od pewnego czasu zastanawiam się nad wybraniem się na masaż. Ale nie takie wieczorne mizianie z partnerem, tylko profesjonalne wygniecenie mi pleców
dać się pomasować?
odpowiedz-
Napisano: 13 stycznia 2011, 20:28
Witajcie,
od pewnego czasu zastanawiam się nad wybraniem się na masaż. Ale nie takie wieczorne mizianie z partnerem, tylko profesjonalne wygniecenie mi pleców
słyszałam różne opinie - jedni twierdzą, że to przyjemne, inni, że boli. No i już sama nie wiem na co się nastawiać. Zdaję sobie sprawę, że to nie będzie masaż stóp wykonywany przez mojego faceta, ale żeby miało skutek może trochę i poboleć. Tylko dziwnie mi z myślą, że obcy facet będzie mnie dotykał. -
Napisano: 13 stycznia 2011, 22:13
to jego zawod, masazysta codziennie dotyka wiele osob. praca jak kazda i pewnie skupia sie na jak najlepszym wykonaniu a nie dotykaniu innych ludzi, kazdy masaz jest przyjemny, nawet jak troszke poboli to rozluznia miesnia i pozniej od razu lepiej sie funkconuje
sadze, ze jak najbardziej powinnas sie zdecydowac
-
Napisano: 15 stycznia 2011, 12:56
to jak z wizytą u ginekologa.. nie ma się czego wstydzić... idź zobacz... jak będziesz czuła dyskomfort, to przestaniesz chodzić... -
Napisano: 21 stycznia 2011, 21:02
szpileczki napisał(a)
Witajcie,
od pewnego czasu zastanawiam się nad wybraniem się na masaż. Ale nie takie wieczorne mizianie z partnerem, tylko profesjonalne wygniecenie mi pleców
Warto jest w tym wypadku popytać ale raczej nie "co i jak", takie tam o odczuciach bólu czy niebólu, ale o tym kto co poleca. To faktycznie tak jak z fryzjerem - usługa jak usługa - człowiek nawet nie odbiera tego w kategorii, że "obca osoba dotyka", przynajmniej w moim wypadku. Skojarzenie z fryzjerem jednak mi się rzuciło na myśl, bo przecież wszędzie różnie bywa - a z fryzjerem, okazuje się, też można mieć złe doświadczenia. Byłem kiedyś w takim miejscu, gdzie pan fryzjer postanowił pomiziać mnie po plecach swoim mięsnym cylinderkiem - na początku myślałem, że to przez pomyłkę, ale po kilku minutach darowałem sobie i z podciętą fryzurą ruszyłem na poszukiwania normalnego salonu
Także warto popytać o dobego masażystę po prostu i wszystko będzie w porządku. -
Napisano: 22 stycznia 2011, 12:11
Moim zdaniem nie musisz iść przecież do faceta. Istnieją też kobiety - masażystki
Porównywanie wizyty u masażysty z wizytą u ginekologa, to przesada. W końcu miejsca intymne masz zakryte (poza biustem).
Co tu dużo gadać - ja pokochałam masaże i twarzy i ciała, i uważam, że jak już się położysz na stole, to nie będziesz o tym myślała. A masaż to sama przyjemność, zwłaszcza jak jest ich tak duży wybór. -
Napisano: 25 stycznia 2011, 13:55
Jak napisała koleżanka wyżej - jeżeli masz jakiś "problem", czy obawę, żeby iść do mężczyzny, to zawsze możesz pójść do kobiety. Chociaż osobiście nie widze nic złego w tym, że obcy mężczyzna Cię będzie masował. W końcu do niczego tutaj nie dochodzi
-
Napisano: 3 lutego 2011, 23:00
Dokładnie - to ich praca. Chociaż ja chyba też wolę chodzić na masaże do kobiet. Bardzo miłe są dziewczyny w spa CeCe, nie ma się czego obawiać naprawdę, wytlumaczą wszystko co i jak itd. Pamiętam też się stresowałam jak szłam pierwszy raz, ale niepotrzebnie. Jakbyś się zdecydowała to polecam tam masaż ciepłymi kamieniami - super wrażenia
-
Napisano: 11 lutego 2011, 12:26
Idź z partnerem (zawsze Ci pomoże jakby coś się działo)
znalazłem taka ofertę:
Już od 01 lutego zapraszamy na specjalne pakiety
walentynkowe dla dwojga w atrakcyjnej cenie 330zł.
Pakiet zawiera aż cztery zabiegi: kompleksową usługę
manicure (w ekskluzywnej wersji SPA)
oraz głęboko odprężający orientalny masaż
Lomi Lomi Nui dla obu osób + NIESPODZIANKA!
Zadzwoń i dowiedz się więcej: 22 631-10-97
(w centrum Chanta'l) w Warszawie
Bardzo fajna i chyba jedna z lepszych, nie jest to kino, kwiaty ani bombonierka
-
Napisano: 24 lipca 2011, 17:34
podobno wszystkiego w życiu trzeba spróbować więc nie ma co się zastanawiać.. życie jest tylko jedno.. najwyżej pójdziesz raz i bedziesz miała co opowiadać wnukom
-
Napisano: 7 sierpnia 2011, 19:36
Akurat moja koleżanka musiała chodzić do masażysty przez 10 dni na jakieś 10 minut i narzekała trochę.. ale ogólnie to nikt się z nią z tym nie zgadzał, komu by się wydawało że masaż może boleć
ale wszystkiego warto spróbować, jak nie pójdziesz to się nie dowiesz
każdy ma pewnie jakieś inne odczucia ;d









