kiedy on sie nie odzywa co robic??/

  1. ktosss Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-11 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 listopada 2009, 23:25

    Mialam chlopaka... ktory mnie bardzo zranil , nie jednorazowo... ale w ostatnim czasie to sie skonczylo dopiero i w zlosci czy moze nawet w rozpaczy widzac jak on dobrze sie bawi a ja smuce i w domu lazami zalewam powiedzilam pare slow za duzo.. i on sie za to obrazil wogole sie nie odzywa... co robic>?>>> ?? ?

  2. ilona04 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-05 Posty: 20 Podziękowania: 11

    Napisano: 28 listopada 2009, 14:31

    Wiem bardzo dobrze jak Cię to boli.. wiele razy tak miałam i praktycznie zawsze ulegałam, bo obwiniałam się za to co powiedziałam lub zrobiłam i odzywałam się pierwsza.. za każdym razem kiedy to zrobiłam dostawałam jeszcze opierdziel... albo pytaniem "dlaczego się nie odzywałeś" dostawałam "Ty też milczałaś, Ty też tego nie zrobiłaś." itp.. Bądź stanowcza... postaraj się zajać czymś innym... wiem jakie to trudne.. bo ciągle myślisz o tym kiedy się w końcu odezwie.. On po prostu chce żebyś Ty to zobiła pierwsza, bo będzie miał świetny dowód na to, że Tobie na nim zależy a do tego zobaczy że nie musi się tak bardzo o Ciebie strać, bo wie że Ty i tak wybaczysz .. To jest straszne.. Nie popełnij tego błędu co ja.. Nie chce się odzywać TO NIE !! Zobaczysz że będzie przepraszał... a Ty nie obwiniaj się tym, że za dużo powiedziałaś.. O to chodzi, żeby mówić o tym co nas boli, o tym co nam się nie podoba.. Trzeba problemy rozwiązywać wspólnymi siłami..nie w pojedynke.. On się świetnie bawi, a Ty płaczesz, bo jesteś sama... jest Ci smutno że nie ma Cie z nim...że nie jest przy Tobie.. Okropne..

    Wytrzymaj .. proszę Cię.. pokaż mu że kobieta nie jest słaba... wręcz przeciwnie... Musisz być stanowcza.. i nie żałować tego co mowisz :) :)
    Wierzę, że się ułoży :)
    Jeśli się odezwie, weź go na poważną rozmowę.. i wytłumacz co Ci się nie podoba, co Ci przeszkadza.. musicie o tym rozmawiać.. jeżeli będziesz to w sobie ukrywać, to będziesz bardzo nieszczęśliwa :(
    A jeżeli się nie odezwie (załóżmy jakies kryterium czasowe np. po 5 dniach), to Ty do niego zadzwon i powiedz że chcesz się spotkać i porozmawiać o tym co miedzy wami zaszło.
    Badź twarda i walcz o swoje, bo zasługujesz na najlesze :)

    3mam kciuki i czekam na dalszy "pomyślny" ciąg wydarzeń :)
    POzdrawiam Cię :*

  3. hanka57 Konto usunięte

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 273 Podziękowania: 551

    Napisano: 28 listopada 2009, 15:31

    ktosss napisał(a)

    Mialam chlopaka... ktory mnie bardzo zranil , nie jednorazowo... ale w ostatnim czasie to sie skonczylo dopiero i w zlosci czy moze nawet w rozpaczy widzac jak on dobrze sie bawi a ja smuce i w domu lazami zalewam powiedzilam pare slow za duzo.. i on sie za to obrazil wogole sie nie odzywa... co robic>?>>> ?? ?


    Piszesz, że Twój chłopak zranił Cię niejednorazowo? To znaczy, że nie pierwszy raz. A im bardziej Ty będziesz się w ten związek angażować, tym bardziej on będzie Cię ranić.
    Zastanów się, proszę, czy to ma sens? Czy w ogóle on jest Ciebie wart? Bo z tego wynika, że on może Cię nieszanować, ale jeśli Ty powiedziałaś mu kilka słow prawdy - to koniec.
    Przemyśl to, żebyś w przyszłości nie cierpiała jeszcze więcej. :-)

  4. paulitka22 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 listopada 2009, 19:17

    witam, miałam ten sam problem i na początku płakałam jak nie wiem co, z czasem jak lata weszły to już mi przestało zależeć a dopiero potem zaczęłam olewać tak samo chamsko jak on, i o dziwo łaził za mną jak zbity pies i się prosił....tyle że to był koniec związku!!!
    potem oddaliliśmy się. potem znów zaczęliśmy chodzić i wpadka...dzidziuś....ślub...sielanka rodzinna...tyle że ja nie mam nic wspólnego z tym człowiekiem....
    boli jak h*j ale ja już mam na to wyj*bane!!! trzymam się dla synka...
    nie popełnij błędu mojego niech on się prosi o twoje wybaczenie i domagaj się szacunku!!!

 

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów Mój kolega dziwnie się zachowuje. O co mu chodzi? Autor: milena2618, 5 grudnia 2010, 14:41
  • 2 odpowiedzi
  • 7858 wyświetleń
Mama_Iwonka

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.