Czy to za mało?

  1. juliaxxx Obeznana

    juliaxxx awatar

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 241 Podziękowania: 49

    Napisano: 15 lutego 2010, 15:22

    Może jedz 5 razy dziennie, ale większe niż zwykle posiłki. :)
    Zazdroszczę Ci, bo Ty możesz jeść co chcesz, a ja muszę uważać na mój brzuch. ;/

  2. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 15 lutego 2010, 20:48

    juliaxxx napisał(a)

    Może jedz 5 razy dziennie, ale większe niż zwykle posiłki. :)
    Zazdroszczę Ci, bo Ty możesz jeść co chcesz, a ja muszę uważać na mój brzuch. ;/


    Choćbym nie wiem co zjadła to zawsze rano mam płaski brzuch, mam bardzo szybką przemianę materii i dlatego :) a dlaczego musisz tak uważać na swój brzuch? szybko tyjesz? warto robić np. brzuszki ;)

  3. juliaxxx Obeznana

    juliaxxx awatar

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 241 Podziękowania: 49

    Napisano: 16 lutego 2010, 15:30

    Kassiunia napisał(a)

    Choćbym nie wiem co zjadła to zawsze rano mam płaski brzuch, mam bardzo szybką przemianę materii i dlatego :) a dlaczego musisz tak uważać na swój brzuch? szybko tyjesz? warto robić np. brzuszki ;)



    Ponieważ mam chude nogi, mały tyłek, średni biust i brzuch wg mnie jest nieproporcjolany co do reszty. ;/
    Co do brzuszków to czasem robię, ale mam narazie małą motywację, ale im bliżej wiosny, to kto wie ;)
    Moja koleżanka też jest b. chuda i ona piła codziennie takie koklajle od dietetyczki na przyrost wagi. Niesty były drogie, a trzeba je było pić 4 razy dziennie. :P

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Kassiunia

  4. Audrey20 Nowicjuszka

    Audrey20 awatar

    Rejestracja: 2008-10 Posty: 81 Podziękowania: 4

    Napisano: 16 lutego 2010, 18:37

    Ja mam 171cm i 51 kg... Duzo osób mi mówi że jestem "wręcz chuda", a ostatnio jedna ze znajomych zaczęła mnie "żartobliwie" chyba nazywać "dzieckiem z Auschwitza" ale pomimo tego od wielu osób słyszę że wyglądam świetnie i tego chyba trzeba słuchać,m a przede wszystkim siebie :)

  5. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 16 lutego 2010, 20:24

    Audrey20 napisał(a)

    Ja mam 171cm i 51 kg... Duzo osób mi mówi że jestem "wręcz chuda", a ostatnio jedna ze znajomych zaczęła mnie "żartobliwie" chyba nazywać "dzieckiem z Auschwitza" ale pomimo tego od wielu osób słyszę że wyglądam świetnie i tego chyba trzeba słuchać,m a przede wszystkim siebie :)


    No właśnie najbardziej mnie wkurza jak ludzie zwracają uwagę na to jak się wygląda, jak się nie jest za grubym to się jest za chudym i tak w kółko... ludzi po prostu zżera zazdrość. ja to jestem wysoka szczupła i dobrze się czuje we własnym ciele ale często słyszę komentarze typu: wyglądasz prawie jak anorektyczka, zjedz coś bo jesteś taka chuda itp. ja nie jestem chuda tylko szczupła tak samo jak Ty :) a różnica pomiędzy chudą a szczupłą jest baaaardzo duża ;) Ja na początku przejmowałam się gadaniem ludzi a teraz wiem że nie warto zakrzątać sobie tym głowy.

  6. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 16 lutego 2010, 20:29

    juliaxxx napisał(a)

    Ponieważ mam chude nogi, mały tyłek, średni biust i brzuch wg mnie jest nieproporcjolany co do reszty. ;/
    Co do brzuszków to czasem robię, ale mam narazie małą motywację, ale im bliżej wiosny, to kto wie ;)
    Moja koleżanka też jest b. chuda i ona piła codziennie takie koklajle od dietetyczki na przyrost wagi. Niesty były drogie, a trzeba je było pić 4 razy dziennie. :P


    A co do tych koktajlów to myślę że nie warto tracić pieniędzy na takie coś bo pewnie efekty są krótkotrwałe... Kiedyś rozmawiałam z dietetyczką i mówiła mi że absolutnie nawet żebym nie myślała o jakimkolwiek tyciu!!! lepiej mieć parę kilo niedowagi niż nadwagę! Z wiekiem człowiek się zmienia, zmienia się też np przemiana materii i na pewno przybędzie parę kg, czy nawet po dziecku trochę "ciałka" zostanie :)

  7. swirkrl Zadomowiona

    awatar

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 58 Podziękowania: 13

    Napisano: 18 lutego 2010, 14:01

    a ja mam 172 cm w ważę jakieś 44 - 46 kg mam 24 lata i zawsze miałam niedowaga ale jakoś nigdy osobiście się tym nie przejmowałam, ale fakt wkurzają mnie ludzie którym się wydaje, że się głodze bo nigdy się nie odchudzałam. Jadłam zawsze to co chciałam i o której chciałam :)

  8. BRACCATTA Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-11 Posty: 8 Podziękowania: 1

    Napisano: 18 lutego 2010, 18:54

    Za mało !!! kiedy ostami raz jadłaś czekoladę ? Makaron ? Chleb ? Jeśli wczoraj (na wszystkie 3) ... to ok... jeśli nie ... chodzący wieszak ... tak się to chyba nazywa ... a faceci to sie wolą przytulic do odrobiny ciałka ...

  9. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 19 lutego 2010, 20:34

    BRACCATTA napisał(a)

    Za mało !!! kiedy ostami raz jadłaś czekoladę ? Makaron ? Chleb ? Jeśli wczoraj (na wszystkie 3) ... to ok... jeśli nie ... chodzący wieszak ... tak się to chyba nazywa ... a faceci to sie wolą przytulic do odrobiny ciałka ...


    No właśnie faceci wolą się przytulić do ODROBINY ciałka, a nie do wylewającego się ciała, lepiej być szczuplejszym!!!! Rozmiar 34 to za mało, 36/38 to ideał, powyżej 40 to za dużo... jeśli chodzi o wygląd. Ja choćbym nie wiem co zjadła, czy ten makaron, czekoladę, chleb to i tak będę ważyć 53. i naprawdę truuuuuudno jest przytyć!

  10. modnisia17 Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 125 Podziękowania: 10

    Napisano: 22 lutego 2010, 12:40

    Przepraszam, ze zapytam, ale... jak to robicie, ze przy 173 cm wzrostu wazycie okolo 55 kg?
    Mierze tyle samo, od dluzszego czasu probuje schudnac i nic! :(

  11. MlecznaCzekolada Obeznana

    MlecznaCzekolada awatar

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 776 Podziękowania: 74

    Napisano: 22 lutego 2010, 13:27

    Modnisia- nie wiem jak koleżanki, ja mam po prostu takie geny. Mogę jeść tony czekolady, leżeć plackiem a i tak będę tyle warzyć. Tak po prostu mam i już.
    A co robisz w kierunku chudnięcia? Dieta, ćwiczenia?

  12. modnisia17 Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 125 Podziękowania: 10

    Napisano: 22 lutego 2010, 13:31

    Jedynie dieta, bo cwiczyc nie moge... 5 malych, wegetarianskich posilkow dziennie i nic. Nie jem slodyczy. Geny mam straszne, bo tyje po zjedzeniu kostki czekolady :/

  13. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 22 lutego 2010, 20:38

    Jeżeli chcesz schudnąć to oprócz diety powinnaś ćwiczyć. Ja mam tak samo jak MlecznaCzekolada: mogę jeść wszystko np fast foody i prawie nic nie przytyje. U mnie jest też tak że musze troche uważać na to co jem bo niezdrowe jedzenie odbija się na mojej cerze :( np jak zjem dużą pizze to pryszcza mam gwarantowanego :( Zaczęłam pić dużo zielonej herbaty co sprzyja oczyszczaniu.

  14. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 22 lutego 2010, 20:39

    modnisia17 napisał(a)

    Jedynie dieta, bo cwiczyc nie moge... 5 malych, wegetarianskich posilkow dziennie i nic. Nie jem slodyczy. Geny mam straszne, bo tyje po zjedzeniu kostki czekolady :/


    Jeśli mogę zapytać: dlaczego nie możesz ćwiczyć?

  15. modnisia17 Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 125 Podziękowania: 10

    Napisano: 22 lutego 2010, 21:14

    Mam chory kregoslup i biodra, generalnie to czekam na operacje bioder poki co.
    Wiem, ze powinnam cwiczyc, ale nie mam jak... Wiec chyba zamiast chudnac, bede dalej tyc :( .

  16. Kassiunia Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 22 lutego 2010, 21:26

    A ile ważysz? ile masz wzrostu?

  17. modnisia17 Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 125 Podziękowania: 10

    Napisano: 22 lutego 2010, 21:47

    173 cm wzrostu a ważę jakieś... 70 kg, nie mam w domu wagi, wiec pewna jej nie jestem.

  18. Zuzanka08 Konto usunięte

    awatar

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 14 Podziękowania: 3

    Napisano: 22 lutego 2010, 22:12

    boże to ja jestem dosłownie gruba!! hehe ale modelką nie zamierzam być. Mam 170cm wzrostu i ważę 60 kg. co prawda mam nieproporcjonalnie duże piersi ;/ i troszkę brzuszka ale lubię swoją figure i nie martwie się tym, kalorii też nie liczę ale chciałabym schudnąć z 4 do 6kg ale checiami cudów nie zdziałam. Najważniejsze to zaakceptować siebie. Ty też to zrób! spójrz w lustro i zobacz jaka jesteś ładna, skoro myslisz o zawodzie modelki na pewno nie jedna zazdrości Ci urody :) ) Pozdrawiam :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Kassiunia

  19. Zuzanka08 Konto usunięte

    awatar

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 14 Podziękowania: 3

    Napisano: 22 lutego 2010, 22:19

    modnisia17 napisał(a)

    173 cm wzrostu a ważę jakieś... 70 kg, nie mam w domu wagi, wiec pewna jej nie jestem.


    nie martw się wagą jeśli czeka Cie taka poważna operacja to i napewno długi pobyt w szpitalu... możesz dostac też dietę, nie przejmuj sie niczym na zapas, z czasem i Twoja figura, masa ciała i zdrowie ulegnie zmianie. miejmy nadzieje że na dobre :) Pozdrawiam cieplutko :) )

  20. MlecznaCzekolada Obeznana

    MlecznaCzekolada awatar

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 776 Podziękowania: 74

    Napisano: 23 lutego 2010, 0:05

    Modnisia- nie wiem dokładnie co masz z kręgosłupem ale ja mam skoliozę lędzwiową i spłyconą lordozę i mogę ćwiczyć- ale wybrane ćwiczenia. Myślę że powinnaś o tym pogadać z lekarzem, na pewno jakieś ćwiczenia możesz wykonywać!

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?