Włosy po dekoloryzacji są bardzo zniszczone , osłabione i łamliwe. Łapią każdy kurz , zanieczyszczenie, bardzo szybko tracą wilgoć. Z tego co napisałaś wynika że masz strasznie zniszczone włosy, jeżeli szamponetka zabarwiła na siwy . Twoje włosy są przewrażliwione !Nie farbuj w najbliższym czasie włosów na blond , bo tylko dodatkowo je palisz i wysuszasz . Radze jak najszybciej nadać włosom inny odcień ! Najlepiej henną, bo zawiera składniki roślinne, które dodatkowo odżywią Twoje włosy. Dobra henna do włosów kosztuje ok 50zł w drogeri , ale warto się poświęcić , bo włosy bedą zdrowsze i lepiej beda się prezentować. Dodatkowo zetnij końcówki 2-3 cm jeżeli nie masz krótkich. Jeżeli są bardzo krótkie nawet centymetr je podratuje. Staraj sie je jak najmiej stylizować, nakładac odżywki nawilżające, a przede wszystkim jedwab czy nafte fryzjerską. Myj włosy szamponem do włosów zniszczonych ( także odżywki ) poniewaz zawierają wiecej składników regenerujących niż te np. do codziennego stosowania czy do włosów farbowanych . Pozostan przy takiej kuracji przez meisiąc. Powinny stać się mniej łamliwe, nabiorą połysku i spręzystości , a farba którą później nałożysz bedzie trzymać się dłużej ( proponuję używac szamponetek dla mniejszego uszkodzenia włosa)
jane.austen napisał(a)
ja mam wręcz odwrotny problem. mam wlosy po dekoloryzacji ze średniego blondu na platynowy. kolor wyszedl super, taki jak chcialam ( byłam u fryzjera) tyle, że nie dla mnie
włosy bardzo zniszczone ale po kilku dniach z maseczką regenerujacą GlissKur dzoszly do siebie. nie bardzo mi pasują, a farba się zmywa i robią się żółte. chcę wrócic do naturalnego koloru! jak narazie pomalowalam się farbą na 24 mycia jasny blond ale włosy wyszły SIWE. czy ktoś spotkał sie z czyms takim i może mi pmóc?