Co wybrać ?
odpowiedz-
Napisano: 4 stycznia, 15:30
Witam
Jestem w 3 gim. i kompletnie nie wiem co chciałabym robić w przyszłości. Szczerze mówiąc to do głowy przychodzi mi tylko projektowanie wnętrz, krajobrazu lub policja.. podobno jetem bardzo dobra z plastyki więc mogłabym pójść do liceum plastycznego, ale też interesuje mnie zawód policjanta i myślę, że raczej nie jest nudny
Możece mi jakoś poradzić ? Znacie może kogoś kto jest policjantem lub projektantem wnętrz czy też krajobrazu ? Która praca bardziej się opłaca i ile mniej więcej się zarabia ? Bo myślę, że to również jest ważne przy wyborze zawodu na przyszłość
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi ;D -
Napisano: 4 stycznia, 16:12
To dwa zajęcia o zupełnie innej specyfice. Praca policjanta wymaga dobrej kondycji, dużego opanowania i odwagi. Natomiast projektant wnętrz ma dużo bardziej statyczne zajęcie, ale musi mieć zmysł estetyczny, wyobraźnię przestrzenną . Spróbuj wypisać sobie cechy i umiejętności, potrzebne w obu tych zawodach, zastanów się, jakie mogą być wady tych dróg kariery i odnieś te dane do siebie, swoich talentów , preferencji, możliwości. Ps. Policjant zarabia na pewno mniej niż wzięty projektant, ale praca w policji jest dużo bardziej pewna , stabilna. -
Napisano: 4 stycznia, 16:38
Ile zarabia projektant także zależy od klientów, prawda ? Jak będzie ich nie wielu to niewiele zarobimy. Nie uważacie, że jest takich chętnych coraz mniej, że ludzie nie mają aż tyle pieniędzy ? A początkujący projektant to wgl zarabia podobno bardzo mało.. -
Napisano: 4 stycznia, 16:42
W tej chwili nie ma zawodu, który na pewno da dobry zarobek. Mało tego- nie ma kierunku studiów , po którym będziesz miała pewne zatrudnienie. Z moich znajomych, którzy ukończyli różne kierunki studiów w zawodach pracuje może 10 % osób. Biorąc pod uwagę rynek pracy, powinni chyba utworzyć studia konsultanckie, bo w tej chwili zatrudnienie można znaleźć głownie na słuchawkach w call center
-
Napisano: 4 stycznia, 17:18
Starałam się do policji po maturze i raczej Ci odradzam. Do szkoły policyjnej nie warto iść ( po trzech latach studiów nie masz nadal nic) kiedyś miało się chociaż jakiś stopień teraz nic. W ogóle szanse żebyś się tam dostała wynoszą jakieś 10 % xD mi test sprawnościowy poszedł bardzo dobrze. Wyniki z matury mialam calkiem niezłe a i tak dostali się tylko ci po znajomości. Kolejna rzecz.. w policji nie chcą przyjmować ludzi z większym wykształceniem, bo musieli by im więcej płacić a na takie coś to już nie ma etatów. W dzisiejszych czasach trudno o jakąkolwiek przyszłość jeżeli nie masz dobrych znajomości. Co do liceum plastycznego to za wiele powiedzieć nie mogę. Miałam kuzynkę w takim liceum, musiała zrezygnować mimo , że ładnie rysowała , bo to nie tylko podobno o to tam chodzi . niby trzeba mieć to "coś " i dobrą wizje na wszystko
-
Napisano: 5 stycznia, 21:12
Butterfly92 napisał(a)
Starałam się do policji po maturze i raczej Ci odradzam. Do szkoły policyjnej nie warto iść ( po trzech latach studiów nie masz nadal nic) kiedyś miało się chociaż jakiś stopień teraz nic. W ogóle szanse żebyś się tam dostała wynoszą jakieś 10 % xD mi test sprawnościowy poszedł bardzo dobrze. Wyniki z matury mialam calkiem niezłe a i tak dostali się tylko ci po znajomości. Kolejna rzecz.. w policji nie chcą przyjmować ludzi z większym wykształceniem, bo musieli by im więcej płacić a na takie coś to już nie ma etatów. W dzisiejszych czasach trudno o jakąkolwiek przyszłość jeżeli nie masz dobrych znajomości. Co do liceum plastycznego to za wiele powiedzieć nie mogę. Miałam kuzynkę w takim liceum, musiała zrezygnować mimo , że ładnie rysowała , bo to nie tylko podobno o to tam chodzi . niby trzeba mieć to "coś " i dobrą wizje na wszystko
trochę się przeraziłam tym co napisałaś
Hm, znam takie osoby, które są policjantami.. na przykład mój wujek, chłopak mojej chrzestnej, miałam też sąsiada policjanta, który jest kolegą mojego brata, więc może tak źle by nie było.. a jeśli chodzi o to liceum plastyczne to chyba tylko dobrze maluję, czasami mam fajne pomysły, ale nie zawsze wiem jak to przenieść na kartkę po prostu, nie wiem czy bym się nadawała do takiego czegoś.. -
Napisano: 5 stycznia, 22:23
Myślałam nad liceum policyjnym, gdzie po 4 latach jest liczone jako 1 klasa policealna,a to daje certyfikat zapewniający zawód. Co o tym myślicie ? Ja już zupełnie nie wiem co mam robić
-
Napisano: 6 stycznia, 16:20
Jeśli masz duszę plastyczki to prawdopodobnie jesteś osobą wrażliwą więc nic ci po pracy na komisariacie.U mnie testy psychologiczne wykazały,że cechy charakteru idealnie nadają się do pracy w policji.Jednak przyjaciel,policjant z ogromnym stażem powiedział żebym nie szła bo mnie zniszczą,że ta praca nie jest fajna jak się wydaje.Z biegiem czasu przyznałam mu rację i cieszę się że go posłuchałam.Jeśli chcesz szarpać się z menelami,rozstrzygać awantury domowe,mordować się z kryminalistami,być uczestnikiem odbierania dzieci rodzicom,szukać zaginionych,oglądać zwłoki czasem zmasakrowane z flakami na wierzchu,przesluchiwać pyskatych gówniarzy,badać przyczyny wypadków to idź śmiało na policjantkę.Jeśli potrafisz przymknąć oko na metody przesłuchiwań,bezpodstawne bicie to się nadajesz.I nie pisz,że nie biją bo miałam przejścia ostatnio i wiem sporo.Policja niszczy psychikę,uczy nieufności wobec ludzi,uczy wyższości,bycia nadczłowiekiem.Ciężko jest zostać sobą w takim stadzie.W "W 11" wszystko pięknie i łatwo wygląda a w rzeczywistości tak nie jest.Jeśli już mundrówka to radziłabym straż graniczną ew. straż pożarną choć w niej też nie jest kolorowo.Moja rada wpisz w google hasło "test na predyspozycje zawodowe za darmo" i może to ci pomoże rozwiązać problem.Życzę powodzenia. -
Napisano: 7 stycznia, 21:14
może rzeczywiście nie do końca zdaje sobie z tego sprawę, ale ciekawi mnie to.. a jeśli chodzi o szkołę plastyczną to wydaje mi się że tylko dobrze maluję, aby być jakimkolwiek projektantem to przecież trzeba mieć dużo wyobraźni, a przede wszystkim potem trzeba umieć przelać to na papier, a mi się wydaję że nie do końca bym sobie poradziła.. choć kto wie, ale nie mam pomysłu na siebie, a już niedługo kończę gimnazjum i nie mam pojęcia do jakiej szkoły pójść.. a wy kim jesteście ? co was interesuje ? -
Napisano: 8 stycznia, 18:34
w tym teście na początku wyszło mi to co jest napisane niżej i szczerze mówiąc nie za bardzo siebie w tym widzę.. z opisem to nawet tak, ale zawody, szczególnie jakiś pisarz to nie ;/
Wrażliwa osobowość znajdująca spełnienie w ekstrawertycznej postaci, kierująca się wartościami i intuicją. Nie przepada za schematami i bezdusznym stosowaniem reguł. Ma skłonność do występowania w roli rzecznika innych osób, do obrony ich interesów. Preferuje dobre relacje w życiu osobistym i zawodowym, a sytuacje problemowe stara się rozładowywać z marszu. Lubi wyzwania, które niosą ze sobą głębszy sens, wymagają kreatywnego i elastycznego podejścia. Funkcjonuje najpełniej we współpracy i harmonii z innymi ludźmi, dopingując ich, pobudzając wyobraźnię dla poszukiwania nieprzetartych dotychczas ścieżek, artystycznie prowokując. Lubi działać na pewnym poziomie ogólności i eksperymentować z potencjalnymi możliwościami, uszczegułowianie natomiast woli pozostawić innym. Startują zawsze z wysokiego pułapu, ale przy braku motywacji ich zapał opada w miarę upływu czasu. Obszary zgodne z tym rodzajem osobowości: Doradca, konsultant personalny, trener, artysta, kompozytor, pisarz, projektant, dekorator wnętrz i inne.
Więc jeszcze raz przeanalizowałam te pytania, zastanowiłam się i poprawiłam bodajże 2.. z kolei w tym się nie zgadzam np. z sędziom czy prawnikiem, bo wydaje mi się że do tego zawodu to trzeba być wygadanym..
ESTJ to osobowość bazująca na porządku logicznym solidnie skonstruowanym na bazie percepcji i obserwacji z ekstrawertywnym nastawieniem do świata. Kieruje się w życiu konkretami i zobiektywizowanymi faktami, doceniając zarazem stałość układu otoczenia, ponad niekontrolowany bieg wypadków. Woli przejmować inicjatywę niż być pod wpływem zewnętrznych czynników, często stawiając się na pozycji przewodnika. Dobrze radzi sobie ze złożonymi sytuacjami, opierając się na wnioskowaniu przyczynowo-skutkowym wywodząc rozwiązania z dostępnych na daną chwilę środków i przesłanek, mając skłonność do pomijania potencjalnych możliwości należących do obszaru hipotetycznej przyszłości(”lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu”). W sytuacjach niejednoznacznie rozstrzygalnych stawia kropkę nad “i”.: Lider zespołu, partii politycznej, wojskowy, sędzia, prawnik, policjant, detektyw, doradca finansowy, nauczyciel, reprezentant handlowy, kierownik projektu, administrator i inne.
a następnie jeszcze jedno pytanie zmieniłam.. i uważam, że tym razem jest ok
Charakteryzuje się postawą introwertywną. To typ ufający własnym zmysłom oraz logice, i na nich opierający sądowanie oraz wybory życiowe. Czerpiąc motywację do działania z własnych, wewnętrznych pokładów energii, doskonale rozumie istotę informacji pochodzących ze świata zewnętrznego. Przedkłada fakty ponad przypuszczenia, przywiązuje się do tradycji, wartości rodzinnych, ceni jasne przepisy i reguły postępowania. Dobrze czuje się w stabilnym otoczeniu. Dostosowuje się i przyzwyczaja do obowiązujących przepisów, niespecjalnie dążąc do rewolucyjnych zmian. Nie przepada za nowinkami, niespodziewanymi wypadkami losowymi. Małą wartość przypisuje pomysłom nie mającym konkretnego zastosowania w praktyce. Typ ISTJ bazuje na zgromadzonym doświadczeniu i do niego odwołuje się w decydujących sytuacjach. Stworzony w ten sposób zasób traktowany jest jako zbiór faktów, w obrębie których dynamika zmian jest bardzo mała. W pracy są skupieni na objekcie działania. Czują się bardziej komfortowo mając czas na zaplanowanie i przygotowanie się wcześniej. Dbają o terminowość zleceń nawet kosztem czasu wolnego. Dobrze może sie realizować w dziedzinach takich jak: prawnik, sądownictwo, programista, analityk, księgowy, agent ubezpieczeniowy, nieruchomości, kontroler jakości, poborca podatkowy, zarządzanie zasobami ludzkimi, policjant, wojskowy, farmaceuta, członek rad nadzorczych i innych. -
Napisano: 9 stycznia, 0:07
Ten test to tylko wskazówka a nie wyrocznia.Zachowaj spokój,jesteś dopiero a nie już w 3 kl gimnazjum.Wiele rzeczy może się zmienić pod wpływem różnych czynników i to nie tylko twoje upodobania ale również chęć wykonywania konkretnego zawodu.Dlatego moja rada:
1.Wybierz liceum ogólnokształcące,będziesz mieć wiele czasu by znaleść studia i to co chcesz robić w życiu
2.Idź do technikum zawodowego,wybierz pod jakimś względem ciekawy dla ciebie zawód,który możesz ale nie musisz wykonywać w przyszłości to tzw. zawód opcjonalny a po maturze wybierz konkretne studia.Do matury napewno coś wykminisz z zawodem na całe życie
3.Poproś wychowawczynię o zorganizowanie lekcji,na której będą omawiane wszystkie szkoły w twoim mieście,może jakieś spotkanie z uczniami szkół średnich,którzy opowiedzieliby o nauce w ich placówce i dalszych perspektywach.
Ja jestem po technikum hotelarskim.Obecnie myślę nad rozpoczęciem 2 letniej zaocznej nauki w zawodzie masażystka. -
Napisano: 9 stycznia, 16:17
Za bardzo nie wyobrażam sobie siebie w technikum, wolałabym liceum.. ale szczerze mówiąc to do ogólniaka jakoś nie chce mi się iść, wolałabym internat.. mam już na oku takie liceum policyjne i myślę, że tam byłoby ciekawie, jeszcze do tego mój chłopak chodzi tam do szkoły, więc byłoby mi łatwiej, jeśli bym sobie z czymś nie radziła, też zawsze jakiś znajomy
a jeśli by mi się tam nie spodobało to kierunek studiów i tak mogę wziąć inny, nie zależnie od tego do jakiej szkoły chodziłam.. 
-
Napisano: 9 stycznia, 19:30
jeśli nie masz pewności,co chcesz robić,to najlepiej chyba wybrać liceum ogólnokształcące. technikum, czy ta szkoła policyjna już w jakiś sposób Cię ukierunkują. takie szkoły mają też niestety zwykle niższy poziom edukacji, mniejsze wymagania, a co za tym idzie trudniej jest o dobre wyniki na maturze.przez to może być Ci trudniej jeśli np. po technikum zechcesz studiować coś z zupełnie innej beczki. wyższe wymagania w LO będą Cię też mobilizować do nauki i potem będziesz miała większe szanse, by dostać się na takie studia, które będą Cię interesować i pozwolą na znalezienie dobrej pracy.
i odniosę się też do tego, że szkołę policyjną rozważasz między innymi dlatego, że Twój chłopak się tam uczy.to zrozumiałe, że ciągnie Cię tam, gdzie on jest, ale wiesz jak to w życiu bywa... nie zrozum mnie źle, ale czasem związki się rozpadają i chyba to nie jest najważniejsze kryterium, którym powinnaś się kierować. tu w końcu chodzi o Twoją przyszłość.
jeśli chcesz pracować w policji, to równie dobrze możesz po LO pójśc np. na prawo lub na resocjalizację i też będziesz mogła się starać o pracę w policji. z wyższym wykształceniem jest łatwiej. -
Napisano: 10 stycznia, 20:28
nonka napisał(a)
jeśli nie masz pewności,co chcesz robić,to najlepiej chyba wybrać liceum ogólnokształcące. technikum, czy ta szkoła policyjna już w jakiś sposób Cię ukierunkują. takie szkoły mają też niestety zwykle niższy poziom edukacji, mniejsze wymagania, a co za tym idzie trudniej jest o dobre wyniki na maturze.przez to może być Ci trudniej jeśli np. po technikum zechcesz studiować coś z zupełnie innej beczki. wyższe wymagania w LO będą Cię też mobilizować do nauki i potem będziesz miała większe szanse, by dostać się na takie studia, które będą Cię interesować i pozwolą na znalezienie dobrej pracy.
i odniosę się też do tego, że szkołę policyjną rozważasz między innymi dlatego, że Twój chłopak się tam uczy.to zrozumiałe, że ciągnie Cię tam, gdzie on jest, ale wiesz jak to w życiu bywa... nie zrozum mnie źle, ale czasem związki się rozpadają i chyba to nie jest najważniejsze kryterium, którym powinnaś się kierować. tu w końcu chodzi o Twoją przyszłość.
jeśli chcesz pracować w policji, to równie dobrze możesz po LO pójśc np. na prawo lub na resocjalizację i też będziesz mogła się starać o pracę w policji. z wyższym wykształceniem jest łatwiej.
Co do chłopaka to wiedziałam, że tak to może zabrzmieć, że tylko dlatego mnie tam ciągnie, ale o tym liceum policyjnym myślałam już wcześniej. Osoby które znam i chodzą do tej szkoły bardzo ją chwalą
Na razie chyba bym chciała iść w tym kierunku, być może potem to mi się odwidzi, czymś innym się zainteresuje.. najwyżej jak skończę szkołę to wybiorę studia o innym kierunku 






