Hormony szczęścia
odpowiedz-
Napisano: 11 października 2009, 12:48
Hej, potrzebuję szybko pomocy,ponieważ mam nie długo bardzo ważne dla mnie zawody. Bardzo mocno się stresuję nimi (są już za 3 dni). Słyszałam ostatnio o tabletkach poprawiających hormony szczęścia. Wiem, że to nie jest doping a mi zależy, żeby pobiec jak najlepiej. Tabletki na stres obniżają adrenalinę, dlatego nie mogę ich spożyć. Jeżli moglibyście mi powiedzieć, czy znacie jakieś tabletki na hormony szczęścia, które można zakupić normalnie w aptece. Jakie są przeciwwskazania i ile ewentualnie kosztują. Z góry dziękuję. -
Napisano: 11 października 2009, 14:10
Zjedz czekoladę albo dużo całuj się z chłopakiem, hormony szczęścia podskoczą Ci jak nic
-
Napisano: 11 października 2009, 14:50
No nie wiem, ostatnio nażarłam się czekolady i myślałam że żygnę w czasie biegu ;D -
Napisano: 30 stycznia 2010, 7:46
Hormony szczęścia czy też środki które powodują wydzielanie tego hormonu z tego co się orientowałem są nielegalne. Gdyby coś takiego było to sam bym sobie kupował
Jeśli chodzi o stres - antyoksydanty zawarte w świeżych warzywach i owocach powodują obniżenie stresu w organizmie.
Jeśli zaś nie masz możliwości jedzenia dużych ilości surowych warzyw i owoców, odezwij się na krzysztofpolec@onet.eu
Polecę Ci suplement który jest 100% naturalny, powoduje zmniejszenie stresu w organizmie, a także szybszą regenerację po treningu. -
Napisano: 5 lutego 2010, 16:03
lepiej nie eksperymentować z takimi specyfikami. Organizm naturalnie wytwarza hormon szczęścia, zresztą zastrzyk adrenaliny przed zawodami, może ci tylko pomóc. Ale to prawda co napisano wyżej: wysoki poziom cukru (cola, jeśli nie czekolada) i jakaś sympatia u boku
pomogą ci odrobinę sie zrelaksować. -
Napisano: 10 lutego 2010, 13:07
Ja bym jednak pozostała przy naturalnym źródle hormonów szczęścia, czyli jak ktoś już w tym temacie podkreślił, czekoladzie. Można też te hormony uaktywniać przez produkty, które mają określony zapach, podobno białe trufle, karmel, cynamon, wanilia to niektóre z takich substancji. -
Napisano: 15 lutego 2010, 16:18
A jak startujesz w zawodach to nie odczuwasz tej pozytywnej adrenaliny, która sprawia, że lepiej i szybciej biegniesz? Czekolada jest spoko jak ktoś już pisał, ale może nie zjedzona bezpośrednio przed startem w zwodach
-
Napisano: 4 marca 2010, 12:20
Czekolada tak naprawdę pomaga tylko na krótką metę
, po około 20 minutach twój "poziom szczęścia" diametralnie spada. Ja stawiam na całowanie z chłopakiem
Na pewno ma to mniej kalorii a chyba można też przy okazji coś spalić







