nie rozumiem...

  1. ona_tylko_ona Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2010-04 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 4 kwietnia 2010, 21:53

    rozstalam sie z chlopakiem jakies 3 miesiace temu. w sumie pisalismy ze soba ale zadko sie widywalismy. dzis sie z nim zobaczylam i chcialam oddac mu przenet ktory kiedys mi dal. nie chcial go przyjac wiec polozylam go na lawce. strasznie sie wkurzyl i go wyrzucil po czym powiedzial ze nie mam juz sie do niego odzywac-NIGDY... dlaczego tak go to zdenerwowalo chcemy sobie zapomniec, wiec nie zrozumialam.

  2. Anna_Marianna Zadomowiona

    Anna_Marianna awatar

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 181 Podziękowania: 23

    Napisano: 5 kwietnia 2010, 9:26

    To było z lekka chamskie wobec niego. Pokazałaś mu w ten sposób, że nic dla Ciebie nie znaczył...

  3. miranda Obeznana

    miranda awatar

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 353 Podziękowania: 68

    Napisano: 5 kwietnia 2010, 10:53

    W ten sposób nie oddaje się prezentów, mogłaś go gdzieś na dnie szafy zakopać albo nawet wyrzucić, ale nie oddawać, nie wypada i tyle.

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?