Pierwszy pocałunek. Jaki był?Ile miałyście lat?

  1. ScottishWhisky Obeznana

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 11 Podziękowania: 8

    Napisano: 10 czerwca 2013, 22:38

    Mój pierwszy pocałunek był gdzieś pomiędzy 16 a 17 rokiem życia, z moim 'tamtejszym' chłopakiem. Jestem straszną panikarą i starała się jak najdłużej odwlekać to w czasie bo się bałam. Kompletnie nie wiedziałam jak się zachować, co zrobić z językiem, on (doświadczony, mimo że młodszy) zauważył to od razu i zamiast się ze mnie śmiać to zaczął mnie uczyć :) Mimo że i tak niczego mnie nie nauczył a całowanie wydawało mi się to obleśne i śmieszne to nie zapomnę jak miłym zaskoczeniem okazała się dla mnie jego reakcja :)
    Mayosophy - Tak dla odmiany: Blog filozoficzny

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość jolka1604

  2. jolka1604 Zadomowiona

    Rejestracja: 2013-05 Posty: 4 Podziękowania: 2

    Napisano: 24 czerwca 2013, 0:04

    Miałam 15 lat i do dziś pamiętam ten pocałunek to jest prawda zrób to z osobą która jest tego godna i nie rob z tego z byle kim :)
    Ja zrobiłam to z bardzo fajnym chłopakiem był przystojny i gdy go czasem widuje to mi się zaraz przypomina
    pamięta nie z byle kim !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość ScottishWhisky

  3. Shay Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-07 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 9 lipca 2013, 11:55

    Mam teraz 14 lat, no to niby jest jeszcze mało ale dla mnie dostatecznie dużo, żeby zacząć się całować. Wiem, nie ma z tym pośpiechu, nie rozumiałam tego jako młodsza dziewczynka. Na szczęście nigdy się z tym nie spieszyłam i do tej pory nie jestem pewna czy mam to za sobą. Bo całowałam się tak w najprostszej postaci. Taki tylko buziak, sami rozumiecie ;) Tak z języczkiem się nie całowałam :D Pamiętam na początku tego roku całowałam się z moim byłym. Trochę tego żałuję teraz, gdy kompletnie nic już do niego nie czuję. Wczoraj mój przyjaciel mnie pocałował na pożegnanie. Trochę mnie to zaskoczyło ale jednak nie zupełnie, gdyż przez kilka minut staliśmy przytuleni i patrzyliśmy sobie w oczy. Wyglądał jakby chciał mnie pocałować, ale jednak nie do końca miał na to odwagę. To było nawet słodkie :) Jestem ciekawa, co z tego wyniknie. Świetnie się rozumiemy. Nazwałam go przyjacielem, bo nie do końca wiem, jak go określić, gdyż nie jest moim chłopakiem, ale jest kimś więcej niż kolegą. :P

  4. crazylife Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-07 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 18 lipca 2013, 19:46

    Ja mam 14 lat on 17 lat piszemy ze sobą i chcemy sie spotkać.on chce się ze mną całować (z języczkiem)nie wiem jak to bedzie mówi mi że mnie poprowadzi :) trzymajcie kciuki :)

  5. joanna941200 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-07 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 18 lipca 2013, 20:57

    Nie będę się wypowadać

  6. gr1007W Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-07 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 31 lipca 2013, 22:21

    ja mam 12 lat, ale jestem bardzo dojrzała. Ciągle trzymam się ze starszymi koleżankami, kolegami i wgl. Na wakacjach się kolegowałam z dwoma 17 latkami nawet i oni wsumie myśleli że może jestem z dwa lata od nich młodsza. No ale dobra, ja się pierwszy raz całowałam 10 lipca tego roku. Byłam na greckiej wyspie. Poznałam tam takiego chłopaka. Był z Moskwy... już od jakiegoś czasu mnie odprowadzał do pokoju, jako jedyny, albo czekał na mnie 45 minut na leżaku żeby ze mną pójść do naszej grupki i puszczał mi oczko. Pewnej nocy jak mnie odprowadzał to mnie pocałował w policzek, a nasępnej mi powiedział że mnie kocha i wgl.. potem tak jakoś se spacerowaliśmy za ręke i jak musiałam juz iść to na takich schodach rozmawialiśmy i jakoś tak samo wyszło że się pocałowaliśmy... Potem się całowaliśmy pod wodą i z języczkiem...Nie żałuje! Nie bójcie się dziewczyny! też sie bałam, ale nie ma czego. Wszystkiego trzeba sie nauczyć. Mi też to nie wychodziło na początku. Ale już załapałam o co w tym chodzi.. Nie martwcie się co zrobić z rękami, jak ułożyć usta itp. To wyjdzie samo..

  7. Wennose Początkująca

    Rejestracja: 2013-04 Posty: 14 Podziękowania: 3

    Napisano: 8 września 2013, 22:23

    Wieki temu. Przypomnienie sobie tego faktu uświadomiło mi, że ...cóż, czas leci!

  8. truxax Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-09 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 13 września 2013, 12:51

    No czasami szkoda, że nie stoi w miejscu hehe.

    Mój to był w podstawówce na jakiejś wycieczce w muzeum :P

  9. Katarynka456 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-09 Posty: 13 Podziękowania: 0

    Napisano: 26 września 2013, 18:39

    Pierwszy taki prawdziwy pocałunek przeżyłam w wieku chyba 11 lat xD Śmiać mi się chce, jak sobie teraz o tym pomyśle :) To było takie dziecinne i głupie ale przynajmniej jest co wspominać.. Dobrze że był to mój chłopak, chociaż opcja że w wieku 11 miałam chłopaka jest chyba jeszcze bardziej zabawna :D Nigdy niczego nie żałuję i tego też nie :) Fajnie było za małolata! ;)

  10. ekspertka.1 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 5 maja 2014, 17:23

    EE...SŁUCHAJ JA MAM TEN SAM PROBLEM..KURNAA..MAM 12 LAT I CHLOPAKA W WIEKU 15 LAT..BYŁAM Z NIM JUŻ NA SPACERZE I NAWET SIE NIE PRZYTULILIŚMY..CIAGLE NA ZEGAREK PATRZYŁ..NIE WIEM CO MAM ZROBIĆ..CHCIAŁABYM CHOCIAŻ GO TAK W POLICZEK POCAŁOWAĆ, ALE NIE WIEM JAK :( (

  11. gaba10 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 5 maja 2014, 21:12

    morzesz w karzdym wieku sama poczujesz że to ta chwila

  12. Xeniaa Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 6 maja 2014, 16:32

    ja miałam 6 lat i to było w przedszkolu^^

    _______
    Najlepszej jakości buty tommy hilfiger

  13. nocna_sowka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2013-08 Posty: 2 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 maja 2014, 10:04

    hmm pierwszego pocałunku nie pamiętam, autentycznie nie wiem jak to było. Dla odmiany mogę wam opowiedzieć o pocałunku który był najfajniejszy. Wieczór, późna pora wracałam z moim ówczesnym chłopakiem ze spotkania na wrocławskim rynku ( spotkania z jego znajomymi z Asp). Było dosyć chłodno jak na sierpniowy wieczór, w momencie kiedy wyszliśmy z knajpki mżyć tak naprawdę delikatnie jakby, ktoś rozpylał wodę ze spryskiwacza. Szlismy sobie wzdłuż murka okalającego park, i nagle się rozpadało a ja poczułam się jak dziecko i przeskakując przez kałużę powiedziałam, że nie musimy biec do domu bo w zasadzie to lubię ciepły deszcz. Nie wiem co sobie pomyślał ale w tym momencie wyskoczył przede mnie i mnie pocałował :) stalismy tk w tym deszczu dobrych parę minut.. potem się śmialiśmy że zrobiliśmy remake jakiejś sceny filmowej ;)

  14. Madzioolka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 22 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 maja 2014, 11:01

    2 latka, poznany przypadkiem "mężczyzna" na plaży, który przyniósł mi stokrotkę :D Mam zdjęcia!

  15. MiaStyl Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 3 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 maja 2014, 11:14

    16 lat xd z kolega ktory non stop do mnie zarywa ;p szalu nie bylo :D

  16. Mylengrave Weteranka

    Rejestracja: 2012-08 Posty: 75 Podziękowania: 16

    Napisano: 9 maja 2014, 23:04

    Może się to wydawać mega śmieszne, ale kompletnie nie pamiętam, kiedy się pierwszy raz całowałam :)

  17. annna252 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 maja 2014, 9:05

    Mój pierwszy pocałunek był przypadkowy, tzn. nie spodziewałam się go, ale za to z osobą w której byłam zakochana wtedy. I bardzo mi się podobało, to było przyjemne przeżycie, choć wiele cała sytuacja pozostawiała do życzenia.

  18. calineczqa4 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-05 Posty: 33 Podziękowania: 0

    Napisano: 26 maja 2014, 12:35

    Madzioolka napisał(a)

    2 latka, poznany przypadkiem "mężczyzna" na plaży, który przyniósł mi stokrotkę :D Mam zdjęcia!




    Haha :D No świetnie!

  19. BiuttyNike Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-04 Posty: 18 Podziękowania: 7

    Napisano: 24 czerwca 2014, 19:21

    Gdy doszło do mojego pierwszego pocałunku miałam 13 lat :) Nie był to mój chłopak, ale dobry kolega, który odprowadzał mnie do domu z ogniska. Niestety nie wspominam tego momentu najlepiej, ponieważ gdy to był już "ten" moment, potknęłam się o jego nogi :P . Na szczęście chłopak miał poczucie humoru i złagodził sytuacje, zebym nie musiala czuć się głupio :)

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.