy najmniejszych nerwach sięgam po coś do jedzenia. Staram się jeść regularnie, gorzej jeśli chodzi o skład posiłków.

  11. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 7 września 2010, 12:47

    Grushka - wprowadzaj zmiany stopniowo, może wtedy Ci się uda i nie rezygnuj zupełnie z czegoś, czego nie możesz sobie odmówić. Tak będzie łatwiej, jeśli masz "słabą wilną wolę", a gdy zobaczysz efekty, to wtedy już powinno być z górki.

  12. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 9 września 2010, 15:43

    Odnośnie węglowodanów proponuję przeczytać choćby to:
    http://www.punktzdrowia.pl/diety-i-odchudzanie/weglowodany

  13. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 9 września 2010, 17:02

    Powiedzmy, że rezygnujesz z ziemniaków, słodyczy, białego pieczywa, itd. - ale na jak długo? Na zawsze, czy do osiągnięcia wymarzonej masy ciała?

    Najlepiej według mnie zmienić nawyki na takie, które jest się w stanie zachować na dłużej, by utrzymać wagę, a chudnąć dzięki sportowi. Można wtedy wyrobić sobie mięśnie i - o ile nie chudniemy za szybko - uniknąć problemów z wiszącą skórą.
    Jeśli nie boisz się, że po kilku miesiącach rzucisz się na czekoladę w hurtowych ilościach, to co innego.

    Drastyczna zmiana, utrata kilogramów i powrót do starej diety mogą skutkować powrotem do starej wagi :(

  14. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 9 września 2010, 18:57

    Nie mówię, żeby jeść cokolwiek, ale żeby tworzyć sensowną dietę zawierającą wszystkie potrzebne składniki i uwzględniającą to, co człowiek lubi jeść :P Nie nawołuję do jedzenia samego mięsa, czy ograniczania się do roślinek, tylko do spożywania różnorodnych produktów w rozsądnych ilościach, jejku ;)

    Wiadomo, jakieś zmiany trzeba wprowadzić, jeśli obecne nawyki prowadzą tylko do tycia, ale jeśli ktoś lubi białe pieczywo, to nie widzę sensu, żeby zupełnie miał z niego zrezygnować; jak ktoś nie je zupełnie warzyw i owoców - to wybór ma na tyle duży, że coś dla siebie znajdzie.
    http://www.stylistka.pl/forum/temat/zanim-zaczniesz-diete/

    A z ruchem warto to połączyć, bo doprowadzenie się do stanu "skóra i kości" (i to wisząca na szkielecie skóra bez żadnych mięśni) to trochę mijanie się z celem.

  15. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 10 września 2010, 14:38

    anetiss napisał(a)

    A jak sobie radzicie kobietki (i mężczyźni)ze słodyczami ?? ? Też z nimi walczycie na wszelkie możliwe sposoby ?? :) Wypowiedzi na forum zainspirowały mnie do napisania czegoś na moim blogu o tym jak pokonać słodycze. Możecie poczytać, mam nadzieje że pomoże :)
    http://www.schudnijzprzyjemnoscia.proste.pl/jak-pokonac-slodycze

    buziolki


    Słodycze ograniczałam stopniowo, podobnie jak chipsy, bo ani z jednego, ani z drugiego nie jestem w stanie zrezygnować zupełnie w obawie, że mogłabym się po jakimś czasie po prostu na nie rzucić ;)

    Batoniki zastąpiłam jogurtami; oprócz tego czasem jem jakieś ciasto, drożdżówkę, budyń, itd. Nie spożywam ich jednak w ramach głównych posiłków - raczej traktuję je jako drugie śniadanie, czy podwieczorek.

    Najważniejsze było, żeby oduczyć się podjadania tego wszystkiego między posiłkami, później było już z górki :)

  16. rudamaruda Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 29 Podziękowania: 5

    Napisano: 10 września 2010, 15:28

    mm444 napisał(a)

    Powiedzmy, że rezygnujesz z ziemniaków, słodyczy, białego pieczywa, itd. - ale na jak długo? Na zawsze, czy do osiągnięcia wymarzonej masy ciała?

    Najlepiej według mnie zmienić nawyki na takie, które jest się w stanie zachować na dłużej, by utrzymać wagę, a chudnąć dzięki sportowi.(...)Drastyczna zmiana, utrata kilogramów i powrót do starej diety mogą skutkować powrotem do starej wagi :(


    Jeśli chodzi o produkty bogate w węglowodany (pieczywo, słodycze itd) to faktycznie, odstawianie ich na dwa tygodnie czy miesiąc nie mam sensu. Ale można na jakiś czas zrezygnować z nich zupełnie (miesiąc) a potem, po zrzuceniu kilogramów spożywać je w niewielkich ilościach. Zawsze to coś.
    a co do sportu, to nie każdy go lubi. Wiadomo, ze bez ruchu się nie obejdzie, ale niektórzy sprowadzają go do minimum....

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość wera43

  17. mm444 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 42 Podziękowania: 37

    Napisano: 10 września 2010, 16:22

    Sportów jest tyle, że nie wierzę, żeby komuś nie spodobało się nic! :) Pod sport można podciągnąć nawet taniec, czy grę w kręgle. Nie trzeba przecież trenować kilka godzin dziennie, wystarczy zrobić coś raz w tygodniu, ale czerpać z tego choć trochę przyjemności. Niestety niektórzy czują się zniechęceni choćby nudnym wf-em i nie chcą poszukiwać czegoś nowego :(

    Jeśli ktoś ma silną wolę i będzie umiał się kontrolować, to czemu nie. Dla mnie po prostu stosowane przeze mnie rozwiązanie jest łatwiejsze, a skoro również skuteczne, to nie jest źle.

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość wera43

  18. candid Początkująca

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 6 Podziękowania: 1

    Napisano: 12 września 2010, 12:40

    Odchudzanie jest bardzo trudne i wymaga narzucenia sobie ogromnej dyscypliny. Jakieś 3 lata temu w ciągu 6 miesięcy schudłam 24 kg. Plan żywieniowy jaki sobie ustaliłam to odrzucenie słodyczy, alkoholu i białego pieczywa. Jadłam i smażone i gotowane ale w mniejszych ilościach. Przestałam podjadać między posiłkami. Na śniadanie starałam się jeść kanapkę z pieczywa wasa, lub serek wiejski i wasa, jak były warzywa sezonowe to też jak najbardziej stanowiły one dodatek do moich śniadań. Jadłam też często musli z jogurtem, płatki na mleku czy inne smakołyki. Nie rezygnowałam ze smażonego jedzenia. Jak na obiad był kotlet jadłam go, jak pieczony kurczak też nie rezygnowałam. Frytki od czasu do czasu też :) Nie można być cały czas na diecie niskokalorycznej bo organizm się rozleniwia i spowalnia się przemiana materii zwłaszcza jeżeli ma się niewiele ruchu, a ja nie ćwiczyłam.

    Po dwóch latach od ukończenia diety zaczęłam brać pigułki i po nich zwiększył mi się apetyt i miałam parcie na słodycze, których nie potrafiłam sobie odmówić. Zaczęłam więcej jeść i wróciło mi 10 kg. 10 to nie 24, ale teraz postanowiłam rozpocząć nowy plan: Dieta z dużą ilością białka (tuńczyk, parówki drobiowe indykpol/jedynki, jogurty, kefiry, ser biały i gouda, mięso z indyka/kurczaka, chude mleko) zdrowe węglowodany (makaron pełnoziarnisty, wasa, ryż, kasza), dużo warzyw (gotowane na parze: brokuły, marchewka, groszek, por) surówki, owoce.
    Piję też dużo wody mineralnej, herbate zieloną, jem zupy i piję wodę z plasterkiem cytryny (odkwasza organizm).

    Do tego trening na siłowni 6x w tygodniu bieżnia 1 godz i 2 x trening obwodowy. Suplement diety (l-karnityna) i banan po treningu na przyspieszenie spalania po wysiłku :)

    2 kg mniej / tydzień :D


    przykładowo menu na dzisiaj:
    I wasa z twarożkiem, 2 plasterkami indyka wędzonego i 2 grube plastry pomidora, kawa z mlekiem.
    II herbata zielona
    III pół grejfruta
    IV spaghetti bolones - makaron pełnoziarnisty + mielone mięso z indyka uduszone na łyżeczce oleju z sosem aspiro do spagetti bolones z biedronki (po analizie składu różnych sosów do spagetti jakie istnieją na rynku uznałam, że ten ma najzdrowszy skład i najlepsze - nieszkodliwe wartości odżywcze) + łyżka tartej goudy.
    V danone fantasia malina i jeżyna
    VI herbata zielona

    + woda do woli.

    Do szkoły/pracy kanapki z razowca / pudełko surówki/ serek wiejski itd :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość wera43

  19. anulka123 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-11 Posty: 1 Podziękowania: 1

    Napisano: 7 listopada 2010, 15:19

    Możesz też poszukać jakieś dobrej diety na przykład na skuteczne-odchudzanie.pl. U mnie idealnie sprawdziła się dieta 1000 kalorii, schudłam już 8 kg! Polecam :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość wera43

  20. Doubt Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-11 Posty: 12 Podziękowania: 5

    Napisano: 20 listopada 2010, 18:17

    marasenha napisał(a)

    Ja na wstępie odradzam samą dietę, a zwłaszcza diety restrykcyjne (kopenhaska i tym podobne). One może doprowadzą do szybkiego schudnięcia, ale pozostawią obwisłą skórę, której ciężko się pozbyć, po za tym rozwalają metabolizm, organizm wariuje, bo nagle dostaje znacznie mniej kalorii niż wcześniej. Czasem ten przeskok jest szkodliwy także dla psychiki, doprowadza do pojawienia się kompulsów, napadów obżarstwa, przez co do efektu jojo i wahań wagi oraz powrotów do otyłości.
    Najlepiej łączyć dietę z ćwiczeniami, trwa to dłużej, ale jest 100 razy zdrowsze, po za tym takie regularne, umiarkowane chudnięcie nie pozostawi zwałów skóry, skóra będzie się stopniowo przystosowywać do mniejszych rozmiarów. Wybór należy do was.



    Własnie, ja tez odradzam sposoby katorznicze! Najlepsza metoda to po prostu chyba stopniowe zmniejszanie objetosci posilkow. Nie chodzi o to, zeby sie glodzic, tylko zeby jesc tyle, ile naprawde organizm potrzebuje - a ludzie maja tendencje do nakladania sobie przynajmniej 1/3 za duzo; ja tak robilam, ale z czasem zaczelam nakladac sobie mniej i jesc wolniej i efekty sa takie, ze zoladek zmniejszyl mi sie na tyle, ze teraz dokladnie wiem, ile moge zjesc, zeby sie nie przejesc, bo wtedy to juz tylko buscopan musze wcinac, tak mi ciezko na zoladku - i tym sposobem schudlam 5 kg z niczego nie rezygnujac

    3 użytkowników podziękowało za tę wiadomość monika1982 wera43 Annuszka

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Jak się odżywić i jakie ćwiczenia robić żeby schudnąć?
( 1, 2, 3 ) Autor: musze schudnąć, 14 stycznia 2008, 18:03
  • 49 odpowiedzi
  • 22906 wyświetleń
magda2828
Brak nowych postów Dziewczyna waży 90 Kg jak schudnąć!!!
( 1, 2, 3 ) Autor: lukasz84rok, 26 lutego 2008, 10:59
  • 42 odpowiedzi
  • 10744 wyświetlenia
riola92
Brak nowych postów Jak schudnąć ?
( 1, 2 ) Autor: pati00a, 11 czerwca 2012, 20:06
  • 22 odpowiedzi
  • 8166 wyświetleń
IwonaWaleczko

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.