Nie dostałam rozgrzeszenia

  1. inesa81 Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 343 Podziękowania: 46

    Napisano: 9 kwietnia 2009, 23:56

    Katolicy posiadaja kodeks kanoniczny. To jest spis praw koscielnych i on zawiera min. przypisy o spowiedzi sw. Wiele osob ma sie za praktykujacych katolikow a nawet nie zna KK. Pozniej jest wielka gorycz, bo ksiadz nie dal rozgrzeszenia!!!!
    Denerwujace jest to, ze niektorzy ksieza pastwia sie, ponizaja i prawia nieprzyjemne kazania osobie ktora przychodzi z "takim grzechem" tj. mieszkam z narzeczonym. Powinni spokojnie doinformowac parafianina, ze rozgrzeszenie dostanie (w przypadku grzechu o ktorym pisalam) dzien przed sakramentem malzenstwa!!

  2. Kefirek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 24 Podziękowania: 2

    Napisano: 15 kwietnia 2009, 17:18

    Ksiądz postąpił źle powinien udzielić Ci rozgrzeszenia. Ale jeśli chcesz to porozmawiam jeszcze z moją zaprzyjaźniona siostra zakonną. Ona jest "spoko" mi tez pomogła w wielu sprawach, dowiem sę wszystkiego i jutro napisze odpowiedź.
    P.S. Nie martw się na pewno da się coś zrobić nie ma sytuacji bez wyjścia. Pozdrawiam :)

  3. Kefirek Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 24 Podziękowania: 2

    Napisano: 16 kwietnia 2009, 16:07

    Więc tak:
    Wszystkiego się dowiedziałam i faktycznie ksiądż w takiej sytuacji ma prawo nie udzielić Ci rozgrzeszenia. Głównym powodem jest to iż mieszkając ze swoim chłopakiem współżyjesz z nim co zaliczane jest do grzechów ciężkich. Grzech ten odpuszczony Ci ędzie dopiero podczas spowiedzi przed ślubnej. Mam nadzieje, że pomogłam :)

  4. Mycha Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 17 kwietnia 2009, 20:17

    Przepraszam, ze nie przeczytam innych postów i tak bez wiedzy co napisali inni, odpowiem, ale z tego co widzę, za mieszkanie z chłopakiem bez ślubu nie dostałaś rozgrzeszenia... Najlepsza rada to iść do innego księdza, każdy spowiada inaczej i dla każdego co innego jest ważniejsze. Fakt faktem posiadają ten swój kodeks kanoniczny, aczkolwiek nie każdy ścisło się niego trzyma. Prawdopodobnie tego rozgrzeszenia nie dostaniesz, chyba że będziesz spała w innym łóżku, czy tam pokoju i powiesz to księdzu. :)

  5. inesa81 Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 343 Podziękowania: 46

    Napisano: 18 kwietnia 2009, 9:06

    Myszko, przeciez ksieza nie sa glupi!!! Tutaj nie chodzi o to, ze spisz w innym pokoju i nie uprawiasz sexu, tylko o pokuse. Sam sex juz nie jest tak ciezkim grzechem. Nie ma postanowienia poprawy dopuki kusisz chlopaka swoja obecnoscia!!!
    Pokrecone to wszystko i mlodzi oddalaja sie od kosciola!

  6. Mycha Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 kwietnia 2009, 15:34

    W zasadzie masz racje...

  7. rzelynska Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 9 Podziękowania: 1

    Napisano: 21 kwietnia 2009, 23:39

    moja przyszła bratowa nie dostała rozgrzeszenia z tego samego powodu. i teraz nalega na ślub :P natomiast koleżanka opowiadała mi ostatnio,że jej znajomy bardzo interesował się tym, czy seks bez ślubu jest grzechem i ksiądz powiedział mu, że jeżeli seks wynika z miłości i uczucia to nie. natomiast jeżeli jest to tylko zaspokajanie pragnień to tak. pozdrawiam :)

  8. kasia544 Początkująca

    Rejestracja: 2009-02 Posty: 76 Podziękowania: 6

    Napisano: 3 lipca 2009, 12:13

    Wielce mówią ze 'Jezus odpuszcza nam grzechy przez rece kaplana', więc... czy Jezus by nam nie dał rozgrzeszenia? Ci nasi księża... szkoda slowa...:/

  9. aisza2w Początkująca

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 58 Podziękowania: 1

    Napisano: 1 grudnia 2009, 13:32

    w mojej parafi po śmierci księdza proboszcza (który był dość ostry jesli chodzi o takie rzeczy) był w parafi jakies 40 lat(ale był na jedynym jakiego poznałam który na 1 miejscu stawiał to do czego został powołany ) od tego czasu wszyscy księża którzy byli w parafi potrafią robic tylko składki remonty plebani i tylko $$$ chyba sie liczy wiec ....

  10. Kotka123 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 17 marca 2010, 10:49

    ja nie chodze do spowiedzi i do kosciola tez nie. nigdy nie spowiadalabym sie przd czlowiekiem ktory grzeszy tak samo a moze i wiecej niz ja. zycie sexualne rizpoczelam po slubie czyli jakies 2 tyg. temu. Jezus wybaczal nierzadnicom, grzesznicom, poborcom podatkowym, mordercom a Bog jest milosierny. nie rozumiem jednego. wszyscy zyjemy w katolickim kraju, w krorym wiara odgrywa dominujaca role. dlaczego ludze nie mysla o tym dlaczego seks przedmalzenski jest zabroniony? dlaczego nie szukaja korzeni tego nakazu tylko wszycy boja sie malego czlowieka bo nie beda mogli przyjac komunii? chore.

  11. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 774 Podziękowania: 75

    Napisano: 17 marca 2010, 12:30

    Jola napisał(a)

    Dziewczyny! Za nami święta... jak zwykle na Wielkanoc poszłam do spowiedzi i... odeszłam z kwitkiem. Powiedziałam księdzu, że mieszkam z chłopakiem bez ślubu, a ksiądz na to, ze nie moze mi udzielić rozgrzeszenia.

    Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony wiem, że myślę o nim poważnie i o naszej przyszłości, a z drugiej źle czuć się taką hmm... wygnaną.
    Spotkała Was taka sytuacja? Co zrobiłyście? Co mi radzicie zrobić?

    Dodam, że oboje mieszkamy w Warszawie i pochodzimy z innych miast.



    Mieszkam razem z facetem bez ślubu i nie mówię tego przy spowiedzi bo wg mnie to nie grzech. A nie wezmę ślubu tylko po to że księdzu to nie pasuje. Nie to nie, to moje życie.

  12. ashanti Początkująca

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 196 Podziękowania: 15

    Napisano: 31 marca 2010, 12:24

    Ja mam 15 lat! byłam dziś do spowiedzi i ksiądz mi nie dał rozgrzeszenia bo powiedzialam, że przyszłam do spowiedzi bo jest obowiązkowa i że nie powiedzialam że "czułam takiej potrzeby" plus to ze mnie zaczoł pytać w konfesjonale małego katechizmu!!! aaa....mam takiego wnerwa!

  13. juliaxxx Obeznana

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 240 Podziękowania: 49

    Napisano: 2 kwietnia 2010, 20:30

    Moim zdaniem mieszkanie z chłopakiem przed ślubem to nie jest grzech! A co, Ty i Twój chłopak do dnia ślubu macie mieszkać, że tak powiem z mamusiami lub sami?
    Jeżeli go kochasz to nic w tym złego, że chcesz być blisko niego!

    PS. Uważam, że księża powinni mieć własne rodziny, bo to tacy ludzie jak my. Wtedy napewno zmieniły by się ich poglądy na temat, np. antykoncepcji itp.

  14. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 774 Podziękowania: 75

    Napisano: 2 kwietnia 2010, 21:17

    Haha ale jaja :D A ja byłam wczoraj u spowiedzi i powiedziałam księciu, tzn ojcu ;D że mieszkam z facetem bo mamy swoje mieszkanie ale nie mamy ślubu. A on się mnie pyta czy żyjemy 'jak małżeństwo'- w sensie 'czy sie bzykacie' :D to mówię mu że TAK a on- to zachęcam Was do zawarcia małżeństwa, puk puk, rozgrzeszenie i nara na chatę :D

    Idz do innego księdza !

  15. MlecznaCzekolada Obeznana

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 774 Podziękowania: 75

    Napisano: 2 kwietnia 2010, 21:19

    A tak w ogóle to mogłaś mu nie mówić! Ja powiedziałam bo i tak poszłam trochę 'na pałę' do spowiedzi i stwierdziłam że co mi zależy- powiem, a jak mi nie da rozgrzeszenia to ma problem, bo dla mnie to nie jest grzech.

    I ksiądz mi powiedział że mieszkanie nie jest grzechem ale grzechem jest mieszkanie i SEKS !

  16. karrolinaa Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-04 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 5 kwietnia 2010, 2:50

    Saska napisał(a)

    Wiesz seks bez ślubu to bardzo ciężki orzech do zgryzienia dla współczesnego Kościoła...
    Ja nigdy nie planowałam z tym czekać, ale o dziwo zawsze jakoś byłam z tego rozgrzeszana...
    Czy podważając osobę Księdza mam prawo wciąż chodzić do Kościoła? Uważam, że Kościół jest bardzo potrzebny jako pośrednik między mną i Bogiem, ale też uważam że Księża są ludźmi tak jak i my i zdarzają im się grzechy. Zwłaszcza biorąc te afery które dość często na ich temat wybuchają...



    Zgadzam się z Tobą. Księża są ludźmi tak jak i my i zdarzają im się grzechy - niestety wiele ludzi o tym zapomina... Pamiętajmy, że każdy z księży jak i każdy człowiek będzie odpowiadał za siebie przed Bogiem, nie należy nam ich osądzać, zostawmy to Bogu..
    Bardzo oburza mnie fakt,że media nagłaśniają wyjątkowo negatywne sytuacje z księżmi w rolach głównych, których stosunkowo jest mniej od pozytywnych.. tylko dlaczego nie nagłaśniane są sprawy pozytywne? ludzie nie zdają sobie sprawy ile kościół niesie dobrego, nie doceniają tego.. Wierzą we wszystko co zobaczą w telewizji, przestają mieć swoje zdanie i wchodzą w błędne myślenie..media chcą zniszczyć kościół.. dlatego tak bardzo nie lubią i napiętnują np. Rydzyka - ponieważ on kształci dziennikarzy itd. na takich którzy mówią każdą prawdę i tą dobrą i tą złą.. w dzisiejszym świecie nie jest to porządane. Pieniądz rządzi dzisiejszym światem..myślę,że więcej na ten temat nie muszę mówić, bo resztę dopowiecie sobie sami i rozumiecie co mam na myśli. NIE DAJMY SIĘ ZNISZCZYĆ!
    Pozdrawiam.

  17. daria286 Początkująca

    Rejestracja: 2009-12 Posty: 10 Podziękowania: 1

    Napisano: 5 kwietnia 2010, 23:03

    Pytaliśmy kiedyś znajomego księdza, czy może nie udzielić rozgrzeszenia.
    Powiedział, że są tylko 3 grzechy z których rozgrzeszyć może tylko papież.
    Mianowicie zabójstwo, kazirodztwo i nie pamiętam jaki trzeci.
    Tłumaczył to w ten sposób, że oni są tylko przedstawicielami Boga i nie mają prawa decydować o rozgrzeszeniu.

  18. wiolka90 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-05 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 4 maja 2010, 17:07

    ja własie planuje zamieszkac z chlopakiem gdyz ja mieszkam aktualnie w warszawie bo tu sie ucze i pracuje i moj chlopak tez chce tutaj pracowac i wogole chce miec go przy sobie.
    Jak poinformowalam o tym mame to bardzo sie wzburzyla ze to za wczesnie (jestem z chlopakiem prawie 2 lata i mam 20 lat a on 22) i ze rozgrzeszenia u spowiedzi nie dostane tak jak moja siostra z przyszlym szwagrem ktorzy mieszkaja ze soba juz 2 lata i biora slub za rok,

    Ale wracajac do tematu rozgrzeszenia to jak moj chlopak powiedzial ksiedzu ze ze mna ten teges to ksiadz sie tylko spytal czy jest gotowy na dziecko i czy jest pewien ze chce byc ze mna do konca zycia,
    moj chlopak powiedzial ze tak to ksiadz mu zaczol tlumaczyc jak to jest i ze moze sie ze mna kochac bez zabezpieczenia jezeli on jest pewien ze jestem ta jedyna. i oczywiscie dostal rozgrzeszenie

    Moim zdaniem to zalezy od ksiedza i od jego podejscia do tych spraw,

  19. oazowicz Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-04 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 18 kwietnia 2011, 0:31

    Pytanie podstawowe. Jak oceniacie swoją wiarę przez pryzmat praktyki? Chodzi mi nie o chodzenie do Kościoła ale o modlitwę, czytanie Pisma świętego, dobre uczynki itd. z tego co czytam to z wiarą macie niewiele wspólnego a Wy chcecie mieć takiego boga (przez małe "b") któty się dopasuje do Was. Mieszkanie kobiety z dziewczyną lub odwrotnie jest grzechem zgorszenia dla inych ludzi, a grzech ten można usunąć jedynie poprzez odseparowanie się od płci przeciwnej. W przeciwnym razie kapłan może nie udzielić rozgrzeszenia, ale nie jest to całkowite zabranie rozgrzeszenia jak np. w przypadku grzechów zastrzeżonych Stolicą Apostolską. Sam mieszkam z trzema dziewczynami na mieszkaniu i dostaję rozgrzeszenia warunkowe, tzn. jeżeli zacznę z z którąkolwiek spać w chociaż w jednym pokoju nie mówiąc o współżyciu popełniam grzech świętokradztwa który jakoby anuluje mi spowiedź od momentu rozgrzeszenia.  Samo mieszkanie nie jest złe ale trzeba wyznaczyć wyraźną granicę: tj. osobne pokoje, łóżka i bez pobudzania drugiej strony choćby do grzesznych myśli np. wychodzeniem spod prysznica tylko w spodenkach. Bo co po takim rozgrzeszeniu jeżeli wraca się do domu i dalej w tym grzechu się trwa. Nie ma spełnionego warunku "mocne postanowienie poprawy", co czyni spowiedź nieważną.
    Idąc dalej odnośnie księży. Każdy człowiek jest grzeszny, a księża nie są wyjątkami. mówiliście tam o księżak, którzy mają dzieci, pedofilach, materialistach... Owszem są i tacy nie zaprzeczam. Ale gdyby Kościół był idealny to nikt by do niego nie mógł należeć bo ludzie nie są idealni - bynajmniej ja. Jeśli ktoś jest ideałem niech wyśle mi swoje zdjęcie, zrobię sobie ołtarzyk i będę się do niego modlił. Nie patrzcie na osoby duchowne jak na jakiś nadludzi którzy nie są grzeszni.
    Dalej jeśli myślicie że jeśli jeden ksiądz nie da rozgrzeszenia a drugi da to jest ok, to się mylicie. Jeśli idziecie do spowiedzi a wcześniej nie dostaiści rozgrzeszenia, należy o tym poinformować kapłana. W przeciwnym wypadku spowiedź jest NIEWAŻNA!!!
    Wiara Chceścijańska przetrwała już ponad 2000 lat więc jeśli jeszcze nie upadła to znaczy że jest w niej jakaś moc. Chceścijaństwo nie ulega modzie ani trendom współczesnych czasów ale trwa na straży moralności. Ale dzięki takim osobom które chcą podpożądkować Boga sobie nasza wiara upada. Ktoś na początku pisał że wierzy w Boga ale nie w księży. Znaczy się że nawet chyba do Kościoła nie chodzi - taki wierzący a nie praktykujący. To tak jaby być żyjący a nie oddychający.  Bo co to za wiara jeśli nie jest poparta czynami i odwotnie, czyny nic nie znaczą jeśli nie ma wiary.
    Ok. Jeśli ktoś ma jaieś pytania dotyczące tematu to proszę o cynk na maila mandominik@interia.pl bo na to forum rejestrowałem się jedynie po to żeby odpowiedzieć na tego posta i raczej już tu nie będę zaglądał.

  20. limuzyna Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-02 Posty: 37 Podziękowania: 2

    Napisano: 24 kwietnia 2011, 16:55

    Moja koleżanka też nie dostała z tego samego powodu właśnie

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.