Dziwne sytuacje w sklepach
odpowiedz-
Napisano: 13 maja 2009, 17:27
Dzisiaj kupiłam balerinki. Przy kasie prosiłam ekspedientkę o dokładne sprawdzenie czy oba buty są jednakowego rozmiaru. Ona popatrzyła na pudełko i stwierdziła że są jednakowe. W domu jednak okazało się że jeden but jest o rozmiar większy od drugiego. Wzięłam paragon i poszłam je wymienić. Okazało się, że nie było już tego rozmiaru co chciałam(ktoś musiał również kupić 2 różne buty). Chciałam zwrotu pieniędzy za ta pomyłkę, jednak w sklepie uwzględniali tylko wymianę lub reklamację. Ekspedientka, która sprzedała mi te buty się upierała że sprawdziła wszystko dokładnie i że nie odda pieniedzy. Poprosiłam kierownika. Dopiero on pomógł w wyborze innych butów i zaproponował reklamację lub czekanie do następnego tygodnia na nowy towar. Buty wymieniłam. Ale przeraziła mnie większa kolejka do kasy z reklamacjami obuwia noszonego tydzień czasu niż osób które chciały coś kupić. Ten sklep to szu-szop. Serdecznie nie polecam... -
Napisano: 17 maja 2009, 12:26
niestety często bywa tak że w sklepie jest się narażonym na różne nieprzyjemne sytuacje. A przecież z samego faktu bycia klientem powinno się oczekiwać należytego traktowania. Niestety opieszałość ekspedientów nie zn granic dlatego zawsze lepiej samej wszystko sprawdzić. Gdy kupujemy większą ilość rzeczy podsumować sobie z głowie ile zapłacimy przy kasie, sprawdzić czy rozmiar butów się zgadza lub czy nie ma skaz na odzieży. Istotne jest też to czy produkt nie ma śladów używania, czy nie pochodzi ze zwrotów, często widać to po bliższym przyjrzeniu się. Poza tym zawsze jeszcze raz oglądam ubranie gdy ekspedientka odetnie już tzw. klipsy przy kasie. Często zdarza się że przedziurawi materiał. Już raz miałam taką sytuację i niestety nie mogłam reklamować bo sklep był daleko od mojego miejsca zamieszkania a zakupy robiłam przejazdem. Na szczęście niewielka dziurka była umiejscowiona pod grubym pasem czarnej sukienki, udało mi się ją delikatnie zacerować tak ze nie było śladu. Nie mniej jednak czułam niesmak. Jak można tak traktować klientów? nie wierzę żeby nie zauważyła że zniszczyła materiał. wystarczyło powiedzieć i obniżyć cenę bo miejsce faktycznie niekłopotliwe. Warto znać swoje prawa przy ewentualnej reklamacji i nie pozwolić się zbyć. -
Napisano: 29 maja 2009, 16:32
No i warto pamiętać zawsze o paragonie,albo płacić kartą,żeby udowodnić dokonanie zakupu. -
Napisano: 30 maja 2009, 12:44
Dokładnie, proponuję takie rozwiązanie, jakie wprowadziłam u siebie, mam duży portfel i jeśli tylko cokolwiek kupuję, to wsadzam od razu paragon do odpowiedniej "przedziałki", zawsze mogę zanieść produkt do reklamacji i nie mam problemu ze znalezieniem właśnie tego paragonu, którego potrzebuję.





