RATUNKU!!! kurzajki

  1. moniapo Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-06 Posty: 10 Podziękowania: 1

    Napisano: 31 lipca 2010, 7:19

    Czasami są tak zaskakujące sposoby na kurzajki że.... Ja tak czy siak zawszę wolę sprawdzone i bezpieczniejsze sposoby. Jakiś czas tamu kupiłam Wartix bo widziałam reklamę w jakimś czasopiśmie dla rodziców że można go stosować u dzieci i tak w razie czego mam.

  2. ivory Nowicjuszka

    Rejestracja: 2008-12 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 31 lipca 2010, 23:54

    Wartner to też wymrażacz dla wszystkich :) i dla dzieci i dla dorosłych.

  3. msowa Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-08 Posty: 1 Podziękowania: 1

    Napisano: 1 sierpnia 2010, 20:59

    Posluchaj mnie uwaznie -

    nie stosuj zadnych kremow tylko idz prosto do lekarza na wypalanie lub wymrazanie

    jesli nie pomoze bo kurzajki lubia wracac pozostaje tylko jedno bleomycyna i tyle w temacie

    jak nie zainterweniujesz juz to beda Ci wszedzie wyskakiwac

    pozdro

    martunek4 napisał(a)

    Skoro znalazłam tyle pożytecznych rad na tym forum(bardzo ciekawe) to mam takie pytanko czy ,ktoś z Was ma może wstrętne kurzajki. Myślałam, że to się robi tylko dzieciom , a tu się okazuje, że sama mam na stopie i zamiast klapek w środku lata" kryte buty" niestety :)

  4. bardotka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-07 Posty: 29 Podziękowania: 3

    Napisano: 17 sierpnia 2010, 14:55

    Wartix jest dobrym środkiem, z tego co słyszałam. Na e-lek.pl jest teraz przeceniony, jeśli komuś się przyda taka informacja. Wiem o tym dlatego, że ostatnio zamawiałam dla mamy, która ma z tym problemy. Jej to pomaga.

  5. lukrecja7777 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 37 Podziękowania: 3

    Napisano: 18 sierpnia 2010, 16:26

    msowa napisał(a)

    Posluchaj mnie uwaznie -

    nie stosuj zadnych kremow tylko idz prosto do lekarza na wypalanie lub wymrazanie

    jesli nie pomoze bo kurzajki lubia wracac pozostaje tylko jedno bleomycyna i tyle w temacie

    jak nie zainterweniujesz juz to beda Ci wszedzie wyskakiwac

    pozdro


    To co piszesz nie zupełnie jest prawdą. Jest wiele innych preparatów, które pomagają zwalczyć kurzajki a nie tylko bleomycyna. Ja tym nigdy nie smarowałam, a jednak kurzajek się pozbyłam. Na stopie smarowałam Duofilm kilka lat temu i to pomogło. Teraz fakt miałam kurzajki znów ale na dłoni i Wartixem wymroziłam.

  6. klara1980 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 50 Podziękowania: 3

    Napisano: 18 sierpnia 2010, 18:12

    Eee ja zanim pozbyłam się kurzajki dzięki wymrożeniu jej wartixem to miałam je (dwie kurzajki) przeszło 5 lat i oprócz tych dwóch więcej kurzajek mi nie powyskakiwało.
    Więc nie jest regułą, że jeśli nie pozbędziesz się kurzajki to następne zaczną Ci wyskakiwać.

  7. wrzesnianka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-03 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 23 sierpnia 2010, 9:25

    klara1980 napisał(a)

    Eee ja zanim pozbyłam się kurzajki dzięki wymrożeniu jej wartixem to miałam je (dwie kurzajki) przeszło 5 lat i oprócz tych dwóch więcej kurzajek mi nie powyskakiwało.
    Więc nie jest regułą, że jeśli nie pozbędziesz się kurzajki to następne zaczną Ci wyskakiwać.



    Potwierdzam :-) Miałam dwie paskudne kurzajki : jedną na placu druga na nodze. "Padły" wymrożone właśnie wartixem. Nie była potrzeba interwencja chirurga, sama się i to z dużą łatwością zabawiłam w niego w domku. Nie bolało, zająło zdecydowanie mniej czasu niż wizyta u lekarza no i koszty też były zdecydowanie niższe.

  8. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 23 sierpnia 2010, 13:59

    Ok zgodze się z wami, bo kurzajki potraktowane wartixem odpadają (wymraża się je po prostu do skutku). Niemniej jednak stare, twarde i pożółkłe kurzajki odpadną jedynie po wymrożeniu u dermatologa. Sam zabieg nie boli, ale później ale owszem - kurzajka podwaja swoją objętość, podchodzi krwią i robi się krwiak.... ale koniec końców znika :)

  9. klara1980 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 50 Podziękowania: 3

    Napisano: 24 sierpnia 2010, 9:13

    Powiem Ci, że moje kurzajki były własnie takie stare i twarde i wartix dał radę. Fakt, że kilka razy wymrażała, ale tam w buteleczce jest tyle preparatu że jeszcze dla koleżanki wystarczyło.

  10. lukrecja7777 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2009-08 Posty: 37 Podziękowania: 3

    Napisano: 24 sierpnia 2010, 20:44

    Zgadzam się Wartix jest wydajny i łatwy w użyciu. Dodatkowo wyposażony jest ww plastry, które można nakleić na wymrożoną kurzajkę, aby nie kusiło np. jej nam drapać, czy żeby nam nie przeszkadzała.

  11. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 25 sierpnia 2010, 14:29

    No akurat plastry i nasączone gaziki do dezynfekcji, które są dołączone do wymrażacza są na plus, chociaż ja przyznam, że tych plastrów nie stosowałam, ale gaziki zawsze :)

    Jeżeli wymroziłyście wartixem silnie ukorzenione kurzajki, to tylko pogratulować, bo ich naprawdę nie jest tak łatwo się pozbyć :)

  12. wrzesnianka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-03 Posty: 20 Podziękowania: 1

    Napisano: 26 sierpnia 2010, 9:00

    I pomysleć że są osoby które kurzajki likwidują wycinając je cążkami. Aż mam ciarki jak to piszę. Od razu mówię że ja nadal jakby przyszło co do czego ( odpukac narazie nie mam juz kurzajek) sięgnęłabym po wartix. W cgirurga zabawiała się moja kolezanka z pracy. XXI w. i taki ciemnogród, smutne i napewno bolesne :-(

  13. blondyneczka_83 Początkująca

    Rejestracja: 2009-07 Posty: 83 Podziękowania: 3

    Napisano: 27 sierpnia 2010, 16:23

    No wiesz, aby jeszcze lepiej się zabawić, to mogła wyciąc tą kurzajkę cązkami, a później polać spirytusem i przypalić jakimś rozżarzonym narzędziem........... tak dla pełnego efektu hahaha

    No bo po co wymrozić kurzajkę po ludzku skoro można pobawić się w doktora-masochistę :P

  14. mamuusia Nowicjuszka

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 1 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 stycznia 2012, 10:46

    Witam, widzę że temat nie jest aktualny, ale podbijam, bo dla nas jak najbardziej.

    mój syn, obecnie 5,5 lat, zaraził się kurzajką (w przedszkolu, na basenie, placu zabaw ?? ?) już dwa lata temu. Na początku nie skojarzyłam że to kurzajka, potem próbowałam : smarowania brodacidem 8 tyg, duofilmem 6 tyg, wymrażanie wartixem, verrumalem 8 tyg, oczywiście były przerwy między specyfikami. Efekt- żaden, a nie przepraszam, z jednej zrobiło ich się 6, z czego 5 wrasta pod płytkę paznokcia. Załamana poszłam do dermatologa, wcześniej konsultowałam to wszystko z pediatrą, dermatolog obejrzała zgrubiałe palce i te najwiekszą kurzajkę wymroziła azotem. Dziecko wrzeszczało jak opętane, a to była tylko jedna kurzajka, dermatolog stwierdziła że jak wymrozi największa, to reszta sama zginie. Ten zabieg powtarzaliśmy 4 (!!!) razy. Za każdym był płacz, wrzask i nerwy, w końcu nie chciał wsiadac do samochodu, tylko pytał gdzie jedziemy, czy nie do lekarza. Efektem było to że odpadał kawałek kurzajki, palec był fioletowo czerwony, spuchniety i obolały kilka dni. Odpadała wierzchnia warstwa i to wszystko. Kurzajki jak były tak są. Daliśmy dziecku spokój, i umówiliśmy sie na wizytę u chirurga w Centrum Zdrowia Dziecka. Chirurg obejrzał, porozmawiał jak leczyliśmy, stwierdził że to wymrażanie było bez sensu, bo najpierw trzeba było usunąć twardą częśc, rozmiękczyć i dopiero próbować zamrażać. Dorosły wytrzyma mrożenie przez ok 20 -30sek i to wystarczy żeby azot dotarł do korzenia, mój syn wytrzymywał max 4 sekundy, wił się i wierzgał z bólu. Cały zabieg u niego był bez sensu, sprawiał mu cierpienie, a nam wyciagał z kieszeni 80 zl (x4).
    Chirurg opracował kurzajki, tzn malutkim skalpelem poobcinał ile się dało tej kurzajkowatej tkanki, syna to nie bolało tak bardzo jak mrożenie. Zalapisował. i zlecił: opracowywanie kurzajek w domu, jak najczęściej tj co 2, 3 dni i smarowanie werrumalem. Dał nam 3 tygodnie na to. Wycinałam w rękawiczkach ile się dało i smarowałam, psikałam octeniseptem. Trochę pomogło ale są głeboko pod paznokciami. Na kolejnej wizycie chirurg umówił nas na wycięcie tego draństwa w znieczuleniu ogólnym, bo mówi że tak wyjątkowego draństwa jescze nie widział.

    wrzesnianka napisał(a)

    I pomysleć że są osoby które kurzajki likwidują wycinając je cążkami. Aż mam ciarki jak to piszę. Od razu mówię że ja nadal jakby przyszło co do czego ( odpukac narazie nie mam juz kurzajek) sięgnęłabym po wartix. W cgirurga zabawiała się moja kolezanka z pracy. XXI w. i taki ciemnogród, smutne i napewno bolesne :-(


    Piszesz ciemnogród- wiec chirurg z CZD jest z ciemnogrodu, bo jak najbardziej kazał w tym dłubać, mówi że czasem jak się dłubie to organizm zaczyna działać i włącza obrone, bo normalnie nie rozpoznaje kurzajki jako wroga i go nie zwalcza. Poza tym smarowanie po wierzchu tez nic nie daje, chyba że na małe i młode kurzajki.
    Ja mam juz dosc, zabiegu też się boję, bo to znieczulenie, ale już nie wiem co robić. Słysza łam o wstrzykiwaniu bleomycyny, ale nie wiem kto to w Polsce robi i czy to skuteczne? Bleomycyna jast uzywana w leczeniu nowotworów, tyle wyczytałam tu :
    http://www.pliva.krakow.pl/_itemserver/produkty/pdf_2011/Bleomycin_Teva_INJ_PIL_...
    Jeśli ktos ma lub miał podobne problemy z tym draństwem, będe wdzięczna za kontakt.
    zabieg mamy w lutym, zobaczymy czy pomoże...

  15. winona Nowicjuszka

    Rejestracja: 2012-01 Posty: 44 Podziękowania: 0

    Napisano: 27 stycznia 2012, 13:15

    I ja jestem ciemnogród bo swoją wydłubałam razem z korzeniami. Nie ma i koniec! Smarowanie niestety niewiele daje. :/

  16. Epitafka Nowicjuszka

    Rejestracja: 2010-02 Posty: 6 Podziękowania: 2

    Napisano: 16 czerwca 2012, 17:14

    moja ciocia stosowała dwie rzeczy i wyleczyła się z kurzajek całkiem, a miała w nich całe dłonie:/

    stosowała jaskółcze ziele - jej naprawde pomagało! i do tego taki specyfik http://www.kupuje.to/platform.php/aukcja/48427
    nie wiem czy to tylko na nią dobrze zadziałało, czy na każdego ale warto chyba spróbować, zwłaszcza,że nie miała od kilku lat nawrotów :)

  17. Farmona_pl Nowicjuszka

    Rejestracja: 2012-05 Posty: 17 Podziękowania: 0

    Napisano: 18 czerwca 2012, 21:22

    Kurzajki zdarzają się w każdy wieku. Najlepiej wybrac się do dermatologa. Wypali to ciekłym azootem. Pomaga.

  18. Joanka5 Początkująca

    Rejestracja: 2013-08 Posty: 28 Podziękowania: 0

    Napisano: 28 sierpnia 2013, 18:18

    Juz teraz nie trzeba iść do dermatologa, bo możemy kurzajki zamrozić sami w domu, jest taki środek Wartix, bardzo skuteczny, zamraża kurzajkę aż po jej rdzeń, na pewno nie odrośnie.

  19. rosie_hw Początkująca

    Rejestracja: 2014-04 Posty: 161 Podziękowania: 1

    Napisano: 16 kwietnia 2014, 13:13

    nie trać czasu na domowe sposoby czy jakieś kremy apteczne. ja mialam dosc spora kurzajke, wymrażanie u dermatologa nie pomagalo i zdecydowalam sie na usuniecie kurzajki u chirurga metodą łyżeczkowania. po kurzajce ani sladu, jedynie skora w tym miejscu zrasta sie i jest jeszcze slad. ale mialam w tym samym miejscu, w ktorym ty, ciesze sie ze pozbylam sie jej przed sezonem letnim!

  20. strawberry3 Nowicjuszka

    Rejestracja: 2014-04 Posty: 8 Podziękowania: 0

    Napisano: 21 września 2014, 23:08

    Ja z kurzajkami walczę już kilka lat bo niestety dość często mi nawracają.Już kilka razy miałam je wymrażane u dermatologa ale to jednak kosztuje,od jakiegoś czasu radzę sobie w domowych warunkach i stosuje wspominany już tu na forum kilka razy Wartix i u mnie całkiem dobrze się sprawdza.Niestety jak mi powiedział dermatolog kurzajki są od zakażenia wirusowego którego nie jest łatwo wyeliminować z organizmu szczególnie jeśli ma się obniżoną odporność jak jest w moim przypadku (bo choruje na wrodzony niedobór odporności). Prześle Wam dość fajny artukuł o tym skąd się biorą te wstrętne twory i jak można z nimi walczyć - http://www.doz.pl/czytelnia/a421-Uporczywe_kurzajki_i_przykre_odciski Pozdrawiam :)

Podobne tematy ostatni post
Temat Przypięty Pytania do kosmetyczki
( 1, 2, 3, ... , 27, 28, 29, 30, 31, 32 ) Autor: Redakcja Stylistka.pl, 28 kwietnia 2008, 11:37
  • 623 odpowiedzi
  • 29300 wyświetleń
kate_j
Brak nowych postów Trądzik, jak mu zapobiec ?
( 1, 2, 3, 4, 5 ) Autor: kasia016x, 19 kwietnia 2008, 13:44
  • 84 odpowiedzi
  • 9884 wyświetlenia
Tola22
Brak nowych postów Sucha skóra. Pomocy :(
( 1, 2, 3, ... , 9, 10, 11, 12, 13, 14 ) Autor: asiax95, 27 lutego 2009, 11:52
  • 278 odpowiedzi
  • 26500 wyświetleń
Ice.Girl
Brak nowych postów Kosmetyczka koszalin - gdzie najlepiej? Autor: beautyplaza, 3 grudnia 2010, 19:54
  • 7 odpowiedzi
  • 3491 wyświetleń
Marika13

1
zaloguj się do

nie masz konta? zarejestruj się, to tylko kilka sekund!

Zamknij

zapomniałeś hasła?

zarejestruj się w

masz już konto? zaloguj się

Zamknij

dodaj do
Zamknij
Dodaj do stylistka +

Przeciągnij przycisk na pasek ulubionych w przeglądarce.Wygodnie dodawaj zdjęcia i rzeczy ze stron, które odwiedzasz.