hm.. wiec.. chce byc ruda (bylam ciemna blondynka, pozniej czerwona, pozniej czarna, pozniej lekko ruda, pozniej rozjasnialam i byl jajowaty blond i znowu rudy, ale nie taki jaki chce miec..) i w tym celu zakupilam sobie farbe MATRIX SoRED SOCOLOR.beauty SR-C, zamowilam ja na allegro, doszla mi... i cholera czytam te instrukcje.. i nic z niej nie rozumiem.. wiec Wam ja zacytuje i moze jakos pomozecie.. "zmieszac 1- 1/2 uncji (45ml) odcienia SOCOLOR.beauty Reflect Collection i 1/2 uncji (15ml) wybranego odcienia SoRED z 2 uncjami (60ml) odpowiedniego utleniacza w kremie Matrix Cream Developer (o poziomach stezenia 3%/10V, 6%/20V, 9%/30V, 12%/40V)" i badz tu madry.. nic z tego nie rozumiem..

jeszcze przed koloryzacja na rudy (a w zasadzie marchewkowy) chcialam sobie rozjasnic wlosy, zeby kolor lepiej zlapal (juz wczesniej tak robilam) i kupilam w tym celu rozjasniacz z JOANNY INTENSYWNY BLOND do calych wlosow i w opakowaniu mam i utleniacz (9%) i jakis proszek rozjasniajacy..

i moje pytanie brzmi.. jak ja mam sie do cholery pofarbowac zeby miec intensywne marchewkowe wlosy...?

dziekuje pieknie za odpwiedz...



EDIT



hm.. chyba zrozumialam o co w tym wszytskim chodzi.. po ptrotu SoRED jest tylko do robienia pasemek, albo "mieszania" z inymi kolorami, tzn. ma stanowic domieszke, czy tak?

czyli jesli zmieszam calosc opakowania (60ml) z 60ml utleniacza 9% to bedzie dobrze? czy odpadna mi wloski? :) i utleniacz mam z JOANNY (jest w kremie, to dobrze?) a farbe z MATRIXA, czy to przeszkadza starsznie..? czy mozna tak kombinowac?