Jak zapomnieć ?
odpowiedz-
Napisano: 26 maja 2009, 21:33
Cześć. Mam na imie Monika. Moim problemem jest, chłopak, a dokładnie jak o nim zapomnieć..
Kręciliśmy ze sobą przez 5 miesięcy. Starał się. Potem zaczeliśmy ze sobą być. Na poczatku wg nie myslałam o tym, ze z nim będę,poniewaz duzo razy zostałam zraniona i wole być sama. Jego urok sprawił ze jednak zmieniłam zdanie.. Byliśmy ze sobą równy miesiac. Wszystko było dobrze, dopóki na naszej wspólnej drodze nie pojawiła się ONA, była dziewczyna z którą przez rok nie miał kontaktu.. Zaczął się z nią spotykać, rozmwiać codziennie.. Mi mówił, że chce tylko przyjaźni. Dziś jest 3 dni od kiedy z nim nie jestem i nie mam kontaktu. Dzien po zerwaniu napisał do mnie i przeprosił za wszytko i powiedzial ze nie zasługuje na mnie. Trochę zimno go potraktowałam, gdyż chciałam pokazac swoją dumę, ze nie przejmuje się tym ze ze mna zerwał. Powiedzialam mu ze to juz nie ma sesnu ta rozmowa i ze wybaczam ..
Chodze z nim do klasy, cały czas na mnie patrzy. Nie rozmawiamy ze sobą.
Napisał do mojej przyjaciółki, i powiedział ze jestem ideałem dziewczyny, piękna i wg. Powiedział ze do mnie nie napisze, ze ja nie chce z nim rozmawiac i wg. Dzis powiedział mojej przyjaciólce, ze napisał by do mnie ale troche mu głupio, bo spotkał się znów z poprzednia dziewczyną i pomiedzy nimi cos zaszło..
Dziewczyna ta ciagle wysiadywała pod jego blokiem i zagadywała w szkołe. Irytowało mnie to jeszcze jak byłam z nim . Wielokrotnie próbowałam mu wytlumaczyc, ze nie podoba mi się to. Zrozumiał ale po czasie znów było to samo..
Przykro mi z tego powodu. Nie wiem co zrobić ..i jak zapomnieć? Co zrobic zeby sie odezwał? Moze są jakieś szanse na powrót.? Pozdrawiam i proszę o pomoc. -
Napisano: 27 maja 2009, 8:57
Wiesz, generalnie ciężko radzić osobie, której się nie zna, ale mogę Ci coś powiedzieć na własnym przykładzie.
Otóż, zazwyczaj jestem dumna i po prostu się nie odzywam, ale dwa razy w życiu schowałam dumę do kieszeni i zawalczyłam, bo uważałam, że jest o co. Za pierwszym razem jedyne, co udało mi się osiągnąć to jeszcze gorsze poniżenie, były chłopak jak się do mnie nie odzywał i jak mnie olewał, tak robił dalej, tyle tylko, że ja czułam się znacznie bardziej podle, bo dałam po sobie poznać, że mi zależy, od tego czasu (a minęły prawie dwa lata) nigdy nie rezygnowałam z własnej dumy, nauczyłam się, że ona jest dla mnie najważniejszą wartością. Aż tu nagle... Z moim teraźniejszym chłopakiem miałam spięcie o inną dziewczynę, obraziłam się na niego i nie chciałam z nim więcej rozmawiać, byłam dumna i niewzruszona. Ale po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że bardzo mi go brakuje i postanowiłam dać mu szansę. Wytłumaczył mi wszystko dokładnie, okazało się, że większość sama sobie wymyśliłam i wmówiłam, i że właściwie nie miałam powodów, żeby być zazdrosna, od tej pory jest nam razem jeszcze lepiej. Jaki z tego wniosek? Najpierw musisz się dobrze zastanowić czy warto ryzykować swoją dumę, ale jeśli wiesz, że to ten właściwy i bez niego nie jesteś tą samą osobą, to śmiało walcz o swoje szczęście, każdy ma do tego prawo
.
Powodzenia i daj znać co dalej
. -
Napisano: 27 maja 2009, 13:53
tak wlasnie robie, pokazuje swoją dumę . Irytuje mnie to, ze sie na mnie ciagle patrzy . W opisach na komunikatorze gg, ma opisy ' ;*** ' , które są bardzo możliwe ze do tej jego byłej i przyszłej dziewczyny.
Dziwi mnie to, ze gada nagle z moja przyjaciolka i opowiada jej jak to tam jest z ta dziewczyną. Oni nie są ze sobą . Mówi jak i o mnie tak i o niej w samych superlatywach. Czy robi na złość? I po co mówi to mojej przyjaciółce? Aa, mówił również ze chciałby miec ze mna kontakt ale glupio mu do mnie napisać. .
Czemu tak patrzy na mnie? -
Napisano: 9 czerwca 2009, 1:59
Może on sam jeszcze nie wie czego tak naprawde chce. Czas jest najlepszym lekarstwem, dlatego warto poczekać na dalszy bieg wydarzeń. Pozwól mu, aby wszystko sobie poukładał i zdecydował czego chce. Jeśli cały czas patrzy na ciebie to znaczy, że nie jesteś mu obojętna i najwidoczniej coś do ciebie czuje, tylko nie pozwalasz mu się do siebie zbliżyć. Spróbuj dowiedzieć się co zaszło między nimi. Jeśli to nie było nic poważnego to może warto z nim porozmawiać i wszystko sobie wyjaśnić. Nie dziwie się, że nie chcesz z nim gadać. Sama pewnie postapiłabym podobnie. Najlepiej byłoby gdybyś się z nim spotkała i szczerze z nim porozmawiała. Może wtedy wszystko by się wyjaśniło. -
Napisano: 10 czerwca 2009, 13:07
JAk będzie chciał, to przyjdzie z Tobą porozmawiać. Z perspektywy czasu widzę, że głupio robią nastolatki biegając za facetami, prosząc wiecznie o szczere rozmowy, ciągle pytając: Co do mnie czujesz? Co z nami będzie? Przecież to mężczyzna powienien zabiegać o kobietę, a nie odwrotnie, to on powienien pielęgnować związek, zdobywać i troszczyć się. A jeśli on już po miesiącu daje Ci cierpienie, wątpliwości i leci do innej, to olej go. Przecież i tak raczej w końcu byście zerwali, po nim byłby kolejny i kolejny(no chybaże widziałaś w nim swojego przyszłego męża). A że patrzy? Może czeka, że pierwsza zaczniesz rozmowę, to w razie czego będzie mógł powiedzieć tamtej, że łazisz za nim i sama zaczepiasz. Taki mój punkt widzenia, oczywiście mogę się mylić, ale ja tak to widzę. -
Napisano: 12 czerwca 2009, 17:06
Czas nie leczy ran tylko przyzwyczaja do bólu!!
Ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji...
Na twoim miejscu w szkole nie zwracała bym na niego uwagi nie patrzała bym na niego itp
Udawała bym że jest wszystko ok !!
On by to zauważył i zrobił by się z lekka zazdrosny jeszcze jak byś zagadywała do innego chłopaka jak byś się z nim tylko raz pocałaowała ale tak żeby on widział !!
Wtedy jeżeli by zaaragował to znaczyło by że jeszcze coś do ciebie czuje, ale jeżeli by nic nie zrobił to bym na nic z twojej strony od niego na nic nie liczya!! Moim zdaniem jak by cię kochał to by już dawno prubował to odkręcić !! A tak to on poprostu sam niewie czego chce!! Tamta dziewczyna widocznie dla niego jest lepsza od ciebie a on może tylko tak gadać że jesteś jego ideałam itp Bo mówić to co innego i zrobić też!!
-
Napisano: 22 czerwca 2009, 15:44
Tak, spotkałam się z nim . Dał mi nawet róże, na przeprosiny. Dobrze, spotkałam się z nim jeszcze kilka razy. Na nastepny umówiłam się z nim, ale się spożnił. Pokłociliśmy się. Na drugi dzień widziałam u niego na komunikatorze GG opisy typu ' ; *** , skarb ' itp. Do innej
. Znów nie rozmawialiśmy ze sobą przez tydzień i napisał do mnie. Teraz zostaje nam tylko rozmowa przez gg.
A te coś co pomiędzy nimi zaszło to był jak on to nazwał ` dłuższy całus na przywitanie` .
Kolejna sprawa, która mnie męczy.. :
Jak już nie układało mi się w związku jak należy i wiedziałam, że lada moment będzie koniec, na pewnym portalu zaczął podlagadac mnie pewien chłopiec..
Znałam go z widzenia. Pewnego dnia napisał do mnie. Wszystko było dobrze, potem rozmawialiśmy na gg, potem już przez sms . Mojej przyjaciółce mówił, że ja mu sie podobam i wg. Powiedział mi, że z ' NAS ' musi coś być . Tak miał czas .. Nie zapominajmy, że mój były znał tego chłopaka i wiedział, że on coś do mnie..
Nagle kontakt się urwał. Pisałam pytałam czy coś się stało, dlaczego się nie odzywa.. Nie uzyskałam odpowiedzi. Nie wiem co się stałoo.. Co mam zrobić? Czy jeszcze się odezwie ? -
Napisano: 30 czerwca 2009, 11:57
sama niewiem co o tym myslec.:/
trudna sprawa.?Najlepiej udawac ze nie obchodzi mnie jego osoba.
Jakbym go znala albo wiedziala jaki on jest to moglabym powiedziec cos wiecej.
Jak jest sam to zagadaj do niego(jak masz odwage oczywiscie)
a pozniej tosamo juz pojdzie -
Napisano: 1 lipca 2009, 10:12
napisałam do niego , ale on nie odpisał . Z teego co wiem, ponoć mnie sprawdza .







