legginsy
odpowiedz-
Napisano: 13 lutego, 22:08
Wiem, że modne jest noszenie legginsów w charakterze spodni i naturalnie każdy ma prawo nosić je jak chce. Chcę tylko wam uświadomić, że legginsy to jednak nie spodnie. Nawet te grube zachowują się w okolicach naszego krocza jak rajstopy, a przecież nie chodziłybyście w samych rajstopach, choćby było to 200den. Piszę to, bo bardzo mi przykro, kiedy widzę piękne, zgrabne dziewczyny , obdarzone wyczuciem stylu, które sobie to robią. Przy rozstawionych nogach legginsy się napinają, ale przy ruchu nieunikione jest to,co zwie się camel toe.
Ps.Fotki są drastyczne, ale zamieszczam je , by was przed tym ustrzec. -
Napisano: 13 lutego, 22:13
hihi wstrętne brochy!!!
http://www.zeberka.pl/art.php?id=6890
wniosek z komentarzy pod artykułem - panom się podoba
-
Napisano: 13 lutego, 22:16
Ale niestety tak to wygląda, kiedy poruszamy się w legginsach i to z tego powodu konieczne jest zakrywanie miejsc intymnych w legginsach
-
Napisano: 13 lutego, 22:19
ja rozumiem, bo też mnie ten widok odpycha, ale z drugiej strony - faceci sobie nic nie wkładają, żeby jajka się nie odznaczały (gdyby tak robili, uwazałabym ich za stukniętych) -
Napisano: 13 lutego, 22:21
vinga01 napisał(a)
hihi wstrętne brochy!!!
http://www.zeberka.pl/art.php?id=6890
wniosek z komentarzy pod artykułem - panom się podoba
Hmmmm myślę,że niektórym panom by się najbardziej podobało, gdybyśmy nagie biegały, ale tu nie chodzi o panów. Ja na przykład nie chcę , by wszyscy na ulicy oglądali moje narządy płciowe. Nawet gdyby przez to ktoś zechciał mnie okrzyknąć sex bombą ... Ps. Bywają fetyszyści różnych rzeczy... Są panowie, którzy lubią, kiedy się na nich oddaje mocz lub "numer 2", więc i camel toe pewnie znajduje swoich zwolenników. -
Napisano: 13 lutego, 22:24
Naturalnie równie niesmacznie to wygląda w spodniach,ale takie zjawiska w jeansach to kwestia żle dobranych spodni:albo za cienki materiał , albo za ciasne spodnie. Zdarzało mi się widzieć takie "cuda" u panów , ubranych w kolorowe rurki, które najczęściej są szyte z materiałów , zachowujących się jak owe nieszczęsne legginsy. Zaś w legginsach zwyczajnie inaczej się nie da. -
Napisano: 13 lutego, 22:28
oczywiście - tu nie ma co polemizować! zasłaniajmy krocze w leggach, bo widok (jak na zdjęciach) jest, delikatnie mówiąc, mało apetyczny -
Napisano: 13 lutego, 22:30
ja wypowiem się może jeszcze ciekawiej...niestety z moich obserwacji wynika, że nawet dziewczyny, które nie powinny ze względu na swoją wagę, czy budowę nóg nosić legginsów-noszą je. Szczerze powiedziawszy, nikogo nie obrażając uważam, że człowiek powinien się liczyć z tym, do jakiego ubioru ma predyspozycje...niestety nacisk na seksualność jest obecnie tak wysoki, że ślepo biegniemy za modą... -
Napisano: 13 lutego, 22:45
Jak widać taka wpadka może się zdarzyć każdemu. Tuniki(czy jak tam zwał inne dłuższe koszulki i bluzki) też nie zaszkodzą niektórym osobom do normalnych spodni. Jeśli camel toe może podobać się facetom,to pewnie widok spadających z tylka spodni przy schylaniu też jest sexi... Jeśli sie nie ma odpowiednich spodni można to chociaż trochę zamaskować koszulką.
Wszystko jest dla ludzi,ale nie dla tych,którzy nie korzystają z lustra. -
Napisano: 13 lutego, 23:08
oooo!!!super temat
ja nigdy nie założę krótkiej bluzki do leggów!!nawet gdybym zrzuciła 10 kg
nie czuję się i tyle.Ale nie przeszkadza mi to u innych kobiet,niekoniecznie mi się to podoba- to zależy
ale jeśli lubią tak,to niech noszą
( w podstawówce nosiłam,ale to wczesne lata 90-te były
) -
Napisano: 14 lutego, 0:42
Wydaje mi się,że to nie tyle kwestia wagi czy poziomu zgrabności ciała, ile pewnej przyzwoitości i poczucia smaku. Zwyczajnie nie pokazuje się swoich genitaliów na ulicy . Choćby były najpiękniejsze na świecie. To prawda ,że żyjemy w erze panseksualizmu , co nieco nas znieczula na pewne kwestie. W końcu z co drugiej reklamy atakuje nas biust, w kiosku pełno zdjęć pań eksponujących swoje krocze itd. , ale wg mnie to tym bardziej powinno nas skłaniać do ochrony swojej sfery intymnej ( i tej emocjonalnej, i cielesnej) . Może nieco na wyrost te moje wywody ,ale założyłam ten wątek też trochę z ciekawości,żeby nie rzec niedowierzania.Jasne,że jak ktoś ma życzenie to nic mi
do tego, ale zastanawiam się, czy tak ubrane osoby świadomie dzielą się
ze światem widokiem swojego krocza. A jeśli tak, to co nimi kieruje? Nie bez znaczenia jest tu takze fakt, iz sama przez pewien okres w swoim zyciu ubierałam sie bardzo odwaznie i prowokujaco, i nie powiem- budziłam zachwyt znacznej części meskiego frona ,ale kiedy patrzę na to z perspektywy czasu myślę "czemu nikt mi nie uswiadomił tego, jak wygladam ?!"
-
Napisano: 14 lutego, 1:00
kasia.q napisał(a)
Jak widać taka wpadka może się zdarzyć każdemu. Tuniki(czy jak tam zwał inne dłuższe koszulki i bluzki) też nie zaszkodzą niektórym osobom do normalnych spodni. Jeśli camel toe może podobać się facetom,to pewnie widok spadających z tylka spodni przy schylaniu też jest sexi... Jeśli sie nie ma odpowiednich spodni można to chociaż trochę zamaskować koszulką.
Wszystko jest dla ludzi,ale nie dla tych,którzy nie korzystają z lustra.
Pewnie tak. Obawiam się nawet, że gdyby zrobić wśród facetów referendum, decydujące, w co mamy się ubierać ,jak wyglądać i jak zachowywać to wszystkie biegałybyśmy nago lub w samych podwiązkach z pełnymi silikonu biustami i myślały jedynie o tym, jakie piwo panom podać i czym ich zaskoczyć w sypialni
Hehehe 
-
Napisano: 14 lutego, 11:23
"czemu nikt mi nie uswiadomił tego, jak wygladam ?!"
To też temat rzeka
Uwagi np. rodziców kiedy jest się nastolatką odbiera się jako ,,czepianie się''
Chociaż starali się pewnie uniknąć pokazywania biustów i pępków przez nastoletnie córki. Znam jednak takie kobiety,które pozwalają dzieciom na wszystko i skąpo ubrana córka to nawet powód do dumy : ,,Jest śliczna,dlaczego ma to ukrywać?''. Niezaleznie od figury(i jej mankamentów) muszą ubierać się ,,modnie''. Trzeba liczyć na to,że ich córki okażą w przyszłosci więcej umiaru i smaku.
Kobiety ze zdjęć( na początku tematu) raczej nie chciały być Numerem Jeden modowych wpadek. -
Napisano: 14 lutego, 15:41
kasia.q, masz rację. Chyba dlatego część z nas decyduje się przychodzić na takie portale. Po złapaniu orientacji, kto nam szczerze bez słodzenia , ale i bez zawiści powie, czy aby nie robimy sobie strojem krzywdy, zyskujemy parasol ochronny przed drastycznymi wpadkami
-
Napisano: 16 lutego, 23:08
Ja np. nie jestem drugą J.Horodyńską
chociaż fajna z niej babka
My sobie możemy oglądać zdjęcia kobiet,które jakis tam błąd popełniły w doborze stroju,rozmiaru itd. Tylko czy same nie dostaniemy klapsa od kogoś innego? Szafiarki są spoko. Nie czytałam jeszcze komentarza,w którym byłaby jakaś ostra i przykra krytyka,ale ktoś z zewnątrz na pewno miałby wieeele do powiedzenia.
,,Jeszcze się taki nie urodził,który by wszystkim dogodził''
ja będę sie tego trzymać -
Napisano: 17 lutego, 8:31
Ha ha ha ha
Pośmiałam się
Ktotoja narzuciłaś świetny temat. A te zdjęcia... Hmmmm...
Powiem tak... Przyznaje się bez bicia, że bardzo często noszę krótką bluzkę + legginsy ale TYLKO I WYŁĄCZNIE będąc w domu, wśród "swoich" (oni widywali mnie już w gorszym "stanie" więc nic ich nie szokuje hehe). Jest mi tak po prostu wygodnie np. sprzątać, bawić się z córką czy też ćwiczyć.
Poza teren mojego domu, w żadne miejsce publiczne bym tak nie wyszła bo po prostu by mnie to krępowało i miałabym wrażenie, że każdy patrzy się tylko na mój tyłek i krocze a tego bym nie chciała.
-
Napisano: 22 lutego, 15:04
nie raz zakladam legginsy do krotkiej bluzki( np silownia ) ale nic takiego mi sie nie zrobilo
moze po prostu mam.... ksztaltna piczke
znaczy wiadomo trojkacik moze byl ...ale bez klinu
hahaha -
Napisano: 22 lutego, 23:32
leginsy sa jak najbardziej nadal modne,popatrzcie na wybiegi Mango.Trzeba sie trzymac jednak penej zasady zakladajac je,zawsze nos dluzsza bluzke,zeby tylek zakryla,moze byc obcisla,ale dluza,chodzi o to,ze w leginsach nie ladnie bedzie wygladac twoja kobieca czesc ciala.pewnie dlatego faceci sie ogladaja,a dziewczyny krytykujawww.desirebutik.pl - markowy butik na każdą kieszeń!










