Jak wzbudzić większe "pożądanie" u chłopaka

  1. ilona04 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 20 Podziękowania: 11

    Napisano: 7 maja 2009, 23:53

    Cześć wszystkim :)

    Od ok 1,5 miesiąca spotykam się z chłopakiem,(ale tylko spotykam, nie jesteśmy jeszcze parą). Jest super! Świetnie się z nim czuję, czasami nawet jak w niebie..Ma świetny charakter!Niestety widujemy się tylko raz w tyg. to trochę mało ale ja nie zamierzam naciskać, jestem tego zdania, że to chłopak proponuje spotkania, a poza tym on pracuje, także wolę żeby sam decydował kiedy ma siłę i ochotę. Ale nie w tym rzecz. Chyba mu się podobam skoro się ze mną spotyka, ale chciałabym wzbudzić w nim większe bardziej poważne uczucia i nie wiem jak to zrobić. Widujemy się już troszkę, a doszło tylko do buziaka w policzek. Myślę, że gdyby iskrzyło to on częściej chciałby się spotykać. Chciałabym zawrócić mu w głowie :) ale nie wiem jak to zrobić..Bardzo mi na nim zależy i chciałabym mieć kogos takiego u boku.
    Jeśli macie pomysły jak sprawić by więcej o mnie myślał, to z chęcią ich wysłucham :) :)

    Pozdrawiam Ilona

  2. Malutka133 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 2 Podziękowania: 3

    Napisano: 16 maja 2009, 17:48

    Wiesz...nie znam Twoejgo przyjaciela, nie wiem jaki ma charatker..czy lubi kobiety romantyczne.. czy bardziej takie...hmm..no nie wiem jak to okreslic ;)

    Najlepiej to być sobą... Nie udawać nikogo... Bo on polubił Cię taką, jaką jesteś i napewno nie chciałby, abyś się zmieniałaa...

    Choc jednak nowa fryzurka i nowy ciuszek nie zaszkodzą.. ;) Wybierz się z nim na jakieś zakupy i zapytaj go co mysli np. o sukience, która już od dawno Ci się podoba.. ;)
    OCzywiście, jeśli lubi chodzic po sklepach... Bo jesli nie, to nie nalegaj...

    Nie staraj się upodabniać do nikogo... bądź soba ;) )
    Nie zmieniaj się, chodzi mi o charakter...

    Życzę powodzenia...:** i szczęscia :) :***

  3. Mayka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 17 Podziękowania: 7

    Napisano: 24 czerwca 2009, 5:17

    Hihi, zdecydowanie dowiedz się czy lubi chodzić po sklepach. Większość nie lubi i tylko go tym zrazisz, dla facetów to męczarnia :D Może macie coś wspólnego? Pasję albo choć zainteresowanie? Cokolwiek, zdrowa żywność, podróże, rysowanie, wtedy można wpaść do jakiegos specjalistycznego sklepu pooglądać towar (nowy gatunek miodu lipowego, albo namiot na wakacyjny wypad czy najnowszy model kredek).. jak podzielisz jego hobby, to powinien uznać, że możesz być super partnerką. Ale najważniejsze to być sobą - nie ma sensu udawać, że lubisz wędkowanie jak on.. a później nie móc wstać jak idziecie na ryby o 4 rano ;)

    A jak już kompletnie nic was nie łączy, to zastanów się dlaczego chcesz mieć go u boku? Nawet sex się z czasem nudzi i wypada o czymś pogadać z dziewczyną/żoną :D

  4. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 25 czerwca 2009, 23:48

    absolutnie!!! nie zabieraj go na zakupy.... to chyba najgorsze co mozna zrobic na poczatku znajomosci. facet sie zrazi i pomysli ze to wlasnie go czeka w zwiazku z toba. ja radzilabym nie czekac az on wyjdzie z inicjatywa ale samej cos zaproponowac. moglabys zabrac go w jakies ciekawe miejsce lub po prostu zrobic cos tylko dla niego, np zaprosic go na ciasto ktore sama upieklas i wspomnac ze to wlasnie dla niego. z tego co piszesz to ja mysle ze on po prostu nie idzie na przod bo boi sie ze go odtracisz. skoro nigdy nie proponujesz spotkania to pewnie dla niego znaczy ze nie jestes pewna swych uczuc i nie do konca chcesz go widywac. musisz po prostu dac cos od siebie. nastepnym razem to ty wyjdz z inicjatywa spotkania.

  5. ilona04 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 20 Podziękowania: 11

    Napisano: 30 czerwca 2009, 16:28

    Wszystki sie teraz popie** że tak brzydko sie wyraże... :( :( nie widywaliśmy się ponad miesiąc ale normalnie rozmawialsimy.. az w koncu natrafiliśmy na siebie na dnia Nowej Soli gdzie bylam przejazdem... i co ? powiedział tylko "czesc" i nic wiecej ;/ myslalam ze moze zagada, bo w koncu spotykalismy sie ;/;/ ale nie wiec napisalam sms z zapytaniem dlaczego tak jest itp.. no to on zaczal zgrywac glupka ze jest normalnie i mam sie nie martwic..pogadamy na spokojnie na gg i zebym nie pisala bo on teraz nie ma do tego glowy.. bylismy na tej samej imprezie a on mi pisze pogadamy na gg !!! to najgorsze co moze byc... szczera rozmowa prosto w oczy jest wedlug mnie najbardziej własciwa..no ale nie wedlug niego.. coz.. no to sie zamknelam i juz nie pisalam, bo on nie odp... i od tamtej pory (12. 06) nic sie nie odzywa... ja nie pisalam bo to on kazal mi byc cicho i powiedzial ze pogadamy na gg... wiec czekalam ale jakos nic z tego nie wyszlo...

    Dziewczyny !!!! nie wiem co mam teraz zrobic czy zapomniec czy dac mu jeszcze jedną (trzecią szansę) juz raz nam sie nie udalo i tez w zeszlym roku przestalismy ze soba gadac na prawie poł roku.. nie wiem naprawde co mam robic.. tak mi zalezy na nim, ale nie wiem czy jemu na mnie... nie mowie ze to milosc, bo to nie jest milosc, ale cos ciagnie mnie do niego..

    Czy mam napisac i sprobowac wyjsnic to zajscie czy poddac sie, boje sie ze bede juz miala taki dystans przez to cala sytuacje.. licze na wasze wsparcie i rady.

    dziekuje

  6. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 20 lipca 2009, 12:59

    jest takie przyslowie...
    nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki.

    ty juz weszlas i nie bylo z tego nic dobrego wiec nie probuj 3 raz. jemu widocznie na tobie nie zalezy i nie jest ciebie wart. tak to jest z nami kobietami ze sie angazujemy i musimy cierpiec. wybij sobie go z glowy i zacznij poznawac nowych ludzi. a kiedys jak spotka cie piekna, szczesliwa z kims innym to zrozumie co stracil. ale oni zawsze to rozumieja zbyt pozno. wiec nie przejmuj sie nim. pozdrawiam.

  7. hanka57 Konto usunięte

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 273 Podziękowania: 551

    Napisano: 21 lipca 2009, 13:11

    A ja do tego przyslowia, dodam jeszcze jedno:

    "nie lubie odgrzewanych kotletow".

    Facet, ktory w ten sposob sie zachowuje, jest niepowazny. Albo, po prostu nie dorosl jeszcze do bardziej trwalego zwiazku. Jesli chcesz, to czekaj, az dorosnie. Ale mnie sie wydaje, ze szkoda czasu... :-)

  8. ilona04 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 20 Podziękowania: 11

    Napisano: 22 lipca 2009, 0:20

    Zdecydowanie dałam sobie spokój po tym jak mnie potraktowal.. zachowal sie jak ostatni cham ! i wielki królewicz któremu choć "podasz do łóżka" i tak bedzie wybrzydzal.. doslownie i w przenosni ;]
    My kobitki musimy sie wspierać !
    I pewne jestto że mimo delikatności jesteśmy twarde i zdecydowane !
    Mi sie tym razem to udało :) mam go w "d" ze tak sie wyraze.
    Nie to nie!proste ja sie prosic nie bede :) :)

    Dzięki dziwczyny za wszystko :)

  9. ukochana Konto usunięte

    Rejestracja: 2009-02 Posty: 38 Podziękowania: 8

    Napisano: 13 września 2009, 15:05

    Jeżeli chcesz aby cię pożądał,myślał o tobie,to może wprowadz do swojej "randkowej mody" kolor czerwony,nie w sposób krzykliwy,ale widoczny.Jest przecież udowodnione,że ta barwa wpływa pobudzająco.

  10. Kasiula22 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 7 Podziękowania: 2

    Napisano: 30 grudnia 2009, 20:28

    Eee tam...jęsli koleś spotyka się z laską przez tyle czasu i jest tylko buzi w policzek to są tylko dwa rozwiązanie: albo jeszcze nigdy nie miał dziewczyny i nie jest w tym dobry(wszystkie wiemy o czym mówie) albo sie nia bawi bo nie ma innej laski na horyzoncie...czyz nie jest tak bo raczej facetów czy tez chłopaków wrazliwych( mam na mysli takich którzy chca poczekac z pierwszym pocałunkiem, chodzeniem za ręke czy tez cos innego hmm) to na świecie juz nie ma, a jak się jacys znajda to nieliczni :) :) :)

 

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.