Chciałabym, żeby ktoś mnie pokochał.

  1. anikxD Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 19 Podziękowania: 5

    Napisano: 24 lipca 2009, 13:20

    paul napisał(a)

    wogole troche dziwi mnie to... ze facet czasem uznaje za normalnr jak sie patrz kobiecie na pupe ;) czy gdzie indziej..


    no niestety większośc facetów patrzy na kształty kobiety.

  2. wilddancer Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 193 Podziękowania: 54

    Napisano: 24 lipca 2009, 16:10

    Naprawdę Cię to dziwi, paul? Dla mnie to jest całkiem normalne, ja też patrzę się facetom na tyłki. ;) To naturalne, że interesujemy się fizycznością płci przeciwnej, mamy to w genach. (oczywiście nie mam na myśli jakichś zboczonych cichych onanistów, tylko normalnych ludzi)

    Niech cieszą oczy, byle dyskretnie. Bo jak ktoś patrzy się na mnie bez skrępowania i dosłownie się ślini, to mnie obrzydza (Ciebie pewnie też). :D

  3. DarQ Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 89 Podziękowania: 38

    Napisano: 24 lipca 2009, 16:30

    anikxD napisał(a)

    no niestety większośc facetów patrzy na kształty kobiety.



    Niestety... piszesz tak jak wogóle nie chciała byś być doceniana... Po to masz owe kształty aby ktoś mógł to docenić... I niewiem co jest w tym nie normalnego... Sprawy fizjologiczne i jeśli komuś się podoba to niech podziwia... Skoro nie chcecie żeby Was nie podziwiano bo Wam się to nie podoba to sie nie ubierajcie skromnie... Niewiem jak to może się aż tak dziewczynom nie podobać... to wg mnie nie jest żaden problem...

  4. wilddancer Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 193 Podziękowania: 54

    Napisano: 24 lipca 2009, 16:32

    DarQ, to nie zależy od płci, tylko od wieku i nastawienia :) anikxD jest jeszcze młoda, wszystko może ulec zmianie.

  5. anikxD Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 19 Podziękowania: 5

    Napisano: 24 lipca 2009, 17:12

    wilddancer napisał(a)

    DarQ, to nie zależy od płci, tylko od wieku i nastawienia :) anikxD jest jeszcze młoda, wszystko może ulec zmianie.


    zgadzam sie.Jeżeli chłopak na mnie patrzy to troche sie krępuje bo jakoś nie jestem do tego przyzwyczajona.

  6. wilddancer Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 193 Podziękowania: 54

    Napisano: 24 lipca 2009, 17:22

    Wszystko jeszcze przed Tobą, nie masz się do czego spieszyć. Masz 15 lat i to dobrze, że nie jesteś jakąś lolitką, tylko normalną dziewczyną, jak na wiek przystało.

  7. paul Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 35 Podziękowania: 1

    Napisano: 24 lipca 2009, 18:37

    pewnie, ze jak facet sie na mnie patrzy to mnie to cieszy no bo niby czemu mialby na mnie nie patrzec ;) ? lubie sie wyrozniac z tłumu... hehe :) ale jak robi to dyskretnie, tak jak pisala wilddancer ;)

  8. paul Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 35 Podziękowania: 1

    Napisano: 24 lipca 2009, 18:40

    anikxD napisał(a)

    zgadzam sie.Jeżeli chłopak na mnie patrzy to troche sie krępuje bo jakoś nie jestem do tego przyzwyczajona.


    fakt moze to zalezy od przyzwyczajenia, masz jeszcze czas ;)

  9. anikxD Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 19 Podziękowania: 5

    Napisano: 24 lipca 2009, 18:49

    wilddancer napisał(a)

    Wszystko jeszcze przed Tobą, nie masz się do czego spieszyć. Masz 15 lat i to dobrze, że nie jesteś jakąś lolitką, tylko normalną dziewczyną, jak na wiek przystało.


    może i :)
    no tak ja się ciągle za gówniare uważam :) xD

  10. DarQ Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 89 Podziękowania: 38

    Napisano: 24 lipca 2009, 19:21

    wszystko ok, ale to "niestety" , które napisała anikx
    trochę wybiło z rytmu...
    Napisałaś to tak jakby to była rzecz bardzo zła ...
    jakbyś wcale tego nie chciała... niestety... to nie chcesz zeby płeć męska się za Tobą oglądała ?? ?
    Jeżeli mną dziewczyny są zainteresowane = lubią na mnie patrzeć to ja się cieszę z tego powodu, bez znaczenia czy są to kobiety brzydkie czy ładne... Czuję jakieś uznanie z ich strony i to mnie cieszy... A koleżanka... kompletnie tego nierozumiem... nie mogę pojąć... rozumiem ze mozna być tym jakoś skrępowanym, ale zeby tego nie chcieć tak jak anikx ... Nie znajdziesz faceta który nie będzie chciał Cię podziwiać z tej czy z tej strony.
    Facet mając dziewczyne chce na nią patrzeć, nie tylko na twarz, ale i na ciało, chce jej dotykać przytulać, a jak Tobie się nie podoba to że ktoś patrzy Ci na tyłek to to jest porażka moim zdaniem... Powinnaś być zadowolona że się podobasz, a nie płakać bo się patrzą... Z takim nastawieniem to w przyszłości bedziesz mówić, że niestety masz chłopaka który kilka razy zerknął poniżej pasa, albo w dekolt...

    Wybacz dziewczyno za te słowa, ale ja nie pojmuje nawet takiego myślenia...

  11. anikxD Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 19 Podziękowania: 5

    Napisano: 24 lipca 2009, 19:47

    to moje myslenie.Poprostu mam czasmi dość tego że chłopak nie zwróci uwage na to jak się zachowuje tylko przez cały czas gapi się w mój dekolt i na mój tyłek.Lub gdy ide ulicą pokazuje zboczone znaki....sory ale to jest przesada...

  12. Ayarta Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 22 Podziękowania: 3

    Napisano: 24 lipca 2009, 20:01

    DarQ napisał(a)

    Niestety... piszesz tak jak wogóle nie chciała byś być doceniana... Po to masz owe kształty aby ktoś mógł to docenić... I niewiem co jest w tym nie normalnego... Sprawy fizjologiczne i jeśli komuś się podoba to niech podziwia... Skoro nie chcecie żeby Was nie podziwiano bo Wam się to nie podoba to sie nie ubierajcie skromnie... Niewiem jak to może się aż tak dziewczynom nie podobać... to wg mnie nie jest żaden problem...



    Ja tam wolę być podziwiana za mój intelekt, erudycję, poczucie humoru i umiejętność słuchania ^^
    No, ale każda z nas chce się czuć piękna :)
    A spojrzenia facetów na pewno w tym pomagają xD

  13. paul Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 35 Podziękowania: 1

    Napisano: 24 lipca 2009, 22:56

    kurcze, Darq, po Twojej wypowiedzi widze ze naprawde dla Ciebie to jest MOCNO niezrozumiale.. ;) no ale tak czasem jest, jednym to przeszkadza, innym nie.. mowie tu o powiedzmy "milych" spojrzeniach ;) a do anikxd: to chyba przychodzi z czasem, ja chyba tez nie wiem jak mowisz ze masz ich dosc- mnie sie chyba nigdy nie znudza.. ;)

  14. snikers Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 7 Podziękowania: 1

    Napisano: 25 lipca 2009, 19:10

    witam :P wlasnie przeczytalam wasze wypowiedzi :P własnei wybieram sie do liceum i osobiscie uwazam ze dziewczyna powinna o siebie dbac nie mam na mysli ze ma wygladac jak wieszak ale nie ja paczek takze a co do kosmetyków sadze ze to zalezy od kazdego indywidualnie ja np czasem tylko uzywam tuszu czy pudru a znam dziewczyny ktore w wieku 12 lat nie wyszlyby juz z domu bez kompletnego makijażu cóz tak juz :P

    co do chlopaków nie am sie co załamywac :P ja tez jeszcze nie mialam chlopaka ale nie zachowuje sie jak desperatka czy cos mimo ze masa osob ktore znam ma 2 połowke waidomo ze chcialbym czasem sie do kogos przytulic itd ale mysle ze warto poczekac na odpowiednia osobe ;]

    pozdrawiam ;] :*

  15. paul Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 35 Podziękowania: 1

    Napisano: 25 lipca 2009, 21:32

    bardzo madrze myslisz snikers ;) !! jasne ze czasem brakuje sie do kogos przytulic, ale na wszystko jest czas :)

  16. kamaa_a Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 lipca 2009, 11:56

    Nie martw sie, ja też mam 17 lat i właściwie doświadczenie w "związkach" zerowe. Może poprostu musisz jeszcze poczekać na tę odpowiednią osobę. Poza tym mówi się, że miłość przychodzi wtedy, kiedy się jej najmniej spodziewa :)
    Powiem szczerze, że czasami brakuje mi kogoś bliskiego, no ale cóż zrobić. Odbiegam trochę od rówieśniczek wyglądem, a właściwie stylem: uwielbiam eleganckie ciuchy w stonowanych kolorach, do tego wysokie szpilki. Uważam generalnie że nie chodzi o wygląd, wbrew pozorom :) Bardziej o pewność siebie, uwierz ;) Ja mam ten problem, że właśnie brak mi pewności siebie. Niby nie jestem najbrzydsza, figura w miarę ok, blond włosy. Ale co z tego jak kompleksy biorą górę :) Tak więc dużo uśmiechu, pewności siebie, a od razu będzie łatwiej

  17. papa32 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 5 Podziękowania: 3

    Napisano: 28 lipca 2009, 11:52

    Hej dziewczyny!
    Ayarta, mam dwie wiadomości:
    -faceci patrzą na wygląd
    -każdy facet ma różne gusta

    To znaczy ze znajdziesz takiego który lubi grubsze i takiego który lubi szczupłe (co swoją drogą często jest nienaturalne, bo biologicznie kobieta powinna być dobrze zbudowana aby mogła urodzić dziecko i je wykarmić, moda na szczupłe laski jest wynikiem programowania społecznego).

    Wśród facetów często jest tak że laskę uważamy za atrakcyjną (socjalnie) i chętnie pochwalilibyśmy się nią kumplom, ale wcale nas nie pociąga. Poważnie! Wiem że tak nie macie, ale faceci mają dwa typy kobiet w głowie: socjalny ("powinna mi się podobać") i indywidualny ("podoba mi się"). Pomyśl którym typem chcesz być. Indywidualny jest odmienny dla każdego gościa, socjalny jest wspólny (to co pokazują w mediach).

    Biologicznie najbardziej podobają się facetom kobiety które w piersiach mają 70% bioder, bez względu na wagę. Faceci często wolą niższe dziewczyny, a związki wysokiej kobiety z niskim facetem bardzo często kończą się rozwodem, wiec wzrostem się nie przejmujcie - lepiej mniej niż więcej :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Ayarta

  18. papa32 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 5 Podziękowania: 3

    Napisano: 28 lipca 2009, 11:54

    Inna sprawa to Twoje podejście. Parę dziewczyn które mnie podrywały robiło to bardzo bezpośrednio. (Posłużę się konceptami energii które odpowiadają jakby archetypom męskości i kobiecości. ) One miały dużo męskiej energii, więc były bardzo męskie z zachowania, miały zawsze facetów ale traciły swoją kobiecość, zaś ich faceci dość często byli kobiecy. Nie wiem czy tak chcecie... wasz wybór ale ja odradzam tracenie swojej kobiecości żeby tylko być z jakimś gościem.

    Inne siedzą silnie w seksualnej kobiecej i wtedy uwodzą zazwyczaj gości typu macho (może nie brutalni ale bardzo męscy w każdym razie) i ich związki są głównie seksualne. Aby uwieść takiego faceta (to jest klucz do sukcesu!) musisz mieć pozytywne nastawienie do seksu i zdrowe przekonania co do niego! Moi przyjaciele (na całym świecie uczą ludzi zmiany osobistej, uwodzenia itd) są przekonani co do jednego: 99% problemów z uwodzeniem wynika z niezdrowego stosunku do seksu (nie jakieś bolki, ale goście którzy występują w TV, m.in. TVN24, TVP... i więcej czasu spędzają za granicą niż w kraju).

    Energia seksualna to ta która wychodzi z krocza i pępka. Jakby to powiedzieć, kiedy w niej jesteście czujecie tam emocje, jakiś ruch tam. Np mówi się ze gość myśli kutasem, to en seksualna jest opisana za pomocą języka potocznego. To wszystko ma swoją naukową strukturę i można korzystać z tych energii, wchodzić w nie, przesyłać, komunikować się z nich (komunikacja z seksualnej między męską i kobiecą to flirt, z serca - bezinteresowna miłość itd...). Nie wiem czy to was zainteresuje więc nie będę pisał.

    Z zasady nie chodzi o Twój wygląd. Chodzi o to jaka jesteś energetycznie. Jest wiele ładnych dziewczyn które nie mają faceta bo 'coś nie może zaiskrzyć'. Flirtuj 2mc tak dla zabawy z facetem i on przyzwyczai się do Twojej twarzy, postury, czegokolwiek... przestanie zwracać uwagę na to jaka jesteś i z powodu pewnych hormonów które powodują przyzwyczajenie i poczucie bezp. i skojarzy je z Tobą. Będziesz też dla niego seksowna bo flirtem budujecie napięcie seksualne i możecie lecieć dalej... takie proste. Dodaj to tego energię serca, serdeczność, czułość i macie wspaniały związek.

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Ayarta

  19. papa32 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 5 Podziękowania: 3

    Napisano: 28 lipca 2009, 11:54

    [nic, proszę skasować]

  20. papa32 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 5 Podziękowania: 3

    Napisano: 28 lipca 2009, 11:58

    Dziewczyny, większości z was, które chcecie mieć faceta nie potrzeba nic więcej z wyglądu, ale przydałoby się właśnie pewnej 'dojrzałości'. I nie chcę tu nikogo uradzić. Niektórzy, Ci co mają wspaniałe związki, nauczyli się właściwego podejścia od ludzi z otoczenia (w rodzinie otwarcie wyrażano czułość, podniecenie, mówiono o seksie i miłości) inni nie, wiec blokują 'siebie', uniemożliwiając zaistnienie związku.

    Kiedy będziecie gotowe 'właściwy facet' pojawi się sam. Prawdziwe zmiany zaczynają się od środka, nie od zewnątrz. Ludzie dobierają się podobieństwami, mają podobne poglądy, stosunek do świata itd... więc jeśli nie macie chłopaka to tylko dlatego że wasze poglądy i stosunek do świata nie jest taki jak chłopaków którzy są gotowi być w związku. Zauważcie jak inaczej od was myślą laski które są z fajnymi chłopakami i zacznijcie myśleć tak samo... zauważycie zmianę.

    Wierzę w was.
    Piszę to wszystko bo sam przeszedłem podobną drogą, tylko że jako mężczyzna. Dziś przyjaciele z liceum mówią 300% zmiany, a Ci z gimnazjum - 1000%. Wszystko jest możliwe.

    Powodzenia Ayarta :)

    PS: jeśli chcecie dam wam jakieś namiary na książki czy arty w necie w których wszystko pisze :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Ayarta

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.