Jak znaleźć chłopaka??

  1. BlueDream Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 22 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2008, 9:05

    Nie rozumiem dlaczego tak bardzo negatywnie odebrałaś posty tutaj...

    Ja tez uważam że dzisiejszy świat i to co się w nim dzieje jest nie prawidłowe, wszystko przyspieszyło bieg, dzieci pozbawione są tak naprawdę dzieciństwa, zamiast o lalkach i misiach dziesięciolatki myślą w co sie ubrać, jak się pomalować i z kim chodzić.
    Nie wszystkie oczywiście, bo są rodzice, którzy ochraniają swoje dzieci i pozwalają być dzieckiem trochę dłużej.
    Niektórzy z rodziców robią swego rodzaju wyścig między sobą, czyje dziecko jest ładniej i modniej ubrane- paranoja moim zdaniem. To oni pobudzają właśnie te małe dzieci do rywalizacji odbierając im tym samym radość i beztroskość dzieciństwa... no ale nie o tym.

    W wieku 17 lat można zarabiać o ile się chce, do tego potrzeba chęci i trochę własnego samozaparcia. Nie koniecznie chłopak, który nosi firmowe rzeczy i jeździ samochodem jest tak jak to określiłaś: rozpuszczonym przez rodziców typkiem.
    I nie wszystkie dziewczyny są blacharami, lecącymi "na kase i fure" (zwłaszcza te wypowiadające się tutaj) I jesli miałaś na myśli Ola208 pisząc to, to chyba się mylisz bo to po prostu marzenia, a to, że wspomniała o skórzanym fotelu i biznesmenie nie czyni z niej blachary...

  2. Moo'ly Początkująca

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 37 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2008, 10:55

    Do mała_miss:
    Nie masz kompletnie dziewczyno racji, nie znasz uczestniczek forum i za te "blachary"powinnaś przeprosić. A jakie to prawo do mówienia o miłości masz Ty, że zabraniasz rozmawiać na ten temat innym?
    Domyślam się że wnioski swoje wyciągnęłaś na podstawie mojej rozmowy z oLą208 i chyba tylko przez zatroskanie o świat umknęło Ci że dziewczyna zwyczajnie fantazjowała.
    Ja mam 21 lat a mój facet 29 i od 5 sam pracuje na siebie i dosyć dobrze mu to idzie, więc do mojej akurat sytuacji Twoja teoria ma się nijak. Równie "trafnie"(ironia)z pewnością oceniłaś większość ludzi na tym forum.
    Ja nie rozumiem co dzieje się z tym światem, skoro ludzie za wyjawianie innym swych fantazji nazywani są "blacharami"...:/

  3. BlueDream Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 22 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2008, 11:04

    Brawo Moo'ly, masz zupełną rację

  4. mała_miss Ekspertka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 17 Podziękowania: 3

    Napisano: 13 września 2008, 11:40

    "Kurczę... ja tez tak mam. Nie zwracam kompletnie uwagi na "zwykłych facetów". Na ulicy, WSZĘDZIE widzę tylko tych którzy wyglądają na takich którzy mają dobre zaplecze finansowe i wyróżniają się z tłumu szczególnie poczuciem humoru i wyglądem."

    i to dla Was jest normalne?

  5. mała_miss Ekspertka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 17 Podziękowania: 3

    Napisano: 13 września 2008, 11:41

    "Bo ja po prostu nie potrafie zwrócić uwagi na zwykłego kolesia:/ Dla mnie chłopak musi fajnie wyglądać i super się ubierać"

    albo to... ??

  6. BlueDream Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 22 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2008, 11:43

    Moim zdaniem te słowa które przytoczyłaś świadczą o tym że widzimy tych którzy się wyróżniają z tłumu. Nie próbuj mi wmawiać że ty zauważysz wśród tłumu ludzi, spokojnego chłopaczka który DLA CIEBIE nie jest wyjątkowy. Każda z nas patrzy i widzi tych, którzy dla niej właśnie są na swój sposób oryginalni.
    I piszę tu o wyjątkowości i oryginalności nie tylko w sensie materialnym.
    Troche więcej wiary w ludzi.

  7. Moo'ly Początkująca

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 37 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2008, 12:52

    Myślę, że to poprostu opinie dziewczyn niedoświadczonych życiowo lub noszących w sobie jakiś kompleks, który chcą sobie zrehabilitować przystojnym mężczyzną. Ale to jeszcze nie wystarczy by nazywać takie osoby blacharami.
    Dopiero życie pokaże im co naprawdę jest miernikiem miłości i szczęścia i przewartościują swoje priorytety.

  8. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 13 września 2008, 13:32

    mala_miss: moj chlopak sam do wszystkiego dochodzi. ostatnio mu sie udalo dojsc do wysokiego stanowiska chociaz jest bardzo mlody i sam na wszystko zarabia. jego rodzice nie maja nic wspolnego z jego pieniedzmi. po prostu mu sie udalo. ale to dopiero od niedawna. wczesniej nie pracowal i tez go tak kochalam. a teraz ma szanse na realizacje swoich ambicji i planow i bardzo sie z tego ciesze. wiec nieprawda jest to ze mlody chlopak ma pieniadze swych rodzicow a nie swoje.

  9. Sylwunia1383 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 184 Podziękowania: 6

    Napisano: 13 września 2008, 20:42

    mala miss mysle ze okreslenie 'blachary' to duuuuuza przesada. Przeciez patrzac pierwszy raz na chłopaka widzimy jego ciuchy, fajny styl, czesto własnie jego kase. Wtedy czesto nastepuje zauroczenie. Instynktownie dziewczyna zwraca uwage na kogos kto sie wyroznia! takie zauroczenie jenak albo przeradza sie w lovestory albo historia sie konczy... Wiec nie obrazaj tu nikogo bo nikt tu nie mial chyba na mysli miłosci opartej na pieniadzach...

  10. annusia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 15 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2008, 22:13

    hej dziewczyny
    ja mam podobny problem. tzn. jestem ładna, a przynajmniej mi się tak wydaje. zresztą dużo ludzi mi mówi że jestem ładna chłopcy tez i często chcą się ze mną umówic albo zagadują do mnie ale ja jestem nieśmiała i bardzo często ich unikam a też bym chciała kogoś miec pomóżcie mi

  11. Sylwunia1383 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 184 Podziękowania: 6

    Napisano: 13 września 2008, 22:36

    typowe...;0 ja tez jestem dosc niesmala w głebi, choc nie wygladam na taka. Musisz jednak sie przelamac. powinnas znalesc z chlopakiem jakis wspolny temat, jak rozmowa sie rozkreci to juz polwa sukcesu ;)

  12. Adrenaline Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 53 Podziękowania: 8

    Napisano: 13 września 2008, 23:46

    Ehh ja zawsze jakoś tak miałam szczęście i na brak propozycji (nie wiedzieć czemu/hehe/) nie narzekałam, i tak z kwiatka na kwiatek a od roku jestem sama i jest mi wspaniale ;) Zawsze gdy z kimś zrywałam już po tygodniu czułam tzw."głód emocjonalnego związku" i pakowałam się w następną krótkotrwałą znajomość więc dołączam się do moich poprzedniczek NIE MA się z czym śpieszyć ;) Szczególnie w tak młodym wieku moja droga, a to że uważasz się za brzydką uważam za jakąś nieszczęsną pomyłkę lub żart... mało śmieszny ;) Aha i nie stawiaj na ilość tylko na jakość, i to w odniesieniu do większości rzeczy w życiu. Lepiej poczekać na jakiegoś super fajnego chłopaka niż na byle jakiego pierwszego lepszego który się nadarzy, bo jak się jest zdesperowaną nastolatką o takie zamroczenie bardzo łatwo. Po co tracić czas, od razu stawiaj poprzeczkę wysoko i bądź pewna siebie!

    Pozdrawiam

  13. Adrenaline Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 53 Podziękowania: 8

    Napisano: 14 września 2008, 0:23

    "Bo ja po prostu nie potrafię zwrócić uwagi na zwykłego kolesia:/ Dla mnie chłopak musi fajnie wyglądać i super się ubierać"

    Mała miss: Co do zarzutów o "blacharstwo" to myślę, że to jak się facet ubiera jest niezwykle ważne bo daje wiedzę o człowieku na pierwszy rzut oka tak abyśmy sobie wyrobiły już jakiś zalążek zdania na jego temat przed tym jak się odezwie lub jako uzupełnienie po. Ja przywiązuję do tego wagę, jeżeli koleś wygląda jak ministrant jak fleja, lub chodzi w dresach mogę z nim pogadać ale na pewno się nim nie zainteresuję. Co do wypacykowanych lalusiów z solarium po których widać że siedzą w łazience dłużej ode mnie to niestety też odpadają. Ile dziewczyn tyle gustów, lecz nie sądzę, że zdarzy się dziewczyna która preferuje fleje w za krótkich spodniach i zaplutej bluzie więc sorry ale jeżeli "blachara" to dziewczyna która lubi gości jak napisane w cytacie powyżej- to przyznaję się. ;) Problem w tym tylko, że jeżeli w Twoim mniemaniu to jest blachara a Ty się za takową nie uważasz to lubisz tych nie dbających o siebie i źle wyglądających. Hmmmm...jaki więc przydomek należy się Tobie?

    I nie mów mi tylko że wygląd i to czy jest zaradny czy nie nie jest ważne, bo jest i nie tylko mężczyźni są wzrokowcami my też i chodząc po ulicy jednak zwracamy uwagę na facetów którzy się nam podobają czyli według naszego gustu przystojnych/interesujących mężczyzn. Wnętrza na pierwszy rzut oka nie zobaczysz no chyba że czytasz w myślach. ;)

  14. asia439 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 11 Podziękowania: 1

    Napisano: 14 września 2008, 11:42

    o i dobrze powiedziane :) zgadzam się z poprzednią wypowiedzią w 100%

  15. ewna123 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 września 2008, 12:00

    ty masz dopiero14 lat a ja18 i nie mam chłopaka :( a tak bardzo bym chciała go mieć...ale nikt mnie nie chce :( los jest okrutny

  16. april Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 13 Podziękowania: 2

    Napisano: 14 września 2008, 12:11

    nie mów, że nikt Cie nie chce i nie użalaj się nad sobą! grunt to uwierzyć w siebie.
    los rzeczywiście nie zawsze obsypuje nas prezentami, ale może losowi trzeba trochę pomóc? :)
    nie martw się. to, że dziś nie masz chłopaka nie znaczy, że wogóle go nie znajdziesz! :)

  17. BlueDream Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 22 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 września 2008, 12:15

    Ja w październiku kończę 18 i tez nie mam chłopaka... Są chwile że potrzebna jest osoba bliska, po to by po prostu być i te chwile są najgorsze w samotności. ja się ratuję przyjaciółmi w takich momentach.
    Jestem pewna że nie dlatego nie masz chłopaka bo nikt Cie nie cyhce, sądzę ze nie trafiłaś jeszcze po prostu na tego właściwego. Ja wychodze z założenia że jeszcze mam czas. Nie szukam nikogo ale jeśli się zdarzy tak, że poczuje coś więcej do drugiej osoby to raczej chyba nie będę sie bronić...
    W każdym bądź razie polecam zmiane nastawienia na bardziej pozytywne... "Zamiast los jest okrutny" to "życie daje mi czas na wykształcenie się i dojrzenie do prawdziwej miłości i związku"

    Pozdrawiam ;)

  18. annusia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 15 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 września 2008, 18:49

    dzięki za radę Sylwunia 1383. napewno muszę się przełamac i byc pewna siebie bo bez tego nic nie będzie... :(

  19. mała_miss Ekspertka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 17 Podziękowania: 3

    Napisano: 14 września 2008, 20:08

    Patrzeć na wygląd to nic złego. Przecież to naturalne.
    Nigdzie nie mówię też o tym, że jeśli ktoś jest zaniedbany, to jest fajnie, bo wiadomo, że nie.
    Ja mówię o portfelu i samochodach. Jeśli na to się patrzy, to świadczy to o tej osobie. Jak ją nazywać? Każdy nazywa jak chce.

    Melleczka - ja mówię o nastolatkach, którzy nie pracują, a nie o mężczyznach, którzy na siebie zarabiają. Jeśli komuś się układa to dobrze, a jeśli towarzyszy temu miłość to jeszcze lepiej. Powinnaś zrozumieć, o co mi chodzi.

  20. Bankai Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 31 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 września 2008, 22:52

    Na samym starcie przepraszam że się wtrącam w typowo damski temat.

    oLa208 napisała: "Może właśnie tak jest że faceci podziwiają te "bardziej idealne" ale szukają kogoś..hmm... innego. Sama nie wiem..."

    Jeśli odnosić się do wyglądu to zgadnij na czym ten podziw polega.

    Przeczytałem dokładnie cały temat, chociaż w pewnych momentach miałem już ochotę zamknąć okienko i udawać, że tego nie widziałem na oczy. Niektórym osobom tutaj bardzo brakuje samokrytycyzmu i skromności...

    Co do patrzenia na wygląd osoby, to nie oszukujmy się przecież każdy na to patrzy. Chodzi jednak o to, czym dla kogo jest ten wygląd. Przecież równie ładnie można się ubrać za 100 zł na targu, jak i za 600 zł w firmowym sklepie. Nie każdego stać na super modne ubrania tego sezonu, co nie znaczy przecież że jest ta osoba gorsza od innych. Sądzę jednak, że to jest już indywidualne podejście każdego człowieka. Nieie myślcie jednak, że jeśli patrzy się na kogoś jak na chodzący bank pieniędzy to tego nie widać.

    " Zaciekawić wyglądem, zatrzymać charakterem "

    Chcecie wiedzieć jakie jest największe zmartwienie chłopaka który nie narzeka na sytuacje materialną swoją, lub też swoich rodziców. Chłopaka który jest przy tym normalny tzn. nie wyrósł na jakiegoś cwaniaka, który korzysta z tego, że ma pieniądze - bawiąc się codziennie z inną dziewczyną widzącą w nim sponsora?
    Taki chłopak zastanawia się czy dziewczyna widzi w nim jego wnętrze, czy tylko jego portfel. Czy gdyby nagle majątek prysł, to nadal patrzyłaby na niego z takim samym ciepłem w oczach.

    @Moo'ly
    "Nie masz kompletnie dziewczyno racji, nie znasz uczestniczek forum i za te "blachary"powinnaś przeprosić ".

    Pierwszy lepszy facet, po przeczytaniu niektórych postów w tym temacie użyłby gorszych słów.

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Ciekawe prezenty dla chłopaka
( 1, 2, 3, 4, 5, 6 ) Autor: Neaco, 7 sierpnia 2011, 20:47
  • 111 odpowiedzi
  • 30127 wyświetleń
madan

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.