czy zawsze trzeba być sobą ?
odpowiedz-
Napisano: 18 sierpnia 2009, 23:36
najważniejsze to zawsze być sobą... czy aby na pewno ?
moim zdaniem w niektórych sytuacjach należy to ukryć, np. kiedy ma się gorszy dzień przy niektórych osobach wypada się zachować... niż siedzieć z kwaśną miną i nieuprzejmie się odzywać,
czy lepiej być sobą i jechać każdego po kolei nie ważne czy to teściowa, ksiądz,dziewczyna i każda inna osoba którą się spotka ...
jak myślicie ? -
Napisano: 19 sierpnia 2009, 2:56
No i tu masz rację...
W niektórch sytuacjach poprostu trzeba przestać być sobą... zmienić się co nieco...
Jeżeli dziewczyna nie podoba sie chłopakowi po kilku latach związku to musi coś w sobie zmienić, a nie jak tu niektóre panie na forum pisały za wszelką cenę być sobą i się nie zmieniac dla chłopaka bo nie warto... Albo że jak się zmienisz choć troszkę (schudniesz, ubierzesz bluzeczkę zamiast bluzy z kapturem) to już nie będziesz sobą... To są bzdury... Kobieta zmienną jest i powinna się zmieniać i dla faceta w razie potrzeby i dla sytuacji (każdej) w razie potrzeby.
BZDURAMI jest wypisywanie głupot że bedziesz się źle czuła jesli coś w sobie zmienisz bo nie bedziesz już wtedy soba... -
Napisano: 19 sierpnia 2009, 11:49
Masz rację... Nie zawsze można być sobą, czasem trzeba ukrywać emocje w sobie... Cały dzień wszystko Ci się wali, a potem idziesz na urodziny do kumpeli i siedzisz jak taka zdruzgotana życiem.!hehhe Tak niestety nie można... -
Napisano: 19 sierpnia 2009, 15:46
Tak naprawde, czlowiek moze byc soba tylko, kiedy jest sam, w swoich domowych pieleszach. Bo przeciez zycie jest jak teatr. A my, niestety nie tylko jestesmy widzami, ale, niestety, aktorami. No i zrobilo sie melancholijnie.
-
Napisano: 19 sierpnia 2009, 20:45
Żenada, moje drogie. Humor jedną drogą, a osobowość drugą. -
Napisano: 19 sierpnia 2009, 22:15
właśnie... czy to nie od od charakteru, który tworzy naszą osobowość zależy to, czy potrafimy ukryć emocje czy nie?
Niektóre osoby choćby nie wiem jak się starały ukryć to że coś je trapi- widać to po nich!
choć prawdą jest, że nie jest zbyt grzecznie żeby, jak zostało napisane wyzej, siedziec u koleżanki na urodzinach z kwaśną miną... -
Napisano: 19 sierpnia 2009, 22:19
beyond napisał(a)
właśnie... czy to nie od od charakteru, który tworzy naszą osobowość zależy to, czy potrafimy ukryć emocje czy nie?
Od charakteru zależy to, czy CHCEMY ukryć emocje.
To, czy potrafimy to już inna bajka
-
Napisano: 20 sierpnia 2009, 12:30
Co tak naprawdę oznacza bycie sobą? "Jechanie po wszystkich" to kompletny brak kultury i wyraz złego wychowania i nic więcej. Możesz pozostać sobą, nawet jak masz zły humor, wystarczy, że o tym napomkniesz i powiesz delikatnie, że nie masz ochoty na rozmowę. Można być sobą, z kompletem wszystkich Twoich indywidualnych cech charakteru, a jednocześnie dobrze się zachowywać względem innych ludzi. -
Napisano: 20 sierpnia 2009, 22:10
hanka57 napisał(a)
Tak naprawde, czlowiek moze byc soba tylko, kiedy jest sam, w swoich domowych pieleszach. Bo przeciez zycie jest jak teatr. A my, niestety nie tylko jestesmy widzami, ale, niestety, aktorami. No i zrobilo sie melancholijnie.
Dokładnie tak jest. Człowiek jest sobą wtedy kiedy zostaje wieczorem sam na sam z własnymi myślami. W ciągu dnia musimy przybierać różne cechy i pozory, żeby poradzić sobie w codziennych sprawach -
Napisano: 20 sierpnia 2009, 22:24
Meguszka napisał(a)
Co tak naprawdę oznacza bycie sobą? "Jechanie po wszystkich" to kompletny brak kultury i wyraz złego wychowania i nic więcej. Możesz pozostać sobą, nawet jak masz zły humor, wystarczy, że o tym napomkniesz i powiesz delikatnie, że nie masz ochoty na rozmowę. Można być sobą, z kompletem wszystkich Twoich indywidualnych cech charakteru, a jednocześnie dobrze się zachowywać względem innych ludzi.
D O K Ł A D N I E
Jezu, nienawidze jak ktoś zjedzie Cie z góry na dół i przy okazji kilka innych osób i powie ze jest "szczery". Szczerość jaka jego pozytywna cecha charakteru? Wątpie. Taka "szczerość" a takt to 2 różne sprawy. Teraz już nikt nie rozumie troche innego znaczenia tej wartości. SZCZEROŚĆ jako lojalność i prawda w związkach, relacjach, czyste sumienie. -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 12:04
Wszyscy mają tutaj swoje racje.Zdecydowanie oprócz brak_tytułu. W innym poście pisała jaka jest w środku,ale ubrania przez nią kupowane tego nieodzwierciedlają.
Kim Ty jesteś dziewczyno, skoro nawet nie potrafisz przedstawić się swoją oryginalną nazwą na tym portalu? Już nick: brak_tytułu mówi sam za siebie...na pewno nie jesteś sobą! -
Napisano: 21 sierpnia 2009, 12:11
no chyba można być szczerym, ale nie wulgarnym!!! Można mówić, co się chce, ale trzeba się opamiętać i nie obrażać wszystkich na około. -
Napisano: 25 sierpnia 2009, 15:04
Ja mam taką jedną znajomą w klasie... potrafi powiedziec kazdemu wszystko prosto z mostu. Kiedys nawet powiedziala cos przykrego mojej mamie. Szok! Zero pohamowania. Okropne..
A wszystko to w imie "bycia sobą" i szczerości... -
Napisano: 25 sierpnia 2009, 21:21
Faktycznie, jeśli mam zły humor i będę się wyżywać na innych to nie będzie wcale pokazywanie tego jak bardzo jestem sobą.
To jest kwestia taktu i dobrego wychowania.
Myślę, że udawanie, że wszystko jest w porządku nie jest wcale oznaką, że nie jestem sobą! Jak np. na przyjęciu u koleżanki mając zły humor, będę się uśmiechała właśnie dla niej!
Nie udaje kogoś innego w tym momencie przecież, jestem wciąż tą samą osobą! A swoim złym humorem nie chcę nikomu psuć zabawy i humoru !
Czasami, ze wzgledu na innych, nie okazujemy niektórych emocji i tyle










