Pierwszy pocałunek. Jaki był?Ile miałyście lat?
odpowiedz-
Napisano: 4 lutego, 0:56
Ja miałam 14 to było dzień po tym , jak zaczęliśmy ze sobą chodzić. W szkole, w szatni szybko i z językiem. Z tym chłopakiem byłam krótko a teraz już się nie znamy. Dlatego próbuje wymazać to z pamięci a na to miejsce przywołuję pierwszy pocałunek z moim obecnym chłopakiem. Działo się to rok później i było kilka tygodni po tym jak zaczęliśmy chodzić(dodam, że powiedziałam "tak" 1 kwietnia i na początku myślał, że to żart;D) wracaliśmy znad zalewu, świeciło piękne słońce.. To był krótki i naprawdę cudowny pocałunek :] -
Napisano: 10 lutego, 11:49
Cze sc mam problem poniewaz..
mam chlopaka jestesmy razem już 2 miesiące.. i rozmawialismy o francuskim pocałuku no i wychodzi na to ze oboje tego chcemy .. tylko ze ostatnio jak na dyskotece tasnczyliśy przy wolnej zapytał o kissa no i mu odmówiłam.. niewiem czego .. to było tak szybko.
i jest jeszcze jeden problem bo nie pomyslałam na dyskotece a ja mieszkam w innym miescie niz on.. mam 5km przez las. ;/ nie mamy sie jak spotkac nawet po szkole bo mam zajecia dodatkowe i jak cos to mam tylko 20 min.. ;/ -
Napisano: 5 marca, 15:22
ja miałam 13 lat jak pierwszy raz pocałowałam sie a to wszystko przez moja siostre ona mnie z nim umowiła a ja głupia poszłam tam (to nie był polak ) i na nastepny dzien mu powiedziałam prosto w oczy ze to nie ma sensu ale i tak mam z nim kontakt na nk teraz jestesmy kolegami
takze nie buj sie pocalunku 
-
Napisano: 8 marca, 17:17
Ja miałam chyba 13lat, to było na koloniach, byliśmy wtedy w górach, i się założyliśmy z koleżanką, która lepiej całuje
no niestety wyszło, że ona... -
Napisano: 14 marca, 21:10
Ja miałam swój chyba jak miałam 12 lat. Nie wspominam milo, to był mój pierwszy chłopak. To było późno wieczorem w lato, poszliśmy do parku i mnie...pocałował. Nie miałam pojęcia co się dzieje, nie umiałam się całować, to było bardzo dziwne. Myślałam ze się chyba ze wstydu spale. Zaraz się odsunęłam jak mi język do gardła wepchnął i szybko poleciałam do domu! Ale był wyrozumiały, przyszedł potem do mnie do domu i jeszcze raz mnie pocałował! Chłopak był 2 lata starszy, powiedział ze nie było tak złe, i jesteśmy ze sobą do tej pory! Uwierzylibyście? -
Napisano: 8 kwietnia, 15:44
ja to się całowałam pierwszy raz w przedszkolu ale to był tylko kolega -
Napisano: 9 kwietnia, 11:41
Słuchaj ja pierwszym razem całowałam się z języczkiem i w wieku 15 lat, ale wiedziałam że to dobry wybór... -
Napisano: 9 kwietnia, 23:06
Mam 16 lat, chłopak 20. Swój pierwszy pocałunek przeżyłam w niedzielę 22 stycznia 2012r. Historia może trochę dziwna, ale naprawdę prawdziwa. A więc poszłam do kościoła, bo to w końcu była niedziela. Ja zawsze czytam na mszy więc poszłam po czytania do ministrantów, a lubiłam tam chodzić bo jest taki jeden, w którym się od dawna kochałam (jak się potem okazało on we mnie też). Do mszy była jeszcze chwilka więc postanowiłam ułożyć wszystkie czytania w teczce, bo oni mieli rozwalone kartki po całym pomieszczeniu. Gdy zaczęłam to układać, przeszedł właśnie ten, który mi się podoba - Łukasz. Usiadł obok mnie na takiej półce i zapytał czy mi nie pomóc. Odpowiedziałam, że już kończę trzymając ze sto kartek w ręce. On zabrał mi te kartki i rzucił na podłogę, ja się zdenerwowałam i zaczęłam je podnosić, on mi pomagał. W pewnym momencie zbliżył się do mnie i delikatnie musnął moje usta. W tym momencie spanikowałam i chciałam wyjść, kiedy to on był szybszy i zatrzasnął mi drzwi przed nosem. Chwycił mnie za rękę i powiedział, ze mnie kocha i zależy mu na mnie. A ja powiedziałam, ze też go kocham, a spanikowałam dlatego, że to był mój pierwszy pocałunek i po prostu nie umiem xd. A on na to, że umiem tylko jeszcze o tym nie wiem, ale jakby co to mnie nauczy, że to najmniejszy problem dla niego. No i zaczęliśmy się całować z języczkiem. Jedną ręką bawił się moimi włosami, a drugą trzymał gdzieś na plecach. I tak trwaliśmy dobre 5 minut, chociaż wiadomo nie liczyłam xd. Potem mi powiedział, że całuje cudownie i nie wie czym się tak przejmowałam. No i od tamtej pory jesteśmy parą
A datę zapamiętałam dlatego, ze dzień wcześniej był konkurs skoków narciarskich w Zakopanem i wygrał skoczek którego bardzo lubię Kamil Stoch
A Łukasz też lubi skoki i potem powiedział, że to nas połączyło (on od dawna wiedział, że je lubię i czasem gadaliśmy o skokach).
Niektórzy mówią, że to historia jak z bajki a wy jak sądzicie ?
Dlatego dla wszystkich, którzy się boją całować, mówię wam to nie jest wcale takie trudne wystarczy trafić na tę odpowiednią osobę !
Pozdrawiam wszystkich
-
Napisano: 14 kwietnia, 15:02
Ja mam 17 lat, jeszcze się nie całowałam, ale niewiele brakowało. Otóż od 2 miesięcy spotykam się z pewnym chłopakiem (nie jako para, tylko koledzy z klasy). Ale okazało się, że on chcę czegoś więcej, ostatnio powiedział mi, że chciałby ze mną być. Pewnego razy zbliżał się do mnie tak , że miałam wrażenie jakby miał zamiar mnie pocałować. A ja boję się tego pierwszego pocałunku. Tym bardziej, że nie jestem pewna czy chcę z nim być. świetnie się dogadujemy, miło spędzamy czas, cały czas o nim myślę, a on o mnie. Ale przeszkadza mi to żę ma długie włosy i nosi glany. Co robić, czy w takiej sytuacji powinnam z nim być? -
Napisano: 25 kwietnia, 15:02
Ja miałam 14 lat ;d umówiłam się z chłopakiem, który od dawna mi się podobał, ja jemu zresztą też. Mieliśmy się spotkac w umowionym miejscu, jako, że dojeżdża musialam chwile na niego czekac. Stalalam chwile i wtedy podszed, przytulil mnie od tlu ja sie odwróciłam i wtedy mnie pocałował ;d -
Napisano: 3 maja, 22:53
Tez mam 14 l. i tez się nie całowałam. Miałam sporo chłopaków ale to raczej nie można było nazwać związkiem bo byłam mała.;D tak jakby z prawdziwym chłopakiem przytulałam się itp. kiedyś się założyliśmy że mnie pocałuje już prawie to zrobił ale się przestraszyłam i odeszłam xdd wczoraj miałam z nim iść na spacer chociaż z nim już nie jestem i miał mnie pocałować(pisaliśmy coś o tamtym zakładzie i tak wyszło że wczoraj mieliśmy odnowić zakład) ale znowu się przestraszyłam i wymyśliłam wymówkę żeby nie iść i dzisiaj mieliśmy iść ale jakoś wyszło ze nie poszliśmy.. teraz sb odpuszczam i tobie tez radze. po co się śpieszyć
jak poznasz tego jedynego to nie bd myślała o rękach itp. samo jakoś wyjdzie i wydaje mi się że lepiej z zaskoczenia się pocałować nie będzie takiego stresu.;d Czekam na pocałunek z zaskoczenia .;D xd -
Napisano: 3 maja, 23:00
Zakochana124 napisał(a)
Mam 16 lat, chłopak 20. Swój pierwszy pocałunek przeżyłam w niedzielę 22 stycznia 2012r. Historia może trochę dziwna, ale naprawdę prawdziwa. A więc poszłam do kościoła, bo to w końcu była niedziela. Ja zawsze czytam na mszy więc poszłam po czytania do ministrantów, a lubiłam tam chodzić bo jest taki jeden, w którym się od dawna kochałam (jak się potem okazało on we mnie też). Do mszy była jeszcze chwilka więc postanowiłam ułożyć wszystkie czytania w teczce, bo oni mieli rozwalone kartki po całym pomieszczeniu. Gdy zaczęłam to układać, przeszedł właśnie ten, który mi się podoba - Łukasz. Usiadł obok mnie na takiej półce i zapytał czy mi nie pomóc. Odpowiedziałam, że już kończę trzymając ze sto kartek w ręce. On zabrał mi te kartki i rzucił na podłogę, ja się zdenerwowałam i zaczęłam je podnosić, on mi pomagał. W pewnym momencie zbliżył się do mnie i delikatnie musnął moje usta. W tym momencie spanikowałam i chciałam wyjść, kiedy to on był szybszy i zatrzasnął mi drzwi przed nosem. Chwycił mnie za rękę i powiedział, ze mnie kocha i zależy mu na mnie. A ja powiedziałam, ze też go kocham, a spanikowałam dlatego, że to był mój pierwszy pocałunek i po prostu nie umiem xd. A on na to, że umiem tylko jeszcze o tym nie wiem, ale jakby co to mnie nauczy, że to najmniejszy problem dla niego. No i zaczęliśmy się całować z języczkiem. Jedną ręką bawił się moimi włosami, a drugą trzymał gdzieś na plecach. I tak trwaliśmy dobre 5 minut, chociaż wiadomo nie liczyłam xd. Potem mi powiedział, że całuje cudownie i nie wie czym się tak przejmowałam. No i od tamtej pory jesteśmy parą
A datę zapamiętałam dlatego, ze dzień wcześniej był konkurs skoków narciarskich w Zakopanem i wygrał skoczek którego bardzo lubię Kamil Stoch
A Łukasz też lubi skoki i potem powiedział, że to nas połączyło (on od dawna wiedział, że je lubię i czasem gadaliśmy o skokach).
Niektórzy mówią, że to historia jak z bajki a wy jak sądzicie ?
Dlatego dla wszystkich, którzy się boją całować, mówię wam to nie jest wcale takie trudne wystarczy trafić na tę odpowiednią osobę !
Pozdrawiam wszystkich
eeejj no.! normalnie zazdroszczę ci troszkę.;D Może poczekam z tym pocałunkiem.. kto wie, może też wyjdzie z tego taka fajna historyjka
-
Napisano: 8 maja, 15:12
Ja mam 16 lat już prawie też nigdy się nie całowałam ale mam chłopaka. Tak na prawdę nie wiem jak to jest. Ale w snach zawsze idealnie. Fakt też się boję trochę ale chyba nie ma czego się bać tak na prawdę. Trzeba być wyluzowanemu i się nie spinać. Wtedy chyba najlepiej nam to wyjdzie.
-
Napisano: 10 maja, 14:59
aneei25 napisał(a)
eeejj no.! normalnie zazdroszczę ci troszkę.;D Może poczekam z tym pocałunkiem.. kto wie, może też wyjdzie z tego taka fajna historyjka
Jeśli chodzi o pocałunek to oczywiście możesz poczekać
I naprawdę nie ma czego zazdrościć, ale bardzo mi miło 







