Farbowanie szamponetką
odpowiedz-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:11
Miesiąc temu chciałam coś zrobić ze swoimi włosami i przefarbowałam włosy szamponetką na kolor Tycjan (mam brązowe i wyszedł mi zamierzony rudy kolorek
Jednak miał zejść po 6 myciach a ja ciaglę mam odcien rudości. Co zrobić żeby zszedł całkowicie? a może już nie wrócę do swojego naturalnego koloru? -
Napisano: 12 listopada 2008, 19:19
Tez miałam ten problem. Coś mnie podkusiło żeby zafarbować włosy szamponetką w kolorze oberzyny ( dodam że mam włosy blond ). Kolor zmył się chyba po 20 myciach, gdzies po 10 był rózowawy... koszmar! na szczęscie to było dawno i zdążyłam juz odzyskać mój naturalny kolor. Może myj często włosy i z czasem wyjdzie ten odcien. -
Napisano: 12 listopada 2008, 19:22
myję włosy co drugi dzień a zdarza mi sie codziennie..
wiem, że to też nie ejst zdrowe dla włosów no ale cóż nie mogę znieść myśli, że powinnam umyć włosy bo wydają mi się takie "nieumyte" -
Napisano: 12 listopada 2008, 19:30
Ja tez myje codziennie włosy
lubię jak są pachnące, lekkie i puszyste
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:31
Ponadto używam szamponu i odżywki do codziennego mycia więc mam nadzieje, ze nie powypadają
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:32
hehe
mam tak samo
tylko ze naturale mam krecone wiec niezbyt powinnam je suszyc suszarka bo wtedy robi się niesfrona szopa i musze prostowac;/ i moj rytuał trwa przynajmniej godzinke
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:34
tez mialam szamponetke... na brazowych wlosach polozylam wisnie... i przez jakies pol roku mialam ten odcien... wogole odcienie czerwieni i rudego starsznie dlugo sie zmywaja... tez mialam na 6myc. -
Napisano: 12 listopada 2008, 19:38
w styczniu studniówka. Mam nadzieje ze zejdzie. Tym bardziej, że stylistka mówiła, że najlepie pasuje mi odcien czekoladowy brąz no a naturalnie to mam taki ciemniejszy odcien brązu a farbować już zbytnio nie chcem bo włosów szkoda i nie cierpię odrostów
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:43
wystarczy przed studniowka zrobic sobie szamponetke i gotowe
nie niszczy wlosow no i moze ten rudy wtedy zejdzie
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:43
Ja tez nie lubię odrostów więc teraz wcale nie farbuje. Do stycznia jeszcze sporo czasu, może zmyje Ci się ten kolor. -
Napisano: 12 listopada 2008, 19:46
hmm ale może to być ryzykowne. W sumie poczekaj troche, w ostateczności, jak nadal będa rude to zafarbuj jeszcze raz. -
Napisano: 12 listopada 2008, 19:48
wtedy to już pójdę do znajomej fryzjerki żeby mi coś z tym kolorem zrobiła
nie ejst zły ale ja już mam go po prostu dość
teraz po odpowiedzi stylistki umówiłam się do najlepszego stylisty w mieście na ścięcie grzywki (o ile on mi tego nie odradzi) i zrobienie jakiejś pasującej ogólnie do mnie fryzury bez zmieniania długości włosów bo jak by to ująć "zapuszczam"
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:54
Oj tak, czasami nudzi się fryzura więc dobrze jest coś zmienić. Ja duzo eksperymentowałam ale w końcu znalazłam "swoją" fryzurę w której wyglądam i czuje się świetnie
-
Napisano: 12 listopada 2008, 19:56
tak? Ja mam grube włosy i jak ich nie uloze to wygladam jak bym w ogole sie nie cuzesała i jak bym se od kilku dni kłociła ze szczotka
a teraz są lekko za ramiona więc mało jaka fryzura wyglada na takich ciekawie:/ musze przeczekać jakiś czas aż będą naprawdę ładne i długie, lekko zdegażować i będą się ładnie układały
a moja wymarzona fryzura to taka http://starvj.blox.pl/resource/Demi_Lovato.jpg -
Napisano: 12 listopada 2008, 20:00
O rzeczywiście ładna, taka kobieca
. Ja nie mam cierpliwości do zapuszczania włosów- zaraz mam ochote cos zmienic
, od pewnego czasu nosze długość do ramion. -
Napisano: 12 listopada 2008, 20:02
mi się strasnzie podoba no ale obawiam się czy mi będzie pasować. Nie mam tak wysokiego czoła wiec nie amm co ukrywać pod grzywką. No i wg mnie to mam jakąś taką twarz o kształcie sześciokąta
no ale może za dużo siebie krytykuję.. -
Napisano: 12 listopada 2008, 20:05
Wspominałaś że umówiłas sie u stylisty na scięcie to może go zapytaj?
. Twarzy o kształcie sześciokąta jakoś nie potrafie sobie wyobrazić
-
Napisano: 12 listopada 2008, 20:06
Ta fryzura jest bardzo twarzowa więc wydaje mi się że pasuje do kazdego kształtu twarzy
no ale mogę się mylic. -
Napisano: 12 listopada 2008, 20:07
wyszło troche takie masło maslane ale wiadomo o co chodzi
-
Napisano: 12 listopada 2008, 20:07
hehe
ja to tak nazwałam
moje fotki są na fotoforum
u mnie w profilu w wiadomosciach możesz je znaleźć
oj zapytam się go zapytam
w ogole zanim dotknie moich włosów to mu trochę pomarudzę bo ja straaasznie boję się fryzjera a szczególnie tego z nożyczkami
hehe




