problemy z eks chlopakiem

  1. klauddusia Początkująca

    klauddusia awatar

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 134 Podziękowania: 6

    Napisano: 4 października 2008, 9:29

    Dziewczyny... potrzebuje pomocy, rady.
    Nie wiem czy to wszytsko to moja wina? I boje sie kazdego nastepnego dnia ;(

    Jakies 2 tygodnie temu rozstalam sie z chlopakiem, bylismy razem 1,5 roku. Na prawde bylo nam super, ale od jakiegos czasu zaczelo sie psuc i strasznie mi sie juz z nim nudzilo, nie sprawialo mi radosci kazde nasze spotkanie. Czulam do niego jakas taka niechec. Po prostu nie chcialam juz z nim byc. Dlatego powiedzilam mu o tym. Najpierw zrobil mi awanture, potem plakal i prosil abym do niego wrocila, nastepnie szarpal mnie na srodku ulicy, no a potem zaczal fgrozic ze zniszczy mi zycie. Nie przejelam sie tym... Od tych 2 tygodnie dzien w dzien dostawalm smsy typu: jestes zwyklą szmata; nienawidze cie; zniszcze ci zycie tak jak ty mi to zrobilas; itp... nie odpisywalam. Bywal kilka razy u mnie pod drzwiami, zwykle kazalam mamie mowic ze mnie nie ma. Byl tez kilka razy w szkole. Ostatnio mielismy dyskoteke szkolne, wiadomo jak to w gimnazjum... no i tanczylam na niej kilka razy z pewnym chlopakiem, przedtem gadalam z nim na przerwach itp... bardzo go lubie ale tylko tyle... ale wiadomo ktos doniosl mojemu bylemu ze ja juz mam nowego chlopaka. Wczoraj moj eks przyjechal pod szkole. Kiedy ja akurat stalam pod naszym szkolnym sklepikiem, jak to u nas bywa w czasie dlugiej przerwy byla tAM MASA OSOB. Wiec podeszlam do mojego eks oddalam mu pewna rzecz i zawrocilam. a on zaczal cos do mnie ze dostane w ryj itd, a ja mowie ze ie bede z nim rozmawiam, a on za mna idzie i krzyczy takie slowa jakich ja nie uzyje tutaj. Poprostu zezwal mnie od dziweki jakich tylko przy wszystkich! Koledzy z klasy sie za mna wstawili ale co to da? nic, bo przeciez on jest o 2 razy wiekszy od nich poza tym byl ze swoja cala ekipa.
    No i ioczywiscie dostal w twarz- nie wytrzymalam. No i wtedy jeszcze bardziej, juz nie pamietam nawet co on mowil... Poplakalm sie. A teraz on pisze do mnie i prosi o to abym do niego wrocila. On chyba potrzebuje Ja teraz nawet do szkoly nie chce isc, czuje ze wszyscy o mnie mowia... ;(
    Przeciez ja go nie zdradzilam, a nawet jesli by doszlo do czegos wiecej miedzy mna a tym kolega, to przeciez ja juz nie jestem z moim bylym. wiec o co biega ?? ?

  2. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 4 października 2008, 13:46

    facet ma problemy ze soba. i to wszystko swiadczy o tym ze nie byl ciebie wart i ze zaslu8gujesz na kogos znavcznie lepszego i ze podjelas dobra decyzje odchodzac od niego. to jest bardzo trudna sytuacja. on nie moze sie pogodzic z tym ze juz nie jestes jego, ze cie stracil. masz dowod na to ze to byla chora milosc. gdyby naprawde cie kochal i byl w porzadku to pogodzil by sie z tym ze odchodzisz. to jest strasznie trudne kiedy traci sie kogos tak bliskiego i moze wlasnie on odreagowywuje to przez robienie ci awantur. jemu sie wydaje ze ty sie przestraszysz i wrocisz do niego, ze zdobedzie cie szantazem, ale uwierz... z takim facetem nie ma pozniej zycia. nie daj sie zastraszyc. nie jestes winna, nic nie zrobilas to ze uczucie wygaslo to nie przestepstwo, tak sie zdarza w wielu zwiazkach. on poprostu ma problemy ze soba, jaks psychoza na twoim punkcie. gdyby cie kochal to nigdy nie uzyl by w stosunku do ciebie slowa "szmata". opn przezywa szok. ktory napewno jeszcze bardzo dlugo potrwa,. nawet jezeli sie uspokoi to mozliwe ze kiedy znajdziesz sobie chlopaka to bedzie robil wszystko zeby wasz zwiazek znisczzyc i juz nie dlatego zebys do niego wrocila ale na zlosc...

  3. agusia5619 Obeznana

    agusia5619 awatar

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 148 Podziękowania: 2

    Napisano: 4 października 2008, 13:54

    melleczka jesteś?

  4. Saska Ekspertka

    Saska awatar

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 263 Podziękowania: 6

    Napisano: 4 października 2008, 14:26

    klauddusia trudna sytuacja, ale radzę Ci narazie odseparować się od związków... Staraj się unikać byłego, ale nie brnij w nowy związek, bo to się skończyć może źle dla Ciebie i dla Twojego nowego chłopaka. Nie bój się iść do szkoły, bo to nie Ty zawiniłaś, a Twój eks. Nie pojawiając się w szkole wywołasz jeszcze więcej plotek, a pojawiając się tam być może będziesz miała okazję niektóre zdementować.
    Facet pozuje na silnego fizycznie i być może taki jest, ale psychika u niego nawala, został porzucony przez Ciebie i nie może sobie z tym poradzić, załamanie tuszuje agresją.
    Dlatego uważam, że powinnaś uważać na siebie, bo on może być niebezpieczny. Z tego co tu piszesz wynika, że koleś nie ma ogłady i jest ostatnim chamem.

  5. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 4 października 2008, 15:55

    saska ma racje...porozmawiaj o tym z rodzicami...

  6. agusia5619 Obeznana

    agusia5619 awatar

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 148 Podziękowania: 2

    Napisano: 4 października 2008, 16:04

    melleczka wstawiłam do szafiarek

  7. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 4 października 2008, 16:56

    przestan pisac nie na temat.

  8. klauddusia Początkująca

    klauddusia awatar

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 134 Podziękowania: 6

    Napisano: 4 października 2008, 20:10

    Rodzicom nie powiem, bo wtedy bedzie jeszcze gorzej. Beda na mnie tak uwazac, ze zakarza mi w ogole wychodzic gdzies wieczorami, bo jeszcze cos mi sie stanie. Moj kuzyn sie o tym wszystkim dowiedzial i chce sie z nim policzyc, ale ja nie wiem czy to dobry pomysl. Potem bedzie jeszcze gorzej. Nie chce w to wplatywac nikogo wiecej, bo juz on dosyc ludzi w to wplątał, pol mojej szkoly...
    Chcialabym bardzo go unikac, ale nie da rady jesli bedzie przyjezdzal do szkoly to nic nie zrobie. Poza tym teraz pisze do tego kolegi, z ktorym tanczylam... Grozi mu ze go zabije. To juz robi sie meczące...
    Teraz wiem ze to byla chora milosc i nie zaluje ze z nim zerwalam. Tylko sie boje, cholernie boje... on naprawde moze byc niebezpieczny :/

  9. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 4 października 2008, 23:14

    unikaj teraz wszelkich zwiazkow i kontaktow z facetami przez pewien czas. bo jak widzisz to moze byc niebezpieczne dla nich.. zabic go raczej nie zabije ale moze go pobic np. kuzyna radzilabym w to nie mieszac. wiadome ze chce ci pomoc i cie broni ale lepiej nie mieszac w to juz nikogo innego,.

  10. Saska Ekspertka

    Saska awatar

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 263 Podziękowania: 6

    Napisano: 4 października 2008, 23:18

    klauddusia nie zatajaj tego przed rodzicami. Najważniejsze jest Twoje bezpieczeństwo! Co z tego, że nie będą chcieli abyś wychodziła wieczorami ?? Wolisz ryzykować?
    a co do tego, co napisała melleczka, to już wiele razy było "chcieliśmy go nastraszyć", "chcieliśmy go troche stłuc, żeby nie podskakiwał...",a jakiś chłopak już dawno był martwy. Bo agresywnym kolesiom się wydawało, że nabiją mu trochę siniaków...

  11. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 4 października 2008, 23:21

    masz racje Saska... to tez prawda... wszystko zalezy od faceta... psychike ma na wyczerpaniu, nie wiadomo jak dlugo tak jeszcze pociagnie. czy da sobie spokoj czy bedzie gnebil ciebie i twoich znajomych bez konca. on nie rozumie ze tym nic nie wskora. ja radzilabym oczywiscie powiedziec rodzicom a jezeli to sie bedzie nasilac to zglosic te grozby na policje. moglabys to jakos nagrac czy cos.

  12. Saska Ekspertka

    Saska awatar

    Rejestracja: 2008-07 Posty: 263 Podziękowania: 6

    Napisano: 4 października 2008, 23:33

    Ile razy to były w "Uwadze" reportaże, że zazdrosny chłopak zamordował dziewczynę, a rodzice nie wiedzieli co się dzieje i że córce coś grozi... Tzn ja nie chcę pisać czarnych scenariuszy, ale lepiej zapobiegać, bo na leczenie może być czasami za późno...
    Co do policji, to ja nie wiem, czy bym się odważyła, ale wybór należy do Ciebie. Myślę, że najlepiej powiedzieć rodzicom, a oni zdecydują co dalej.

  13. mgiełka93 Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 9 Podziękowania: 1

    Napisano: 5 października 2008, 11:24

    Ja na Twoim miejscu na spokojnie spróbowałabym z nim pogadać (tylko powiedz komuś żeby stał na czatach). A jak nie to ja bym to zgłosila do psychologa szkolnego, wychowawcy, a nawet na policje... Wtedy rodzice na bank będą wiedzieć ale będziesz bezpieczniejsza.

  14. Blair Nowicjuszka

    Blair awatar

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 26 Podziękowania: 7

    Napisano: 9 października 2008, 20:17

    Powinnaś wszystko powiedzieć rodzicom, to co on robi to groźby karalne. Na Twoim miejscu złożyłabym zawiadomienie na policji. Gość jest nieobliczalny, teraz Ci tylko grozi, ale nie wiadomo co zrobi dalej. A spotykanie się z nim raczej nic nie da, może tylko pogorszyć sprawę. Przecież nie wiadomo co on Ci może zrobić, bo na spokojną rozmowę raczej nie ma co liczyć.

  15. Blair Nowicjuszka

    Blair awatar

    Rejestracja: 2008-08 Posty: 26 Podziękowania: 7

    Napisano: 9 października 2008, 20:21

    Napisz potem jak załatwiłaś tą sprawę. I nie daj się terroryzować. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki...

  16. Sylwunia1383 Ekspertka

    Sylwunia1383 awatar

    Rejestracja: 2008-06 Posty: 1349 Podziękowania: 6

    Napisano: 9 października 2008, 20:56

    Klaudusia popieram poprzednie wypowiedzi. Mam nadzieje ze uda ci se rozwiazac ten problem korzystnie.... :)
    trzymaj sie ;)

  17. klauddusia Początkująca

    klauddusia awatar

    Rejestracja: 2008-03 Posty: 134 Podziękowania: 6

    Napisano: 10 października 2008, 12:10

    Wiec... co ja zrobilam? Po prostu urwalam z nim wszelkie kontakty. Nawet juz kilka dni mialam spokoj, ale wczoraj on znowu zaczął mi pisac. Jaka to ja jestem szmata, a jego nowa dziewczyna jest wspaniala. I oh, ah i eh. I grozi mi, że jezeli przeze mnie ja straci to zniszczy mi zycie. Wiec zapytalam dlaczego przeze mnie, przeciez ja nawet nie wiedzialam ze on ma kogos, na co mi nie odpowiedzial.
    Ja myslalam ze to juz koniec problemow z nim, ao on zapewnia mnie ze to dopiero poczatek.

  18. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 10 października 2008, 17:54

    i wiesz klaauddusia? on ma racje... teraz o kazde niepowodzenie w swoim zyciu bedzie ciebie obwinial i zatruwal ci zycie. watpliwe jest to ze kogos ma. jestem na 99% pewna ze ta dziewczyna jest wymyslona. on ma po prostu jakies problemy psychiczne ze soba. radze zmienic numer telefonu i powiedziec rodzicom. dlaczego masz o niego cierpiec, bac sie ?? to ze z nim zerwalas to nie grzech, to on popelnia teraz wielki blad. jestes jeszcze bardzo mloda i to naprawde moze sie dla ciebie zle skonczyc.

    w zwiazku bardzo wazne jest aby zanim zacznie sie go wogole poznac ta osobe z kazdej strony... jak zachowuje sie z toba, przxy kolegach, w nerwowej sytuacji, w sytuacji bez wyjscia... mysle ze teraz bedziesz bardziej uwazac na facetow w swoim zyciu.

    zycze ci powodzenia i trzymaj sie

  19. gagatkaintro Nowicjuszka

    awatar

    Rejestracja: 2008-10 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 23 października 2008, 22:08

    hej wszystkim mam 26 lat pol roku temu rozstalam sie z chlopakiem do tej pory nachodzi mnie ,grozi mi ze jak mnie spotka z jakims facetem na ul to nas poro........a,poprostu masakra ja juz sama nie umiem sobie z tym poradzic,nie wiem do kogo sie zglosic z takim problemem,nie mam pojecia co robic

  20. melleczka Weteranka

    melleczka awatar

    Rejestracja: 2008-05 Posty: 2722 Podziękowania: 223

    Napisano: 24 października 2008, 17:00

    na policje. tym bardziej ze twoj byly to juz dorosly czlowiek.

zaloguj się

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko 30 sekund!

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się na

masz już konto?