I co z nim zrobić...
odpowiedz-
Napisano: 6 lutego 2010, 19:41
Hej. Wiem, że jest już dość późno na takie pytania bo został zaledwie tydzień do walentynek. Zastanawiam sie jednak co lubią faceci dostawać od kobiet. Czytałam że najlepszym prezentem jest seks. He he ale nie dawajcie przypadkiem takich propozycji bo ja mam 17lat i się szanuję
a i chłopak zdaje się być porządny. Problem w tym, że ja z nim nie chodzę-zaprosił mnie przed świętami na pizzę, piszemy... Nie wiem czy kupowac mu cos w ogóle. Widujemy się na codzień w szkole. Być może na walentynki się gdzieś umówimy, a jeśli on da mi jakiś prezent to pewnie głupio by było żebym ja przyszła z "pustymi rękami". Obojgu nam na sobie zależy, z tymże on jeszcze nie miał nigdy dziewczyny i chyba nie do końca wie jak ma przejść do chociażby rozmowy o NAS. Poczekać na jego ruch...-czy może sama mam zaproponować jakąś randkę? Wiem że tu na forum są też panowie którzy udzielają bardzo trafnych rad
No i jak zawsze nie zawodne dziewczyny
podpowiedzcie jak wam coś przyjdzie do głowy -
Napisano: 6 lutego 2010, 19:51
Przeczytałam Twój post i mam wrażenie że nie masz 17 lat... a 13. I jedno pytanie- uważasz że 17 latka uprawiająca seks nie szanuje sie?
(dodam że ja mam już prawie oczko wiekowo, żeby nie było
) -
Napisano: 6 lutego 2010, 19:59
No sory-może nie tyle SIĘ NIE SZANUJĘ co wg mnie na seks 17lat... No nie wiem może jestem jakaś staroświecka ale to trochę za szybko-masz prawo uważać inaczej -
Napisano: 6 lutego 2010, 20:39
To nie jest bycie staroświeckim. Masz prawo mieć własne zdanie i masz prawo je wyrażać, ale nie masz prawa nikogo obrażać. Pisząc że 17 latka uprawiająca seks nie szanuje sie obrażasz wiele forumowiczek od których oczekujesz porady ( w tym także mnie na marginesie ). Więc na przyszłość zastanów się zanim coś napiszesz.
Jeśli wg Ciebie 17 lat to za wcześnie to okej, tylko nie obrażaj dziewczyn którym życie inaczej sie ułożyło.
Co do chłopaka- kup mu coś drobnego: perfumy, koszulkę, brelok do kluczy.. Jest wiele fajnych rzeczy. No i jeśli naprawdę masz te 17 lat to jesteś już prawie dorosła więc nie baw sie z nim w podchody bo tak sie robi w podstawówce.
Pozdrawiam. -
Napisano: 6 lutego 2010, 20:52
Spoko-racja... Sorki nie chciałam nikogo obrażać jeśli ktoś poczuł się dotknięty. Ja mam czasem głupie wyskoki
no i dzięki. Może jeszcze ktoś ma pomysły? -
Napisano: 6 lutego 2010, 22:15
Marta2807933 napisał
Spoko-racja... Sorki nie chciałam nikogo obrażać jeśli ktoś poczuł się dotknięty. Ja mam czasem głupie wyskoki
no i dzięki. Może jeszcze ktoś ma pomysły?
Po pierwsze: jeśli do spotkania walentynkowego dojdzie, w sumie nie jesteś zobowiązana do obdarowywania go jakimiś prezentami. Ale, jeśli zależy Ci na nim - myślę, że drobiazg wystarczy. Naprawdę drobiazg, typu śmieszna maskotka, brelok, zawieszka. Moim zdaniem na większe prezenty macie jeszcze czas.
A po drugie: jeśli on nie miał nigdy dziewczyny i pewnie jest nieśmiały, możesz śmiało przejąć inicjatywę i zaproponować walentynkowe spotkanie. Powodzenia.
-
Napisano: 7 lutego 2010, 12:38
skoro się bardzo lubicie, a nie jesteście blisko to nie ma mowy w ogóle o seksie, bo nie w tym rzecz.
Ja bym proponował jakąś kartkę walentynkową i to na dobry początek w zupełności wystarczy. ( jak wszystko pójdzie w dobrym kierunku to walentynek masz jeszcze kilka w życiu conajmniej, to sie jeszcze zwydatkujesz)
Póki co nie ma co na początek wydawać, bo to jest i bezsensowne i niepotrzebne i kaski szkoda... Kartka bedzie dowodem niejakiej sympatii do niego... I w zupełności będzie wystarczająca. Jeżeli on też Ci podaruje kartke to bedziecie jednomyślni;D -
Napisano: 7 lutego 2010, 12:42
Mleczna czekolada - nie masz 100% racji a się oburzasz.
Akurat ja widzę, że Marta (cos tam) nikogo nie obraziła... Tylko stwierdziła że 17 lat na te sprawy to za mało... Po części ją popieram. I nie uważam żeby kogokolwiek tutaj obrazała... -
Napisano: 7 lutego 2010, 17:11
DarQ napisał
Mleczna czekolada - nie masz 100% racji a się oburzasz.
Akurat ja widzę, że Marta (cos tam) nikogo nie obraziła... Tylko stwierdziła że 17 lat na te sprawy to za mało... Po części ją popieram. I nie uważam żeby kogokolwiek tutaj obrazała...
''Czytałam że najlepszym prezentem jest seks. He he ale nie dawajcie przypadkiem takich propozycji bo ja mam 17lat I SIĘ SZANUJĘ
a i chłopak zdaje się być porządny.''
Mnie ten tekst uraził. -
Napisano: 7 lutego 2010, 19:46
Dajcie sobie luz... Przeprosiłam. Co mam jeszcze wierszyk ułożyć? Bez przesady... Najchętniej bym usunęła już ten temat bo Czekoladka widzę że się konkretnie poruszyła tym co napisałam ale nie wiem jak to usunąć he he... Bym napisała nowy temat bez tego wyrażenia i po kłopocie a tak problemy... A ja chciałam prosić tylko o parę rad ale SZCZEGÓŁ -
Napisano: 7 lutego 2010, 22:12
DarQ był zdziwiony czym sie obruszyłam więc wyszczególniłam ten fragment i tyle. Nie zajmuję się tym, mam naprawdę ciekawsze rzeczy do robienia niż obrażanie się i dyskutowanie o tym co napisała obca mi nastolatka w internecie. Wyraziłam tylko swoje niezadowolenie, przeprosiłaś i okej, luz. Pozdrawiam.
Co do Walentynek- znalazłam ostatnio fajną stronę:
http://chocolissimo.pl/do/index.jsp -
Napisano: 9 lutego 2010, 18:29
ja planuje upiec ciasteczka
moj facet uwielbia je i sprawi mu to ogromna przyjemnosc
polcem





