jak znaleźć chłopaka
odpowiedz-
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:37
mam 15 lat. Strasznie chciałabym się z kimś związać. Nie jestem specjalnie atrakcyjna, raczej przeciętna. Staram się czasami zagadywać do facetów ale to nic nie daje! Błagam o radę! -
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:39
Nie szukaj na siłę. Prawdziwa miłość sama przyjdzie.Cамое болъшое счастъе в жизни это уверенностъ что тебя любят ♥ -
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:41
bardzo chciałabym mieć kogoś bliskiego. Wszystkie moje kumpele ciągle nawijają jak to one tam ze swoimi spędzają czas ... -
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:46
lostsmile27 napisał(a)
bardzo chciałabym mieć kogoś bliskiego. Wszystkie moje kumpele ciągle nawijają jak to one tam ze swoimi spędzają czas ...
Miłość to nie zabawa. Większość nastolatek w takim wieku nie wie co to uczucie. Zazwyczaj mają drugą połówkę po to, aby się w szkole pochwalić i wzbudzić zazdrość w innych. Teraz masz czas na naukę a potem na chłopaków. Oczywiście dobrze jest mieć obok siebie faceta, ale takiego, którego się naprawdę kocha a on odwzajemnia Twoje uczucia
Zapraszam również do mojego tematu, w którym poruszyłam podobny temat.
http://www.stylistka.pl/forum/temat/druga-polowka/#post-60367Cамое болъшое счастъе в жизни это уверенностъ что тебя любят ♥ -
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:49
ale ja nie szukam faceta po to, aby też im się pochwalić. -
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:52
lostsmile27 napisał(a)
ale ja nie szukam faceta po to, aby też im się pochwalić.
Ja rozumiem. Podałam tylko przykład, który wcale nie nawiązywał do Ciebie
Po prostu poczekaj, aż ta miłość przyjdzie sama. To On Ciebie powinien znaleźć
Cамое болъшое счастъе в жизни это уверенностъ что тебя любят ♥ -
Napisano: 4 czerwca 2010, 20:58
obawiam się że to nigdy nie nastąpi ;/
od ferii zabrałam się ostro za szukanie, zagaduje bardzo często. Ale praktycznie zawsze kończy się na przyjaźni ;/
może coś w tym jest? -
Napisano: 4 czerwca 2010, 21:01
lostsmile27 napisał(a)
obawiam się że to nigdy nie nastąpi ;/
od ferii zabrałam się ostro za szukanie, zagaduje bardzo często. Ale praktycznie zawsze kończy się na przyjaźni ;/
może coś w tym jest?
Nastąpi, tylko musisz wierzyć w siebie.
Najczęściej miłość "wykluwa" się z przyjaźni.Cамое болъшое счастъе в жизни это уверенностъ что тебя любят ♥ -
Napisano: 4 czerwca 2010, 21:05
Cамое болъшое счастъе в жизни это уверенностъ что тебя любят ♥ -
Napisano: 4 czerwca 2010, 21:10
no niby nie. Ale to tak sie mówi "nie szukaj, miość sama CIę znajdzie"
to jak nikt sie w to nie zaangażuje to lipa z tego bedzie -
Napisano: 4 czerwca 2010, 22:48
Przepraszam, że przerwę brutalnie, ale co to robi w sekcji "Rozmowy o modzie"? -
Napisano: 5 czerwca 2010, 0:55
Myślę ,że w naszym wieku o powazny zwiazek trudno
Ja byłam z chłopakiem 1,5roku i wszystko nagle sie skonczylo... I doszłam do wniosku ze tak jest lepiej - ciesz sie zyciem bycie w zwiazku jest strasznie trudne ;D -
Napisano: 5 czerwca 2010, 8:11
no okej ... miałam dwóch chłopaków i wiem coś o tym ... ale właśnie teraz bardzo mi brakuje drugiej połowy -
Napisano: 10 czerwca 2010, 20:45
Witam.
Ostatnio rozmawiałam z koleżanką,która od 3 lat jest szczęśliwie zakochana. Zawsze trochę jej zazdrościłam,że ma do kogo się przytulić, komu się wyżalić i z kim spędzać czas. Przyjaciółka nie jest w stanie tego wszystkiego dać ;D
Kiedy jej o tym powiedziałam,zaskoczyła mnie,bo krótko ucięła : a ja zazdroszczę Ci tego,że jesteś wolna,że możesz spotykać się z kim chcesz i kiedy chcesz . Wiem,że moja znajoma jest szczęśliwa - widać,że ich związek jest udany. Ale powiedziała mi jeszcze,że w naszym młodym wieku, naprawdę cenne jest to,kiedy spotykamy się z różnymi osobami, chodzimy na imprezy,bawimy się. Możemy dzięki temu poznać wielu ludzi,a nie ograniczać się tylko do swojego partnera. A to w przyszłości zaowocuje - będziemy bardziej świadomi,czego szukamy w związku - tak uważam ja
-
Napisano: 11 czerwca 2010, 12:53
w tym wieku to do książek a nie za chłopakami się rozglądasz!! na wszystko przyjdzie pora!!!Widać, że w tych czasach małolatom woda sodowa uderza do głowy -
Napisano: 11 czerwca 2010, 21:49
Kiedy miałam 15-16 lat, chodziłam ubrana na czarno, zawsze miałam na sobie trampki i dosyć często podarte dżinsy. O facetach nie było mowy, byłam święcie przekonana, że w przyszłości kupię sobie wibrator, ewentualnie będę odwiedzać burdele dla pań (!). Nie wiem do tej pory, skąd te pomysły ;d
Miałam swoich znajomych, wśród nich jednego okularnika. Zupełnie przypadkiem chyba zaczęliśmy pisać na gg i puszczać sobie sygnały na tel. I jakoś tak poszło, że jesteśmy razem już prawie trzy lata
Morał z tej historii? Nie szukaj, sam się znajdzie. -
Napisano: 11 czerwca 2010, 22:02
ja mam swojego Romea, ale nie martw się.. jak to mówi stare przysłowie "każda potwora znajdzie swojego amatora"
-
Napisano: 23 lipca 2010, 11:55
Dzięki, trochę mi to dało do myślenia
Doceniłam to że jestem sama ... zaczęłam sie po prostu dobrze bawić
-
Napisano: 26 lipca 2011, 19:19
zawsze są plusy i minusy całej tej sytuacji.. ważne żeby być w związku szczęśliwym, a nie udawanym.. jeśli chodzi o samotność to wydaje mi się, że ona ma bardzo dużo uroku i jak już najdziemy drugą połówkę mozna za nia zatęsknic więc doceniajmy ja bardziej i używajmy ile wlezie










