Jak okazuje wam miłość?
odpowiedz-
Napisano: 9 lutego 2009, 22:35
Jak wasi panowie okazują wam miłość? Czy na początku związku bardziej się starali? Odczuwacie jakieś różnice? -
Napisano: 11 lutego 2009, 11:31
Mogę powiedzieć,że teraz jest duuużo lepiej niż na początku naszego związku...Moj facet bardzo się stara,aby układało nam się jak najlepiej.I teraz mogę powiedzieć,że na pewno mnie kocha
)
A jak okazuje mi miłość
Poprostu jest ze mną,rozmawiamy o wszystkim,razem rozwiązujemy swoje problemy,nie licząc że stara się robić mi co jakiś czas miłą niespodziankę.Wiem że mogę na nim polegać.
Ale każdy mężczyzna jest inny...A jak jest u Ciebie
-
Napisano: 12 lutego 2009, 19:36
wiadomo przeciez ze teraz nie moze byc gorzej niz przedtem TYLKO LEPIEJ!!! To chyba normalne, jak by mnie koles nie kochal to bym z nim nie byla niee?!. To glupota, nie musi mi okazywac milosci, kupowac kwiatow, troszczyc sie, sniadanko do lozka. Prosze Was...inne puste panienki maja to wszystko i sie cieszą i wywyższają, tylko nie wiedza ze koles na boku toczy z 4 innymi...mi to nie potrzebne wazne ze wiem ze jestem najwazniejsza,,, wystarczy jak powie
KOCHAM CIE -
Napisano: 12 lutego 2009, 19:59
no dobrze gadasz, ale moglabys byc chyba troszke milsza?
-
Napisano: 13 lutego 2009, 10:52
RoXi.000 napisał(a)
wiadomo przeciez ze teraz nie moze byc gorzej niz przedtem TYLKO LEPIEJ!!! To chyba normalne, jak by mnie koles nie kochal to bym z nim nie byla niee?!. To glupota, nie musi mi okazywac milosci, kupowac kwiatow, troszczyc sie, sniadanko do lozka. Prosze Was...inne puste panienki maja to wszystko i sie cieszą i wywyższają, tylko nie wiedza ze koles na boku toczy z 4 innymi...mi to nie potrzebne wazne ze wiem ze jestem najwazniejsza,,, wystarczy jak powie
KOCHAM CIE
A ja Ci powiem,że czasami może być gorzej w związku.Nie zawsze jest idealnie,ale z tego powodu nie będę się rozstawać z chłopakiem.Tylko spróbuję z nim to naprawić,bo jeśli się kochamy to będzie nam obojgu na tym zależeć.A to że od czasu do czasu kupi mi coś albo gdzieś zabierze to tylko dlatego że on tego chce.I nie chwalę się tym,poprostu pytanie jest JAK OKAZUJE WAM MIŁOŚĆ.A mój facet robi to na swój sposób,jak dla mnie nic mi nie musi kupować.Poprostu dobrze jest kiedy jest ze mną.Wiem,że mnie kocha i jestem najważniejsza...
Skąd wiesz,że twój facet jak to mówisz "nie toczy na boku z 4 innymi"
-
Napisano: 14 lutego 2009, 11:04
a co? Wiedziala bym an 100% ze nie jak by mi kupowal kwiaty itp
!!!!!!!! -
Napisano: 14 lutego 2009, 12:52
nigdy pewności mieć nie można. po prostu trzeba ufać. a dlaczego kupowanie kwiatów czy jakichś drobiazgów nie jest miłe? każdy gest jest ważny...włosomaniaczka -
Napisano: 15 lutego 2009, 17:53
ej prosze was!! Przeciez to sa puste przedmioty i to jest niby mile
?!!! masakra... -
Napisano: 15 lutego 2009, 17:59
a skąd wiesz, ze jak mówi 'kocham Cię' to nie są puste słowa? nie zamierzam się kłócić..tylko spójrz na to z innej strony. każdy ma swoje potrzeby. Ciebie mogą nie kręcić miłe drobiazgi od chłopaka a komuś mogą sprawić ogromną radość. nie mówimy o prezentach za nie wiadomo jaką kasę. mnie cieszy nawet modraczek zerwany na polu
widzisz...każdy ma inną mentalność, więc nie krytykuj czyichś uczuć, skoro Twoich też nikt nie krytykuje
włosomaniaczka -
Napisano: 16 lutego 2009, 22:06
hmm... Jak okazuje miłośc... Czasem porywa mnie na jakieś spontaniczne wypady, takie szalone
czasem jakiś drobiazg, mi wystarczy jego uśmiech i jego miłość. Oczywiście trzeba dodać że jest czuły i opiekuńczy, troszczy się o mnie, tresztą ja się odwzajemniam. Jak w każdym związku bywają te gorsze i lepsze dni,ale najważniejsze to niepoddawać się, gdy będzie gorzej. Trzeba usiąść i porozmawiać, i zrozumieć. Dojśc to tego co się dzieje.
I sorki że się tak rozpisałam
pozdrawiam :* -
Napisano: 21 lutego 2009, 12:56
czy może być gorzej w związku?
Obecnie jestem z moim facetem 10 miesięcy i od grudnia odczuwam jakieś jakby znudzenie. tzn on zachowuje się tak jakby już mu na mnie nie zależało. On wszystkiem zaprzecza, a ja naprawdę czuje, że już nie patrzy na mnie takim zakochanym wzrokiem z taka iskrą
już nie zależy mu tak bardzo na spotkaniach tzn. kiedyś zrobiłby wszystko, żeby się ze mną spotkać...
Jakiś czas temu powiedział mi, że czuje się jakby to był koniec naszego związku...
Jeżeli chodzi o prezenty i zaskoczenia w związku to przestałam być marzycielką i już zapomniała o czymś takim, mój facet nie jest zbytnio kreatywny...
Pamiętam mój poprzedni facet nie był także "św. Mikołajem" w znaczeniu dawania prezentów -bo tak naprawde na to nie liczyłam. Ujęło mnie obdarowywanie różą w każdy 9 dzień miesiąca (bo to rocznica) i tak zbierały sie róże w wazoniku, które przypominały mi jak długo jesteśmy razem. Raz też dał mi książke "Kocham Cię" książka ta była jakby kalendarzem, każda strona odpowiada każdemu dniu w roku, codziennie przewracając stronę widziałam nowy miłosny cytat. -
Napisano: 26 lipca 2011, 21:01
ja tam śniadanie do łóżka mogę mieć, w końcu jestem taka głodna rano








