Tulipanna napisał(a)
No właśnie ,powiedzcie jak wolicie... możemy się w tym tygodniu spotkać (choć co nagle to po diable,najczęsciej nieudane ) czy może po świetach czy może po Sylwestrze...? taki niefartowny okres nam sie akurat trafił. Och
No i czy wolicie weekend czy może wieczorem w tygodniu też byłoby ok?
Sądzę, że ktoś będzie musiał po prostu ustalić termin i tyle. Okres między świętami a sylwestrem jest bardzo krótki, acz kameralny. Tylko czy czasem dziewczyny nie będą wtedy myślały jedynie o sylwestrze? Z drugiej strony może dodać spotkaniu ognia - już widzę te dyskusje w co i jak się ubrać.
Wiem, że łódzkie Szafiarki to spotykały się już na różne sposoby. I nie tylko portalowo. Dlatego z pewnością lepiej zacząć od niewymuszonego, kameralnego zlotu Warszawy. Raczej w tygodniu - po zajęciach. W weekendy część ludzi wyjeżdża. Potem możemy się dogadać z Łodzią, a następne to już cała Polska
Termin: Albo kameralnie w pośpiechu między świętami. Albo ciut lepiej zaplanowane na początku stycznia. Tak by ewentualnie zrobić większy wypad do tanecznego klubu w drugiej połowie karnawału.
O reszcie bym na razie nie myślał.
Zatem - do ustalenia miejsce i czas. Może zacznijmy od miejsca, to wtedy łatwiej przyjdzie myśleć o składzie i dacie.
Jak sądzisz Tulipanno? I nie wiem, czy na kameralne, nie warto ustalić jakiegoś pubu przy linii metra. Tak z praktycznych doświadczeń pozwalam sobie...