Jak zapomniec...czy da sie przestac kochac...:(
odpowiedz-
Napisano: 25 listopada 2009, 21:57
a nie uważasz że skoro nie chcesz 'tego czegoś' to pasowałoby się pozbyć również 'tego czegoś'.
-
Napisano: 10 grudnia 2009, 12:52
Kochana uwierz, że takie młodzieńcze miłości kiedyś przechodzą. Najlepiej by było gdybys po prostu przestała na niego zwracać uwagę. Wiem, że to tak łatwo mówić ale nie ma innego wyjścia żeby przestać o nim myśleć w ten sposób. Ja mam tak, że jak ktoś mi się podoba a kompletnie nie zwraca na mnie uwagi to przestaję zawracać sobie nim głowę. I bardzo szybko wtedy wychodzi, że bardzo dobrze zrobiłam bo ten facet okazuje się zazwyczaj najzwyczajniej w świecie nie wart mojej uawgi
-
Napisano: 29 grudnia 2009, 20:20
ja mam taki problem... byłam z chłopakiem 3 lata... teraz mam 3 miesieczne dziecko... mieszkalismy ze soba rok... nagle w dzien wigili powiedzial mi ze onie moze ze mna byc... ze potrzebuje wolnosci... juz sie dzialo zle z naszym zwiazku od jakiegos czasu... przychodzil do domu pijany... podbieral wodke z domu... dawniej tak sie nie zachowywal... kiedys oddzeld ale wrocil bo powiedzial ze mnie kocha i naszego synka... a teraz znow... powiedzial mi dzisiaj przez tel ze on nei wie co czuje pozniej ze przestaje mnie kochac... najgorsze jest to ze ja go bardzo mocno kocham... nad zycie...
i po tylu latach i w ogole nie potrafie przestac o nim myslec... i boje sie ze nigdy nei zapomne... jeszcze byly zareczyny wszystko bylo super... tak z dnia na dzien nie mozna przestac kochac... ja nie wiem co o tym myslec... gdybym wiedziala ze jest sens walczyc to bym walczyla o niego... mamy dziecko i moglismy stworzyc piekna rodzine ale on jej nei chce... co robic...
/ jak zapomniec
jak przestac kochac
jestem załamana totalnie
jeszcze chodze do szkoly ostatni rok.. matura wszystko mi sie na glowe zwalilo.. dobrze ze mam rodzine ktora mnie wspiera... -
Napisano: 29 grudnia 2009, 20:50
witam
mam problem i wierze ze mi jakos pomozecie...
poznalam sie z chlopakiem miesiac temu, ale podobal juz mi sie od dlugiego czasu. od prawie 4 miesiecy. podal mi sam z siebie swoj numer komorki i mowil ze moge pisac kiedy chce. mowil komplementy, pisal i dzwonil, nawet w nocy. jednej nocy wyczyscil cale swoje konto
(tak jak i ja )pozniej sie nie odzywal po tej nocy. ale przeprosil mnie za to choc nic nie mowilam. a po tym znow sie przestal odzywac.. juz 2 tygodnie... nie wiem o co chodzi, wyslalam mu zyczenia swiateczne (na ktore i tak mi nie odpowiedzial) i pozniej cisza... mojej kumpeli nawet mowil jak bardzo sie cieszy ze to obustronna milosc.. musze tez powiedziec ze chlopak jest mlodszy- 2 lata. co o tym myslicie
-
Napisano: 21 lipca 2010, 15:58
Hej dziewczyny sama kiedyś miałam chłopaka którego bardzo kochałam ale cóż nie układało się więc musieliśmy zerwać po kilku tygodniach zrozumiałam że nie mogę bez niego żyć lecz było już za późno.Ale teraz poznałam chłopaka z którym tak dobrze się dogaduje jak z tamtym.Więc myślę że wy też możecie spokojnie się odkochać wystarczy poznać nowego który cię zainteresuje






