RATUNKU!!! kurzajki

  1. martunek4 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 6 Podziękowania: 1

    Napisano: 28 września 2009, 19:37

    kupiłam Ten Wartix i dawno już pozbyłam się kłopotu. Niestety przepłaciłam bo kupiłam przez net z kosztami przesyłki ale mam go jeszcze dużo bo opakowanie ma ok 15 dawek. wymroziłam raz i czekałam cierpliwie wedle zaleceń.I po kłopocie.

  2. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 29 września 2009, 16:05

    A ile razy aplikujesz Wartix na kurzajkę? W sumie ponoć powinno się 3 razy (tak piszę na ulotce), ale ja robię to z reguły około 5 razy - najpierw psikam 3 razy, czekam aż kurzajka się wymrozi, a później "dobijam" ją jeszcze dwoma aplikacjami :D Jeżeli kurzajka jest mała, to z całą pewnością wystarczy 3 razy, ale jak jest duża i stara, to może okazać się, że jest to za mało. W sumie jest to ciekły azot i jakoś nie wierzę, aby cokolwiek mogło się z tym stać - tzn. z kurzajką, poza jej odpadnięciem.
    Ja jestem zdania, że nie ma co przepłacać w aptekach internetowych, ponieważ cena może i jest o te 3-5zł niższa, ale za to koszta przesyłki rujnują. Nie ma jak zwykła, stancjonarna apteka zważywszy na fakt, że Wartic jest ogólnodostępny.

  3. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 29 września 2009, 16:05

    .

  4. Net1 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 12 Podziękowania: 2

    Napisano: 30 września 2009, 12:52

    W moim przypadku wystarczyło jedno wymrażanie dokładnie według ulotki czyli 3 psiknięcia

  5. Cebi Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 3 Podziękowania: 1

    Napisano: 1 października 2009, 22:34

    Na kurzajki atak lodem :)
    A dokładnie ciekłym tlenem czy CO2.Ciekawe jest to, że wcale nie czuje się zimna lecz ciepło.Wygrzewa się ładnie. Ot, paradoks

  6. magdadzia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 października 2009, 16:10

    Witam. Trzy dni temu miałam wymrażane kurzajki przez dermatologa. Ponowne wymrażanie ma być za tydzień, martwię się jednak czy to, co wyszło po zabiegu(na zdjęciu) jest prawidłową reakcją...(strasznie boli-nie mogę chodzić a nawet założyć buta) Co o tym myślicie?

  7. Cebi Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 3 Podziękowania: 1

    Napisano: 3 października 2009, 19:38

    Wygląda nie ciekawie, jednak objaw jest prawidłowy. Mi dermatolog wskazał przebicie pęcherza. Zmniejszy nacisk i ból. Próbowałam sterylną igłą od strzykawki. Pózniej strzykawką wyssać zawartość pęcherza. Tłoczek strzykawki ani drgnął. Hardcore. Nie polecam. Nie wiem co ten doktor mi nagadał. Po paru dniach Ci to zejdzie jako strupek

    1 użytkownik podziękował za tę wiadomość magdadzia

  8. magdadzia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 października 2009, 19:43

    Bardzo dziękuję Cebi :) Uspokoiła mnie Twoja odpowiedz :) Nie pozostało mi nic innego,jak czekać aż samo zejdzie :)
    Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam :)

  9. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 6 października 2009, 20:57

    Matko i córko.....jak zobaczylam tą fotkę to aż dostałam gęsiej skórki. Ja myślałam, że ja mam problem z kurzajkami, ale w porównaniu z tą fotką, to jest pikuś.
    Wszystkie moje kurzajki zawsze były jasne tzn. od przezroczystych aż do lekko żółtych (w zalezności od ich "wieku"). Nawet jak wymrażam je sobie, to po aplikacji wartixu nigdy nic takiego nie miałam.
    Jak na chwilę obecną ma się twoja kurzajka? Ten kolor znikł? Boli Cię to dalej? Sorry za tak głupie pytania, ale pierwszy raz widzę taką kurzajkę.

  10. Adusia25 Początkująca

    Rejestracja: 2008-10 Posty: 10 Podziękowania: 1

    Napisano: 9 października 2009, 9:19

    heYy
    Ja maM kuRzajKi ;/
    nA palCu u rEki ;//eh
    teZ niE wiM cO z Tym roobIĆ

  11. klara1980 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 50 Podziękowania: 3

    Napisano: 9 października 2009, 18:51

    Też w aptece zaproponowano mi preparat wymrażający kurzajki. Wartner kosztował ponad 50zł, a za Wartix zapłaciłam coś około 30zł.
    Moja kurzajka była bardzo stara, i bardzo mocno sie ukorzeniła. Musiałam zamrażać ją 3 razy w odstępach dwutygodniowych, ale w końcu pozbyłam się jej.

  12. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 12 października 2009, 14:10

    Szkoda, że właścicielka tej okropnej kurzaki się nie odezwała. Przyznam, że gdy ją zobaczyłam pierwszy raz, to później przez kolejne 2 dni o tym myślałam. Kurcze jak może sie zrobić coś aż tak okropnego.
    Wartix rzeczywiście pomaga, ale co zrobić w przypadku jeżeli żadne wymrażanie nie pomoże, tzn. jeżeli kurzajka jest tak wielka, że nawet nie zmieści się do aplikatora?

  13. Trench Początkująca

    Rejestracja: 2009-03 Posty: 18 Podziękowania: 4

    Napisano: 19 października 2009, 21:33

    Możesz zglosc sie do dermatologa i on potraktuje kurzajkę laserem

  14. ewcia693 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-11 Posty: 5 Podziękowania: 0

    Napisano: 7 listopada 2009, 17:21

    Najlepszym domowym sposobem na kurzajki jest zwykła szkolna kreda posmaruj nią miejsce w którym występuje kurzajka. Gdy to dziadostwo zniknie myj często ręce bo to dziadostwo może jeszcze wyskoczyć a mydło usuwa bakterie.
    Pozdrawiam ;)

  15. magdadzia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-10 Posty: 4 Podziękowania: 0

    Napisano: 3 stycznia 2010, 19:35

    Do blondyneczka_83 : na tej fotce to nie kurzajka ale bąbel jaki wyszedł dwa dni po wymrożeniu kilku małych skupionych koło siebie kurzajek. Wymrażał to dermatolog. Kiedy poszłam na kolejną wizytę, lekarz śmiał się ze mnie, że tak mnie to przeraziło... a mi wcale do śmiechu nie było. Na szczęście w porę się zorientowałam, że należy ten bąbel przekłuć, gdybym tego nie zrobiła chyba nie wytrzymałabym z bólu, ponieważ wewnątrz gromadziła się krew i woda a skóra nie mogła się już więcej naciągnąć. Lekarz odciął nożyczkami martwy naskórek, ale goiło się to jeszcze pona miesiąc. Teraz został tylko lekko czerwony ślad ale na szczescie onwy naskórek już narósł i mogę chodzić normalnie.

  16. lukrecja7777 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 37 Podziękowania: 3

    Napisano: 17 maja 2010, 9:29

    A czy kurzajka rzeczywiście zniknęła po takim wymrażaniu przez dermatologa? Nie tworzy Ci się na nowo? Mi jak zaaplikowałam sobie Wartix nic na razie nowego się nie pojawia a i żadnych bąbli też nie miałam, blizn także nie mam.

  17. wrzesnianka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-03 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 17 maja 2010, 20:23

    Szkoda pieniędzy na dermatologa jak ma się jakąś drobną kurzajkę np. na ręce, no chyba że idzie się na kasę chorych. Ja w swoim mieście bezpłatnie mogę się umówić na koniec roku, a płacić 50 zl za 5 min wizytę nie mam zamiaru. Sama, a raczej z pomocą wartix wymroziłam sobie kurzajkę na serdecznym palcu. Było to jakieś 3 miesiące temu, zero śladu , a kurzajka nie powróciła

  18. HelenaM Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-09 Posty: 5 Podziękowania: 0

    Napisano: 18 maja 2010, 0:55

    blondyneczka_83 napisał(a)

    Ja tam wolę zamówić Wartix u siebie w miejscowości, albo chociażby nawet w sąsiadującym mieście, gdyż pomimo faktu, że Wartix jest tam bardzo tani, to jednak koszta wysyłki dosłownie zwalają z nóg. Co z tego, że zakupie Wartix za 28zł, jak za przesyłkę zapłacę 12zł :(
    U mnie z kolei kupowałam Wartix za bodajże 32zł, ale tak czy inaczej opłaca się go bardziej zakupić, aniżeli Wartnera, ponieważ działanie takie samo (a Wartix nawet lepszy), to cena o połowę niższa, a opakowanie pozwala na 15 aplikacji, a Wartner chyba tylko na 10 :/




    Wartner starcza na 12 kurzajek i nie jest o tyle droższy bo cena zaczyna się w normalnej sprzedaży od 50 złotych.

  19. ewelinka986 Zadomowiona

    Rejestracja: 2010-04 Posty: 153 Podziękowania: 22

    Napisano: 23 maja 2010, 1:14

    miałam kurzajki kilka lat i bezskutecznie usuwałam je róznymi sposobami..były małe wiec nie panikowałam..własciwie niewidoczne..brodacid,wartner..i wiele innych..wydałam kupę kasy i nic..az wkoncu lekarz przepisał mi Verrumal..+maść cynkowa by ochronić okolice kurzajki..i zniknęły w mgnieniu oka! polecam

  20. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 24 maja 2010, 13:27

    O Verrymalu słyszę pierwszy raz i nie mogę się o nim wypowiedzieć, a całkiem niewykluczone, że jest on skuteczny :)

    Co do Wartnera, to według mnie wywalanie kasy w błoto, bo choćby w porównaniu z wartixem, czy brodacidem, to różnica w cenie jest duża, a poza tym produkty te starczają na więcej aplikacji :P

    A teraz słowko do koleżanki ze zdjęciem... choć temat stary, to musze się wypowiedzieć :) Ja naprawdę myślałam, że to aż taka wielka kurzajka Ci się zrobiła :) Dziękuję, że mi wytłumaczyłaś, że to był po prostu bąbel po zabiegu. Niemniej jednak i tak był on wielki i wyglądał strasznie. Mam nadzieję, że teraz już wszystko się zagoiło, a po kurzajkach nie ma ani śladu :)

Podobne tematy ostatni post
Temat Przypięty Pytania do kosmetyczki
( 1, 2, 3, ... , 27, 28, 29, 30, 31, 32 ) Autor: Redakcja Stylistka.pl, 28 kwietnia 2008, 11:37
  • 623 odpowiedzi
  • 29300 wyświetleń
kate_j
Brak nowych postów Trądzik, jak mu zapobiec ?
( 1, 2, 3, 4, 5 ) Autor: kasia016x, 19 kwietnia 2008, 13:44
  • 84 odpowiedzi
  • 9884 wyświetlenia
Tola22
Brak nowych postów Sucha skóra. Pomocy :(
( 1, 2, 3, ... , 9, 10, 11, 12, 13, 14 ) Autor: asiax95, 27 lutego 2009, 11:52
  • 278 odpowiedzi
  • 26500 wyświetleń
Ice.Girl
Brak nowych postów Kosmetyczka koszalin - gdzie najlepiej? Autor: beautyplaza, 3 grudnia 2010, 19:54
  • 7 odpowiedzi
  • 3491 wyświetleń
Marika13

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.