Mnie natomiast odrzuca wiejsko stuningowany samochód, tzw. "szpan" , męszczyźni w okularach przeciwsłonecznych, nadmierne dbanie o siebie(tzn używanie dużej ilości kosmetyków, kremów, balsamów) , zachowanie typu "Jaki to nie jestem fajny", niedopasowany ubiór , poszarpane nogawki, zaszyte dziury na spodniach, duża ilość środków stylizujących na włosach (zwłaszcza żel: blee), farbowane włosy, kolczyk w uchu (lub uszach). Odrzuca mnie także nieprzyjemny zapach, nadmierne spozywanie alkoholu(w dodtaku w publicznych miejsach), brak kultury w stosunku do kobiet, starszych osób, nieposzanowanie dla rodziców, rodzeństwa... Mogłabym jeszcze wymieniać ale chyba bardziej wole napisać co przyciąga mnie w męszczyznach (zwłaszcza w moim) . Więc tak... Lubię kiedy chłopak jest zadbany, dba o higienę, jest kulturalny, umie sie ubrać (co wcale nie oznacza ze musi miec ciuchy za 2000zł, świetne bedą nawet te z SH, byle by były mniej więcej dobrze dobrane) jest romantykiem ( to uczucie kiedy męszczyzna mówi Ci że wygladasz jak aniołek sprawia że się rozpływasz), nie rzuca słów na wiatr, umie pogadać także z kobietami na babskie tematy, ma ładną budowę ciała i nie wstydzi się jej pokazywać, ładna jest także lekka opalenizna (ale bez przesady). Wymeiniac i wymieniac można by było. My kobiety jesteśmy marzycielkami , niestety nie ma dla nas odpowiedniego ideału. Aczkolwiek bardzo ciesze się tego , że mój męszczyzna ma wiele tych zalet, które lubię i mniej wad
