czy zamieszkać razem z chłopakiem

  1. Lila Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 2 Podziękowania: 1

    Napisano: 6 lutego 2008, 22:26

    Chodzę z chłopakiem od pół roku i teraz On zaproponował abyśmy zamieszkali razem. Nie wiem jak to powiedzieć moim rodzicom i w ogóle nie wiem co o tym myśleć. A tak w ogóle co sądzicie o zamieszkaniu razem. Trochę się tego boję, że może się szybko sobą znudzimy albo że będziemy się kłócić. Napiszcie co o tym sądzicie?

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość olusiaa

  2. gosiaczek8516 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-01 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 6 lutego 2008, 23:54

    Ja zamieszkałam z chłopakiem i teraz on jest moim meżem :) Jestem szczesliwa :) Mieszkajac z nim tylko sie upewniłam ze to jest on ten jedyny :) Jestesmy juz z soba 4 lata i jeszcze sie soba nie znudzilismy a zamieszkalismy z soba po 5 miesiacach :) Poznałam go lepiej zbliżylismy sie do siebiee nie żałuje :) pozdrawiam pa pa

  3. IWONKA56 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-01 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 lutego 2008, 14:38

    Cześć, zastanów się dobrze!!Będziesz musiała wykonywać czynności których możliwe wcześniej nie dostrzegałaś, gdyż wykonywali je twoi rodzice.Ja niedawno zamieszkałam z moim i mamy sprzeczki o sprzatanie i podział obowiązków, jestem feministka i wszystko zwaliłabym na niego... :) wyszedł ze mnie parszywy charakter paniusi az się wstydze :) A ile masz lat. Może warto poczekać, skończyć szkołe czy coś, zebyście się nie kłócili o kasę, że ty nie pracujesz i takie sprawy u mnie tak jest :) ale i tak mi dobrze :) ))))), no dość krótko razem jesteście...ja po 3 latach :( jak zaszłam w ciązę :) ))hehehe nie wiem czemu ale śmieszy mnie to...ta moja historyjka.. :) pozdrawim

  4. malinka Moderator

    Rejestracja: 2008-01 Posty: 5 Podziękowania: 7

    Napisano: 7 lutego 2008, 15:43

    Czesc dziewczyny! Ja też zamieszkałam ze swoim chłopakiem przed ślubem i nie uważam, żeby mi to na dobre nie wyszło :) Dzisiaj jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, wprawdzie z krótkim stażem, ale zawsze ;) Jak się trafiło na odpowiednią osobę to w sumie nie ma problemów z podjęciem decyzji, czy chce się razem mieszkać, czy nie. Obowiązki są i będą zawsze. Ale może łatwiej nauczyć się ich zawczasu, niż potem zrobić wielkie oczy, że przecież trzeba pozmywać, zrobić pranie, czy czasami sprzątnąć jego skarpetki z podłogi w łazience ;) Jest to dobry czas, żeby nauczyć się dzielić obowiązki. No i przekonać się, za co tak na prawdę kochasz tego swojego chłopaka, z którym chcesz dzielić cały swój świat. Bo przecież nie za piękne oczy, seksowną klatę (chociaż pewnie takie ma ;) i te randki, na które zaprasza cię od czasu do czasu ;) ... Codzienność i życie, w którym akceptujecie na wzajem swoje słabości jest gwarancją, że uda wam się przeżyć życie razem, w szczęściu. Jeśli się tego nie nauczycie, to nie ważne kiedy razem zamieszkacie, czy przed czy po ślubie. Moim zdaniem warto spróbować. Powodzenia! :)

  5. Lila Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 2 Podziękowania: 1

    Napisano: 11 lutego 2008, 21:54

    Powiedziałam rodzicom, nawet nie macie pojęcia jaką awanturę mi zrobili. Nie wiem co robić, bo mój chłopak coraz bardziej mnie naciska. Teraz już sama nie jestem pewna czy dobrze robię wyprowadzając sie od rodziców, nie chcę tracić z nimi dobrego układu. a nie wiem jak będzie kiedy się od na dobre wyprowadzę.

  6. modesta Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 lutego 2008, 21:19

    Lila, ile masz lat? ja mieszkam z moim od 1,5 miesiąca, zamieszkaliśmy razem po ponad roku bycia razem. Jest Ok, aczkolwiek częste sprzeczki, ale uważamy, że to dlatego, że musimy sie "dotrzeć". Ja wcześniej mieszkałam sama ponad pół roku więc nie mam problemu z prowadzeniem domu, zajmowaniem się, ale on do tej pory mieszkał z rodzicami, i jest znacznie mniej zaradny, a do tegouparty, i żeby go namówić do pomocy, muszę się napracować. Warto się zastanowić, nie ma pośpiechu.

  7. aniecha27z Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-01 Posty: 2 Podziękowania: 1

    Napisano: 12 lutego 2008, 22:32

    Zdecydowanie odradzam!!! Mam to za sobą,4 lata prowizorki i wszystko się rozpadło.Mieszkanie razem "na próbę" jest nic nie warte.Albo się w coś angażujesz całościowo(małżeństwo i poważne budowanie związku),albo wcale,nie można "na pół gwizdka".

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość tygrysiczka

  8. sportsmenka Początkująca

    Rejestracja: 2008-01 Posty: 10 Podziękowania: 1

    Napisano: 13 lutego 2008, 17:55

    Dziewczyno! Opamiętaj się! Jeśli facet Cię namawia to już jest coś nie tak! To ma być Wasza wspólna decyzja, samodzielna i przemyślana! A Ty powinnaś to czuć całą sobą i wiedzieć!!!
    Jeśli on Cię namawia to jest to dla mnie podejrzane! I przykro mi, ale chyba Twoi rodzice mają rację.
    Ważne jest jak już ktoś wspomniał, czy się zarabia i jest w 100-proc. samodzielnym, czy chce się bawić w dorosłe życie na próbę, a naprawdę wciąż jest się dzieckiem.
    To jest baaardzo POWAŻNY KROK! Przemyśl go dobrze... bo może mieć poważne skutki na przyszłość...

  9. paulaczar Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 6 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 lutego 2008, 16:40

    Oczywiście podstawą jest to, że to powinna być decyzja `wspólna.
    Ja także mieszkałam z chłopakiem przed ślubem. Myślę, że to jest dobre wyjście jeśli zamierza się być z sobą na stałe. Można zobaczyć jaki tk naprawdę jest partner.
    Ja mieszkałam z chlopakiem, kóry został moim mężem.
    Jednak uzynka rozeszła sie po 3 latach mieszkania razem. Przekonali się ze to nie jest zwiazek, ktory bedzie potrafil przetrwac cale zycie.
    Polecam mieszkanie razem. Ale czy tak wczesnie?5miesiecy? Moze jeszcze troche z tym zaczekajcie?
    Paula

  10. beata20 Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 5 Podziękowania: 1

    Napisano: 28 lutego 2008, 15:27

    zeby razem zamieszkac trzeba byc w 100% pewna drugiej osoby! to jest bezsensu ze chlopak na sile chce z Toba zamieszkac, kiedy Ty masz jakies watpliwosci on powinien to zrozumiec, a co do mieszkania razem to nie ma ze sie znudzi, to nie jest zabawa w dom tylko prawdziwe zycie!! musisz naprawde tego chciec a nie robic cos bo on naciska!
    jestescie jeszcze ze soba zbyt krotko zeby razem zamieszkac- bynajmniej wg mnie, moze inni maja inne zdanie! co to jest 5 miesiecy i pierwsze zauroczenie facetem! powinnas sie zastanowic i powaznie z nim porozmawiac o tym czego on naprawde chce!! czy on mysli powaznie o waszym przyszlym zyciu!! a nie zamieszkac razem tylko dlatego ze ma sie jakies zachcianki!
    mam takie pytanie? ile masz lat? uczysz sie jeszcze czy pracujesz? czy on bedzie w stanie utrzymac dom? czy bedzie brac kase od rodzicow? jezeli bedzie tak ze rodzice was beda utrzymywac to dobrze sie zastanow nad przyszloscia z tym chlopakiem bo wkoncu rodzice nie beda zyc wiecznie i wiecznie nie beda wam dawac pieniedzy, a twoj chlopak moze byc typem lenia ktoremu nie bedzie sie chcialo isc do pracy bo bedzie wolal isc do baru na piwo z kumplami albo ogladac tv a zarabianie pieniedzy spadnie na twoja glowe! dasz sobie wtedy rade?

    ja osobiscie jestem z moim chlopakiem ponad rok, planujemy slub i dopiero po slubie zamieszkamy razem! uwazamy ze dziewczyna powinna w dniu slubu wyjsc ze swojego domu a chlopak ze swojego i dopiero wtedy razem zamieszkac! wkoncu po slubie zmienia sie cale zycie!! a jezeli razem mieszkacie a nie macie slubu to po co wogole go brac? jezeli jestescie razem to po co cos zmieniac? to ze bedziecie miec papierek to nic nie zmieni, chyba ze chcecie zrobic pokazowke dla rodzinki i miec pretekst zeby sie pobawic i napic na weselu!
    wile osob uwaza ze zamieszkaja razem zeby sie sprawdzic, wg mnie to jest beznadziejny pretekst, wiem z wlasnego doswiadczenia ze aby sie poznac nie trzeba razem mieszkac! wystarczy rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac bo rozmowa to podstawa dobrego zwiazku! jezeli bedziecie ze soba rozmawiac na kazdy temat to nie bedzie powodow zeby sie poklocic !! rozmowa jest recepta na dobry zwiazek !
    pozdrawiam serdecznie wszystkie forumowiczki!
    zycze wam duzo milosci!! :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość tygrysiczka

  11. Efka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 16 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 marca 2008, 8:51

    Ja chciałabym zwrócić uwagę na problem fałszywej moralności. Ja ze swoim chłopakiem chodzę od pięciu lat, a ślub planujemy za ok. dwa lata. Mieszkamy w małym miasteczku. Kiedyś wspomnieliśmy o zamieszkaniu razem (nawet byłoby fajne mieszkanie), to się zrobiło larmo. Awantura straszna od obojga rodziców. Co powiedzą ludzie, a co ksiądz itp. My możemy u mnie czy u Tomka przesiadywać do piątej rano, możemy razem jeździć na wczasy czy inne weekendowe wypady i jest ok. Wiadomo przecież że "święci" nie jesteśmy. Siostra Tomka wyjechała z chłopakiem dwa lata temu do Anglii do pracy i nikt nie porusza tego tematu, a wiadomo, że przecież mieszkają razem i jest wszystko ok. Moja kuzynka Dora jest na studiach we Wrocławiu i nikt się jej nie czepia, a też mieszka ze swoim chłopakiem. I mama Doroty buntowała moją mamę, kiedy chciałam zamieszkać z Tomkiem, a teraz cicho sza! No i jak to jest ?? ?

  12. angelikapl Weteranka

    Rejestracja: 2008-04 Posty: 25 Podziękowania: 7

    Napisano: 5 sierpnia 2008, 10:47

    Moim zdaniem powinnaś zamieszkać, wtedy poznaje się jaki jest ten drugi człowiek i czy Ci odpowiada, bo gdy bedziecie mieszkać wyjdzie z was to prawdziwe "JA". Lepiej przekonac się teraz niż po ślubie i żałować.

  13. merfa Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 5 Podziękowania: 0

    Napisano: 17 marca 2009, 16:17

    chłopak zaproponował mi żebym wynajęła sobie z nim mieszkanie jestem z nim 4 miesiące nie wiem co mam zrobić bo itak miałam wynająć ale sama i on też ale wpadł na taki pomysł widujemy się 2 a czsem nawet 1 raz w tygodniu ponieważ praca nie pozwala nam inaczej co robić pomuszcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mam 21lat i już raz mieszkałam z chłopakiem ale w domu moich rodziców i on okazał się mamusi synkiem bo jak kazała mu wracać do domu to on poprostu wrócił i po tym go zostawłam i dlatego boje się bo już raz się sparzyłam ale ten jest odmianą tamtego i własnie dlatego z nim chciała bym sprubować ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

  14. martu18 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 17 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 marca 2009, 14:22

    ja po tak krótkim czasie nie zamieszkałabym z chłopakiem, chociaż ogólnie nie jestem przeciwna.
    sama mieszkam w wakacje u Mojego i jest dobrze. ale to musi być wspólna decyzja, a nie że jedno chce, a drugie nie...

  15. Asianatalia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 1 lipca 2009, 13:26

    do beaty20; dziewczyno, bzdury wypisujesz az przkro czytac. Zgadzam sie z faktem, ze rozmowa to podstawa zwiazku, ale to nie jest wszystko. Co zrobisz jak wyjdziesz za maz, zamieszkasz z chłopakiem i okaze sie, ze jest leniem a wolny czas spedza na ogladaniu tv. porozmawiasz z nim, zeby zmienił swoje przyzwyczajenia? no, zmieni na pewno w przeciagu 3 sekund. Czyz wspolne zamieszkanie razem przed slubem nie jest PROBA zwiazku?jesli nie wyjdzie, zawsze mozna sie rozstac, po slubie juz jest z tym o wiele gorzej. dlatego tez uwazam, ze jesli jest szansa wspolnego zamieszkania to zawsze warto sprobowac, nic sie nie traci, a poznaje partnera ze tak powiem, w srodowisku naturalnym.

  16. aLLLuuuSS Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 5 Podziękowania: 4

    Napisano: 3 lipca 2009, 1:38

    Ja na twoim miejscu bym poczekała trochę bo pół roku to jesdnak nie jest długo!!! hehe... ale i tak zrobisz co zechcesz... :P

  17. KaaaRcIa Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 2 Podziękowania: 2

    Napisano: 10 lipca 2009, 12:54

    Poczekaj z tym jeszcze !!! nie warto się śpieszyć bo nie wiadomo jak odbiorą to twoi rodzice !!!

  18. beyond Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 111 Podziękowania: 15

    Napisano: 10 lipca 2009, 21:55

    Ja pozostaję neutralna co do tego "czy się powinno" i "czy wypada". Tak samo kwestia czasu- dla jednych pół roku to mało, dla innych dużo. Najważniejsze, żeby chciały tego obydwie strony, bez najmniejszego wahania i żeby nikt na nikogo nie naciskał. Bo jeśli chłopak naciska, a dziewczyna nie jest pewna, to zastanowiłabym się na czym konkretnie mu zależy...
    Asianatalia, każdy ma swoje przekonania ;) uważam, że jeżeli masz chłopaka, to wiesz chyba czy u rodziców w domu siedzi tylko przed tv czy ma też jakieś obowiązki i nie potrzeba wspólnego mieszkania żeby o tym wiedzieć. Nie jestem przeciwna mieszkaniu razem przed ślubem, owszem można się sprawdzić, jeśli nie jest się pewnym i zawsze lepsze takie sprawdzenie niż pakowanie się w małżeństwo, które się rozpadnie po roku..
    W każdym bądź razie, powtórzę :) powinni tego chcieć obydwoje, a jeżeli czy chłopak, czy dziewczyna ma wątpliwości to powinni się nawzajem zrozumieć.
    Bez szczerej rozmowy i zrozumienia nie zbudujemy dobrego i trwałego związku.

  19. Nadia90 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 2 sierpnia 2009, 20:20

    Wraz ze swoim chlopakiem rozwazamy taka sama mozliwosc, zamieszkania ze soba. Mam jednak sporo watpliwosci co do tego pomyslu.
    Po 1, co nas sklonilo? Przede wszystkim moje problemy z rodzicami. Robia mi awantury z byle powodu, nie raz musialam uciekac z domu i mieszkac u rodziny :] Wlasnie po ostatniej, kiedy powiedzialam, ze do domu nie wroce, zaproponowal, ze zamieszkamy razem, 'bo mnie z tym tak nie zostawi i chce ze mna byc.' Podobno od dawna to rozwazal, ale finanse..
    Finanse, no wlasnie. to 'po 2'. Oboje studiujemy zaocznie, takie studia kosztuja, do tego on splaca rozne rzeczy, no i wiadomo 'zycie' kosztuje.
    Moj chlopak pracuje, ja teraz znalazlam prace, ale musze szkole oplacic, na rodzicow liczyc nie moge.
    Po3, on aniolkiem nie jest. W domu mamusia sprzata, pracuje, gotuje itd. On nie musi o nic sie starac. Czasami nie chce mu sie pokoju nawet sprzatnac, pomagam mu bo zazwyczaj po pracy jest padniety. Dlatego nie widze u nas jakiegokolwiek 'podzialu obowiazkow'. Wiem, ze to wszystko spadnie na mnie :] I tylko awantura bede mogla cos wskurac.

    Cale te rozwazania bardzo naruszyly moja wiare w ten zwiazek. Mam 20 lat, on jest 3 lata starszy. jestesmy ze soba 2,5 oficjalnie, znamy sie dluzej.

    Kocham go jak nikogo innego, ale czasami tez nie potrafi mnie zrozumiec, choc wiem, ze sie stara i chce mi pomoc. A mi zwyczajnie ciezko jest, zwlaszcza ostatnio..

    Od rodzicow wyprowadzilabym sie, ale sama finansowo nie dam rady. Ale mieszkanie z nim, pomimo licznych jego zalet chyba nie skonczyloby sie dobrze. Za wczesnie jeszcze. Co o tym sadzicie? Co zrobilybyscie na moim miejscu ??

  20. iwonka144 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-05 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 23 maja 2010, 18:29

    mieszkanie z druga osoba to nie lada wyzwanie, trzeba po pierwsze tą osobę bardzo kochac, po drugie byc gotowym do wielu poswiecen. mieszkanie razem to nie tylko wspolne ogladanie filmow czy kochanie sie. okazuje sie ze to tak napawde tylko dodatek do cslosci. znam sie z moim obecnym chlopakiem 1,5 roku. zamieszkalismy razem po 8 miesiacach. na poczatku bylo w porzadku bo tak naprawde sie nie znalismy. wtedy jedna osoba zrobila by dla drugiej wszystko, dzis tematem numer jeden sa pieniadze. moje zycie zmienilo sie w koszmar, obecnie nie pracuje wiec jedyna zarabiajaca osoba jest on. czuje sie jak w klatce, wsystko jest mi wypominane, ciagle jestem posadzana o to ze jesli tylko poznam kogos innego to jego od razu zdadze, boje sie wychodzic gdziekolwiek bo potem sa tylko awantury..teraz wiem ze zamieszkanie z kims-ok, ale tylko jesli naprawde sie tego pragnie, obie osoby pracuja i jesli w zwiazku jest zaufanie...

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów co zrobić by zamieszkać z chłopakiem? Autor: joasia170390, 6 marca 2013, 14:50
  • 13 odpowiedzi
  • 880 wyświetleń
taneczka
Brak nowych postów Co myślicie o wspólnym mieszkaniu z chłopakiem?
( 1, 2, 3, 4, 5, 6 ) Autor: Moo'ly, 2 września 2008, 20:36
  • 102 odpowiedzi
  • 9503 wyświetlenia
strawberry93
Brak nowych postów Ciekawe prezenty dla chłopaka
( 1, 2, 3, 4, 5, 6 ) Autor: Neaco, 7 sierpnia 2011, 20:47
  • 111 odpowiedzi
  • 30127 wyświetleń
madan

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.