POMOCY szukam dobrej szkoły wizażu
odpowiedz-
Napisano: 22 lipca 2010, 10:56
Ze szkół związanych z branżą kosmetyczna warto zwrócić uwagę na Centrum Szkoleniowe New Look w Warszawie. Linergistyka to prężnie rozwijający się dział wizażu. Myślę, że ma to większą racje bytu, a to z tego względu, że w Polsce mało jest jeszcze dobrych linergistów, a zapotrzebowanie na nich jest coraz większe. Wydaje mi się, że na pewno nie będzie się żałowało zrobienia takiego kursu. -
Napisano: 25 sierpnia 2010, 13:31
Racja, co certyfikat to certyfikat. Bez takiego papierka nie ma co w ogóle zapisywac się do żadnej szkoły czy na żadne szkolenie. Pracodawcy zupełnie inaczej patrzą wówczas na takiego przyszłego pracownika. -
Napisano: 3 września 2010, 22:59
Witam. Chciałabym przestrzec wszystkich przed Akademią Sztuk Artystycznych Agaty Świeckiej. Cóż, nauka malowanie przez
panią Agatę wygląda następująco: "Dziewczyny, dziś makijaż ślubny - malujcie!",
a następnie wychodzi załatwiać jedną ze swoich licznych spraw dotyczących salonu
kosmetycznego, makijażu permanentnego, salonu fryzjerskiego lub szkoły modelek,
lub na równie ważnego papierosa. Na kursie nie jest prezentowana żadna technika
makijażu oka, kosmetyki są stare, jeśli chodzi o podstawowe kosmetyki to
dostepne są po 1 sztuce, wskutek czego tworzy się kolejka 6 osób, oczekujących
na jeden produkt, jak np. rozświetlacz pod oczy, czy klej do brokatu. Szkoła nie
posiada stanowisk, trzeba samemu dosunąć krzesełko do okna i w ten sposób
tworzymy profesjonalne stanowisko pracy. Natomiast atmosfera nie jest pod zadnym
względem przyjazna, wystarczy poprosić o kupno np. kleju do rzęs, czy samych
kępek rzęs na zajęcia, które były zapowiadane tydzień wcześniej właśnie z
klejenia ozdób, rzęs i już się ląduje na czarnej liście. Do końca kursu dana
osoba ma najgorsze wyniki w grupie. Kiedy akurat zajęcia prowadzone są przez
panią Bogusię Szubiakiewicz, jedyną prawdziwą wizażystkę, prowadzącą zajęcia na
tym kursie, nie można nic usłyszeć, ponieważ np. pani Agata właśnie poddaje się
zabiegom fryzjerskim metr od uczestniczek kursu i głównym tematem jest to, czy
dany lok powinien skręcać się w prawo, czy w lewo. Pani Agata powinna sama
posłuchać tego, o czym mówi pani Bogusia, wiele by na tym skorzystała. Niestety,
jest osobą, która osiągnęła coś kilkanaście lat temu i na tym etapie się
zatrzymała, będąc pewna, że jest najlepszą wizażystką na świecie. Niestety,
trendy się zmieniają, w makijażu szczególnie, i trzeba mieć w tym zawodzie
bardzo otwarty umysł, ale najwidoczniej nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
Przykre jest to, że program nie jest realizowany, obiecane na stronie 40 godzin
praktyk to bujda, a pytanie o obiecaną profesjonalną sesję zdjęciową na koniec
budzi agresję, bo przecież lepiej zaoszczędzic te pieniążki i wydać na swoje
potrzeby, a zdjęcia makijaży kursantek można cyknąć samemu w ciemnym kąciku za
toaletą. I nie ma z tego wyjścia, kto spróbuje zawalczyc o swoje - dostanie złą
ocenę na dyplomie, kto nie upomni się o nic - nic z tego kursu nie wyniesie,
jedynie niesmak i smutek, że istnieją ludzie, którzy w ten sposób traktują
innych i mają gdzieś fakt, że ktoś na taki kurs bardzo długo oszczędzał. Liczy
się tylko to, żeby samemu zarobić, ale żeby dać cokolwiek z siebie, kupić choćby
jeden głupi kosmetyk do szkoły - to już ich nie interesuje. Dziwi mnie to tym bardziej, że pani Agata firmuje to swoim nazwiskiem i najwidoczniej zupełnie nie zależy jej na dobrej opinii. Od pisania pochlebstw ma pracowników, a uczennice i tak się nie odezwą, bo to grozi obniżeniem oceny na dyplomie, na który należy czekać ok. 3 miesięcy od zakończenia kursu, więc tez trzeba uważać, żeby nie podpaść, nie pytać przypadkiem o obiecane praktyki... Wszystkich, którzy
mają jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości tych słów zachęcam do
odwiedzenia tej "szkoły" przed wpłaceniem pieniążków i przekonania się na własne
oczy, iż jedyne stanowiska, które w niej istnieją, należą do kosmetyczki i
fryzjera, którzy podejmują klientów w czasie zajęć. ODRADZAM!!! -
Napisano: 23 września 2010, 16:11
gypsy napisał(a)
Czasem są organizowane bezpłatne kursy i szkolenia z urzędu pracy. Tzn urząd pracy jakby wykłada na nie pieniądze, ale nie jestem pewna czy wtedy nie trzeba być zarejestrowanym na bezrobociu. Na pewno szkolenia z urzędu pracy ma w swojej 'ofercie' Pro-Activ z Warszawy. Ja tam byłam na szkoleniu wizażu, tyle, ze płatnym
Dokladnie
W MASTER PROFESSIONAL( Kraków ) również organizujemy takie kursy.
Prowadząca to Charakteryzatorka - Wizażystka współpracująca m.innymi z TVN. -
Napisano: 24 września 2010, 12:06
evuncia napisał(a)
Witam. Chciałabym przestrzec wszystkich przed Akademią Sztuk Artystycznych Agaty Świeckiej. Cóż, nauka malowanie przez
panią Agatę wygląda następująco: "Dziewczyny, dziś makijaż ślubny - malujcie!",
a następnie wychodzi załatwiać jedną ze swoich licznych spraw dotyczących salonu
kosmetycznego, makijażu permanentnego, salonu fryzjerskiego lub szkoły modelek,
lub na równie ważnego papierosa. Na kursie nie jest prezentowana żadna technika
makijażu oka, kosmetyki są stare, jeśli chodzi o podstawowe kosmetyki to
dostepne są po 1 sztuce, wskutek czego tworzy się kolejka 6 osób, oczekujących
na jeden produkt, jak np. rozświetlacz pod oczy, czy klej do brokatu. Szkoła nie
posiada stanowisk, trzeba samemu dosunąć krzesełko do okna i w ten sposób
tworzymy profesjonalne stanowisko pracy. Natomiast atmosfera nie jest pod zadnym
względem przyjazna, wystarczy poprosić o kupno np. kleju do rzęs, czy samych
kępek rzęs na zajęcia, które były zapowiadane tydzień wcześniej właśnie z
klejenia ozdób, rzęs i już się ląduje na czarnej liście. Do końca kursu dana
osoba ma najgorsze wyniki w grupie. Kiedy akurat zajęcia prowadzone są przez
panią Bogusię Szubiakiewicz, jedyną prawdziwą wizażystkę, prowadzącą zajęcia na
tym kursie, nie można nic usłyszeć, ponieważ np. pani Agata właśnie poddaje się
zabiegom fryzjerskim metr od uczestniczek kursu i głównym tematem jest to, czy
dany lok powinien skręcać się w prawo, czy w lewo. Pani Agata powinna sama
posłuchać tego, o czym mówi pani Bogusia, wiele by na tym skorzystała. Niestety,
jest osobą, która osiągnęła coś kilkanaście lat temu i na tym etapie się
zatrzymała, będąc pewna, że jest najlepszą wizażystką na świecie. Niestety,
trendy się zmieniają, w makijażu szczególnie, i trzeba mieć w tym zawodzie
bardzo otwarty umysł, ale najwidoczniej nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.
Przykre jest to, że program nie jest realizowany, obiecane na stronie 40 godzin
praktyk to bujda, a pytanie o obiecaną profesjonalną sesję zdjęciową na koniec
budzi agresję, bo przecież lepiej zaoszczędzic te pieniążki i wydać na swoje
potrzeby, a zdjęcia makijaży kursantek można cyknąć samemu w ciemnym kąciku za
toaletą. I nie ma z tego wyjścia, kto spróbuje zawalczyc o swoje - dostanie złą
ocenę na dyplomie, kto nie upomni się o nic - nic z tego kursu nie wyniesie,
jedynie niesmak i smutek, że istnieją ludzie, którzy w ten sposób traktują
innych i mają gdzieś fakt, że ktoś na taki kurs bardzo długo oszczędzał. Liczy
się tylko to, żeby samemu zarobić, ale żeby dać cokolwiek z siebie, kupić choćby
jeden głupi kosmetyk do szkoły - to już ich nie interesuje. Dziwi mnie to tym bardziej, że pani Agata firmuje to swoim nazwiskiem i najwidoczniej zupełnie nie zależy jej na dobrej opinii. Od pisania pochlebstw ma pracowników, a uczennice i tak się nie odezwą, bo to grozi obniżeniem oceny na dyplomie, na który należy czekać ok. 3 miesięcy od zakończenia kursu, więc tez trzeba uważać, żeby nie podpaść, nie pytać przypadkiem o obiecane praktyki... Wszystkich, którzy
mają jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości tych słów zachęcam do
odwiedzenia tej "szkoły" przed wpłaceniem pieniążków i przekonania się na własne
oczy, iż jedyne stanowiska, które w niej istnieją, należą do kosmetyczki i
fryzjera, którzy podejmują klientów w czasie zajęć. ODRADZAM!!!
Bzdura kompletna. Przykro jest czytać takie farmazony o kursie, w którym sama uczestniczyłam i dzięki któremu aktualnie pracuję w wyuczonym zawodzie. Nie wiem czym spowodowane jest rozżalenie koleżanki wyżej, ale szczerze współczuje. Mimo, iż akademie Pani Agaty ukończyłam ponad rok temu, to nadal dostaję od niej propozycje uczestnictwa w różnego rodzaju pokazach czy sesjach zdjęciowych jako wizażystka. Szkoła zaopatrzona jest w ogromną ilość kosmetyków różnych firm. Każde zajęcia podzielone były na teorię i część praktyczną gdzie trzeba było wykorzystać wcześniej wyłożone informacje. Kurs zakończony był dyplomem z profesjonalną sesją zdjęciową o która nikt nie musiał prosić. Dyplom otrzymałam dwa tygodnie po sesji. Z czystym sumieniem mogę polecić ten kurs.
Pozdrawiam,
Katarzyna -
Napisano: 26 października 2010, 14:13
ja byłam na kursie wizażu w szkole wizażu swich. Baardzo było fajnie i chcę więcej. Jak nazbieram kaskę to od lutego się chyba zapiszę tam do szkoły albo co najmniej na drugi stopień. Muszę się zorientować jak to jest z urzędem pracy, może któraś robiła taki kurs i płacił urząd? -
Napisano: 5 października 2011, 16:24
-
Napisano: 5 marca, 17:41
Polecam Europejską Szkołę stylizacji !!! Świetna atmosfera i duuuuuużo praktycznej nauki zawodu.



