moda dla 40
odpowiedz-
Napisano: 2 września 2010, 11:41
jestem czterdziestoletnią kobietą,mój rozmiar to 44 przy 156 cm wzrostu.do tej pory ubierałam się bardziej na luzie,ale bez namiaru golizny.nie chciałabym wyglądać jak "dzidzia piernik".z drugiej strony nie chciałabym niepotrzebnie się postarzać.w długich spódnicach wyglądam jak z poprzedniej epoki.proszę o sugestie jak powinnam się ubierać. -
Napisano: 2 września 2010, 11:53
może coś eleganckiego, koszula i eleganckie spodnie, bądź koszula i dżinsy też fajnie, można by połączyć elegancję z "luzem", oczywiście delikatnie w miarę żeby nie było komicznie.O stawiam też na tuniki, zależy też w czym byś się czuła dobrze bo to jest chyba najważniejsze
-
Napisano: 2 września 2010, 12:30
Zajrzyj tutaj - myślę, że podpatrzysz kilka ciekawych pomysłów
http://www.stylistka.pl/szafiarki/stefviol/stylizacje/ -
Napisano: 3 września 2010, 8:32
spodnie+koszula,lub tunika to coś,co najbardziej lubię.ale czasami chciałabym wyglądać bardziej kobieco. co myślicie o spódnicy dopasowanej u góry u dołu rozszerzanej,zakrywającej kolana?nie wiem czy mogę sobie na to pozwolić, a jeżeli tak, to jaką górę do tego zakładać? -
Napisano: 3 września 2010, 16:02
Postaw na elegancje! Noś klasyczną "małą czarną", spódnicę ołówkową, ładną biżuterie. Nie bój się założyć obcasów! To, że kobieta chcę ładnie wyglądać i być seksowna, a przy okazji się trochę odmłodzić, nie oznacza, że musi od razu założyć mini ledwo zakrywającą tyłek i bluzkę z pępkiem na wierzchu. Mówię Ci, postaw na elegancję
Subtelną, delikatną, ale też seksowną! -
Napisano: 14 września 2010, 7:35
przejrzałam zawartość swojej szafy i kupiłam kilka koszulowych bluzek,klasyczne spodnie, dwie spódnice,buty na obcasie.i perfumy,bo jak ubierać się elegancko nie używając perfum?pozostał mi tylko dylemat ,jakie nakrycie głowy na jesień i zimę?w moim miasteczku można kupić jedynie wielkie czapy dla nastolatek oraz czapki i kapelusze takie jakieś "moherowate" -brzydkie ,byle jakie i postarzające. -
Napisano: 14 września 2010, 14:26
Bardzo mi się podoba taki styl jak opisałaś, jeszcze do tego płaszczyk, który całości doda pięknego widoku, podkreśli sylwetkę np. coś takiego poniżej. Taki płaszczyk eksponuje sylwetkę, ja na przykład nie mam podkreślonej tali i dla mnie jest idealnym rozwiązaniem. A czapeczka to już nie wiem, bo każdemu coś innego się podoba. Ale na pewno nie założysz moherowego beretu. Ja osobiście taki strój łączę z taką czapeczką
(coś w tym stylu). -
Napisano: 14 września 2010, 17:51
płaszczyki są fajne.a czapeczki,no cóż, myślałam o takich,ale jakoś nie miałam odwagi.chyba będę musiała sobie pomierzyć i zobaczyć jak się będę w tym czuła.




