Ważę 72 kg i mam 170 cm wzrostu
mój dziennik odchudzania
odpowiedz-
Napisano: 12 grudnia 2007, 16:27
od jutra zaczynam się odchudzać! Żeby mi było łatwiej będę wszystko zapisywać tutaj i liczę na Wasze wsparcie i doping.
Ważę 72 kg i mam 170 cm wzrostu
Wiem, że to dużo za dużo! Mój pierwszy cel to 65 kg. Zapisałam się dzisiaj na siłownię! Jutro rano pierwszy raz pójdę! I oczywiście dieta! -
Napisano: 12 grudnia 2007, 16:49
Brawo! Do dzieła
trzymam kciuki za powodzenie i tez się przyłączam. Mam zamiar zgubić parę kilo przed świętami
-
Napisano: 13 grudnia 2007, 23:07
na sniadanie zjadłam 100 g płatków fitness z mlekiem, na obiad udko kurczaka z marchewką, a na kolację 1/3 kostki twarogu z jogurtem activia.
Między obiadem a kolacją jeszcze 5 migdałów.
Niestety nie wyrobiłam się na siłownie
ale już jutro o 9 pilates i jeszcze troszkę ćwiczeń innych porobię!
Co myślicie o dzisiejszym menu moim? jakieś porady? co Wy jecie, gdy zrzucacie kilka kilogramów
eh... mam nadzieje, że wytrzymam!! -
Napisano: 14 grudnia 2007, 21:53
dzisiejsze menu: na sniadanie tradycyjnie płatki fitness (100g + mleko), ale to wszystko poprzedzone godziną na siłowni!
na obiad warzywa (duza porcja) i kotlet mielony (niezbyt smaczny :/ ) na kolację jogurt activia z otrębami; grzech: 3 pierniczki alpejskie.
3 posiłki to trochę mało :/ ale nie dałam rady więcej... nie mam dalej pomysłu na komponowanie odpowiednich posiłkow... nie wiem co robie dobrze, a co źle....
moze oprócz ćwiczeń powinnam tez zastosować jakies inne dodatkowe metody walki z nadwagą
HELP!! -
Napisano: 15 grudnia 2007, 11:20
w twoim menu jest niewiele węglowodanów wiec możesz nie mieć zbyt dużo siły na aktywność - myślę, że powinnaś dodać więcej warzyw i owoców, możesz do płatków wroić np. brzoskwinie,kiwi, poł banana. Do obiadu dodać bukiet warzyw. Myślę, że możesz dodać 1 posiłek taki do 200 kalorii w momencie kiedy poczujesz głód
mogą to być owoce też słodkie, smaczna jest też surowa marchewka z jogurtem naturalnym, albo zwykła kanapka z pełnoziarnistym pieczywem
Życzę powodzenia w walce
Pierwszy tydzień jest najtrudniejszy zwłaszcza zimą, więc musisz być dzielna!! Pozdrawiam -
Napisano: 15 grudnia 2007, 11:24
Możesz też dodać preparaty ujedrniajace z kofeiną
http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_5233.html
te badania napawają optymizmem
można też zrobić peeling z kawy gdzieś na tym portalu widziałam
-
Napisano: 29 grudnia 2007, 13:47
najlepiej jak byś jadła 5 posiłków dziennie.. takich małych.. popieram idaidke.. wiecej owocow i warzyw..polecam warzywa zielone i pomidory... mają mało kalorii i b. duzo potasu. uwazam tez, ze nie powinnaś ćwiczyć przed posiłkiem.. jesli lubisz tańczyc, mozesz ruszac sie duzo przy muzyce.. pięknie kształtuje sylwetkę. -
Napisano: 30 grudnia 2007, 17:24
Kochane, przepraszam, że tak długo nie pisałam. Co tu dużo mówić... po prostu nie mam siły do tego całego odchudzania
( rzadko też chodzę na siłownie, a karnet przepada
Postanowiłam się zmobilizować i zacząć od nowego roku wszystko od nowa. Sąsiadka doradziła mi bym na początek odchudzała się z dietą cambridge. Zamówiłam więc produkty na 14 dni i zobaczymy....
Na Sylwestra nigdzie nie idę :/ pewnie będę siedziała sama w domu przed telewizorem, w towarzystwie rodziców... Postaram się chociaż mniej jeść tego wieczoru... -
Napisano: 30 grudnia 2007, 23:41
no moje postanowienie noworoczne to zeby zamiast 6-coś bylo 5-cos
wierze ze sie uda, ale nie mam zamiaru stosowac jakies specjalnej diety tylko: duze sniadanie, mała kolacja, więcej ruchu, więcej owoców warzyw, zero słodyczy i fast foodow, i najlepiej zero chleba i mleka -
Napisano: 31 grudnia 2007, 8:19
no właśnie... o co chodzi z tym mlekiem? wiele razy słyszałam, ze nie służy odchudzaniu... a ja na przykład jem co rano na śniadanie szklankę 0,5 % z płatkami fitness -
Napisano: 2 stycznia 2008, 17:55
Kochane! Zaczęłam dziś odchudzanie z dietą Cambridge. Jestem już po dwóch posiłkach - zupie jarzynowej i koktajlu cappucino. Ta pierwsza bardzo średnia a koktajl pycha! Na razie czuję się OK, piję mnóstwo wody i przede wszystkim nie poddaję się!!
W 2 tyg. można schudnąć nawet 7 kg! To cudowne... ah... -
Napisano: 2 stycznia 2008, 21:39
Witam wszystkich. mam na imie Karolina. zarejestrowałam się tu bo potrzebuję wsparcia i małej opieprzki gdy braknie mi silnej woli. mam 27 lat. W wieku 18 lat przy wzroscie 172 wazyłam 100kg, mama, bracia dawali mi delikatnie do zrozumienia, ze nie wyglądam najlepiej, ale ja nie dałam sobie nic powiedzieć, do czasu az zobaczyłam sie na zdjęciach z 18-stki. do tego doszło, że zakochałam sie w koledze, i uparłam się, że dla niego postaram się, powoli ograniczyłam jedzenie, małe ćwiczenia.... po 3 miesiącach chciałam zrezygnować,ale osoba, która dawno mnie nie widziała zauważyła mój brak kilogramów. wtedy jeszcze bardziej się wziełam za siebie. biegałam codziennie. Po roku ważyłam 65 kg przy wzroście 174 (urosłam) Nadal uważałam, że mam za dużo wszędzie, dopuki pare osób nie powiedziało mi, że brzydko wyglądam bo jestem "GRUBEJ KOŚCI" a widać mi kości biodrowe. Więc przestałam uważać na diete. tak przestałam, ze dzis waze 99 kg. I problem nie jest w tym,że sie objadam. Nie chce mi się ćwiczyć, największa zgubą jest chleb. Kusi mnie, nawet słodycze nie są moim słabym punktem. potrafie schudnąc 6 kg a potem znów lenistwo. Najwiękrzym słabym punktem to mój mąż, bo twierdzi, że dla niego jestem najpiękniejsza.
marudze? Wiem ale od jutra chce zacząć i nie przerwać. Wspierajcie mnie. gubi mnie jeszcze winko i drinki. Pozdrawiam wszystkich i życze powodzenia -
Napisano: 4 stycznia 2008, 4:43
więc opieprzam! ruch ponad wszystko i tak nasze krzyki i wyzwiska nie pomogą, to musi być w Tobie - motywacja do poprawy, robisz to dla siebie, żeby się podobać jemu i sobie. On zawsze powie, że jest ok, bo Cie kocha i nie chce ranić, jak byś się zresztą czuła gdyby na każdym kroku rzucał "grubasami", "weź się za siebie tłuściochu" itp?
Ja prawie całe życie wcinam słodycze bez ograniczeń tak samo biały chleb,ale piję mało mleka, nie jadam w fast foodach, "domowe obiadki" jem co pare dni, bardzo dużo piję wody i rozmaitych soków. Do tego wszystkiego bardzo dużo sportu. Boję się, że ta 'męska' dieta nie przekłada się za dobrze na "damską" ale może to w czymś pomoże.
opieprzam, pozdrawiam, wspieram i w Ciebie wierzę!
P.S. do Joli - więcej cukru i ruchu, bo złapiesz depresję i stracisz energię do życia =) -
Napisano: 4 stycznia 2008, 17:00
hej jola jestem tu nowa tez kiedys bylam na tej diecie i schudlam 15 kg niestety kiedy przerwalam przytylam 30 kg jestem zalamana i nie wiem co robic brak mi silnej woli pozdrawiam kaja -
Napisano: 5 stycznia 2008, 10:40
Kochane! Schudłam 2 kg!! Ważę 70 kg
super, zmotywowało mnie to! Dieta nie jest łatwa, ale trzymam się wytrwale... hurra... -
Napisano: 9 stycznia 2008, 18:13
czesc wszystkim, chetnie wam pomoge we wspólnym trudzie odchudzania.witam Jole!!
mam 20 lat, zawsze byłam troszkę grubsza ale nigdy nie grubasem, moje otoczenie wywarło na mnie presję schudniecia.tak to dziś jest że trzeba być chudym i udało mi sie to dzięki ograniczeniu różnych produktów, takich jak chleb, makaron, pepsi itp. stałam sie pewniejsza siebie ale wiem ze to nie jest najważniejsze a niestety prowadzi to różnych chorób. -
Napisano: 9 stycznia 2008, 19:18
Ja natomiast,zarejestrowalam sie bo potrzebuje porady jak zgubic tluszcz z kolan.ale najpierw cos dla JOLI.sluchaj nie baw sie z jakimis dziwnymi dietami o dziwnych nazwach bo po 1. stracisz kase na to, po 2. po zakonczeniu tej deity jest duze prawdopodobienstwo ,ze przytyjesz (oczywiscie jak nie bedziesz sie pilnowac)i bedziesz wazyc jeszcze wiecej.
Moja historia jest taka.
mam 170cm w maju 2007 wazylam 76kg teraz jest styczen i waze 65 a dlaczego juz mowie ,
Z aczelam biegac, jedzic na rowerze, cwiczyc z moimi corkami w domu .znalazlam hobby przy okazji doszlam do momentu,ze jak sobie nie pobiegam to jestem (chora) zaczelam tak!!!
biegalam na poczatku po10min POZNIJE DOSZLO DO 30 -40MIN, corke bralam ze soba zeby sobie na rowerze jezdzila a przy okazji sie dotleniala na [powietrzu, a mi bylo razniej . w domu juz zdwoma corkami na podlodze male cwiczenia no i w miedzy czasie rower nawet do sklepu.oczywiscie dieta tzn z przymrozenie oka .fakt na poczatku nie jadlam bialego chleba .np ryz z jogurtem owoce marchewka (nie trzeba kasy na solarium tracic)i woda.o tym trzeba pamietac.skusze sie na ciacho i czasami fast fooda ale poznijej wiecej cwiczylam.
A WIEC MOWIAC KROTKO BIEGANIE DALO MI BARDZO DUZO I DIETA SYSTEMATYCZNOSC PRZEDEWSZYSTKIM I SAMODYSCYPLINA A NAGRODA JEST TO,ZE LUDZIE MOWIA ,ZE SUPER WYGLADASZ.
AHA CZEKAM NA WASZE RADY NA TEMAT TYCH KOLAN -
Napisano: 9 stycznia 2008, 19:22
zapomnialam dodac ,ze jestem zadowolona z mojego wygladu bo nie meczylam sie nie torturowalam z jakimis dietami a schudlam z drowym tepie, tak mi sie wydaje .cialo jest bardziej elastyczne, pupa sie podniosla.
moim noworoczym postanowieniem jest dalej tak trzymac i jeszcze odrobine umiesnic sobie juz z reszta umiesnione cialo i jeszcze zrzucic pare kilo.
P.S . JESZCZE SIE ODEZWE -
Napisano: 10 stycznia 2008, 18:44
cześć agniesiu. w usa naciąga się skurę nóg operacyjnie, ja proponowałabym peeling, kremy ujędrniające, tak naprawde na kolana nie ma rady albo ma się je w porządku przez długie lata albo wyglądają zle.jednak kremu troche działaja ja walcze z rozstepami i jakies rezultaty sa.POZDRAWIAM PA -
Napisano: 15 stycznia 2008, 22:07
jakiego kremu urzywasz na rozstepy,ze daje efekty.
ja mam ich sporo,jeszcze teraz wydaje mi sie ,ze mam ich wiecej po tym jak schudłam a szczegolnie na brzuchu.fakt urodziłam dwojke dzieci to tez spowodowało ,ze one sa.
P.S. SA STRASZNE.MOZE JAKIES ZABIEGI PLASTYCZNE










