on jest dużo starszy...

  1. chmurka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 marca 2008, 11:02

    no tak, 24 lata różnicy. Ja mam 26 on 50, poznaliśmy się 3 lata temu, razem jestesmy od pół roku... Zalezy mi na nim, bo jest wartościowym człowiekiem (i nie chodzi mi o jego pieniądze, bo nie jest bogaty), wiele potrafi, nie liczy na innych i ma te same marzenia co ja. W łóżku jest super. Tylko obawiam się jak to będzie dalej - ja chcę mieć 2 dzieci (nie koniecznie teraz), on chce jeszzcze poczekać, by korzystac z życia, ale nie wiem czy dla niego później nie będzie za późno... co ryzykujemy decydując sie na dziecko w sytuacji kiedy on będzie po 50ce. Jakie jest ryzyko chorób i powikłań... Oboje chcemy dac sobie szczęście, ale czy to będzie możliwe?

  2. inesa81 Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 80 Podziękowania: 47

    Napisano: 3 kwietnia 2008, 14:07

    Ummm...to nie istotne ile facet ma lat. Jak jest "sprawny" to moze miec zdrowe dzieci do poznej starosci.
    Odwazna jestes, ze majac o tyle starszego chlopaka, chcesz odkladac macierzynstwo.Ja bym nie czekala z ta decyzja na pozniej :-)

  3. landryna Zadomowiona

    Rejestracja: 2007-05 Posty: 44 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 kwietnia 2008, 15:48

    Holly Madison( ok 30 lat) wciaż liczy,ze z jej ukochanym Huhg Hefnerem ( 82lata) bedą mieć dziecko :) wieć to chyba możliwe :)


    Wszytsko fajnie, jesteście razem jest OK, tyle, że nasuwają mi się takie dwa spostrzeżenia :
    nie uważasz , że on jest na stary na tatuśka? Daj Bóg jeśli dożyje ich 18stych urodzin ( sorry za szczerość)
    I jeszcze jedna kwestia, może on już nie chce dzieci, facet 50 letni juz miał okazje się wyszaleć. Może być tak, że on jest egoistą i chce po prostu jesień swego życia spedzić u pięknej, młodej, zdrowej kobiety bez angażowania się w " rodzine".
    Nie pisze tego złośliwie, tylko takie mi się nasuwają wnioski. Pozdrawiam

  4. inesa81 Zadomowiona

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 80 Podziękowania: 47

    Napisano: 7 kwietnia 2008, 14:56

    "I jeszcze jedna kwestia, może on już nie chce dzieci, facet 50 letni juz miał okazje się wyszaleć. Może być tak, że on jest egoistą i chce po prostu jesień swego życia spedzić u pięknej, młodej, zdrowej kobiety bez angażowania się w " rodzine".

    landryna, tez naszla mnie taka mysl

    Znam takie malzenstwo i to on chcial, jak najszybciej miec dziecko- to zrozumiale, nie chcial byc niedoleznym tata.

  5. N_O_A Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 kwietnia 2008, 5:40

    Chmurka... jeżeli naprawdę kochasz Tego mężczyznę, a On Ciebie, to nie myśl co będzie za pięć czy dziesięć lat i ciesz się tą miłością... Nikt z nas nawet nie wie jakie będzie jutro... Życie przecież tak krótko trwa... A wielkie namiętności zdarzają się niezwykle rzadko.

    Pozdrawiam Cię i życzę odwagi :)

  6. chmurka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 maja 2008, 23:53

    dzięki za to co napisałyście :) ))) nie myślałam że ktoś się tym tematem zaineresuje. Co do dzieci to oboje chcemy miec 2 :) )))) narazie wszystko jest dobrze i mam nadzieje że tak zostanie choć nie ze wszystkim idzie tak gładko jakbym chciała (np z moim ojcem, który jest starszy od niego o 11 lat).
    No ale tak jak napisała N_O_A: nikt nie wie jakie będzie jutro a do tego życie jest takie krótkie niestety... tylko nie mogę odpędzić obaw, że może się ni udać i będziemy oboje cierpieć... no ale cóż zobaczymy co czas przyniesie - oby dobre wiatry.

  7. aLLLuuuSS Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 5 Podziękowania: 4

    Napisano: 19 lipca 2009, 10:48

    Cześć :)
    Na twoim miejscu bym z nim została jeżeli naprawde go kochasz wiek nic nie ma do rzeczy... :)
    A dzieci po 50siątce to nic złego ponieważ moi rodzice byli w takiej samej sytuacji!!! :)

  8. hanka57 Konto usunięte

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 273 Podziękowania: 551

    Napisano: 19 lipca 2009, 11:51

    Wszystko jest bardzo pieknie, roznica wieku nie odgrywa roli, ale zastanawia mnie jedna rzecz: dlaczego facet 50-letni nie chce miec jeszcze dzieci? Mysle, ze ta kwestia w tym zwiazku jest najwazniejsza. Oczywiscie, ze facet nawet osiemdziesiecioletni moze zostac ojcem, tylko co dziecku po takim wiekowym tatusiu? Proponuje Ci, abys porozmawiala z nim szczerze :-)

  9. melleczka Weteranka

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 604 Podziękowania: 227

    Napisano: 21 lipca 2009, 19:33

    hanka57: popieram.

    piszesz ze on chce sie wyszumiec?
    on ma 50 lat... wyszumiec to moze chciec sie 20, 30 letni facet. ale jak dla mnie to najwyzsza pora dla niego by sie ustatkowac. i oczywiscie wiadomo ze dobrze jest czuc sie wiecznie mlodym. ale zastanow sie jaka masz przyszlosc z nim. i niech nikt nie mowi ze to teraz nieistotne. to bardzo wazne jesli chce sie z kims byc. moze on faktycznie nie chce miec dzieci. porozmawiajcie o tym szczerze.

  10. Mama_Iwonka Trendsetterka

    Rejestracja: 2011-04 Posty: 68 Podziękowania: 23

    Napisano: 26 lipca 2011, 21:06

    w koncu to nie jego wina, że urodził się akurat w tym roku.. zawsze powtarzam to mojemu mężczyźnie :-)

  11. annao20 Początkująca

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 9 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 lipca 2011, 9:45

    róznica wieku to nie problem :)
    ja jestem ze starszym od siebie partnerem, mamy dziecko i szczescie kwitnie :)
    a co do Waszych watpliwosci..uwazam, ze albo ten mezczyzna jest egoistą, albo poprostu zdaje sobie sprawę z różnicy wieku i chcę Ci dać związek w ktorym bedziesz sie czula jak z rowiesnikiem..bo nie oszukujmy sie ale dziecko wprowadza wiele problemów i monotonii, caly nasz swiat dostosowuje sie do potrzeb dziecka..i moze ON boi się, że nie będzie dla Ciebie juz tak atrakcyjny jako starszy tata dziecka w tej calej monotonii,..kurczę, sama nie wiem, ale nie potrafię tego w inny racjonalny sposob wytlumaczyc..

  12. gwiazdeczka155 Obeznana

    Rejestracja: 2011-07 Posty: 41 Podziękowania: 9

    Napisano: 31 lipca 2011, 20:54

    Moze on jeszcze nie dojrzał psychicznie do bycia ojcem? Facet moze miec 50 lat, a czuc sie jak nastolatek...a moze on juz ma dzieci?

  13. gosiaa613 Weteranka

    Rejestracja: 2011-08 Posty: 28 Podziękowania: 3

    Napisano: 25 września 2011, 19:55

    mi się wydaje że jemu wogule nie marzy się ojcostwo tylko stara sie odciągnąć cie o wizji bobasków

  14. temperoofka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 12 Podziękowania: 0

    Napisano: 10 października 2011, 20:25

    życzę Wam jak najwięcej szczęścia i miłości!
    Tylko tak mi przeszło przez myśl, co będzie jeśli nawet za jakiś czas bedziecie mieli dziecko... a potem - będziesz się zajmować i dzieckiem i mężem, bo jego fizyczność nie na wszystko mu pozwoli. Musisz brać pod uwagę to, że większość obowiązków i probelmów będzie na Twoich barkach, a Twoje dzieciaki być może dość krótko będą miały tatę...
    Absolutnie nie chcę Cię zniechęcać! Ale wiem, że tak duża różnica wieku rodzi konflikty między Tobą a otoczeniem (sama wspomniałaś o swoim tacie), a może kiedyś między Tobą a Twoim chłopakiem... będziecie, ze względu na wiek, mieć jednak zupełnie różne potrzeby.

  15. naysha Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 5 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 października 2011, 15:56

    ja będac w takiej sytuacji nie odkładałabym na później macierzyństwa, nie tylko ze względu na jego wiek i to czy bedzie mógł po 50 dac Ci dziecko, ale tez ze wzdględu wychowania tego dziecka we dwójke w pełni sprawnie. pomysl tez o dziecku, żeby mialo rodziców jak najdłużej :)
    wydaje mi sie tez że czym facet młodszy tym ma mocniejsze i zdrowsze plemniki, bo one też z czasem się zmieniają, są na ten temat artykuly w sieci.
    tak czy siak jaka decyzję byscie nie podjęli, trzymam za was kciuki ;)

  16. aniol_8 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 listopada 2011, 8:30

    niedawno zostałam mamą i wiem że pojawienie się dziecka wiele zmienia. dopóki w naszym życiu nie pojawił się nasz synek nie byłam świadoma że aż tak wszystko wywraca się do góry nogami. Jeśli twój partner pomimo takiego wieku nie jest jeszcze gotowy na dziecko to powinnaś się nad tym poważnie zastanowić. Skoro on jeszcze myśli o wyszaleniu się to pamiętaj że w takiej sytuacji tobie przyjdzie zajmowanie się dzieckiem i domem a on skupiony będzie na swoich pragnieniach i planach. Jesli chcesz mieć z nim dziecko to musisz nastawić jego myślenie właśnie na ten tor, tak żeby i on tego chciał. Kiedy razem nie będzieicie chcieli dziecka to kiedy ono się pojawi ta nowa sytuacja może wywołać wiele konfliktów, napiętych sytuacji i wzajemnych pretensji.

  17. Blowing_Fuses_1982 Zadomowiona

    Rejestracja: 2011-10 Posty: 12 Podziękowania: 9

    Napisano: 13 listopada 2011, 16:14

    Odwazna jestes. Na razie jest pewnie super, ale z decyzja o zalozeniu rodziny radzilabym Ci jednak poczekac, zwlaszcza, ze Twoj partner sie do tego nie kwapi. Dziecko wiecej w tej sytuacji zniszczy, niz scementuje. Pamietaj tez, ze my-kobiety rozkwitamy seksualnie dopiero po 30stce i ciezko mi uwierzyc w to, ze 60-letni partner bedzie Ci w stanie dorownac wtedy temperamentem. Obym nie miala racji, bo zle nikomu nie zycze, ale pytasz o szczere opinie...

  18. temperoofka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 12 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 listopada 2011, 0:03

    tak, to jest dokładnie to, o czym pisałam - różnica potrzeb wynikająca z różnicy wieku (seks to dobry, ale nie jednyny, przykład).
    A decyzja o dziecku to chyba najpoważniejsza decyzja w życiu - nie dotyczy tylko Waszej dwójki, Waszego życia, ale życia małego człowieka, który będzie od Was zupełnie zależny przez długie lata... i trzeba być pewnym w 100%, że się tego chce RAZEM i że o szłuszność tej decyzji nie będziecie się kłócić.
    Bo Wasze potencjalne konflikty będą godzić w dziecko. Wszystkie mamy potwierdzą, że maluszki czują takie rzeczy.

  19. aniol_8 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 7 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 listopada 2011, 8:41

    jestem mamą i potwierdzam że dzieci wyczuwają wszelkie złe "fluidy" i emocje. Każda stresująca sytuacja, w której uczestniczy matka ponadto odbija się na jej jakości pokarmu. Jest tak że kiedy matka jest mocno zestresowana albo zła to nie może karmić dziecka bo wówczas w pokarmie wytwarzają się jakieś toksyny i może dojść do zatrucia dziecka. Dlatego kiedy pojawia się dziecko nie może ono samo wywoływać sytuacji konfliktowych. Trzeba mieć świadomość, że kłotnie i konflikty partenrów mają odbicie również na ich otoczenie.

  20. temperoofka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2011-09 Posty: 12 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 listopada 2011, 10:06

    poza tym często te złe emocje przenosimy nie tylko na dziecko, ale też na jalbliższe otoczenie - rodzinę, znajomych z pracy... jesteśmy rozdrażnieni, nie możemy się skupić, co prowadzi do niezrozumienia, a to do powstawania sprzeczek i konfliktów.
    I tak wychodzi, że życie uczuciwe rządzi światem :) hahahaha :)
    A tak opważnie to trzeba się hamować i trzy razy przemyśleć zanim się coś zrobi, z kimś zwiąże.
    I ja myślę, że jak od początku między ludźmi są spory, to nie ma co się pchać w taką relację.

Podobne tematy ostatni post
Brak nowych postów kiedy on sie nie odzywa co robic??/ Autor: ktosss, 27 listopada 2009, 23:25
  • 4 odpowiedzi
  • 2417 wyświetleń
paulitka22
Brak nowych postów Jest z inna a ja Go Dalej Kocham Autor: Aniesi, 16 kwietnia 2010, 7:48
  • 13 odpowiedzi
  • 701 wyświetleń
MlecznaCzekolada
Brak nowych postów Wygląd czy charakter? Co jest ważniejsze w wyborze chłopaka?
( 1, 2 ) Autor: MyFleur, 31 lipca 2011, 15:21
  • 34 odpowiedzi
  • 13254 wyświetlenia
Lacoste24_pl

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.