Jak znaleźć chłopaka??

  1. Aida Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 11 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 września 2009, 16:30

    Mam pytanie- ile masz lat?
    a to zdjęcia pod Twoim postem to co to?
    chyba nie jesteś tak załamna tym, że jakiś koleś co Ci się podoba kręci z inną...

  2. arida Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 22 września 2009, 21:15

    kto ma chłopaka tak cudownego ze kiedy on z tobą zerwie to bedziesz płakac przez tydzien?

  3. arida Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 22 września 2009, 21:28

    wiecie co poprostu niektórzy chłopacy są tacy nienormalni że sie nie da na nich patrzec.
    moja koezanka miała chcłopaka ze swojej klasy i niestety po paru dniach zerwali.
    a mi sie wydaje ze to przez niego bo sam nia prosił zeby ona z nim zerwała a on sie chyba bał.
    poprostu trzeba uważac z jakim chłopakiem sie chodzi!!!!

  4. meg.ann Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 82 Podziękowania: 59

    Napisano: 22 września 2009, 23:16

    arida ile masz lat? ;>

  5. carmit Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 1 Podziękowania: 1

    Napisano: 23 września 2009, 12:36

    a ja jestem chyba w jeszcze gorszej sytuacji od was wszystkich narzekajacych na brak chlopaka.macie po 14,15lat,wiec nic w tym dziwnego. ja mam 22lata! i nigdy z nikim nie bylam :( to, ze nie mialam chlopaka majac nascie lat, to mnie specjalnie nie dziwi-bylam brzydka wiesniara, mowiac wprost. ale teraz "wyroslam" na nie brzydka,wrecz bardzo ladna,zgrabna dziewczyne-na ulicy bardzo czesto faceci sie za mna ogladaja,zaczepiaja,ale na tym sie konczy...nie jestem w stanie nawiazac z jakimkolwiek chlopakiem kontaktu.kiedys bylam niesmiala,teraz nie mam z tym problemu,jednak wydaje mi sie ze moja samotnosc wynika z tego, ze jestem strasznie nudna(naprawde),malomowna i nieciekawa... :(

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość DarQ

  6. arida Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 24 września 2009, 19:23

    ja mam 12 lat.

  7. meg.ann Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 82 Podziękowania: 59

    Napisano: 24 września 2009, 20:00

    tak myślałam, że coś koło tego o.O'

  8. DarQ Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 89 Podziękowania: 38

    Napisano: 24 września 2009, 21:32

    megann widzisz?
    I jak tu mozna normalnie te posty czytać?
    jak? Przecież to jest żałosne bo inaczej sie nie da nazwac...

  9. DarQ Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 89 Podziękowania: 38

    Napisano: 24 września 2009, 21:37

    carmit napisał(a)

    a ja jestem chyba w jeszcze gorszej sytuacji od was wszystkich narzekajacych na brak chlopaka.macie po 14,15lat,wiec nic w tym dziwnego. ja mam 22lata! i nigdy z nikim nie bylam :( to, ze nie mialam chlopaka majac nascie lat, to mnie specjalnie nie dziwi-bylam brzydka wiesniara, mowiac wprost. ale teraz "wyroslam" na nie brzydka,wrecz bardzo ladna,zgrabna dziewczyne-na ulicy bardzo czesto faceci sie za mna ogladaja,zaczepiaja,ale na tym sie konczy...nie jestem w stanie nawiazac z jakimkolwiek chlopakiem kontaktu.kiedys bylam niesmiala,teraz nie mam z tym problemu,jednak wydaje mi sie ze moja samotnosc wynika z tego, ze jestem strasznie nudna(naprawde),malomowna i nieciekawa... :(




    Napewno zle Ci się wydaje... Skoro uważasz sie za atrakcyjną kobietę to nie wystarczy taką być... musisz zadziałać w jakiś sposób... nie można stać z boku...
    Spodoba Ci się chłopak, daj mu jakiś znak, żeby wiedział w czym rzecz...
    Albo mu sie spodobasz, albo nie...
    On musi wiedzieć w Twoim wypadku ze jesteś nim zainteresowana...
    czasem małe, drobne gesty potrafią zdziałać wiele...
    Trzeba tylko jakoś zadziałać...
    Jak na początek bardzo dobry jest szczery uśmiech...
    u mnie to zawsze skutkowało... spróbuj i Ty...

  10. Ayarta Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 22 Podziękowania: 3

    Napisano: 25 września 2009, 8:22

    Nie wolno szukać chłopaka na siłę.
    Moja koleżanka tak bardzo chciała mieć chłopaka, żeby
    'nie odstawać od innych', że do klubów chodziła tylko po to, żeby takiego znaleźć. I jak jakiś się nawinął, którego w życiu nie widziała, który nawet jej się nie podobał, całowała się z nim, żeby dostać jego numer.
    Dla mnie takie coś jest bez sensu. Bo ona chciała chłopaka tylko po to, żeby go MIEĆ. Nie, żeby przeżyć coś pięknego, miłość, cokolwiek. I jak tak zaczęła robić rok temu, tak do dziś jest z facetami, którzy praktycznie nic dla niej nie znaczą.
    Poczekaj trochę, miłość przyjdzie sama :)

  11. meg.ann Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 82 Podziękowania: 59

    Napisano: 25 września 2009, 11:56

    miłość jest zazwyczaj czymś zaskakującym, nawet jeśli potencjalna para zna się juz dobre kilka, czasem kilkanaście lat :) na to warto czekać, ale powinniśmy też być świadomi, ze nic nie stanie samo...

    i tak apropo mojego wczesniejszego komentarza - przeraża mnie fakt, że ludzie dodają takie zdjęcia (z żyletka, krwią), wiem, ze tak na prawde chodzi tu o to zeby zwrócić na siebie uwagę - ale nie tędy droga.

    kolejny niedojrzały komentarz 'faceci są nienormalni' - uwierz mi sa normalni, tylko bardzo się od
    Ciebie (dziewczyny/kobiety) róznią. Nie wiem na jakiej podstawie tak określasz mężczyzn i w ogóle dlaczego mówisz o poważnym związku w wieku 12 lat (skąd czerpiesz swoje doświadczenie skoro jesteś taka młoda?) - szczerze mnie wtedy jeszcze interesowały lalki Barbie (taka przenośnia) :P

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość applesullivan

  12. paula_20 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 11 Podziękowania: 4

    Napisano: 25 września 2009, 14:49

    meg.ann zgadzam się z Tobą w 100% i też uważam że przejmowanie się chłopakami w wieku 12 lat to o wiele za wcześnie. ja pierwszego chłopaka miałam w wieku 18 lat (teraz mam prawie 20) młodsze dziewczyny często mają tak że chcą mieć chłopaka tak jak wcześniej już pisałyście aby tylko go mieć. bez sensu.

  13. łucja17 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 25 września 2009, 20:58

    ok..jak mozna zwrócic na siebie jego uwage? ;D
    tez mam ten problem ze jedtem niesmiała i małomówna ..
    no i podoba mi sie facet z ktorym wczesniej "coś" kreciłam (pół roku temu ;p )tylko ze on juz ma dziewczyne ale ja nie moge o nim zapomniec .. jakies rady?
    (p.s. dodam ze mam 18 lat i nigdy nie mialam chlopaka..
    p.p.s. ja równeiż w wieku 12 lat lalkami sie bawiłam :D

  14. DarQ Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 89 Podziękowania: 38

    Napisano: 25 września 2009, 23:05

    Widze Łucja17 pasuje do części tego "poważniejszego" społeczeństwa na stylistka.pl, bo jako dziecko bawiła się lalkami;D ... I bardzo dobrze... Przynajmniej się wychowała w normalnym świecie jak większość ludzi już powiedzmy dorosłych... Niewiem jak będą wyglądać w przyszłości ludzie dorośli którzy dziś mają po 12, 13 czy 14 lat... Teraz wg nich oni są dorośli, ale jak będą mieć przykładowo 30 lat to wg mnie powróci im syndrom zabawek, misiów, lalek i staną się dziećmi...
    Bo ludzie głupieją... zwłaszcza młodzi... Straszne jest to co się dzieje... mnie to az przeraza... Kiedy to dziecko - dziewczynka 12 lat, bo przecież kobietą jej nie nazwiemy, prawi kazania i morały o miłości...
    No do h... pana... Nie pojmuje tego! gdzie w tych ludziach całe jakże ważne dzieciństwo? Po 2 ile takie dziecko mogło przeżyc sytuacji związanych z miłością partnerską...? Jak to niedawno 1 komunię świętą miało... Do komuni takie niewinne dzieci przystępują, a po 2, 3 latkach wali się w głowie... I te bezbronne dziewczynki mają ciąże, później niekiedy dzidziusia, albo częste poronienia, bo organizm nawet takiwj 13-latki nie jest jeszcze przystosowany do noszenia ciąży.
    taka matka sobie nigdy w życiu nie poradzi... Ale wali się ludziom we łbach... Takie są dzisiejsze realia...
    Niestety, ale trzeba o to jakoś apelować, bo to będzie nadal...


    Co do wypowiedzi Łucji to moja rada jest taka, że uwagi na siebie raczej nie zwrócisz będąc cicha i nieśmiała. Mósisz się zaklimatyzować z każdym żeby mieć swobodę rozmowy z innymi (w Twoim wypadku z owym kolegą) Mósisz to w sobie jakoś przełamać, poćwiczyć...
    Poprostu częściej rozmawiać z ludźmi których nie znasz bądź mało znasz... Bardzo to pomaga w pokonaniu nieśmiałości. Uśmiechaj się i nie wstydź się tego...
    Jeżeli chłopak zobaczy że się do niego szczerze uśmiechniesz, to jeśli tylko mu sie spodobasz to będzie to dla niego znak ze coś trzeba działać... W każdym bądź razie powinie się taki chłopak ucieszyć i odwzajemnić jak wie o co chodzi...
    U mnie w przypadku dziewczyn bardzo często to skutkowało... Albo jakoś odruchowo ja się uśmiechnąłem, albo jakoś z sympatii i z drugiej strony były szczere odwzajemnienia i na odwrót, jeżeli dziewczyna się szczerze uśmiecha to też odwzajemniam.
    To jest bardzo miłe i skutkuje często dobrze... a jeżeli się do siebie często w tej szkole np uśmiechacie to wtedy któregoś dnia możesz poprostu zagadać (jak on nie będzie miał takiego pomysłu) i to będzie zupełnie normalne... Najważniejsze zeby opanować stresik i ten wstyd...
    i trzeba działać przede wszystkim ;]
    pozdraviam i powodzenia;

  15. Adrenaline Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 53 Podziękowania: 8

    Napisano: 28 września 2009, 17:51

    Hheh rzeczywiście, 12 latka wypowiadająca się o związkach z chłopakami/mężczyznami, może lekko zadziwić. Ale nie można wszystkich wrzucic do jednego worka. Każda dorasta w innym tempie, a już szczególnie jeżeli chodzi o dzisiejszych nastolatków to dzięki mediom, które propagują seks i aż kipią seksualnością, zaczynają oni myśleć o płci przeciwnej dużo wcześniej. Warto również wspomnieć o tym, że nie tylko media maja wpływ na nasz rozwój... często modyfikowana żywność wpływa na szybszy rozwój płciowy jak słyszałam i z resztą zaobserwowałam (znam dziewczynki które w tym roku dostały okresu jedna ma 11 druga 10 lat!). I mimo że, jako 12 latka tez bawiłam się jeszcze lalkami :D to miałam juz pierwszego chłopaka, pocałowaliśmy się niewinnie ale o seksie nie było mowy...

    Co do nieśmiałości, to na to nie ma rady dziewczyny, trzeba się przełamać, sama w tym względzie mam mało do powiedzenia bo ja jestem nawet czasem nazbyt śmiała, przez co chłopaków miałam już wielu... zbyt wielu, bo teraz kogo nie spotkam porównuje(z tamtymi) analizuje i na wstępie odrzucam, co niestety utrudni mi znalezienie kogoś na stałe. Więc mam dla was jedna rade nie ważna ilość ale jakość. Dyskotekowi i barowi wyjadacze moim zdaniem nie są zbyt pewni jeżeli chodzi o związki na dłuższą metę, najpierw poszukajcie wśród znajomych znajomych, przyjaciół waszych przyjaciół. Dobrym sposobem jest zrobić imprezę(w domu lub umówić się w barze) gdzie każdy znajomy weźmie kogoś kogo jeszcze nie znacie. W zależności jaki kto ma gust i jakie zainteresowania warto chodzić na jakieś dodatkowe zajęcia do domów kultury na pokazy filmów niezależnych, koła zainteresowań, oczywiście to 12-16 latkom może się wydać "wapniacką imprezą" więc kieruje te słowa też do ludzi bardziej w moim wieku :P Ale nastolatki też mają przecież jakieś zainteresowania np:taniec ostatnio bardzo modny :D

    Dodam, że mam 20 lat, powodzenia! :)

  16. megan14 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 13 Podziękowania: 8

    Napisano: 29 września 2009, 10:12

    heheh ja pamietam jak mialam 11 lat mialam pierwszego "chlopaka".Polegalo to tylko na tym co prawda, ze jak wychodzilismy paczka na pole czasami trzymalismy sie za rece i mowilismy o sobie chlopak/dziewczyna :D :D :D teraz mi sie to smieszne wydaje. Teraz jestem ponad 2x starsza niz wtedy, i nieststy z czystym sumieniem moge sie przyznac ze w takim wieku tez mialam glupoty w glowie. Typu rozpaczalam ze w wieku 13 lat nie mialam chlopaka,albo ze sie "zakochalam" w koledze z kolonii. Taka mialam nature ;) jetem po prostu stworzona do milosci hahahaha ;)

  17. Nawalony_krol Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-09 Posty: 28 Podziękowania: 5

    Napisano: 30 września 2009, 20:46

    Proponuję by każda osoba pisząca w tym wątku pisała mniej więcej według takiego schematu:

    1) ile masz lat
    2) co wiesz o tym chłopaku
    3) dlaczego chcesz by został Twoim chłopakiem
    4) co do niego czujesz i dlaczego czujesz do niego to co czujesz.

    Myślę, że to ułatwi znacznie sprawę

  18. meg.ann Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 82 Podziękowania: 59

    Napisano: 30 września 2009, 22:13

    słuszna uwaga :) śmiesznie brzmi punkt 4. :P

  19. DarQ Zadomowiona

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 89 Podziękowania: 38

    Napisano: 1 października 2009, 0:55

    nawalony krol sie chyba troche nawalil i zagmatwał troche 4 punkt, ale i tak mi sie podoba taki schemat;] jestem za;]

  20. patiti Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 2 Podziękowania: 1

    Napisano: 1 października 2009, 9:10

    Wcale nie idioci. Lepiej mieć przyjaciela niż kochanka,bo przyjaźń jest na całe życie,a z kochankiem różnie bywa.Zobaczysz ,że jeszcze będziesz się śmiała z tych swoich problemów ze znalezieniem chłopaka. Za parę lat to wyda ci się zabawne i absurdalne,że się tak przejmowałaś...

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość aniaolejniczak

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Ciekawe prezenty dla chłopaka
( 1, 2, 3, 4, 5, 6 ) Autor: Neaco, 7 sierpnia 2011, 20:47
  • 111 odpowiedzi
  • 30127 wyświetleń
madan

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.