przeciez nie jestem taka zla!nie jestem ani najbrzydsza, ani glupia!mam swoj styl i znam swoja wartosc.Jestem poprostu normalna dziewczyna ,ktora ma swoja wizje tego swiata ,swoje poglady.Nie jestem ani gruba ani chuda
z tym ze nie jestem za bardzo rozrywkowa osoba..tak ..kiedys chodzilam na dyskoteki dosyc czesto,teraz na sama mysl o tym krew mi sie pieni .Z reszta wogole od pewnego czasu niestety unikam jakis "imprez" i nie chodzi tu tylko o typowe dyskoteki...Nie lubie sie uzalac nad soba ,ale juz mam po dziurki w nosie tej samotnosci!bardzo potrzebuje tej tzw.2 polowki.probowalam tez wiele razy sama sobie kogos poszukac,niestety nic z tego nie wyszlo i od tamtej pory wychodze z zalozenia ,ze nie mozna znalezc milosc na sile...CO JA MAM ZROBIC? Josh Hartnet powiedzial kiedys " jesli uwierzysz w milosc to ona przyjdzie"- to niech sie spieszy!










