Pobyt, zabiegi w Spa

  1. enterrka Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2011-12 Posty: 32 Podziękowania: 0

    Napisano: 30 grudnia 2011, 18:56

    Super, to aż chce się jechać! :)
    Ja byłam w tym hotelu i byłam zadowolona z pobytu, ale nigdy na wczasach odchudzających :) Myśląc o odchudzaniu nawet nie mam na myśli siebie, lecz moją mamę, która wiecznie narzeka na swoją figurę :) Sama natomiast wybrałabym się tam na ferię, bo nawet urlop mam wtedy, tymbardziej, że widzę na ich stronie, że maja spore rabaty cenowe.

  2. DagaDaga Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2010-12 Posty: 31 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 stycznia, 13:41

    @Kinga, jak tam Twoja dieta po świętach? Udało się zapanować nad pokusami?;D A na jak długi turnus się wybierasz? Ktoś wcześniej napisał, że możliwe jest zrzucenie 7kg w czasie takich wczasów odchudzających, ale mnie się wydaje, że to chyba za wysoki pułap, bo to chyba niewiele ma wspólnego ze zdrowym odchudzaniem. A w takich ośrodkach na pewno mają profesjonalną kadrę, która nie naraża swoich podopeicznych. Co o tym sądzicie?

  3. Kinga_2009 Nowicjuszka

    Kinga_2009 awatar

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 18 Podziękowania: 0

    Napisano: 8 stycznia, 20:47

    nie dałam się Świętom :) hihi i nic nie przybrałam na wadze, a nawet udało mi się zrzucić 1,5 kg. Wszystko dzięki silnej woli ;-) Wracając do wyjazdu to jadę tam na 7 noclegów i myślę że to wystarczy. Program jest bardzo intensywny i na dłużej bym nie wytrzymała ;P Chciałabym zrzucić 5 kg i jak tyle by mi się udało to byłabym super szczęśliwa. W każdym razie z takim nastawieniem tam jadę.

  4. enterrka Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2011-12 Posty: 32 Podziękowania: 0

    Napisano: 11 stycznia, 8:54

    7kg w tydzień to bardzo dużo, jak dl amnie to nie jest za bardzo zdrowe..
    w velavesie maja profesjonalnych trenerów itd. więc wydaje mi się, że robią tak, żeby człowiek chudł z głową :) tj. żeby po powrocie nie było efektu jojo, choć ja i tak twierdzę, że wszystko siedzi w głowie człowieka i on sam musi nastawić się na efekt ;)
    Ja niestety dałam się ponieść świętom, przytyłam kilka kg.. :) Kinga, ja zastanawiam się nad tą ofertą przedsmak odchudzania, bo u mnie ciężko z wolnym jak narazie, a to jest wyjazd weekendowy :)

  5. Kinga_2009 Nowicjuszka

    Kinga_2009 awatar

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 18 Podziękowania: 0

    Napisano: 12 stycznia, 20:20

    enterrka napisał(a)

    7kg w tydzień to bardzo dużo, jak dl amnie to nie jest za bardzo zdrowe..
    w velavesie maja profesjonalnych trenerów itd. więc wydaje mi się, że robią tak, żeby człowiek chudł z głową :) tj. żeby po powrocie nie było efektu jojo, choć ja i tak twierdzę, że wszystko siedzi w głowie człowieka i on sam musi nastawić się na efekt ;)
    Ja niestety dałam się ponieść świętom, przytyłam kilka kg.. :) Kinga, ja zastanawiam się nad tą ofertą przedsmak odchudzania, bo u mnie ciężko z wolnym jak narazie, a to jest wyjazd weekendowy :)



    myślę, że to też dobra opcja :) Jak to ludziska mówią od czegoś trzeba zacząć hihi
    W każdym razie ja wybieram się na wczasy bo mam bardzo duuuuuże plany :)

  6. enterrka Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2011-12 Posty: 32 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 stycznia, 13:59

    Takkk ;) wstepnie ustalilismy, ze jedziemy w lutym, z tym że widzę, że velaves ma już opcję walentynek i nei wiem na co mam się zdecydować. Bo w sumie fajnie byloby spędzić troche czasu z mężem sam na sam :) :) Czytałam opinie o walentynkach w velavesie i sa zadowalajace, wiec juz nie wiem co wybraC :) Może ktos z Was był tam w zeszłym roku?

  7. DagaDaga Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2010-12 Posty: 31 Podziękowania: 0

    Napisano: 14 stycznia, 15:04

    Wszystko siedzie w głowie, to prawda, ale trzeba tez sobie tak głowę tak rozsądnie zaprogramować, że nie zrzuci się 7kg w tydzień. Wypada kilogram na dzień, nierealne...poza tym trzeba sobie też uświadomić, że odchudzanie jednak powinno się kojarzyć z czymś przyjemnym, a nie z katorgą i odliczaniem dni do końca diety. I jednak będę powtarzać, że to ruch jest najważniejszy (poza tym co w głowie). Przy wysiłku fizycznym to i na małe dietetyczne grzeszki można sobie pozwolić. Ale wyjazd na Walentynki połączony z odchudzaniem - odważnie;D chyba że męża też chcesz zaanagżować w odchudzanie, więc pomysł idealny;D miła atmosfera, spa, masaże, morze i taki malutki podstęp;D

  8. stylish99 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2010-06 Posty: 39 Podziękowania: 0

    Napisano: 15 stycznia, 17:12

    DagaDaga ale to tylko taki bardzo malutki podstęp. Do walentynek jeszcze trochę czasu zostało ale pomysł bardzo fajny. 
    enterrka daj znać jak było! :) Chociaż mając na uwadzę kuchnię jaką dysponują to może być ciężko z tymi założeniami :) Chyba, że będziecie trzymać się żelaźnie wybranego bardziej dieto-menu :D

  9. enterrka Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2011-12 Posty: 32 Podziękowania: 0

    Napisano: 17 stycznia, 8:25

    hehe mój mąż jakoś nie musi martwić sie o wagę, bo sport to on uwielbia i wiecznie uważa na to co je i ćwiczy kilka razy w tygodniu, to głównie przez niego łapię ten zapał na odchudzanie, i  w sumie dobrze, że jest ktoś taki, kto potrafi zmotywować :) chyba bardziej mnie korci na te walentynki + ewentualnei jakies zabiegi odchudzające, jednak jak analizuje ja+mąż+zabiegi lub ja + odchudzanie,to wolę to pierwsze :D

  10. stylish99 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2010-06 Posty: 39 Podziękowania: 0

    Napisano: 17 stycznia, 20:26

    enterrka napisał(a)

    jak analizuje ja+mąż+zabiegi lub ja + odchudzanie,to wolę to pierwsze :D

    W to nie wątpię :D A to o czym napisałaś ma znamienny wpływ na podchodzenie do odchudzania i zdrowego trybu życia. Jak jeden z partnerów ćwiczy to wcześniej czy później drugie też zacznie :)

  11. enterrka Początkująca

    awatar

    Rejestracja: 2011-12 Posty: 32 Podziękowania: 0

    Napisano: 19 stycznia, 10:29

    No przeważnie tak jest :)
    My kupiliśmy sobie razem karnety na siłownie i jeździmy kilka dni w tygodniu :) Sama w życiu bym nie jeździła, a razem już trzymamy się tak od 3m-cy.. :) no i co do odżywiania..to on głównie je tą zdrową żywność, chude mięso, twarogi,ryby, jogurty..no i mnie powoli tym zaraża :) no i teraz pomysł wyjazdu do SPA :) wydaje mi się, że jeśli on nie poniesie się pokusą w hotelowej restauracji,to jakoś przetrwamy wyjazd bez obżarstwa :D chociaż jak patrzyłam na menu restauracji to może być cięzko hehe :D

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?