Pobicie
odpowiedz-
Napisano: 13 października 2008, 20:16
Byłam dzisiaj swiadkiem pobicia tzn gdy szlam do domu z 15 chlopcow z mojej szkoly zaczely bic jakiegos ( nie pamietam juz go).
Tych chlopcow tez zabardzo nei zapamietalam oprocz mojego kolegi z klasy
Najpierw on sie probował wrocic do szkoly lecz zaczeło sie bili go ciagle.
Kopali po glowie wrzdzie.Zatrzymałam sie wielokrotnie ale nic sie nie dalo zrobic.Szly nauczycielki i nic?!
Nie mogl uciec bo za kazdym razem go bili.
Pozniej musialam juz isc ale slyszalam krzyki "wrzuccie go do wody" i chyba wrzucili co bylo dalej nie wiem.
No i teraz co mam zrobic?! Drecza mnie wyzuty sumienia chociaz nic nie moglam zrobic byli to dobrze zbudowani chlopcy.
Isc do pedagog?Tylko nie pamietam ich twarzy za bardzo a tym bardziej tego chlopaka
Doradzcie,... -
Napisano: 13 października 2008, 20:46
Kojarzysz twarz jednego z chłopaków atakujących. Prawda? Oraz którąś z nauczycielek, które tamtędy przechodziły? Idź to tej nauczycielki, żeby porozmawiać o zajściu-może ona kojarzy bitego chłopaka. I wiedziałby co mu się stało? To dość niebezpieczna sytuacja. Jeżeli temu chłopakowi coś się stało-a prawdopodobnie tak skoro go pobili-to sprawa musi trafić na policję. Następne pobicie może skończyć się śmiercią.
Z drugiej jednak strony Ty też nie możesz się ujawniać przez chłopakami, którzy bili, że coś wiesz-bo możesz być następna. Ja przede wszystkim próbowałabym się dokładnie dowiedzieć co się stało-kim była ofiara(bity chłopak) i co się z nim teraz dzieje (czy został mocno pobity i czy zgłosił to na policję) -
Napisano: 13 października 2008, 21:08
no ale ta nauczycielka widziala grupke chłopcow ktorzy szli sobie normalnie wiec chyba nie bedzie wiedziec kazdego
sprobuje sie dowiedziec. -
Napisano: 16 października 2008, 19:53
Rób to delikatnie-żebyś nie oberwała za wścibskość. I daj znać co i jak bo się trochę martwię... -
Napisano: 16 października 2008, 19:54
zostawilam to w spokoju...
chlopaka juz nigdy nie spotkałam a moze i tak ale nie pamietalam jego twarzy
a mojemu koledze z klasy i tak sie dostało bo pobil mojego kolege przed lekcja za nic i mial powazna sprawe w szkole -
Napisano: 16 października 2008, 21:44
idz do pedagoga, popros o anonimowosc. Musza sprawdzic to zajscie. tyle. -
Napisano: 24 lipca 2011, 22:40
w takich sytacjach trzeba działać.. najgorsze co możemy zrobić to patrzeć na czyjąś krzywdę, pamiętaj, że być może Ty kiedyś będziesz w takiej sytacji..





