Nie dostałam rozgrzeszenia

  1. Jola Nowicjuszka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 25 marca 2008, 15:01

    Dziewczyny! Za nami święta... jak zwykle na Wielkanoc poszłam do spowiedzi i... odeszłam z kwitkiem. Powiedziałam księdzu, że mieszkam z chłopakiem bez ślubu, a ksiądz na to, ze nie moze mi udzielić rozgrzeszenia.

    Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony wiem, że myślę o nim poważnie i o naszej przyszłości, a z drugiej źle czuć się taką hmm... wygnaną.
    Spotkała Was taka sytuacja? Co zrobiłyście? Co mi radzicie zrobić?

    Dodam, że oboje mieszkamy w Warszawie i pochodzimy z innych miast.

  2. karolina1525 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 25 marca 2008, 15:15

    idź do innego księdza

  3. Jola Nowicjuszka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 25 marca 2008, 15:28

    nie chce chodzić po konfesjonałach i szukać tego, który da mi rozgrzeszenie.
    Taka jest nauka Kościoła i albo się z nią zgadzamy, albo nie...

    Mój chłopak dostał rozgrzeszenie "warunkowo". Ksiądz powiedział mu, żeby jak najszybciej brać ślub...

  4. mała_miss Ekspertka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 17 Podziękowania: 3

    Napisano: 25 marca 2008, 15:55

    to zależy jak sie z tym czujesz...
    mozesz albo wziac slub
    albo życ tak dalej
    albo skonczyc to, jeśli nie Jestes pewna...

    Ja na Twoim miejscu - jeśli byłabym pewna - zaręczyłabym sie.
    To taki dobry początek :)

  5. landryna Zadomowiona

    Rejestracja: 2007-05 Posty: 44 Podziękowania: 0

    Napisano: 25 marca 2008, 18:20

    Na pewno wcześniej wiedziałaś o tym, że Kościół w takich sprawach się nie zgadza wiec wtedy trzeba bylo myśleć o konsekwencjach. Skoro zgodziłaś się na zamieszkanie z nim a tym samym na inne z tym związane " sprawy" teraz czucie sie wygnaną nic nie zmieni.
    Stało sie, nie odstanie.
    A zaręczanie sie czy branie ślubu bo księża są niezadowoleni jest największa głupotą!
    Prawda jest taka, że połowa par grzeszy w ten czy w inny sposób... trudno :]

  6. krolowa_piaskownicy Nowicjuszka

    Rejestracja: 2007-11 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 25 marca 2008, 19:18

    bardzo mądre słowa landryny!

    a swoja drogą....nie wydaje mi się, że ksiądz nie udzielił rozgrzeszenia za mieszkanie razem.... co mieszkać pod jednym dachem nie wolno?

  7. Funny Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 26 marca 2008, 15:34

    a ja przestałam chodzic do spowiedzi, ponieważ księża są tak samo grzesznymi ludzmi jak wszyscy inni ludzie, a sakrament spowiedzi jest tworem sztucznym... lepiej podejdz do ołtarza smiało wyznaj swoje grzechy przed Bogiem i przystępuj do komunii... niektórzy stwierdzą, że wypisuję tu herezje jakieś, ale coż poradzic jeśli masz z tym problem jest to jakiś sposób ;-)

  8. Efka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-02 Posty: 16 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 marca 2008, 8:53

    Ja jestem ze swoim chłopakiem, ale nie mieszkamy razem i nie mamy żadnych problemów z rozgrzeszeniem. Tak, że Królowo piaskownicy w przeciwieństwie do Ciebie mam wątpliwości dlaczego Jola nie dostała rozgrzeszenia! Chyba jednak za wspólne zamieszkanie! Więcej napisałam w temacie "czy zamieszkać razem z chłopakiem"

  9. grusia55 Początkująca

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 21 Podziękowania: 2

    Napisano: 12 czerwca 2008, 20:20

    wiesz czemu on Ci nie dał rozgrzeszenia? Jak wszystkim wiadomo Kościół jest przeciw współżyciu przed ślubem. A wspólne mieszkanie temu przeczy... Radzę posłuchać kazań ks. Pawlukiewicza na wrzucie. Nie musicie się z nim zgadzać ale mówi super. Ale mimo wszystko ksiądz powinien Ci dać rozgrzeszenie. Może spróbuj iść jeszcze do jednego księdza.
    http://actuarius.wrzuta.pl/audio/jy4PviEh1C/ks_piotr_pawlukiewicz_wspolne_mieszk...

  10. zuza Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 12 Podziękowania: 1

    Napisano: 12 czerwca 2008, 22:02

    tez nie dostalam rozgrzeszenia gdy sie przyznalam, ze mieszkam z chlopakiem, ale naszczescie sie tym wogole nie przejmuje a do spowiedzi poszlam, bo bylam swiadkowa!ja chcialam byc szczera wobec siebie i ksiedza, ale no nie bedzie mi mowil jak mam zyc i kiedy brac slub!!bo u mnie w parafi to co drogi ma dziecko!!

  11. lojalna9 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 14 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 lipca 2008, 12:06

    ja kiedys wyznalam ze ten tego z moim chlopakiem a ksiadz do mnie a kiedy slub? no to ja ze niedlugo bo nie wiedzialm co powiedziec a on tam ze no trzeba sie ozenic i tam troche pogadal ale ok i wiecej juz nic takiego nie mowie taka stnadrdowa lista birac pod uwage ze prawie wogole do kosiola nie chodze to i tak dobrze

  12. Saska Ekspertka

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 37 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 21:31

    Dziwna forma....spowiadać się ze wspólnego mieszkania. Czy to nie jest przypadkiem takie zatuszowane współżycie przed ślubem?:> oooj no to w ten sposób rzadko który praktykujący NIE grzeszy...^^ księża rozgrzeszają bardzo różnie, myślę że pójście do innego to bardzo dobry pomysł. Możesz trafić na młodego, który rozumie współczesne realia i metodą swojego rozumowania da Ci rozgrzeszenie, a możesz trafić na takiego starszej daty, któremu w potoku Twoich słów przemknie słowo"stosuje antykoncepcję" i nawet nie skupi się na tym zbytnio i być może nie będzie się w to zagłębiał...

  13. misia898 Obeznana

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 26 września 2008, 21:36

    Lol ?? :/

  14. Saska Ekspertka

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 37 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 21:47

    misia898

    Lol ?? :/

    -rozwiń ;)

  15. misia898 Obeznana

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 42 Podziękowania: 1

    Napisano: 26 września 2008, 21:56

    heh Po prostu tak się zdziwiłam tylko, że nie dostaje się rozgrzeszenia za takie coś, no ale cuż taki jest nasz Kościół niestety :(

  16. Saska Ekspertka

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 37 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 22:00

    Kościół, właśnie... a powiedzcie mi co myślicie właśnie o takim bezpośrednim kontakcie z Bogiem. W sensie bez pośrednictwa Kościoła... Czy uznajecie taką wersję, sprzeciwiacie się naukom Kościoła, czy też uważacie że Kościół i Bóg to nierozerwalne sprawy?

  17. Sylwunia1383 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 184 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 22:01

    Ale przynaleznosc do Kosciola Katolickiego jest dobrowolna... Wiec jak ktos jest Katolikiem to chyba powiniem sie liczyc z przyjetymi zasadami.

  18. Saska Ekspertka

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 37 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 22:05

    Tak, wiem, ale wiesz....są niektóre osoby które osobiście mają jakiś konflikt z Kościołem, jakąś różnicę zdań w nierozerwalnej kwestii... dlatego tak z ciekawości pytam :)
    Ktoś mógł być długo wierzącym, należał do Kościoła Katolickiego, praktykował i w ogóle,a tu nagle...bomba, sprawa w której nie ma porozumienia, a dla tej osoby jest ona tak istotna, że nie jest w stanie zaakceptować postawy Kościoła i buntuje się...

  19. Sylwunia1383 Ekspertka

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 184 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 22:08

    tak rozumiem Cie, Kociol katolicki ma wymagania. Ale ja uwazam ze Kosciol jest w pewnym sensie alternatywa dla wszystkich wariactw dzisiejszego swiata.. iele osob jest wierzacych, ale nie praktykujacych, dlatego pozwalaja sobie na odstapstwa jak mieszkanie razem.

  20. Saska Ekspertka

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 37 Podziękowania: 6

    Napisano: 26 września 2008, 22:13

    Wiesz seks bez ślubu to bardzo ciężki orzech do zgryzienia dla współczesnego Kościoła...
    Ja nigdy nie planowałam z tym czekać, ale o dziwo zawsze jakoś byłam z tego rozgrzeszana...
    Czy podważając osobę Księdza mam prawo wciąż chodzić do Kościoła? Uważam, że Kościół jest bardzo potrzebny jako pośrednik między mną i Bogiem, ale też uważam że Księża są ludźmi tak jak i my i zdarzają im się grzechy. Zwłaszcza biorąc te afery które dość często na ich temat wybuchają...

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.