Cześć dziewczyny 
To jeden z moich pierwszych postów, więc witam Wszystkich 
Mam taki mały problem i dużą nadzieję, że ktoś mi pomoże. 
Zdarza mi się pracować przy sesjachfotograficznych, ostatnio także w roki wizażystki. Kiedy sesja odbywa się w studio i w grę wchodzi mocne, sztuczne światło mam problem z make -upem oczu.
Przy jasnych kolorach nie jest to problem, ale przy ciemnych widać to mocno. Mianowicie, kiedy światło błyska już po kilkudziesięciu zdjęciach na powiekach zostają jaśniejsze, jakby wypalone miejsca (cień do powiek blednie), a tam, gdzie pada cień od rzęs są ciemniejsze paski. Niby fotograf może to domalować w szopie, ale nie po to jest make up, żeby go jeszcze poprawiać na każdym zdjęciu. Biegam więc z paletą i domalowuję te oczy co jakiś czas Nie używam cieni za 200zł, raczej takich normalnych, najczęściej INGLOT. 
Czy to tylko ja mam ten problem czy ktoś jeszcze się z tym spotkał?
Pozdrawiam,
C.
www.ishawi.blogspot.com 
Dodaję przykładowe zdjęcie z makjiażem, przy którym był problem, niestety nie posiadam foty bez obróbki, gdzie widać by było te paski, ale może kolorystyka make-upu coś Wam powie.