lubicie sukienki??
odpowiedz-
Napisano: 24 lutego 2008, 11:16
mam dużo sukienek, w ogóle moja garderoba jest bardzo obfita w kobiece wdzianka, a wy lubicie sukienki
jeśli tak to piszcie jakie wam się podobają, jaka długość, krój, deseń
na moim profilu jestem w sukience letniej która świetnie zakrywa krągłości (byłam tam w ciąży) ta sukienka ma długą historię kilka właścicielek i 30 lat
i ją bardzo lubię:* -
Napisano: 21 lutego 2009, 16:13
Bardzo lubię sukienki,ale jeszcze bardziej wygodne spodnie,do których zakładam wygodne buty(sandały mokasyny,baleriny). -
Napisano: 21 lutego 2009, 17:08
w sumie lubię sukienki, ale to dopiero od niedawna, wcześniej jakoś nie umiałam się do nich przełamać. teraz to nawet bardzo krótkie czasem nosze. -
Napisano: 22 lutego 2009, 0:32
Chociaż jestem facetem, to zabiorę głos w sprawie sukienek. Znam się trochę na modzie, bo jestem damskim krawcem i szyję sporo sukienek, a także spódniczki, garsonki, bluzeczki.Zawsze namawiam moje klientki do noszenia i szycia sukienek. Piękna suknia jest największym atrybutem kobiecości. Oczywiście zgadzam się,że spodnie dla pań są wygodne, szczególnie teraz zimą, ale wiosna i lato powinny należeć do sukienek. Sukienka dodaje kobiecie szyku, elegancji i wierzcie mi, drogie Panie, że nam mężczyznom o wiele bardziej podobacie się w sukienkach niż w spodniach.
Namawiam gorąco do pokochania sukienek, sukienka daje kobiecie nieograniczone wprost możliwości odnośnie stylu, fasonu, kolorów, rodzaju materiału, a o to właśnie chodzi w świecie mody.
Pozdrawiam miłośniczki sukienek, bo też jestem zwolennikiem pięknych sukien, noszonych przez nasze piękne panie. -
Napisano: 22 lutego 2009, 9:47
lubię, ale w mojej szafie są tylko dwie balowe... na co dzień nie gustuję w sukienkach, ale myślę nad zakupem jakieś eleganckiej, ale niezobowiązującej -
Napisano: 26 lutego 2009, 22:25
Sukienki lubię bardzo, ale chodze rzadko i mam niewiele,. Preferuje styl etno/folk/hippie takie przed kolano max do kolana, chociaz marzy mi sie sukienka w stylu Erykah Badu ale na taką do kostek jestem stanowczo za niska i wygladałabym w niej bardzo teatralnie;/
Drugim typem są sukienki w stylu babydoll, bo w takich chyba każdy ładnie wyglada
-
Napisano: 28 lutego 2009, 11:02
Kiedyś w mojej szafie praktycznie nie było sukienek, czy spódniczek
Od ostatniego lata zaczęło ich przybywać i teraz jak oglądam trendy na wiosnę-lato to pierwsze za nimi się rozglądam
Z wiekiem chyba gust mi się nieco zmienił
-
Napisano: 3 marca 2009, 9:31
Bardzo
Są piękne kobiece lekkie... Chyba o to chodzi
A krój? Najbardziej dopasowane w tali rozkloszowane na dole, do kolan. Kolory: biały, beżowy, niebieski...
Ale na dyskoteki też mam dwie sukienki. Mam też trzy ciemniejsze sukienki w których chodzę zimą. -
Napisano: 3 marca 2009, 21:48
Bardzo lubię sukienki bardziej niż spódnice i dzisiaj jestem rozczarowana
znalazłam cos bardzo eleganckiego i co? 38 za duzy a w 36 tyłek opięty i klapa sukienki nie ma brrrrr. -
Napisano: 5 marca 2009, 12:34
Lubię sukienki, nawet zimą. Do tego grube fajne rajstopy
Długość, różnie, ale przeważnie za kolano. Może nawet dzisiaj odzieję się w taką na zakupy. Pozdrawiam -
Napisano: 7 marca 2009, 9:09
Ja osobiscie nie wyobrazam sobie zycia bez sukienek! To podstawa mojej garderoby. Sukienka pozwala podkreslic kobiece kształty i zatuszowac niedoskonałosci sylwetki. Ja uwielbiam zarówno obcisłe dżersejowe sukienki jak i lużne - mini sukieneczki w tylu lat 60 - o kształcie a-from nie pogardze też zwiewnymi kreacjiami wocinanymi pod biustem ( w stylu emipire)
co wiecej nie mam zadnej pary spodni. oprócz tych w których cwiecze na karate
)
Czy któras z Was podziela moją slepą miłsc do sukienek? -
Napisano: 7 marca 2009, 20:28
Od pewnego czasu jestem ślepo zakochana w sukienkach i każde zakupy kończę kolejną kiecką w szafie co bardzo irytuje moich braci, nie mam pojęcia czemu
!!!
Szafę zapycham przede wszystkimi małymi czarnymi które w różnych wersjach nadają się dosłownie na każdą okazję
Ostatnio nie mogę przestać się zachwycać koronkowym nabytkiem z Zary! Większośc kiecek ma długość nad kolano, zazwyczaj są one proste i zdecydowanie preferuję te z ramiączkami! Poza tym szaleję także na punkcie spódnic, które tej wiosny mają cudne ostre kolorki!!
Oczywiście spodnie są najważniejszym elementem mojej garderoby i nie wyobrazam sobie siarczystych mrozów albo ulewnej jesieni bez dobrych jeansów! -
Napisano: 9 marca 2009, 19:21
hmm... a moja przygoda ze spódnicą a także sukienką rozpoczęła się jak poznałam mojego chłopaka. Marudził mi że co ja za dziewczyna jestem skoro ani jednej kiecki nie mam w szafie, no i raz się skusiłam
teraz mam tyle tego że w szafie się nie mieści ;P każde zakupy kończą się zakupem jakiejś sukienki/spódnicy... nie wyobrażam sobie bez nich życia, ta wygoda i swoboda
)) -
Napisano: 9 marca 2009, 19:31
pewnie,że są super!
pozwalają wyeksponować nasze kobiece piękno
-
Napisano: 16 marca 2009, 17:48
czy lubię to mało powiedziane
Uważam to za główny atrybut kobiecości. -
Napisano: 26 marca 2009, 22:26
Drogie Panie, niezmiernie cieszy fakt, że coraz więcej pań przekonuje się do sukienek i spódniczek. Widać to już na ulicach, przynajmniej w stolicy !!!!
Jak napisałem w swoim poprzednim poście, jestem damskim krawcem, wielkim zwolennikiem sukienek u kobiet i w mojej pracowni po prostu odmawiam szycia spodni dla klientek. Sukienki, spódniczki proszę bardzo, nawet w ekspresowych terminach.To taki mój mały wkład w propagowanie sukienek i kobiecości.
Taką sukieneczkę ostatnio uszyłem dla klientki: -
Napisano: 31 marca 2009, 10:14
Bardzo lubię sukienki i noszenie ich chyba nigdy mi się nie znudzi
Już doczekać się nie mogę tego cieplutkiego słońca i kiedy będzie można odkryć troszkę nóżki. Lubię zarówno te długie jak i nieco krótsze. To zależy od nastroju i pogody
-
Napisano: 31 marca 2009, 12:32
Lubie i nosze sukienki w kazda pore roku. W wiekszosci mam jednak spodnice. Wada sukienki jest ze malo mozna z nia kombinowac wedlug mnie. A nie lubie dwa dni pod rzad isc w tym samym. -
Napisano: 31 marca 2009, 14:03
sukienki przy mojej figurze to nieomalże konieczność. tak jak powiedział ktoś wyżej tuszują dużo













