dieta punktowa
odpowiedz-
Napisano: 2 sierpnia 2009, 19:21
witam! wiem, wiem kolejny temat o odchudzaniu...nuuuda, ale muszę o coś zapytać. Od dwóch dni jestem na takowej diecie. Jestem bardzo bardzo ciekawa czy ktoś z was już ją stosował? i jak działała oczywiście? z góry dzięki za dpowiedzi
-
Napisano: 3 sierpnia 2009, 19:30
a co sądzicie na temat czerwonej herbaty
? słyszałam wiele opinii i dobrych i złych, macie jakieś doświadczenia? -
Napisano: 30 września 2009, 11:02
chcesz zeszczupleć, pij zieloną. przede wszystkim odstaw całkowicie cukier, słodycze, wypieki i owoce takie jak banany i winogrona. z owoców jedz możliwie dużo grejpfrutów, najlepiej z pestkami i białym miąższem. dbaj o odpowiednią ilość ruchu!
a takie diety lepiej sobie darować, bo to balans na bardzo krawędzi. ale jak chcesz wypadających włosów i łamliwych paznokci to proszę bardzo
nie wiem kto rozpisał Ci tą dietę, ale uważaj.
"Dłuższe stosowanie tej diety musi byc konsultowane z dietetykiem bądź lekarzem, ponieważ może prowadzić to do zakwaszenia organizmu (zachwianie proporcji w odżywianiu). Zasada jest taka, że przez dwa tygodnie waga nie spada, potem jest to przeciętnie o pół kg mniej każdego dnia. Wadą tej diety jest możliwość złego komponowania posiłków, co prowadzi do niedoborów składników odżywczych, zaletą, że w zasadzie jemy to co lubimy" - zaczerpnięte z pewnego portalu dietetycznego. -
Napisano: 30 września 2009, 13:50
kakunia43 napisał(a)
a co sądzicie na temat czerwonej herbaty
? słyszałam wiele opinii i dobrych i złych, macie jakieś doświadczenia?
Herbata czerwona dzieki temu, ze nie zawiera kofeiny ani taniny, nie wytraca zelaza z organizmu. Dlatego mozna ja pic w dowolnych ilosciach (w przeciwienstwie do herbaty zielonej). Poza tym herbata czerwona ma wlasciwosci przeciwutleniajace, czyli oczyszcza organizm z toksyn. Szczegolnie herbata Pu-Erh obniza poziom cholesterolu we krwi i skutecznie walczy z nadwaga, bo pobudza procesy trawienne. Amerykanie nazywaja ja "niszczycielem tluszczu".
-
Napisano: 30 września 2009, 14:05
kakunia43 napisał(a)
witam! wiem, wiem kolejny temat o odchudzaniu...nuuuda, ale muszę o coś zapytać. Od dwóch dni jestem na takowej diecie. Jestem bardzo bardzo ciekawa czy ktoś z was już ją stosował? i jak działała oczywiście? z góry dzięki za dpowiedzi
Dieta punktowa wedlug mnie jest dieta niebezpieczna. Trzeba naprawde uwazac przy liczeniu punktow, zeby sobie nie zaszkodzic. Ja zebralam wszystkie mozliwe diety "do kupy" i ustalilam kilka zasad, ktorych staram sie przestrzegac:
- jesli to mozliwe - zero pieczywa. Jezeli juz, to "Vasa" (popularnie nazywana "tektura"),
- absolutny zakaz jedzenia wedlin (tych kupnych). Jezeli juz koniecznie chce cos miesnego na kanapke, to pieke piers indyka i kroje w cienkie plastry,
- mieso - tylko drob i ryby,
- jesli ziemniaki - to nie mieso. A w kazdym razie odstep pomiedzy - co najmniej dwie godziny,
- wykluczylam z jadlospisu makarony i ryz (wedlug diety Montigniaca dozwolony jest makaron ugotowany al dente, a ryz tylko ten nieoczyszczony, brazowy),
- jak najmniej slodyczy (co nie znaczy, ze w ogole). Jesli czekolada, to tylko gorzka, i nie cala tabliczka (niestety), a jeden "tafelek",
- a co mi wolno: ser bialy, (zolte - nie, plesniowe - w malych ilosciach), mleko, jogurty, wszystkie owoce (przy czym wiadomo, ze winogrona i banany w bardzo malych ilosciach, a owoce "duzopestkowe" czyli sliwki, morele, brzoskwinie itp. rowniez bez przesady), warzywa surowe, gotowane (uwaga na gotowana marchewke - nie wolno!) i... pestki slonecznika (dzialaja jak szczoteczka, czyszcza jelita ze zlogow niepodrazniajac ich). A na dobra pamiec, refleks i jasnosc umyslu - orzechy wloskie i laskowe. Rowniez w rozsadnych ilosciach.
To takie zasady "z grubsza".
-
Napisano: 30 września 2009, 20:01
ja juz od jakiegos czasu (tak 1,5 miesuaca mniej wiecej) probuje schudnac-dodam ze nie jestem bardzo gruba mam tylko okropne 'boczki' i wystajacy brzuch
- i nie jem duzo( w sumie to bardzo niewiele, caly czas jestem niedojedzona
) ale nie moge schudnac
nie wiem o co chodzi... wydaje mi sie ze po 'niejedzeniu' powinnam juz troche schudnac (dodam ze pzrez jakis czas piłam aqua slim)
dziewczyny pomóżcie.... jhak mioge zrzucic kilka kg? ?
dodam ze mam bardzo słacba silna wole
i to jest tu najgorsze bo nie moge sie zmobilizowac i jak juz zaczne jesc to koncze jak jestem zapchana no i pozniej sie czuje jeszcze gorzej - psychicznie przede wszystkim
jakie macie wyprobowane sposoby na schudniecie? -
Napisano: 1 października 2009, 13:10
hanka57 napisał(a)
Herbata czerwona dzieki temu, ze nie zawiera kofeiny ani taniny, nie wytraca zelaza z organizmu. Dlatego mozna ja pic w dowolnych ilosciach (w przeciwienstwie do herbaty zielonej). Poza tym herbata czerwona ma wlasciwosci przeciwutleniajace, czyli oczyszcza organizm z toksyn. Szczegolnie herbata Pu-Erh obniza poziom cholesterolu we krwi i skutecznie walczy z nadwaga, bo pobudza procesy trawienne. Amerykanie nazywaja ja "niszczycielem tluszczu".
Hanka57 z jakiego źródła Ci wiadomo, że kofeina powoduje ubytek żelaza w organizmie? o solach wapnia słyszałem, owszem, ale z Twoją informacją pierwszy raz się stykam.
jeśli chodzi o przeciwutleniające właściwości substancji spożywczych to sprowadzają się one do 'oczyszczania organizmu' - lecz tylko w bardzo wąskim sensie, nie należy tego rozumieć jako pozbywanie organizmu wszelkich toksyn.
te substancje, zwane przeciwutleniaczami, zmniejszają narażenie organizmu na tzw. stres oksydacyjny, który w dużym (!) skrócie przyczynia się do starzenia się, czy wręcz obumierania tkanek.
Przeciwutleniaczami są choćby witaminy C i E oraz B-karoten.
Co się tyczy wszelkich 'cudownych' właściwości herbaty czerwonej to nie spotkałem się jeszcze z niepodważalnymi doniesieniami na ten temat. Z kolei na temat kofeiny (którą zawiera, jak już poprzedniczka wspomniała, zielona herbata) wiemy dosyć dużo. Ma swoje wady, ale ma i zalety. Nie widzę sensu rozpisywać się, gdyż w sieci pełno informacji na ten temat.
Należy tylko dodać, że w skład wielu suplementów pobudzających lipolizę ('spalanie' tkanki tłuszczowej) wchodzi właśnie ekstrakt z zielonej herbaty i kofeina.
suma sumarum, jaką herbatę chcesz pić - zależy tylko od Ciebie. Nie zapominaj tylko, że przy każdej diecie redukcyjnej obowiązkowo pije się duże ilości wody. -
Napisano: 1 października 2009, 13:15
jeszcze a propos zasad zebranych przez Hanka57.
są niezwykle przydatne i, mimo paru (moich osobistych oczywiście) zastrzeżeń, bardzo trafne! -
Napisano: 10 listopada 2009, 11:39
dzięki bardzo za wszystkie rady, oczywiście doszłam do wniosku że rzucam te bezsensowne diety, które w większości nie pomagają, postanowiłam na stałe zmienić swój sposób żywienia i nieodzownie włączyć w nawyk aktywność fizyczną której mi tak brakuje
-
Napisano: 10 listopada 2009, 11:45
łucja17 napisał(a)
ja juz od jakiegos czasu (tak 1,5 miesuaca mniej wiecej) probuje schudnac-dodam ze nie jestem bardzo gruba mam tylko okropne 'boczki' i wystajacy brzuch
- i nie jem duzo( w sumie to bardzo niewiele, caly czas jestem niedojedzona
) ale nie moge schudnac
nie wiem o co chodzi... wydaje mi sie ze po 'niejedzeniu' powinnam juz troche schudnac (dodam ze pzrez jakis czas piłam aqua slim)
dziewczyny pomóżcie.... jhak mioge zrzucic kilka kg? ?
dodam ze mam bardzo słacba silna wole
i to jest tu najgorsze bo nie moge sie zmobilizowac i jak juz zaczne jesc to koncze jak jestem zapchana no i pozniej sie czuje jeszcze gorzej - psychicznie przede wszystkim
jakie macie wyprobowane sposoby na schudniecie?
o ile mi wiadomo to niejedzenie nie pomaga wcale w schudnięciu a wręcz przeszkadza- trzeba jeść przynajmniej 4 posiłki dziennie i pić ok 1,5l wody niegazowanej dziennie, a na brzuch ponoć dobra jest aerobiczna szóstka weidera tylko są to ćwiczenia wymagające systematyczności i dużego wysiłku fizycznego w krótkim czasie
http://wdziek.info/aerobiczna_6_weidera.html




