Problemik ;(

  1. Malutka133 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 33 Podziękowania: 3

    Napisano: 20 marca 2009, 17:27

    Hey dziewczyny ! ;*
    Napiszę co mnie nęka. wiem, ze to nie jest związane z modą, ale to jedyna strona, gdzie piszą wporządku ludzie
    :(
    Nie mam takiej prawdziwej przyjaciółki, której mogłabym się zwierzać.
    Otóż, w mojej klasie jest taki jeden superchłopak. Podkochuję się w nim od pewnego czasu... Nawet nie jestem pewna, czy on mnie lubi :( Na przerwach casem "bawi się" ze mną.. tzn. droczy się. Ale tak.. tak fajnie :) Nie jest babskim bokserem. Wobec lasek jest okej :) ) Tylko na mnie zwraca uwagi pod względem.. nno wiecie same. Wciąż robię wszystko, aby być blisko niego... Ale to bez sensu ! On nawet CZEŚĆ mi nie mówi !!!! I to jego jedyna wada :( (
    Noszę okulary, ale innym chłopakom to nie przeszkadza... Inni mówią mi, że ładnie wyglądam w nich. Staram się kupować ubrania w galeriach, np. w Croppie, House itp... Ale to nie działa na niego ! :( (
    Ciągle o nim mysle.. chciałbym mu się podobać... Co mogę zrobić, aby mu wpaść w oko ? Proszę, poradźcie mi !!! ;*** błagam... a na dodatek złego, to ostatni rok... Po wakacjach on wyjeżdża :( ( Chciałby chociaż przez te ostatnie miesiące poczuć ciepło jego ciała :(

  2. magita Nowicjuszka

    magita awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 45 Podziękowania: 17

    Napisano: 21 marca 2009, 9:59

    Hej malutka, moderatorzy pewnie przesuną Twoj temat na dział Rodzina.

    Przejmij inicjatywe i zapros tego chłopaka na jakies małe szalenstwo. Wycieczke rowerową w jakies fajne miejsce albo na gokarty, czy paintball. Sprobuj go czyms zaskoczyc. Sama zobaczysz wtedy czy ten chłopak naprawde Ci pasuje, bo to że podoba Ci się z wyglądu jeszcze o niczym nie świadczy. Poza tym moze byc do bani ;)

    A okulary moga byc ozdoba, poza tym wymyslili szkła kontaktowe ;)

    I jeszcze jedno, skoro on wyjedzie a zakochacie sie w najlepszym wypadku w sobie po same uszy, to dopiero bedzie cierpienie.

  3. Malutka133 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 33 Podziękowania: 3

    Napisano: 21 marca 2009, 18:54

    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź ;)
    Ale to nie ten typ... To jest zakochany w sobie piłkażyk.
    Właściwie nie wiem co mi się nim podoba.
    Jest przystojny, ma wady i zalety...
    Wspólny wypad nie wypali, bo skoro on nie mówi mi nawet "cześć" ?
    To taki kobieciarz.... Uśmiecha się do mnie... Ale nic więcej.
    Wiesz co chyba dam sobie z nim spokój...
    Zostane na stopniu: zwykła znajomość...
    Koleżanki mówią o nim różne rzeczy. Jedna kolezanka zauzauważyła, że się w nim podkochuje. Ale ja się wypieram
    Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź :) .

    Aha, a co do tych szkieł to nie dla mnie. Myślałam o tym kiedyś, nawet nosiłam, ale takie dziwne uczucie. Dzięki za radę. Pozdrawiam ;**:*:*:*

  4. magita Nowicjuszka

    magita awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 45 Podziękowania: 17

    Napisano: 22 marca 2009, 10:32

    Malutka133 napisał

    Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź ;)
    Ale to nie ten typ... To jest zakochany w sobie piłkażyk.
    Właściwie nie wiem co mi się nim podoba.
    Jest przystojny, ma wady i zalety...
    Wspólny wypad nie wypali, bo skoro on nie mówi mi nawet \"cześć\" ?
    To taki kobieciarz.... Uśmiecha się do mnie... Ale nic więcej.
    Wiesz co chyba dam sobie z nim spokój...
    Zostane na stopniu: zwykła znajomość...
    Koleżanki mówią o nim różne rzeczy. Jedna kolezanka zauzauważyła, że się w nim podkochuje. Ale ja się wypieram
    Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź :) .

    Aha, a co do tych szkieł to nie dla mnie. Myślałam o tym kiedyś, nawet nosiłam, ale takie dziwne uczucie. Dzięki za radę. Pozdrawiam ;**:*:*:*



    :) ) Nie ma sprawy.

    Okulary z fajnym ciuchem mogą nawet podrasowac wizerunek, wiec nie ma co na siłe zakladac szkieł, tym bardziej że źle się z nimi czujesz. To świetnie, że jestes sobą.

    A co do faceta, moze się rozpytaj po cichu, komu Ty się podobasz.. mozesz się szczerze zdziwic ;)

    Kolezanki się cos domyslały, a co to wstyd, ze uwazasz jakiegos faceta za przystojnego? To, ze Cie pociąga, oznacza, ze wszystko z Tobą ok ;) Zawsze mozesz odpowiedziec: "pewnie, że mi się podoba, niezłe z niego ciacho" i puscic oko. To one się zawstydzą :)

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Malutka133

  5. Malutka133 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 33 Podziękowania: 3

    Napisano: 22 marca 2009, 13:55

    Hehe, spoko :)
    Czasem w sql gramy w butelkę, prawda czy wyzwanie ...
    Podpytam go... ^^


    Mam parę dobrych koleżanek... Ale szczerze, żadna nie jest taką prawdziwą przyjaciółką, z Tobą lepiej się rozmawia Można się wyżalić :)
    Dzięki ! ^^

  6. magita Nowicjuszka

    magita awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 45 Podziękowania: 17

    Napisano: 22 marca 2009, 15:09

    Malutka, dziękuję :) Pewnie po to wynaleziono interenet, by sobie moc się czasem wyżalic w eter ;)

    A przyjaźnie zdarzają się czesciej im więcej ma się lat, bo wiek dodaje dystansu zarówno wobec samych siebie, jak i w kontaktach międzyludzkich. Po prostu mniej oczekujesz od innych, a wiecej od siebie. I wtedy dobre dusze same się znajdują.

    Powodzenia! :)

  7. Malutka133 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 33 Podziękowania: 3

    Napisano: 22 marca 2009, 19:31

    Kiedys miałam przyjaciółkę, ale nie wiem czy można było to nazwa przyjaźnią. Nie zwierzałyśmy się sobie, nie rozmawiałaśmy o tych takich różnych srawach.. chyba się domyślasz o jakie chodzi.
    Często wychodziłyśmy na dwór, jeździłyśmy nad jezioro, nocowałyśmu u siebie... Miło spędzałyśmy czas :) Nie było dnia, żebyśmy się nie widziały...
    Ale ona zmieniła szkołę, poznała nowe koleżanki, a poza tym ona jest ode mnie starsza o 2 lata, więc z tymi kolezankami ma więcej wspólnych tematów. Teraz już rzadziej gdzie wypadamy, a jak już, to nie więcej niż na pół godziny :( :( Brakuje mi wspólnych wygłupów... No choć czaem, ma takie odpały i zaczynyamy się wygłupiać :) Ale zaraz jej sie znudzi itp... :( :(
    W tym roku przenoszę się do innej szkoły i strasznie się boję :( Wiem jakie są tam dziewczyny... Strasznie hamskie ! :( :( już nie będzie takiej sielanki jak w mojej szkole na wsi ....

  8. magita Nowicjuszka

    magita awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 45 Podziękowania: 17

    Napisano: 22 marca 2009, 19:42

    Po prostu Wasze drogi się rozeszły, ale ja tam zawsze trzymałam się wersji tragicznej- "skoro mnie zostawiła, to nie zasługuje na moją przyjaźn" ;) A tak na serio, widocznie starsze dziewczyny wydały jej sie atrakcyjniejsze, doroślejsze i nie wiem, moze bardziej doswiadczone, ze wiele wiedziały na 'te' tematy. Jesli miałyscie kiedys super kontakt, to pewnie jeszcze sobie o Tobie przypomni, a Ty wtedy zdecydujesz, czy warto odnowic znajomosc.

    Nowa szkoła to nigdy nie jest nic fajnego. Z jednej strony dobrze, bo sie wchodzi w nowe towarzystwo, ale z drugiej nie zawsze, jak piszesz, to towarzystwo akurat Ci sie trafi. Jednak nigdy nie ma tak, że wszystkie dziewczyny takie bedą. Na pewno znajdziesz sobie kilka, ktore nie bedą trzymały z'mafią ;) Myśle, że tak jak Ty teraz, niejedna się zastanawia, jak to będzie w nowej szkole.

    Poza tym, tylko pomysl ilu tam będzie przystojnych chłopaków!

    I jeszcze jedna dobra wiadomosc. Zanim się zacznie nowa szkoła, będa jeszcze wakacje :>

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość Malutka133

  9. Malutka133 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 33 Podziękowania: 3

    Napisano: 22 marca 2009, 21:09

    To nie tak, że ja nie umialam o "tych" sprawach rozmawiać, wiem dużo... Ale ona chyba bała się mi zaufać
    :( Wiesz co, masz rację. Skoro już nie trzyma ze mną, to nie warto się przyjaźnić z taką osbą, która Ci nie ufa...
    Na pewno sobie przypomni o mnie.. Zawsze jest tak, jak nudzi sie jej, i nie ma np. komputera albo kolezanki gdzies wyjechały, to nagle sobie przypomina, że mnie zna i od razu: Cześć, możesz gdzieś wyjść ?
    Raz już się z nią o to pokłóciłam... Ale pogadałyśmy i było okey. Ale po tym coraz częściej te kłótnie się zdarzały...

    Masz rację z tą szkołą, na pewno znajdę jakieś dobre koleżanki... i dobrego kolegę :D Mam nadzieję.
    Ale mam jeszcze jedny problem. Kurcze, wogole całe moje życie to jeden wielki problem :( ( Zapodałam taki temat właśnie w dziale RODZINA...
    Nie umiem zagdać do fajnego chłopaka :( .
    Zależy mi na tym, aby jakis chłopak mnie polubił bo gdy będe czuła się lubiana, lepiej będze się czuła psychicznie... niż wstać rano i bać sie, co będzie, jesli bede miala samych wrogów :(

    p.s jesteś super osobą, zazdroszczę Twoim przyjaciółkom, fajnie się z Tobą rozmawia. Dziękuję ;*

  10. magita Nowicjuszka

    magita awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 45 Podziękowania: 17

    Napisano: 23 marca 2009, 15:02

    Wiesz, ja myśle, że im mniej sie będziesz starac, tym lepiej Ci to wyjdzie. Bo zawsze jest tak, że im więcej się nad czyms zastanawiamy, tym gorzej się to kończy, natomiast pierwsza droga zwykle jest najlepsza.

    Temat zawsze sam się znajdzie, zawsze mozna skorzystac ze starego jak świat:' ale mamy dzis ładną/brzydką pogodę' i uśmiechnac się od ucha do ucha, jak gdbyby nigdy nic i pojsc sobie. Załoze się, że nastepnym razem, chłopak zapyta się Ciebie o pogode. A potem to juz samo pójdzie.

    Ja tez się strasznie kiedys przejmowałam ludzmi i okropnie chciałam miec faceta. Wystarczyło, że puscił do mnie oko i juz marzyłam o chodzeniu z nim do konca świata. Hihi.

    Nie jestes przypadkiem spod znaku wagi? ;)

    Zajrze na Twoj wątek, jak znajde jutro troszke czasu.

    Pozdrówka malutka :)

    Jestes bardzo miła, że zazdroscisz moim przyjaciólkom. Tylko, ze tak się jakos złozyło, że nie mam ani jednej. Wole nie miec żadnej, niz kilka na siłe.

  11. Malutka133 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 33 Podziękowania: 3

    Napisano: 23 marca 2009, 20:26

    Też tak mam, że jak planuje coś, to później i tak nie trzymam się planu. Dzisiaj na domiar złego, pokłóciłam się z koleżanką, właściwie to ona obraziła się na mnie, bo na wszystkich przerwach chodziłam z tym chłopakiem, który mi i jej się podoba. Ona wkurzona, zapytała się mnie "co go tak męczysz". A ja się jej zaapytałam, czy jest zazdrosna, no i się obraziła. I do tego, ta idiotka nabuntowała inne moje koleżanki przeciwko mnie :(
    Ale i tak popołudniu się pogodziłam sie z nimi, ale z tą buntowniczką- nie. I nie mam zamiaru, bo zaczeła mnie wyzywać, i wypomniała mi coś przykrego dla mnie. I nie wybacze jej tego ...

    No właśnie teraz przechodzę ten "okres". Gościu zauroczył mnie usmiechem i spojrzeniem ;) Ale przez niego są same kłopoty, a i dzisiaj się dowiedziałam, że ma dziewczynę. No i załamka. Nie mam szans. Dziekuję, za wszystkie rady, dziękuję bardzo, ale dam sobie z nim spokój. Może w tej nowej szkole znajdę jakiegoś superkolesia :)

    Jestem bykiem :)

    Przepraszam, nie wiedziałam, że nie masz przyciółek... Masz rację, lepiej mieć jedną, prawdziwą przyjaciółkę od serca niż kilka, którym nie można zaufać....
    Jesteś świetna przyjaciółką, choć w internecie, to przyjaciółka :)

    Pozdrawiam ;*

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?