pomocy- bede lysa!!!!:(
odpowiedz-
Napisano: 18 sierpnia 2009, 17:53
czy jest ktos, kto moze mi pomoc
? mam 27 lat i farbowane na ciemny braz wlosy, sciete na boba. dobrze sie w nich czuje, ale moje naturalne wlosy to 50% mysiego naturalnego koloru, a 50% siwe wlosy, na dodatek rosna tak szybko, ze co 2 tyg musze farbowac 2 cm odrosty, przez co wypadaja i sa piekielnie zniszczone- normalne siano!!! jaki kolor lub balejaz pozwoli farbowac je co 2-3 miesiace i jak to zrobic z czarnych wlosow
? jesli nikt mi nie pomoze, chyba ogole glowe na lyso, bo maz juz sie nabija ze mamy psa w domu , bo tyle wlosow na podlodze (a psa nie mamy!!!
(()pomocy!!!! -
Napisano: 18 sierpnia 2009, 21:50
Farbuj tylko odrosty, reszte "traktuj" szamponem koloryzujacym. Najlepej, zeby nie bylo widac roznicy w kolorze, rob to jednak u fryzjera. A na wypadanie wlosow polecam Ci tabletki Merz Special Dragees (koszt miesiecznej kuracji ok. 50,- zl).
-
Napisano: 19 sierpnia 2009, 0:42
hanka dziekuje ci za odpowiedz, jednak mysle ze co dwa tygodnia farba tylko na odrostach to tez za czesto dlatego chciałabym zmienic ich kolor , moze wrocic do naturalnych mysich i tylko robic delikatne pasemka, ktore przyslonia te siwe
? tylko jak to zrobic w miare "bezbolesnie" skoro i tak juz sa mega zniszczone
? jestem zalamana
natomiast sprobuje tych cud pigulek , ktore polecasz, teraz stosowalam revalid i pomogl ale tylko troche
-
Napisano: 19 sierpnia 2009, 15:33
Wszystko zalezy od tego, ile tych siwych wlosow masz. Jesli jest to taki delikatny "melanz", czyli Twoje naturalne przetykane siwymi, to mysle ze farbowanie raz na miesiac calych wlosow wystarczy. Po co je meczyc co dwa tygodnie? Ja mam dlugie wlosy, farbuje, jestem prawie cala siwa, wlosy mi rosna bardzo szybko, bo ponad 2 cm na miesiac i farbuje co 5 tygodni. Po prostu szkoda wlosow. A pasemka nic nie daja, przy siwych wlosach. I tak je widac. Lepiej farbowac cale.
-
Napisano: 20 sierpnia 2009, 22:37
a ja myślę że mogłabyś pomalować włosy na kolor zbliżony do naturalnego a później tylko szmponetką malować- to tak nie obciąży i nie zniszczy włosów, a na wzmocnienie możesz brać Skrzypowitę albo Capivit
-
Napisano: 12 grudnia 2009, 18:29
Hejka
Miałam podobny problem, tyle, że dodatkowo nie mogłam poszczycić się bujną czupryną
Obecnie mam długie i kręcone włosy
Noszę włoski naturalne takie jak nosi np. Beyonce i wiele innych. Mam je 24 h na dobę, pływam i wogóle juz zapomniałam, że to nie moje
Najważniejsze w nich to że nie mają nic wspólnego z tradycyjną wstretną peruką
Nie ma możliwości żeby spadło to z głowy, przedziałek jest naturalny, można je upinać wysoko, farbować, kręcić itp.
Oczywiście zaopatruję się w nie za granicami kraju,ponieważ w Polsce ceny są kosmiczne.
Jeśli ktoś byłby zainteresowany piszcie do mnie na maila.


